Misia trochę lepiej się czuje.W dzień jak była ze mną w ogródku to jakby mniej kaszlała,teraz więcej.Rano dostała tabletkę na odrobaczenie.Gotowane jedzonko je chętnie.Jutro zaraz z rana pojadę z nią na zastrzyki.Dzisiaj przyszedł do mnie syn kuzynki i Misia stanęła koło mojej nogi i poszczekała na niego,ale po chwili dała się pogłaskać.Misia nie jest zbyt płochliwa,nie boi się patyka,miotły czy kosiarki,jest po prostu ostrożna.