Jump to content
Dogomania

dzioszka

Members
  • Posts

    418
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dzioszka

  1. Przesyłka już odebrana. Dziękuję:)
  2. Dobry wieczór, poproszę KT- nr 24 oraz 35. Bardzo dziękuję:)
  3. Dzień dobry, wiem, że bazarek się zakończył, czy ostatecznie torba nr 11 została zakupiona? Jeśli nie, czy można ją jeszcze kupić?
  4. Jasne, rozumiem. Patrząc na jej zdjęcia, widać, że raczej wyprowadzona do foto była spokojna , nie przerażona, prawda?
  5. Dziękuję:) Będę rozmawiała z rodziną, znajomymi. Czy ona umie chodzić na smyczy? Nie boi się?
  6. Czy biszkoptowa sunia Susza jest jeszcze w schronisku? Nie ma szans na DT dla niej? Czy ktos wie jak ona dogaduje się z suniami? Strasznie mi jej szkoda, przypomina moją Azę.
  7. A do nas (mieszkam blisko Warszawy) w ostatnią sobotę przyplątała się taka (chyba) kicia. Może jakiś grzybiarz ja porzucił, bo skąd kicia w lesie? Płakała przy naszym ogrodzeniu na skrawku trawnika otoczona pokrzywami i nie mogła z nich wyleźć. Teraz koczuje w naszym ogrodzie, na dworze w drewutni, nigdzie nie oddala się z posesji. Mąż ma silną alergię i duszność, więc absolutnie nie mogę jej wpuścic nawet na chwilkę do domu, a pcha się bardzo natarczywie i żałośnie miałczy - z czego wnioskuję, że to domowa kicia. Jest czyściutka, tylko wychudzona. Umiesciłam już info o niej na różnych stronach, fb, dzwoniłam do Fundacji i tymczasem zero odzewu. Zal mi jej bo chłodno w nocy, miałczy pod drzwiami, może ktoś ma miejsce lub pomysł, gdzie ja ulokować, by bezpiecznie czekała na swój dom? https://www.facebook.com/olga.betkowska.9/posts/1521791157863853
  8. Jasne, dziękuję za odp.
  9. Chciałabym dopytać o Dorotkę (starszą jamnikowatą) oraz o Kukułkę (szorstkowłosą), jak one dogadują się z innymi psami i suniami? Jesli wiadomo coś więcej poza tymi krótkimi opisami, jakie są w stosunku do ludzi?
  10. Dostałam wiadomość od zrozpaczonego Pana, Bazyl odszedł za TM. Pomimo operacji i ogromnej troski Państwa i lekarzy pokonał go czerniak złośliwy.
  11. Dzień dobry Wszystkim, wczoraj rozmawiałam z Panią Toffika. Przekazuję pozdrowienia i kilka zdjęć jeśli tylko uda mi się je zamieścić na dogo. Te dwa lata po przeprowadzce do Anglii były dość trudne dla Państwa i dla Toffiego (sąsiadom przeszkadzało szczekanie psa w domu, zgłaszali to na policję, Toffi źle znosił nawet krótkie momenty gdy pozostawał sam, szukali pomocy u różnych behawiorystów nie szczędząc pieniędzy, przyszedł bardzo krytyczny moment i minął). Teraz Państwo Toffiego pracują na zmiany, zawsze ktoś z nim jest w domu, Toffik jest bardzo kochany i do tego mega pieszczoch i przytulak. Pana kocha nad wszystko, często jeździ z Panem do pracy, w ogóle przepada za jazdą samochodem i kabanosami.
  12. Taka sunia potrzebuje pomocy: http://www.wiazowna.pl/571-Wyswietlanie_NEWS-63640-p_1.htm Proszę, może ktoś ma pomysł, by nie trafiła do schroniska albo na łańcuch. Jest zamknięta w boksie, strasznie smutna. Znalazł się właściciel:)
  13. [IMG]http://i62.tinypic.com/29vgom.jpg[/IMG] Filuś odszedł.
  14. Dziękuję Saruniu za przekaz dla Filutka:) Jest piękny, to prawda i niezwykle poczciwy.
  15. [IMG]http://i60.tinypic.com/2jetwyu.jpg[/IMG] [IMG]http://i58.tinypic.com/2wbwygw.jpg[/IMG] [IMG]http://i60.tinypic.com/2dhebte.jpg[/IMG]
  16. Pozdrowienia od Filutka. "Majówka była niezwykła. Troszkę spacerowałem, zdrzemnąłem się, wąchałem, znowu spacerowałem, biegać nie chciałem. Wszyscy krewni ucieszyli się z moich odwiedzin. I wszyscy mnie głaskali, głaskali, głaskali... Było nawet ognisko i dużo świeżej trawy. Lubię majówki". [IMG]http://i59.tinypic.com/2gujs47.jpg[/IMG]
  17. [IMG]http://i61.tinypic.com/2pphkw8.jpg[/IMG] Tak sobie poleguję całymi dniami:)
  18. [IMG]http://i60.tinypic.com/28i893a.jpg[/IMG]
  19. Przesyłam pozdrowienia od Filutka. Bardzo się zmienił, tzn chyba się po prostu postarzał kochany. Właściwie tylko śpi, na spacerki wychodzi dość niechętnie. Jest słabiutki, łapki mu się często rozjeżdżają, schudł i wygląda jak wiórek, gorzej słyszy. Lubi drapanie po brzuszku i za uszami, ale czasami siedzi i patrzy sobie na ścianę długo, długo, taki zamyślony Filutek. Pomimo specjalistycznych karm, puszek i babcinego gotowania Filuś niechętnie zagląda do miski. Odbywa regularne wizyty u doktor Doroty, ma wykonywane badania, piszę o tym byście się nie martwiły, że może coś mu dolega. Dla mnie to smutne widzieć, jak kochane stworzenie tak gaśnie. Charakter Filusia - pieszczocha nie uległ zmianie, tylko sił ma mniej kochany.
  20. Wszystkie maluchy(4) to były sunie. Poprosiłam gospodarzy by nie rozdawali ich nikomu przez kilka dni, by dali troche czasu na znalezienie dla nich domu i zgodzili się. Z pomocą przyszła mi fundacja Psi Anioł. Zabrali maluchy do siebie i umówili się z gospodarzami na wystrylizowanie suni-matki. :)
×
×
  • Create New...