Jump to content
Dogomania

BothSides

Members
  • Posts

    31
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by BothSides

  1. Byłam na bazarku, ale niestety, mam zakaz kupowania ubrań - szafa pęka w szafach, a ja rano, zamiast tradycyjnego - nie mam co na siebie włożyć, mówię - nie wiem co na siebie włożyć, bo wybór jest za duży ;) Ja tak "mądrze" piszę, bo jestem psychologiem i mój zawód wymaga wczuwania się w innych. Chyba potrafię dobrze zrozumieć co czują zarówno ludzie, jak i zwierzęta, a jak nie, to staram się ze wszystkich sił, bo szczęście i miłość należą się przecież każdej istocie na świecie. A ja podziwiam to, co Wy tu robicie.I bardzo duże wrażenie robią na mnie osoby z DT, które tak wiele swojego czasu i sił poświęcają dla danego psa, kochają go, aby potem poszedł w inne ręce. To naprawdę piękne i wzruszające. Ale się tu tkliwie zrobiło, hehe. Coś czuję że Livia jest takim psem, który budzi w ludziach pozytywne uczucia. Jeśli trafi do nas, wykorzystamy to ;)
  2. [quote name='giselle4']i sie poryczalam....ale ze mnie zupa:([/QUOTE] :glaszcze: :calus:
  3. [quote name='michelle04']Tak to prawda zakochałam sie w tej psicy, moja Szaron to wyczuwa i ma focha od jakiegoś czasu, ale nie o tym chciałam napisać. Jeśli Livci pisany jest domek w Krakowie i jeśli nie znajdzie się darmowy transport to ja zawiozę ją po kosztach i - nie bądź urażona BothSides- ale chciałabym poznać Was i warunki jakie będzie miała dziewczynka, bo zasługuje ona na miłość, taką bezwarunkową, bezgraniczną.....[/QUOTE] No jasne, to oczywiste że chce się być pewnym, że ukochane zwierze trafia w dobre ręce :) Jedyny nasz minus (jedyny który ja dostrzegam, hehe, może jest więcej) to że jeszcze nie mieszkamy w domku tylko w mieszkaniu (planujemy się za jakiś czas wynieść na wieś), ale Livcia na pewno będzie wybiegana - mamy czas, chęć i okolice na długie spacery. A większość weekendów spędzamy pod Krakowem, u rodziców w domku, gdzie jest ogród do biegania i mnóstwo pól do tropienia dzikiej zwierzyny :) Czekamy zatem na dalsze decyzje i zapraszamy do nas na herbatę!
  4. Witam i dzięki! Staramy się być dobrymi potencjalnymi rodzicami chrzestnymi :D Zwłaszcza mój mąż, który bardzo kocha psy i już się nie może doczekać długich spacerów! A wątek przeczytany, tylko jeszcze bardziej upewniliśmy się że Livia to pies- ideał, no i taka piękna na tych zdjęciach, ach ach.
  5. Miło mi takie rzeczy czytać - ja jestem ta pani z Krakowa ;) Bardzo się zakochaliśmy w Livii- co prawda tylko ze zdjęć i opowieści, ale jednak bardzo, żałujemy że to tak daleko i nie możemy przyjechać - bylibyśmy nawet dziś, gdyby nie te 300 km :( Też szukamy ewentualnej pomocy w transporcie. Zapraszamy do nas na wizyty przedadopcyjne, mąż już nawet zamówił identyfikator dla Liviątka :) Ale gdyby Wrocław (który ma tę przewagę, że jest bliżej) nas ubiegł - jesteśmy otwarci na inne wyżlice (jednak suki najchętniej), Panie z SOS dla wyżłów mają nasz numer. I trochę nam się spieszy - chcemy aby piesek się zadomowił, zanim urodzi się nam dzieciątko. Uprzedzając pytania - zdajemy sobie sprawę z możliwych konsekwencji połączenia niemowlaka z psem, jesteśmy na to gotowi. Dziecko nie będzie jedynym obiektem w centrum życia rodziny, jak to bywa w wielu domach- owszem, jest absorbujące, ale pies też będzie dostawał swoją porcję miłości i uwagi. Jestem przekonana, że da się połączyć te dwa "elementy" z korzyścią dla wszystkich stron. Także niecierpliwie czekamy na decyzje w sprawie Livii, trzymając kciuki aby dostała jak najlepszy dom - czy to u nas, czy gdzie indziej, najważniejsze żeby była kochana!
×
×
  • Create New...