Jump to content
Dogomania

natalia.aleksandrov

Members
  • Posts

    1405
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by natalia.aleksandrov

  1. hop, hop, może ktoś wypatrzy Julcia :)
  2. o, to fajnie :) byle do piątku - zobaczymy, co będzie na wizycie!
  3. oby szybko znalazła DS!
  4. Mam DS dla mikrusa. Domek sprawdzony, świetny. Może być piesek lub suczka (byleby dogadywał się z ratlerkiem już tam rezydującym), wiek dowolny. Jest tylko jedno ALE - maksymalna waga psa to 2,5 kg... Proszę o oferty - może jakiś piesek znajdzie kochający domek ;)
  5. oby coś znalazł!!! :)
  6. szkoda, że tylko jedna osoba ma dostęp do tych informacji i że nie pojawia się na dogo. ja rozumiem, życie rodzinne i tak dalej... ale można to przekazać komuś innemu, a nie na siłę chcieć być jedyną odpowiedzialną za adopcje osobą, która udziela się w internecie. cóż, nie to nie ;] nic na siłę.
  7. Czekając na karmę i pieniążki, nie próżnujemy, spacerujemy i śpiiimyyy, robiąc zdjęcia :) [IMG]http://img853.imageshack.us/img853/1043/sam2212r.jpg[/IMG] [IMG]http://img202.imageshack.us/img202/1449/sam2209.jpg[/IMG] [IMG]http://img585.imageshack.us/img585/7996/sam2220g.jpg[/IMG] [IMG]http://img525.imageshack.us/img525/3218/sam2217w.jpg[/IMG] [IMG]http://img35.imageshack.us/img35/8655/sam2216.jpg[/IMG] [IMG]http://img267.imageshack.us/img267/2475/sam2221.jpg[/IMG]
  8. Przedstawiam parę zdjęć Nygusa samego i z kolegą Julianem :) Nadal jest dobrze, Nygus jest bardzo grzeczny i miziasty :) [IMG]http://img231.imageshack.us/img231/399/sam2207.jpg[/IMG] [IMG]http://img689.imageshack.us/img689/1161/sam2204.jpg[/IMG] tak Nygus sobie śpi, zwijając się w tortillę :) [IMG]http://img141.imageshack.us/img141/7522/sam2222.jpg[/IMG] też lubię siadywać na ławeczce w parku! :) [IMG]http://img257.imageshack.us/img257/7132/sam2225.jpg[/IMG] [IMG]http://img266.imageshack.us/img266/9331/sam2219.jpg[/IMG] spacerek :) [IMG]http://img525.imageshack.us/img525/3218/sam2217w.jpg[/IMG] [IMG]http://img35.imageshack.us/img35/8655/sam2216.jpg[/IMG] miziaste! [IMG]http://img267.imageshack.us/img267/2475/sam2221.jpg[/IMG] [IMG]http://img585.imageshack.us/img585/7996/sam2220g.jpg[/IMG] terminatory na spacerze ^^
  9. Wpłaty się zgadzają. Gdzieś tam jeszcze pisałam na co pieniążki poszły oprócz benzyny, no i ostatnie rozliczenie. Od 16 do dziś Julian wydał 290zł, z czego 190 od Was. Po części dlatego było tego tyle, bo musieliśmy kupić miski, kaganiec i tak dalej. No i ta wołowina... Teraz powinno wszystko wyjść taniej, skoro ma być na diecie ze suchą karmą. Pozdrawiam
  10. Nastąpiły zmiany w rozliczeniach. Już nie będziemy dostawać pieniędzy, ale karmę, a wet będzie opłacany przelewem. To nie jest kłopot, ale przy ustalaniu rozliczeń pytałam czy zachowywać rachunki i niekoniecznie. Mogę poszukać paragonów, bo jakieś może się zachowały. Nie kradnę Julkowi pieniędzy, na litość boską. Bez przesady! Jeśli rozliczenie nie pasuje, to popatrzmy logicznie: ta stówka za niecały miesiąc to tyle, ile Julian potrzebował. Pies jest najedzony i odpchlony - czyli dostał to, co wypisałam. Jeśli są jakiekolwiek wątpliwości to zapraszam na wizytę. Pieniądze wydaliśmy na Julka z własnej kieszeni, chociaż wydatki miały być pokrywane. Wypisałam to rozliczenie, bo tak ustaliłam ze stonką, że zrobię. Jeśli macie jakiekolwiek wątpliwości, to ponawiam zaproszenie na wizytę. Pozdrawiam. PS Julian właśnie śpi po długim spacerku z kolegą ;)
  11. Julian był u weterynarza i został zdiagnozowany jako "cały zwyrodniały", hyh. Zdjęcia RTG nie było, bo wet powiedział, że trzeba by go całego sfotografować i że to strata czasu i kasy. Dostał zalecenie ścisłej diety na suchej karmie royala, którą ma mieć kupioną za pieniążki bazarkowe. Dostał również lek na uszy (całe zawalone!) oraz tabletki na stan zapalny stawów. Podstawą jest dieta, bo bez niej leczenie nie ma sensu. Po tygodniu na tych tabletkach przeciwzapalnych Julek będzie musiał dostawać suplementy diety na stawy - już do końca życia. Poza tym wszystko z nim ok i cieszy się z życia oraz nowego kolegi, do którego zapałał ogromną miłością :)
