-
Posts
170 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Cheese
-
No nie w takich okolicznościach wystawa schodzi na drugi plan ;). Nie ma jak rodzina ,:wink: trzeba być razem w "trudnych" sytuacjach :evil_lol:. W takim razie będę również duchem razem z maratończykiem, bo ciałem nie dałabym rady, oj nie, oj nie :shake:.:grin: Pozdrowionka i powodzonka :kciuki:
-
Jest duża chęć pomocy, sa finanse, a przeszkodą jest brak weta do pobrania krwi, aż nie do uwierzenia :shake:. Trzeba czekać, az pani doktor wróci z urlopu, żeby nie było za póżno, Pyrdka bardzo nalega na te badania i widziała Zefirka na żywo w całej okazałości, więc chyba wie co pisze. Oczywiście miejsce u furciaczka też trzeba rezerwować, tak myślę. Ten psiak też głeboko zaległ mi na serduchu.
-
Widzę że nie zgłoszona żadna dziewczynka do Nowego Dworu, bedziesz kurtuazyjnie czy leniuchujesz w niedzielny poranek ;)
-
:shake: sytuacja bardzo nieciekawa... Nie bedę sie mądralować, bo sa tu mądrzejsi i bardziej doswiadczeni w tej kwestii. Zefirek jak widac na zdjęciach to "dojrzały pan" po przejsciach,nie wimy dlaczego znalazł się w schronisku, jego zachowanie jest czymś podyktowane..., porozumiewa sie z językiem którego nowi własciciele nie potrafią poprawnie odczytać, boja sie i nic juz chyba z tego nie będzie :shake: Jeżeli trzeba będzie wspomóc finansowo DT lub hotel dla Zefirka w miare mozliwości napewno pomogę.
-
To prawie taka krótka wycieczka, ale tereny super do pobiegania. :shake: Nie bedzie żadnego złego zachowania, "mały" poprostu nie pojedzie na taką wycieczkę i koniec. Kto by go okiełznał przy takich laseczkach :eviltong:,oj,oj
-
Ale miała księzniczka superaśny spacer, takie bieganki, skakanki. Gdzie sa takie super tereny i jeszcze takie piękne panny pyta kawaler ?:razz: Tez bym sobie tak poszalał i jeszcze w takim towarzystwie, ach...:roll: Pozdrowionka
-
Happy End - bokserka Lupita już w nowym domu!
Cheese replied to pomóżpomagać's topic in Już w nowym domu
:shake: Cóż napisać, przede wszystkim trzeba podziękować za Twoje i innych zaangażowanie. Trzeba spróbować ponownie, ale on jak widać bardzo boi sie ludzi, co się działo w życiu tego psa można tylko snuć domysły :-( Jak nie poddamy się wszyscy to zawsze jest nadzieja, Jestem myślami i trzymam kciuki za dalsze poszukiwania psiaka. -
Sorki,że dopiero wieczorkiem odpowiadam, ale teraz mogę znależc odrobine czasu dla siebie. Melcia jak to bokser wygląda jak bokser, natomiast mnie też ciagle coś kąsa jak wychodzę wieczorkiem z psami do pareczku i nie dość ,że mam gabaryty to jeszcze jak spuchnę to dopiero -kochanego ciałka nigdy dość :evil_lol:. Niestety my też mamy lokatorów w sypialni, ale :angryy: dwa śpią tylko na mojej połowie i wogóle się nie wysypiam, ale odkąd pamietam a moja pamięć ma juz swoje lata wszystkie moje boksery spały w łóżeczkach. Jeszcze w zeszłym roku w zimie kawaler spał na posłaniu i to pod balkonem, a teraz pcha się na pościel starość się zbliża, czy co :cool3: Narazie nigdzie się nie zgłaszałam, może pojawie się pokibicować w Nowym Dworze :razz:, a Wasze plany ? Trzymajcie sie cieplutko i "głaski" dla dziewczynek:lol:
-
Hejka co tam u dziewczynek słychać :-)
-
Happy End - bokserka Lupita już w nowym domu!
Cheese replied to pomóżpomagać's topic in Już w nowym domu
pomóżpomagać "Chees nie jeszcze sobie nie poradziłam.Do dwóch fundacji juz pisałam ale zero odzewu." Kapsel "Fundacja SOS Bokserom sie odezwała bo Kapsel to Fundacja czyli ja" Wiedziałam, że Fundacja pomoże, dziewczyny mają Duże Serca:Rose: Dobra wiadomośc to taka ,że sie pokazał. Znaczy,że jeszcze daje radę, ale kurcze nie wiadomo jak długo :shake:, Zła,że szkielecik, ale cóz sie dziwić bieduś sam w trawach, głodny, noce coraz chłodniejsze. Jejku serducho boli Co czlowiek się ucieszy z jednego uratowanego to znowu ...:-(, ale mam nadzieję -
Happy End - bokserka Lupita już w nowym domu!
Cheese replied to pomóżpomagać's topic in Już w nowym domu
Myślę o bidulku jak tylko znalazłam ten post :shake: , żeby sie udało, żeby sie udało... -
dzis bylam u Zefirka, znow cieszy sie jak glupi, ale do boksu mu juz nie weszlam bo sie boje. Trener, ktory mial przyjechac olał mnie chyba bo sie nie odzywa. No i cos Zefirek nie chce tyc :/[/QUOTE] Super że Zefirek miał odwiedziny, cieszy sie napewno, bo każdy się cieszy jak ktos oczekiwany odwiedza. Niestety nie tyje pewnie bo nikt by nie utył na "senatoryjnym" wikcie i samotność doskwiera, ale trzymaj się Zefirku
-
Happy End - bokserka Lupita już w nowym domu!
Cheese replied to pomóżpomagać's topic in Już w nowym domu
Nie wiem może juz sobie poradziłas, ale jedyne co przychodzi mi do głowy to może wejdz na stronę [URL="http://www.fundacja-bokseryw"]www.fundacja-bokseryw[/URL] potrzebie.pl lub [URL="http://www.sosbokserom.com.pl"]www.sosbokserom.com.pl[/URL] tam znajdziesz telefon do osób które pomogają bokserom, może maja w tamtej okolicy jakiś wolontariuszy. Poniewaz to specjalisci (maja doswiadczenie w pomocy)to będą wiedzieć jak pomóc w złapaniu boksia. Pozniej pomoc finansowa dla tych co pomagają, ale .... Idzie jesien i coraz zimniejsze noce, może się uda :kciuki: -
Jesteście super dziewczyny, pełne chęci do pomocy i zaangażowania. Trzymam kciuki
-
Super ,że nie dałaś go na zmarnowanie. :multi: Trzymam kciuki za dobry domek