Jump to content
Dogomania

doxa88

Members
  • Posts

    78
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by doxa88

  1. Ciężko cokolwiek rozliczać. W grudniu jedna wpłata - Twoja agato51. Poza tym Ewa pozostawiona sama sobie. Mam wrażenie, że założycielka wątku "upchnęła" psa i dalej ma wszystko w nosie. Zero kontaktu, zero pomocy, zero zainteresowania. Jak to mawia młode pokolenie, w tym moje dziecie - ŻAAAAL :(
  2. Ewa sprawdziła konto i niestety niestety żadnych nowych wpłat od czasu bazarku :( Niebobrze, bo Miśka je jak smok ostatnio. Prócz tego zaczęła się drapać strasznie, może warto by było ją wetowi pokazać. Pikola a co ze sterylką?
  3. Bella wygląda jak Misia/Tina :) No ale to w końcu jej córka :) Śliczna mysza :)
  4. Mamy 34 zł z bazarku :) Bardzo bardzo dziękujemy :)
  5. [quote name='pikola']Tak,Baks umarl:placz: Przez BESTIE zwana ''czlowiekiem''.To bylo jeszcze dziecko..:-(:-(:-( Bella jedzie w czwartek do nowego domku,w sprawie Misi zero telefonow. Doxa czy dotarly jakies nowe wplaty?[/QUOTE] Ewa zagilana do granic możliwości ale obiecała sprawdzić jutro, przy okazji zakupów :)
  6. I kolejne dane o wpłatach: 31.10 wpłynęło 50 zł od grazia60 a 03.11 od KACHA-WAWA 51 zł. Misia pięknie dziękuje :) I takie małe podsumowanie wpłat w październiku: 21.10.2011 – kacha_wawa – 30zł 24.10.2011 – przelew od Agnieszki – 50 zł (w nim wpłaty:p pikola-40, caryca26-10) 27.10.2011- agata51 - 20 zł 28.10.2011 – Sillann – 40 zł 31.10.2011- grazia60 – 50 zł [B]Razem: 190 zł[/B] Ufff chyba teraz ok:) Ale w razie czego proszę mnie śmiało poprawiać:)
  7. Sillann - pieniążki dotarły w piątek - aż 40 zł. Bardzo bardzo dziękujemy :)
  8. Dziś Ewa była w banku i sprawy się mają następująco: 21.10.2011 – kacha_wawa – 30zł 24.10.2011 – przelew od Agnieszki – 50 zł Dziękujemy pięknie :*
  9. [quote name='Anja2201']Może ja się mało znam , ale zaczęła bym od wychodzenia tylko za drzwi , wychodzę , misia wyje , jak tylko na choć 5 sekund przestaje wyć , wracam i daję np. kawałek parówki i tak w kółko , stopniowo czas wydłużamy .[/QUOTE] W tym przypadku chyba tak łatwo nie będzie :( I tu nie chodzi o to, że ona zostaje sama - wczoraj była ze mną i 3 godziny piszczała - tylko o to, że Ewa jej znika z pola widzenia. Nawyszukiwałam wczoraj Ewie stron dotyczących takiego zachowania, miała poczytać. Ale myślę, że tu jednak potrzebny jest specjalista.
  10. Tak to właśnie wygląda Misia jak tylko Ewa opuści dom :( Maruda się z niej robi okropna wtedy ;) Płacze, biadoli, mruczy, stęka ;) Poprzytulałam to na moment przestała, ale kto by dał radę głaskać zwierzaka przez 3 godziny. Wytargałam na spacer z nadzieją, że zapomni... gdzie tam, wróciłyśmy i koncert od nowa. Przydał by się jakiś behawiorysta bo to kłopotliwe potwornie jest. Poza tym to na prawdę świetna sunia. Jak tylko Ewa wróciła, Misia zaczęła skakać, rzucać miśkiem - inny pies. Ona ma klasyczne objawy lęku przed separacją. Niby specjaliści zalecają zajęcie czymś psa, ale jej na serio nie da się niczym zająć. O jedzeniu ani o smakołykach nie ma mowy, zabawki ma w nosie - ona się tak zapamiętuje w tym marudzeniu, że chyba po jakimś czasie nawet sama nie wie o co jej chodzi i piszczy z przyzwyczajenia. Specjalisty nam trzeba:)
  11. [quote name='pikola']Tak,koszt 250zl plus ewent.wizyty po.Moze fundacja pomoze.Jak cos sie dowiem to dam znac na watku.:lol: A co do przetrzymania na jeden dzien to moze popytajcie po sasiadach.Jejku to tylko jeden dzien:roll:[/QUOTE] Niby jeden, ale zwykle wszyscy w ten dzień są zajęci, stąd problem. Tak pomyślałam, że w najgorszym wypadku można by było coś suni na uspokojenie podać. Mówiłam Ewie, żeby zajrzała do naszego osiedlowego weta i zapytała czy można i co podać w razie co.
