-
Posts
306 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Dancik
-
Kurczę Agusia nie pamiętam żebyś opowiadała o sjamsie ...raczej o koteczce jakiejś ale może mi się coś pomyliło...hmmm...napisz mi coś więcej o nim może na priv żeby już tego wątku nie zaśmiecać ...może coś zaradzimy choć sama się boję to pisząc ;) Elaja to jest loteria nigdy nie wiadomo na kogo się trafi ...Tobie trafił się najwyraźniej wulkan energii :) Moje aż tak nie szaleją choć Rudek z Rayem jak ich najdzie też dają radę :) Serdecznie Ciebie i Twoje stado pozdrawiam :)...Martika buźka dla Ciebie od Hugona i ode mnie :* Trzymajcie się ciepło i byle do wiosny :)
-
eee tam ...to Rayuś jest kochany :) Łobuziak i rozrabiaka jakich mało :) A właściwie jak się ma dwa koty to trzeci nie robi takiej różnicy ;) Boje się co będzie dalej...he, he ...Buźka :*
-
Wiem Agusia, wiem...też mi ten czas gdzieś ucieka nie wiedzieć kiedy ...ale prędzej czy później będzie nam dane :) Tymczasem wielkie buziaki i dla Twojego stada :* PS. Moje się powiększyło o ślepaczka Raya ze sosnowieckiego schroniska ...świetny kociak :)
-
Dzięki Agusia :* i Tobie wszystkiego co najlepsze na ten Nowy Rok !...jak się kiedyś w końcu spotkamy to sobie miło pogadamy :) Tymczasem trzymaj się ciepło :)
-
Martika dzięki za odwiedziny choć w realu były by lepsze...ale rozumiem że czasu wciąż brak, może kiedyś się uda :) U Hugusia szafa gra...choć dzisiaj byliśmy u weterynarza bo Hugusiowi zrobiła się "śmierdząca dupka" ;) Jakiś stan zapalny gruczołu mu się zrobił ale dostał już zastrzyki i przez tydzień ma brać tabletki a później do kontroli i powinno być ok ...tak poza tym wszystko w najlepszym porządku ...z nowości to pragnę donieść że Huguś zaczął spać z nami w łóżku i sam wskakuje na kanapę i się na niej mości co wcześniej było niespotykane...wyluzował się chłopak na całego :) serdeczne pozdrowionka :)
-
Oby nadchodzący Nowy Rok był na maxa pozytywny dla nas i naszych czworonożnych przyjaciół...jeszcze raz zdrowych i spokojnych :)
-
Cholerka ...jeszcze zdjęcie :)[IMG]http://img814.imageshack.us/img814/6586/wesolychswiatodhugusia.jpg[/IMG]
-
Kochane na okoliczność świąteczną życzymy Wam z Hugusiem i resztą stada wszystkiego co najlepsze ...no i oczywiście dużo zdrowia i pieniędzy bo bez tego ratowanie naszych braci mniejszych jest znacznie trudniejsze :) Pewnie jesteście ciekawe co u Hugusia więc donoszę że u chłopaka wszystko w najlepszym porządku. Zdrowie mu dopisuje, apetyt również (choć tak się rozbisurmanił ze chrupki tylko w ostateczności :) Na dworze bryka jak młodzian :) Ba ! Nawet po schodach sam wchodzi i schodzi ...już nie czeka żeby go na ręce brać :) No i nawet przysłowiowe cholewki zaczął smalić ...a żeby było śmiesznie głównie smali je do psich młodzieńców...he, he chyba jest gejem ;) Tak czy siak to prze kochany, bardzo subtelny i bardzo delikatny psiunio ...dobrze że dzielne dziewczyny wyciągnęły go ze schroniska bo on za delikatny jest i na pewno by sobie nie poradził. Bardzo za to dziękuję i ciesze się że nas los połączył ...że tak patetycznie się wyrażę ;) Pozdrawiamy Was wszystkie serdecznie :) Trzymajcie się ciepło. Jeszcze raz zdrowych i spokojnych :)[IMG]http://imageshack.us/photo/my-images/814/wesolychswiatodhugusia.jpg/[/IMG]
-
[quote name='AgusiaP']Danusiu ja nie dam rady... Od środy leżę w łóżku antybiotyki i te sprawy, ale mnie dopadło[/QUOTE] ...oj to kuruj się Agusia i szybko do zdrowia nawracaj :)...a co do odwiedzin to nie ma sprawy, co się odwlecze to nie uciecze :) U Hugusia wszystko w porządku ...pięknie się zaaklimatyzował i chyba naprawdę już wie że tu jest jego dom :) Zresztą jak już przybędziecie to same zobaczycie dziarskiego chłopaka ;) Ale pośpiechu nie ma...zdrowa musisz być żeby ratować świat ;) Pozdrawiam ciepło :)
-
[quote name='Martika@Aischa']Odwiedzam chłopaka :)[/QUOTE] Ale kiedy ? Może jutro przy sobocie byście nas odwiedziły ? :)
-
Dzięki Martika...Sarka bierze Vetmedin i Furosemid ...a te dwa pozostałe leki nie, więc dopytam lekarza czy mogłaby jeszcze to brać...gdybyś jeszcze o jakimś leku wspomagającym przy chorobie serca słyszała to będę Ci wdzięczna za cynk :) Wiesz ja też się cieszę że Huguś jest z nami ...tylko mam takie chwile że dobija mnie ogrom tego nieszczęścia i własna bezsilność wobec tego ogromu :(...ale przepraszam, niepotrzebnie dołuje ...trza być twardym takim jak Wy wszystkie tutaj :) I trzeba patrzeć na dobro które się dzieje bo inaczej nie dało by się ani żyć ani nic zrobić. Serdecznie pozdrawiam i liczę że nas odwiedzicie niebawem :)
