Jump to content
Dogomania

Nilsson

Members
  • Posts

    1089
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Nilsson

  1. [quote name='yolanovi']Pokazałam go Nilsson, ona go widziała w schronie w Cieszynie i też twierdzi, że podobieństwo jest bardzo duże. Ja go też widziałam ale w 100% nie jestem pewna. Dzisiaj Roma ma byc w schronie i sprawdzić dokładnie. Nilsson mówiła, że w Ciesznie te czipy też wszczepiaja jak im wyjdzie, byle gdzie. No i tu też mogą tak samo sprawdzać, więc nie ma pewności czy czip jest czy nie. Będę się dzisiaj z Romą kontaktować i zobaczymy. Najlepiej byłoby psiaka wyciągnąć i porządnie u weta obejrzeć. Miejsce pewnie by się znalazło ale kasy ni mamy. Czy są chętni cos zadeklarować?[/QUOTE] Ja go kilka razy widziałam ale krócej może niż Ty Jolu.Proponuję czipa sprawdzić w większym promieniu .
  2. [quote name='MALWA']Zaglądam w oczekiwaniu na wieści.....................[/QUOTE] Ja też ,zaglądam z nadzieją
  3. [quote name='azalia']Czy ktoś coś wie? Naprawdę Sarinka się odnalazła?[/QUOTE] Tak odnalazła się :-) [url]https://www.facebook.com/media/set/?set=a.541120265987928.1073741840.304481059651851&type=1[/url]
  4. Super piesio,przytył sobie :-):lol:
  5. Szukam osoby do wizyty p/a w Krakowie ul Sołtysowska,Bardzo proszę o pomoc.chodzi o pieska z cieszyńskiego schroniska.
  6. Przepraszam ale pilnie potrzebuję osoby do wizyty p/a w Rudzie Śląskiej (Godula) Pani chce po pieska przyjechać już ,nie chcemy wydać bez wizyty.Bardzo proszę o pomoc.Chodzi o pieska z cieszyńskiego schroniska. [url]http://schronisko.ustronet.com/?649,wasik[/url]
  7. [quote name='bela51']Czy szukacie dla niej domu ? Czy moge ją zaproponowac ?[/QUOTE] Oczywiście ,że tak!!! Szukamy domku .:lol:
  8. [quote name='Marycha35']Sari ślicznie się prezentuje!!! Ja to bym ją chętnie tylko na kanapie widziała....[/QUOTE] Ale Sari woli ogród ,świetnie się w nim czuje,nawet w zimie nie bardzo chciała wchodzić do domu.:lol:
  9. Dziewczyny,zaginął piesek adoptowany ,właściciele w sanatorium a opiekunka nie dopilnowała bramy i piesek zniknął.Zauważyła po kilku godzinach.Rodzina rozpacza ,płacze i szuka ale jak do tej pory nie wrócił.Ma czipa .Czy moglibyście pomóc w jakikolwiek sposób? Może trafił do schroniska? Ma ktoś mozliwość sparwdzić? [url]https://www.facebook.com/photo.php?fbid=761412157232888&set=o.595885780485055&type=1[/url] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/editpost.php?p=22206168&do=editpost"][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/clear.gif[/IMG][/URL]
  10. [quote name='Romina_74']zapiszę - na razie wątek tylko :)[/QUOTE] [url]https://www.facebook.com/photo.php?fbid=761412157232888&set=o.595885780485055&type=1[/url] Dziewczyny,zaginął piesek adoptowany ,właściciele w sanatorium a opiekunka nie dopilnowała bramy i piesek zniknął.Zauważyła po kilku godzinach.Rodzina rozpacza ,płacze i szuka ale jak do tej pory nie wrócił.Ma czipa .Czy moglibyście pomóc w jakikolwiek sposób? Może trafił do schroniska?
  11. Cioteczki,pilnie potrzebujemy hoteliku z behawiorystą dla mixa podhalana.Adoptowała go rodzina z dziećmi ,miał być fajny spokojny a on coraz bardziej rządzi i szaleje,wcześniej siedział u jakiegoś bacy w kojcu.Możecie kogoś sprawdzonego poradzić.Pies przebywa w okolicach Cieszyna.
  12. Kurcze,cisza u niego nikt nie pyta ,trzeba przed zimą znaleźć mu dom.