  12. Mały jak na razie super - z Julkiem, jak już wspomniałam, dogadują się bez problemów. Z nami również Nygus na razie nie ma 'problemu'. Był karcony parę razy dziś, ale przyjął to na klatę. Na razie jedyny minus to taki, że trochę powarkuje na koty, ale nie chciał ich zjeść jak do tej pory :D Cóż, zobaczymy, jak będzie, ale jesteśmy nastawieni bardzo dobrze po tym pierwszym dniu :)
  13. Julek i Nygus się baaardzo polubili! :) Taki pierwszy news, żeby Was uspokoić :) Julek tak się cieszył, że aż zaszczekał. Pierwszy raz słyszałam! :)
  14. Tufi zna naszą sytuację. Mówiłam, że żadnych psów - bo mi się marzył duży pies... A małego możemy tutaj jeszcze mieć, TZ urobiony jest na taką ewentualność ;) Cały czas ktoś będzie w domu i będzie monitorował sytuację. Psy będą izolowane, akurat mamy taką możliwość. Julek ma swój salon, a Nygus dostanie naszą sypialnię. Poza tym Julek lubi samce - ale mniejsze od siebie, czyli Nygusa powinien polubić. Jakby coś źle się układało, przeniesiemy Nygusa do mamy Denisa i tam będziemy z nim pracować. Ale spodziewam się dobrych wyników pracy - po rozmowie z tufi wyszło dużo rzeczy, które rokują dobrze. Julek jest u mnie na pierwszym miejscu i nie zrobimy nic, co mogłoby mu zaszkodzić. Julek tęskni za towarzystwem psiaków, do małych samców podbiega i chce się bawić. Lepiej spróbować niż psa uśpić. Będziemy raportować, co się dzieje. Myślę, że warto spróbować. Już skontaktowaliśmy się z behawiorystą, będziemy próbować. Cały cza będzie ktoś u nas w domu, żeby pilnować Nygusa. Podkreślam - w razie jakichkolwiek poważnych problemów, mamy awaryjny DT u mamy Denisa, która hodowała kaukazy i ma doświadczenie z agesywnymi psami, zresztą i my, i behawiorysta by tam przyjeżdżał. I sprostuję - Julka zamykamy w łazience, bo boimy się o to, ze koty mu coś zrobią podczas szaleńczego biegania podczas zabaw, a on się odgryzie. Bardziej martwię się o Julka niż o koty ;] Nie zdarza mu się już siusiać w domu, musiałyśmy się źle rozumieć.
  15. Nygus od poniedziałku będzie ogarniany u nas ;], ale i tak docelowo szukamy mu domku :)
  16. To jak? Czwartek o 10.20 w Poznaniu? Btw, jak wygladacie z transpoterami/klatkami?
  17. Dałoby się! Po prostu internet zrobił mnie w konia :D 450 zł powinno być ok ;) moje auto pali 9-10 litrów, sprawdziłam. jeśli wyjdzie więcej, dołożymy.
  18. Tak podał mi internet :/ ych, nie znam się na tym paskudztwie. Mam mini coopera 1.6 w benzynie.
  19. Hej. Dwa psiaki mogą być. Do Krakowa mamy od siebie 424 km - w dwie strony jest to 848. Koszt benzyny to 700 zł, wyliczone było to na podstawie ryczałtu kilometrowego w Internecie. Wiem, że to dużo - ale może się uda. Od nas na transport pójdzie 50 zł, jakby co. Czwartek jest pewny, moglibyśmy wyjeżdżać po 10 z Poznania.
  20. Rozliczenie: (niestety, nie zachowałam rachunków - jeżeli ktoś dopatrzy się jakichś nieprawidłowości, proszę pisać) 1. Środek na pchły: 23 zł 2. Kasza - 4 zł 3. Ryż - 5 zł 4. Serce wołowe - 6,68 5. Kostki, szyja indycza, resztki szynki i kiełbas i takie tam od rzeźnika: 20 zł. 6. Kostki wołowe i parę takich fajnych rzeczy od rzeźnika: 25 zł. 7. Kilogram wołowiny (zaleconej przez weta, żeby nie było! :D): 22 zł Razem: 105, 68. Czyli tyle na Juliana wydaliśmy od około 26 października (wtedy robiłam ostatnie rozliczenie). Stóweczka dla nas, a od teraz zmiana zasad: Julian będzie dostawał od razu karmę suchą zaleconą przez weta. Pieniążki na Juliana będą na koncie schroniska, a my dostaniemy od razu jedzonko. Wszelkie potrzeby Julka będą zgłaszane na wątku i do osób odpowiedzialnych za Julka ze schroniska. Tak będzie dla wszystkich łatwiej i nie będzie żadnych nieporozumień :) Pozdrawiamy i do usłyszenia jutro po wizycie u weta! :)
  21. I jutro idziemy do weterynarza... Będzie RTG! :)
  22. mogę ją przewieźć, za zwrot kosztów za benzynę. może się złożymy albo schronisko coś dorzuci? możliwe terminy: jutro lub 24 w czwartek.
  23. Oo, takie coś byłoby dla niej świetne - moim zdaniem! :) Szkoda, że kotów nie lubi i że do mieszkania średnio - wzięlibyśmy ją :)
×
×
  • Create New...