-
Czołem Martika ...no podobieństwo jest uderzające ...jakby brat bliźniak Hugusia ...Boże żeby i jemu się udało ! A Huguś w świetnej formie ...szczególnie na spacerach bryka, podskakuje ...oczywiście w miarę możliwości :)..widać że z niego powsinoga była bo spacerować uwielbia ...spacerowanie, wąchanie i obsikiwanie to jego najulubieńsze zajęcia ;) A w chałupie też się już czuje swobodnie ...teraz we dwójkę z Sarką chodzą za nami w te i we wte ;)...Muszę jeszcze pochwalić Hugusia co do zachowania czystości w domu ...myślałam że skoro on wiejski pies jest to może być z tym problem a tu okazuje się że oprócz 2 pierwszych dni (co zrozumiałe) Hugusiowi nie zdarzyło się aby narobił w domu ! Straszny mądrala z tego naszego dziadunia :) Poza tym nie ma w nim ani grama agresji ...na spacerach do wszystkich psów macha ogonem na dzień dobry ...i zauważyłam też że tak jakoś po ludziach przechodzących patrzy ...znaczy podchodzi i wącha, jakby kogoś szukał albo co ...? Generalnie czuje się naprawdę dobrze, ładnie je , z załatwianiem nie ma problemu ...a właśnie co do jedzenia to suchej karmy nawet tknąć nie chce ...czeka na gotowane :)... i teraz nie wiem czy mu akurat ta sucha karma nie smakuje czy taki się wybredny zrobił :) Ps. Martika jak byłaś u nas to mówiłaś że znasz panią która ma psy chore na serce i mówiłaś że zapytasz jakie ona leki wzmacniające im daje ...pytałaś może jakie to są ? Bo mojej Sarce by się przydało takie wzmocnienie :)
-
Zgoza za zgrozą ! :( Albo to : [url]http://www.dogomania.pl/threads/216486-Wyrwana-noga_Zagłodzony_Ślepy-STARUSZEK_-Dom-Tymczasowy_środki-za-operację!URATUJMY!?p=17856023#post17856023...Boże[/url] jaki ten bidulek podobny do mojego Hugusia :(
-
Eee tam bez przesady, dajcie spokój dziewczyny :)...my normalne ludzie jesteśmy ...ino takie bardziej z fiołem na punkcie zwierzaków...szczególnie ja a Sebastianowi się udzieliło ;)...bo dobry z niego człowiek to i nie dziwota :) Właśnie ...szkoda że taki fioł nie jest zaraźliwy na dużą skale ...wspólnie zaraziły byśmy wszystkich (bo Wy bezsprzecznie też to macie :) i byłoby git ! :) A dziękować nie ma za co bo przebywanie z Hugusiem i opieka nad nim to sama przyjemność ...zresztą same wiecie ile radości może dać taki czworonożny przyjaciel ...więc co ja się tu będę produkować ;) Jeszcze raz pozdrawiam Was wszystkie serdecznie i do rychłego zobaczenia :)
-
AgusiaP też się bardzo cieszę :) Tak kochanego, zgodnego, rozsądnego i grzecznego pieska to ze świeca szukać ...jeśli miałam jakieś obawy co do jego przystosowania się do nowych warunków to już nie mam żadnych...Huguś skradł również serce Sebastianowi :) Mam nadzieje że nas niedługo odwiedzicie :) Malawaszka pewnie będą powracały ale damy radę :) Serdeczne pozdrowienia :)
-
Spacerowa integracja :)[IMG]http://img441.imageshack.us/img441/9753/hugus4.jpg[/IMG]
-
Huguś z Sarką na spacerze :)[IMG]http://img820.imageshack.us/img820/1586/hugus3.jpg[/IMG]
-
Huguś pilnuje kuwety ;)[IMG]http://img18.imageshack.us/img18/1992/hugus2.jpg[/IMG]
-
Sebastian z Hugusiem w drodze od weterynarza :)[IMG]http://img692.imageshack.us/img692/3323/hugus1.jpg[/IMG]
-
Właśnie byliśmy u weterynarza i Huguś już nie musi tych tabletek brać :) Więc nie podajemy ich już :) Weterynarz badał mu łapkę i dolną część kręgosłupa i jak wcześniej wyraźnie to badanie Hugusia bolało to teraz nawet nie pisnął :) Zresztą sama widzę że jak wcześniej mały schodek był dla niego prawie nie do przejścia to teraz nawet na 3 schodki wchodzi bez niczyjej pomocy :)...Ale do chałupy go wnoszę bo to jednak sporo schodów i nie ma co go przemęczać ...ale postęp jest i to widoczny gołym okiem :) Tak więc nie martw się Angeliko :) Huguś coraz bardziej aktywnie bierze udział w życiu rodzinnym...i jest w coraz lepszej formie ...ostatnio na spacerze nawet zaobserwowałam u niego coś na kształt brykania ;) A i wspólne spacery razem z Sarą wpływają dobrze na ich integrację. Jest dobrze :) Serdecznie Was pozdrawiam :)
-
Ale myślę że Huguś nie będzie tego długo brał ...może do poniedziałku a później już nie ...będziemy w poniedziałek u weterynarza to napisze co powie.
-
Cioteczko Martiko masz to jak w banku :)...a jak w końcu przybędziecie do nas to sama go porządnie wymiziasz ...bo do miziania Huguś jest stworzony :)