[quote name='brazowa1']Moim zdaniem baba nie wysilałaby sie na bajkę z ucieczka z samochodu,gdyby suka zostala zagryziona,tylko wymysliłaby po prostu ucieczke. Jest za głupia i za prymitywna na takie fantazjowanie.
Ludzie maszerujący z kijkami chca zrobic sobie trening połączony z przeszukiwaniem terenu.
Słuchajcie,dwa lata temu zagineła slepa jamniczka,z przetraconym kręgosłupem,w Gdańsku. Dwa miesiace nikt jej nie widział.Zimowe.Zagineła na łakach,poprzecinanych kanałami. Bez szans. A potem ,kolezanka sledziła watki , ogłoszenia i znalazła suczkę w schronie w Elblągu.[/QUOTE]
Tylko dziwi mnie ten fakt,ze ta baba powiadomila o zniknieciu Mimi dopiero po 4 godzinach...Poza tym jakos niewiele sie przejela,ze Mimi jej niby uciekla...Ja osobiscie nie wierze,w to ze Mimi jej uciekla z samochodu...