Jump to content
Dogomania

natalia.aleksandrov

Members
  • Posts

    1405
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by natalia.aleksandrov

  1. Julek ma około 7-8 lat i waży jakieś 16 kg. Wątek Julka jest tutaj: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/194038-Kr%C3%B3tkonogi-Julek-mix-basseta-i-corgi-jest-DT-POTRZEBNE-FUNDUSZE/page25"]http://www.dogomania.pl/threads/194038-Kr%C3%B3tkonogi-Julek-mix-basseta-i-corgi-jest-DT-POTRZEBNE-FUNDUSZE/page25[/URL] Już teraz dostaje mięsko i warzywka z ryżem lub kaszą, ale wolę porządnie BARFować :)
  2. a gdzie to jest? ja bym pojechała jako szpieg :D :D :D
  3. Witam, chciałam poprosić kogoś, kto zna się na BARFie, aby ułożył jadłospis dla mojego tymczasa - Julka. Julek ma trochę schudnąć, przy czym ma problem z łapkami - krzywiznę i prawdopodobnie początki dysplazji. Podkreślam, że zależy mi też na tym, aby dieta była dość korzystna finansowo - polegamy na deklaracjach... :)
  4. ok, a więc trochę finansowo. kiedy kupuję Julkowi mięsko na następnych parę dni, to wygląda to tak: - 23zł za preparat na pchły - 17 zł za pół kg wołowinki plus około 20 zł za dodatki do żarełka: masełko, jajka, warzywka, kaszę lub ryż. no i parę łotych a smaczki i świńskie uszy do gryzienia :) no i fajnie by było, jakby ktoś miał taką chustę odsprzedać albo pożyczyć - na pewno Julek by na tym skorzystał. pozdrawiamy! EDIT: postanowiłam, że Julek będzie karmiony BARFem - dietą dla seniorów. Rozpiszę na dniach dokładnie co będzie dostawał i i le będzie to kosztowało Tak będzie najlepiej. Moje zwierzęta barfujące są zdrowe i zadowolone, myślę, że Julkowi się przyda taka dieta. Co Wy na to? :)
  5. taak, właśnie zaczął szczekać... chyba nas eksmitują przez niego :D mam nadzieję, że Juleczek szybko znajdzie świetny domek! tak się zastanawiam, co jeszcze można zrobić... a może porozklejać papierowe plakaty? hmm, ale kto umie zrobić taki ładny plakat?
  6. Julek właśnie śpi sobie na balkonie na swojej poduszce :) uwielbia siedzieć na balkonie i patrzeć na świat, a szczególnie oszczekiwać psy, które spacerują na dole oraz łapać muchy, które przelatują obok :D
  7. co z tą pręgowaną bullką? jest jeszcze? jaki ma stosunek do kotów, wie ktoś?
  8. porobimy fotki jutro, moze jakies pomysly jak mialyby wygladac?
  9. Julek ma pchły :( mimo odpchlania przed wyjazdem, coś musiało zostać :( dziś zauważyłam. może ktoś ma jakiś dobry preparat na to?
  10. ano :) jak idzie szukanie domku? biedaczek na pewno chciałby mieć ogródek i nie mieć schodów!
  11. czy zostalo to gdzies zgloszone?
  12. Świetnie, że z sunią okej! Baaardzo się cieszę, że ma dobry tymczas :)
  13. Super, będę czekać ;]
  14. Witamy i przypominamy o sobie! Julek coraz lepiej radzi sobie ze schodami, praktycznie w ogóle nie ma z tym problemu - może to dlatego, że wygrzewa się w ciepełku?... :) Zajada z dużym apetytem swoje jedzonko, ale ponieważ ma apetyt na więcej, muszę chować kocie jedzenie na drapak :D Trenujemy również chodzenie bez smyczy - na odludnych terenach. Julek świetnie sobie radzi, coraz lepiej! Uwielbia przynosić piłeczkę - mógłby za nią biegać caaaałyyy dzień.
  15. Fajnie by bylo! Co z psem? Nikt się ze mną nie kontaktował, a tutaj też cicho...
  16. mogą być to kotki nierasowe, ale zdrowe! :) no i żebym nie była dwuletnim tymczasem...
  17. wtf? gdzie to jest? o kur*a, najchętniej bym tam pojechała i ich zgnoiła jak nie wiem!
  18. jesli ktos odpisze, co, jak i gdzie, moge zawiezc sunie do weta, a potem przewiezc do dt :)
  19. mogę zadzwonić i nawet podjechać i podwieźć ją gdzieś - problem jest tylko taki, że trzeba by znaleźć dt albo hotelik, bo u mnie już jest piesek na tymczasie.
  20. Płatków nie ma=rozwolnienie zniknęło. Zgadałam się z Anią, więc wszystko jest na dobrej drodze ;)
  21. Zgadzam się! A Sasza jest taki kochany, jak już się złapie z nim wspólny język...
  22. Ania: wypróbujemy Warteckiego :) btw, kiedy wpadasz? Hmmm, możliwe, że to przez płatki... Spróbujemy ryż lub kaszę :) A schudnąć musi faktycznie przez łapki :( biedaczek, a taki łakomczuch z niego...
  23. Jak jest piłka przychodzi ZAWSZE. O dziwo nie biegnie przed siebie - i spuszczamy go tylko w tym parku lub na łące, gdzie łatwo go złapać i nie jeżdżą auta. Bałam się trochę, ale o dziwo - przychodzi na wołanie. Może to kwestia częstszych spacerów i kwestia wyrobienia tego to była :) Chodzimy z nim do doktora WOjciechowskiego ze Swarzędza. Nóżki lepiej, ale czasami się pod nim "załamują". Po schodach wchodzi lepiej, biega bardzo chętnie.
  24. Raczej tak - chyba, że dachowiec był niewychodzący i ma szanse na szybką adopcję. Niewychodzący z racji większego prawdopodobieństwa, że był zdrowy, a szybka adopcja - cóż, nigdy nie chciałam być trzyletnim tymczasem :D może i brzmię nieco egoistycznie, ale nie mam warunków na trzymanie chorych zwierząt w mieszkaniu.
×
×
  • Create New...