  13. [quote name='Sarunia-Niunia']Ania, ja wiem, że w cieszyńskim schronie psiaki nie wychodzą na spacery... ale wiem również, że znalazł się ktoś, kto ma chęci pomocy i zdjęcia spoza boksu są mozliwe... konkretnie mam na myśli Grysia... Grysiek miał naprawdę fajnie zrobione fotki... (co innego jak to wszystko się potoczyło później, o czym wiemy:()... Może teraz też znalazłoby sie trochę dobrej woli i można by Lotarkowi pstryknąć choc kilka fotek... A zresztą zdjęcia w boksie też mają swoją wymowę, zwłaszcza jak można je porównać z fotkami ze spaceru....[/QUOTE] Tak ,tylko Grysiu dał się zapiąć na smycz a ten nie da się zapiąć a jak chciałam mu zrobić przez kraty to ucieka ,widziałaś to zdjęcie.A bez smyczy w pomieszczeniu siedzi bez ruchu jakn na ostatnich zdjęciach .Pewnie ,że możemy próbować , ja jestem chętna do pomocy.W boksie nie ma sprawy to nawet bardziej chwyta za serce.
  14. [quote name='Sarunia-Niunia']Dokładnie TAK! Samym wątkiem niewiele się zdziała, zwłaszcza, że wątek świeci pustkami i właściwie nic się tu nie dzieje i nikt prócz nas nie zagląda... A biedny Lotarek siedzi wciąż w kojcu i na pewno nic dobrego z tego nie wynika. Jeżeli naprawdę chcemy Mu pomóc, trzeba się sprężyć, zakasać rękawy i do roboty... ogłoszenia, zdjęcia, event na fb, zaproszenie ludzi tutaj... Jednak to wszystko jest mozliwe tylko wtedy, jak bedą w miare systematycze wieści o Lotarku i zdjęcia...[/QUOTE] Zdjęcia ze schronu będą takie same ,innych nie da się zrobić jedynie w kojcu.On się po prostu boi.To może zacznijmy zbierać na jakiś DT lub hotelik?
  15. Nie sądzę ,żeby to był autyzm on się boi tak po prostu ,żal biedaka.
  16. [quote name='bela51']Wrzuciłyscie tę bezduszna włascicielke na CK ?[/QUOTE] Koniecznie !!!!
  17. [quote name='bela51']Nieodpowiedzialna, to bardzo łagodne okreslenie. Jest po prostu złym człowiekiem.[/QUOTE] Zgadzam się !!!!
  18. [quote name='yolanovi']Dziś rozmawiałam z miłą panią z gminy Bobrowniki. To gmina sąsiadująca z Psarami, a sołectwa do niej należące przylegają do tych, przynależnych do Psar. Niestety takiego psa gmina nie odławiała w okresie od 16 marca, natomiast był odłowiony pies, w kolorze podobnym do naszego Gryśka, ale gdzieś na początku lutego. Psy odłowione w gminie Bobrowniki jadą do Miedar. Mamy już nr czipa Grysia. Przekazałam nr osobom udzielającym się w Szczytach i w Miedarach. Mamy już plakat gotowy do druku. W weekend majowy jedziemy plakatowć Górę Siewierską i okoliczne wsie.[/QUOTE] Jolu podana przez nich data zniknięcia Grysia może być nieprawdziwa,lepiej sprawdzić wcześniejsze odłowy też.
  19. Dla mnie jest dziwne ,że pies uciekał i wracał a teraz akurat w takiej sytuacji nie może trafić do domu???
  20. Nie ma sensu pisać na tym watku.Baba czyta i ustawia się wg tego.Kontaktujmy się na priw.TYm pisaniem jej tylko pomagamy!
  21. A czy nie można namierzyć w jakiś sposób pani Ani??? Może wspólnymi silami damy radę.Jakby było wszystko ok to by sie odezwała.Nikt normalny nie zostawia psa na pastwę losu jak ma życiowy zakręt.Mogła poprosić żebyśmy mu mowy dom znaleźli a nie pozbyć się psa.
  22. Ja poszłabym na wizytę ze Strażą Miejską.Przecież muszą się jakoś wytłumaczyć ze zniknięcia ,w umowie jest wszystko dokładnie napisane.Mają powiadomić o zmianie miejsca,a milczenie jest bardzo podejrzane.Ja to czarno widzę:angryy:.Mój przypadek bł podobny i nawet obietnica nagrody pieniężnej nic nie pomoże jak psa nie ma.Kurcze chce się wyć:-(,dopiero co zaufał człowiekowi a oni go znowu skrzywdzili.
  23. Uważam ,ze psa wykończyli!!!!! Jakby było wszystko ok to by nie milczeli.Miałam podobny przypadek.Powiedzieli ,że uciekł a ukatrupili.Czytają na dogo i wiedzieli ,ze ktoś do nich przyjdzie.
  24. Ja bym nie czekała ,nikomu nie można wierzyć.Miałam taki przypadek ,że ludzie których znałam 20 lat adoptowali psa ,wszystko było w porządku aż do momentu jak zaczął im "przeszkadzać" i go wykończyli a powiedzieli że uciekł.Trzeba iść ze strażą ,umowę podpisali i do czegoś zobowiązuje. Nie czekajcie bo może być za późno.
×
×
  • Create New...