Jump to content
Dogomania

kivinko

Members
  • Posts

    40
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kivinko

  1. kivinko

    Guz sutka

    miesiąc temu się skończyła
  2. kivinko

    Guz sutka

    Podbijam wątek, choć boję się jak cholera... :( Wczoraj dzwoniłam do weta, umówić się na wizytę, ponieważ na tylnej łapie naszej suki pojawiła się jakaś narośl - wygląda jak napity kleszcz. jest miękka. Umówiona z wetem chirurgiem na poniedziałek postanowiłam jeszcze raz dokładnie wszystko sprawdzić, czy nie ma innych i co? guz w skórze pod sutkiem! :( Dam rękę odciąć,że 2dni temu go nie było, bo akurat ją kąpałam i na pewno bym wyczuła. Jest trochę większy niż orzech laskowy, nieregularny,twardy,przesuwny. Kiedy lekko go dotykałam - z sutka poleciało przez chwilę kilka kropel cieczy - bezwonnej,bezbarwnej. Później już nic nie leciało. Moje pytanie (bo do poniedziałku umrę z nerwów) co to jest i czy to groźne? Łata ma 6lat, genetyczne problemy z sercem (przez co jej nie sterylizowałam,bo boję się, że się mi nie wybudzi po narkozie). Od jakiegoś miesiąca zachowuje się jak nie ona - ale zwalałam to na tęsknotę za naszą kotką,z którą była bardzo zżyta. Od kilku dni ma o wiele większy apetyt. Dzisiaj praktycznie cały dzień spędza śpiąc/leżąc, nawet nie bardzo chce wychodzić do ogrodu - tylko siku i powrót. Apetyt dalej bardzo duży,pije tyle ile piła. Ma chrapliwy oddech - ale zawsze miała problemy z krtanią, przeszła w tym kierunku kilka antybiotykoterapii... Co teraz? :(
  3. Witam, Bardzo będę wdzięczna za polecenie mi hodowli Basset Hound'a, które są sprawdzone przez forumowiczów i osób z ich otoczenia. Oczywiście żadne pseudo hodowle nie wchodzą w grę. Powoli przygotowuję się do zakupu pierwszego w życiu szczeniaka z hodowli ( po wielu trudach z tymi schroniskowymi ;) ) i będę wdzięczna za podpowiedzi. Nigdzie się nie spieszy, bo myślę, że nie wcześniej niż na wiosnę wszystko sobie przygotuję, ale jeśli ktoś coś wie, jakieś zapowiedzi miotów, będę zobowiązana :) Z góry dziękuję!
  4. Ładniejszy to względne słowo ;) - z obu tych Bassetów dla mnie właśnie Hound jest tym piękniejszym :) :loveu:
  5. [quote name='alen']Ja to wszystko rozumiem... Podyskutować chciałam po prostu o temacie. Bo mam wrażenie, że się wśród psiarzy lekka nagonka medialna zrobiła. NIe wiem czy mnie rozumiecie. Tak jak każda matka ma wdrukowane przez media, że TRZEBA karmić piersią (niezależnie od tego czy się z tym dobrze czuje czy nie), tak samo odbieram, że ja jako potencjalny nabywca psa POWINNAM adoptować a nie kupować. Że chcąc rasowego z hodowli, po dobrych rodzicach, stanowię jakiś drugi sort psiary.... Rozumiecie o co mi chodzi? A przecież każdy medal ma dwie strony. Przecież te szczeniaki powystawiane na tysiącach ogłoszeń i aukcji, też już są. Też muszą znaleźć domy. Zastanawialiście się co by było, gdyy teoretycznie oczywiście: opróżnić schroniska adoptując, a przestać kupować psy hodowlane? Przecież..... efekty byłby ten sam- schroniska by się zapełniły i przepełniły w kilka dni.... Nie wiem czy precyzyjnie to tłumaczę, ale takie różne myśli mi biegają po głowie:))[/QUOTE] Tak off topic - ja właśnie karmię i w mediach, to raczej widzę reklamy mleka modyfikowanego ;)
  6. myślę,że zostanę przy Bassecie - jednak długie spacery to u nas norma, a nie chciałabym buldoga zajechać ;)
  7. Kyu - mądrze prawisz! :modla: Ogarnę go... co, ja bym nie ogarnęła? :D W takim razie zajmę się spokojnym szukaniem najlepszej hodowli - chociaż znam się na tym jak wilk na gwiazdach :) Ale widziałam,że tu wątków dużo, to poczytam i o tym :) No chyba, że ktoś już obeznany w Bassetach może mi coś polecić, to będę bardzo wdzięczna! Czas sobie daliśmy do maja, na spokojnie i jak to mąż stwierdził "nie musi już nad moim prezentem urodzinowym myśleć":diabloti:
  8. U nas jest problem tylko z innymi sukami. Psy witane są przyjaźnie,szczeniaki na początku bojaźliwie (bo dużo mniejsze i co to w ogóle ma być? :) ) a potem też bezproblemowo. No właśnie boję się trochę takiego oddziaływania bojaźliwości Łaty. Mieliśmy kiedyś Cezara - psa w typie podhalana na DT i po krótkim czasie u nas zrobił się mega agresywny. Skakał bez ostrzeżenia na obcych - ale tylko w domu. Behawiorystka podpowiedziała nam, że jego zachowanie wynika z chęci obrony Łaty, ponieważ wyczuwał, że ona się boi... Więc nawet dorosły pies może zmienić swoje zachowanie (Cezar był na początku przytulakiem dla wszytkich).
  9. Witajcie! :) Może mnie kojarzycie z Gemini - ja to ta z fioletowymi włosami i córeczką, co psiaki przytulała :) Zaginęła nasza kotka - będziemy wdzięczni za udostępnianie ogłoszenia! [URL]http://tablica.pl/oferta/zuzka-gdzie-jestes-ID49jPn.html#70dee6d540[/URL]
  10. Spaniela właśnie też rozważam :) Ale przy tym zwisaniu to bardziej mi chodzi o te oczy i wargi ♥ :D
  11. zaraz sprawdzam :) a Basseta się trochę boję z racji tego,że podobno ciężki w ułożeniu... no i mieszkamy przy lesie, gdzie dzikiej zwierzyny od groma edit: no właśnie wszystkie to psy z serii tych,co to za zajączkami chętnie pobiegną. I nie wiem,czy się to u nas sprawdzi.
  12. Dziękuję za odpowiedź, jestem Kinga,żadne tam Państwo ;) No właśnie labrador jest raczej psem dużym,ja szukam kogoś mniejszego, ale też nie yorka. Chciałabym właśnie średniego psa, bo nasza suczka jest duża, a dwóch dużych i dziecka zwyczajnie nie ogarnę ;) Psy zawsze mieszkają z nami w domu,jak mają ochotę, to wypuszczam do ogrodu... No i miejsce w łóżku się nam kończy... labrador mógłby mieć ciasno :D Jestem z dzieckiem domu,więc towarzystwa dotrzymam :)
  13. Kochani,doradźcie! :) Całe życie z psami - najczęściej z takimi po interwencjach/ bezdomnymi/odratowanymi. Obecnie tylko jedna, 6 letnia, bardzo bojaźliwa suczka. Jej nawyki po schronisku zmieniamy już od kilku lat, nadal jednak w domu się boi, na zawnątrz staje się agresywna. Było lepiej,kiedy w domu była kotka - nasza Łata czuła się przy niej ...bezpieczniej? Ale kotka zaginęła - szukamy jej już prawie miesiąc. Powoli zakładamy najgorsze... I w związku z tym, porozmawiałam sobie wczoraj z mężem i doszliśmy do wniosku, że trzeba będzie zacząć myśleć o jakimś kompanie dla Łaty. I pomyślałam,że chciałabym mieć pierwszy raz w życiu, po tych wszystkich odratowanych, ze złą przeszłością i skrzywioną psychiką - szczeniaka rasowego, z dobrej hodowli. Żebym sama mogła od podstaw nauczyć go wszystkiego, żeby nie trzeba było mu na każdym kroku udowadniać, że człowiek może być dobry... No i teraz moje pytanie : jaka rasa ? Od zawsze uwielbiam psy "obwisłe" ;) typu Basset Hound. Zakochana jestem w takich nadmiarach skóry ;) Ale pies musi jednak spełnić kilka warunków.... Jest 2-letnie dziecko. Od maleńkości ze zwierzakami wychowane, wie,że krzywdy nie można robić,więc daje buziaczki i głaszcze - z jej strony nic nie grozi. Ale córka moja głośnym stworzeniem jest - piski,krzyki itd. Więc dobrze by było, żeby pies nie był lękliwy. Kolejna sprawa to wielkość - nie pamiętam,żebyśmy kiedyś mieli psa mniejszego niż 30kg. A chciałabym takiego średniaka, prostszego w obsłudze :D No i przede wszystkim byłby to pies - towarzysz dla Łaty. Nie znam się kompletnie na rasach (jak wspominałam, ja od tych wielorasowych ;) ) ale teoretycznie chyba są psy bardziej towarzyskie i mniej? Meszkam praktycznie w lesie, w domu jednorodzinnym - więc długie spacery nie są przeszkodą. Help? :Help_2:
  14. Hej,ja też już dość długo na forum, zaczęło się od ogłaszania odratowanego psiaka, któremu szukałam domu. Dom szczęśliwie znaleziony :) Sama mam prawie 6 - letnią mixkę Łatęi od 10.11.2013 szukam naszej zagubionej kocicy Zuzki :(
×
×
  • Create New...