Jump to content
Dogomania

MisiePysie

Members
  • Posts

    43
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by MisiePysie

  1. mam nadzieję, że przełamaliśmy zastój w adopcjach ;) Niestety gdy z Ciachem byliśmy w biurze przyprowadzono kolejnego Amstaff, dorosła sukę mega wystraszoną. Ciacho jak zwykle chciał się bawić ta natomiast od razu się na niego rzuciła ale nie dziwie się bo była strasznie zestresowana. Zgrzybiałe uszy, stare rany, ogólnie w strasznym stanie. Starszy mężczyzna oddał bo właściciel wyjechał za granicę a obecna właścicielka ma za dużo lat by się nią zajmować eh co za ludzie. W poniedziałek zadzwonimy do Pana Irka w sprawie adopcji Ciacha w Waszej fundacji. Chciałabym jak najszybciej zacząć szkolenie dopóki mam mnóstwo czasu. Dodatkowo oferuję KOLEJNY RAZ SWOJĄ POMOC w wyprowadzaniu Amstafów. Codziennie jeździłam do Ciach w godzinach porannych teraz mogę zaopiekować się w ten sposób kolejnym psem zwłaszcza takim który potrzebuje dużo spacerów. Moje spacery z Ciachem to było min 1 h starałam się być 2 a nawet 2,5 godziny żeby się zmęczył. Pierwsza noc z Ciachem bezproblemowa. Szkoda mi tego 7miesięcznego psiaka. Muszę porozmawiać z Mikołajem na jego temat. Nie zgodzi się na drugiego psa w tak krótkim czasie ale być może dom tymczasowy ;) dopóki nie znajdzie domu ;) pozdrawiam Madzia
  2. CIACHO W DOMU!!!! :) :) Był spacer, była kompiel, było siku na dywan..... ;) a teraz słodko spi kołomnie na słoneczku, położył głowe na kolanach i chrapie. Kochany jest ..... :) zrobiłam foto ale nie mogę wstawić eh... pozdrawiam Madzia
  3. Witam, chcielibyśmy w sobotę wyprowadzić Ciacho na dłuższy spacer poza schronisko tylko nie jest to możliwe bez Was. Kto z nami pójdzie????????????? :)
  4. Gryf pilnie szuka domu, grozi mu eutanazja [url]http://amstaff-pitbull.eu/viewtopic.php?f=69&t=6626[/url]
  5. hej, przy ostatniej wizycie jeden psiak złapał mnie za serce jest słodki i przeuroczy łapał mnie za ręce jakby chciał zatrzymać. Postanowiłam na własną rękę poszukać domu dla niego. Zaczęłam od swojego Facebooka zobaczymy czy ktoś ze znajomych się skusi ;) aaaa tym cudaczkiem jest RODI. Zachęcam do udostępniania. [url]http://www.facebook.com/photo.php?fbid=240015459380396&set=a.240014922713783.55387.100001158314650&type=1&theater[/url]
  6. hej, wczoraj podjęliśmy decyzję i dziś z samego rana zadzwoniłam do schroniska i "zarezerwowałam" Ciacho :) :) Stwierdziliśmy, że musi to być ten pies! Możemy go zabrać dopiero 20tego ale to akurat po kastracji, którą ma 13tego. Do tego czasu będziemy go odwiedzać i w miarę możliwości chodzić na spacery. ps. czekam na info kiedy mogę się wybrać na spacer w ramach przygotowań do wolontariatu ;) Magda
  7. Fajnie ,że Ciacho pozwiedzał, jesteśmy w nim zakochani i chyba faktycznie w przyszłym tygodniu jeśli nie będzie miał nic przeciwko to go zarezerwujemy i po 20 zabierzemy do siebie:)
  8. Jest jakieś Allegro na Maksa?
  9. czy dobrze rozumiem ,że Tygrys dalej jest w tym Bolesławcu?
  10. hej, nie zraziliśmy się tylko szkoda, że dyskusja akurat na tym forum. Dobrze, że wspomniałaś o weekendzie bo my się strasznie nastawiliśmy na ten spacer. Zadzwonimy wieczorem to się umowimy bo spacer z psiakiem (Ciacho ;D) musi być ;) Jeżeli chodzi o amstaffke to jest urocza, śliczną sunią wydawała się bardzo spokojna. Nic więcej nie wiemy. Pozdrawiam Madzia ps. wysłałam maila do waszej fundacji, że chcę zostać wolontariuszem ale nikt nie odpowiada - napewno maja jakąś procedurę co do tego. pozdrawiam Madzia
  11. Dzisiaj byliśmy koło 3 w schronie i jak rozmawialiśmy z kobietą ,która wydaje psiaki to przyprowadzili nowego psiaka,nieduża amstafka ,brązowa:(
  12. Cześć, Jeżeli chodzi o Dico. Moim zdaniem znalazł się w domu, w którym właściciele nie pokazali kto jest liderem stada. Pies w nowych warunkach umie się bardzo szybko przystosować ale potrzebuje lidera w momencie gdy właściciel nie przejawia takiej energii on przejmuje rolę lidera pokazuje to w różny sposób może to być nawet kopulowanie. W momencie gdy pies wchodzi na właściciela/właścicielkę należy otwartą dłonią przwez dotyk pokazać, że nam się to nie podoba i za każdym razem gdy chce wskoczyć to stosować ;) ps. mam przedłożony urlop - może przyda Wam się dodatkowa para rąk do wyprowadzania psów? ;) Madzia
  13. Tak to my:) Psina od razu nas chwyciła za serce,do nas się nie rzucała,wręcz przeciwnie-lizała po rękach,podawała łapę,płakał jak odchodziliśmy, jeśli to możliwe chcielibyśmy zabrać się z kimś na taki spacer. Ogólnie szukamy psa pitbulowatego:) Nie śpieszymy się z adopcją ,nie podejmiemy decyzji pochopnie,chcemy się jeszcze trochę dokształcić w temacie silnych ras,nie mamy jeszcze dzieci i na razie ich nie planujemy. Za wszelkie rady z góry dziękujemy.
  14. Witam, dzisiaj razem z narzeczoną byliśmy w schronisku i jeden z podopiecznych zrobił na nas wielkie wrażenie,przeczesałem temat ale nie znalazłem o nim żadnych informacji. Pies to kremowy amstaff o numerze 1936. Prawdopodobnie w boksie nr 16. Chcielibyśmy się o nim dowiedzieć czegoś więcej ,np jak i kiedy tam trafił, w jakim jest wieku i kondycji. Z góry dziękujemy i pozdrawiamy. Mikołaj i Magda.
×
×
  • Create New...