  12. Ewa podobno kontaktuje się z Marysią, może coś wspólnie wymyślą. Pikola dzwoniłaś do tej kliniki?
  13. Jak to cudnie, że są tacy wspaniali ludzie na świecie. Misia dziękuje [IMG]http://www.obrazki.info/miniatury/SugarwareZ-235.gif[/IMG]
  14. I jeszcze jedna gorąca prośba Ewy. [B][COLOR="red"]Pilnie potrzebna opieka nad Misią na 1 listopada.[/COLOR][/B] Jak pisałam wcześniej Misia nie może zostawać sama bo wyje, piszczy, a Ewa musi tego dnia wyjechać. Temat podobno był już wałkowany z założycielką tego wątku ale jak widać bezskutecznie. Może ktoś ma jakiś pomysł lub może przygarnąć Miśkę na ten jeden dzień?
  15. pewnie ze 20 kg może nieco mniej. Ale na razie sunia jeszcze się cieka więc trzeba poczekać. Nie bez znaczenia są również dolegliwości żołądkowe suni. Ale może powiedz to wszystko pani doktor a ona już będzie wiedziała co zrobić.
  16. My oczywiście zawieziemy i odbierzemy Misię. To dane weterynarza Przychodnia dla Zwierząt - Katarzyna Maciejewska-Surlicka ul. Siemiradzkiego 27, 93-137 Łódź Tel.: (42) 642-93-35. One współpracują z fundacją niechciane-zapomniane i zdaje się tam je wypatrzyliśmy jak zaszła konieczność wysterylizowania naszego znajdka ;)
  17. na maila wysłałam - tego podanego kilka postów wyżej. O sterylce też pomyślałam. Z tego co wiem to koszt ok 250 zł + ewentualne wizyty po. Ja mogła bym polecić jedną klinikę, tam była sterylizowana (co prawda bezskutecznie, ale to nie wina pani doktor) moja znajdka-zguba Lola ;) Obie panie które tam przyjmują są przemiłe i na prawdę wiedzą co robią. Nam za nieudaną sterylizację policzyły tylko za "materiały" a potem grosze za wizyty pooperacyjne. Ale może ktoś zna lepszą klinikę.
  18. nr konta wysłałam na Twoją pocztę. Ewa prosiła żeby napisać że to dla Misi, żeby mogła się sumiennie rozliczać. Ja oczywiście będę wpisywać w wątku wszystkie rozliczenia jakie dostanę od Ewy. Informacje o Misi też ;) Dzięki Pikola, że się tak zaangażowałaś w pomoc Misi - bo było już na prawdę krucho. Może coś wreszcie ruszy, bo jak do tej pory to prócz potyczek słownych nic się w jej sprawie nie działo, a wręcz przeciwnie - wiele spraw zostało zaniedbanych - tj wizyta u weta w sprawie blokady. A teraz nie dość, że Ewa charytatywnie praktycznie zajmuje się psicą to jeszcze baruje się z cieczką i wiecznymi problemami żołądkowymi Misi. Ja ze swojej strony też postaram się pomóc, i w opiece nad sunią i w informowaniu. Jak dam radę to i parę groszy dorzucę. Na prawdę Misia nie mogła lepiej trafić.
  19. Pikola, właśnie rozmawiałam z Ewą, ona sama konta nie posiada ale jej mama posiada, a teraz i ja mam ten numer;) Rozliczenia też mogę robić bo jestem z Ewcią w codziennym kontakcie. Czy mam wysyłać na priw do tych wspaniałych dziewczyn ten nr czy do Ciebie?
  20. Ja mogę porobić foty jutro bo mam dyżur przy Misi. Ewa musi coś załatwić a niestety sunia nie umie zostawać sama. Tylko komu je wysłać? Z tego co wiem Ewa nie ma konta
  21. [quote name='sillann']zawsze mozna poprosic kogos kto jest dluzej na dogo o zrobienie, ale wiadomo roznie z czasem bywa:([/QUOTE] Raczkuję tutaj więc nie bardzo wiem kogo pytać. Ale sprawa bazarku otwarta.
  22. A i ja o tym pomyślałam. Nie wiem. Bardzo bym chciała pomóc i nie mogę. Wkurzające jak cholera.
×
×
  • Create New...