Jump to content
Dogomania

melina

Members
  • Posts

    105
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by melina

  1. Dzięki Anitko, ostatnio częściej mu dotykam karku obok obroży, że niby poprawiam albo drapię. No i na spacerze jak się kładzie na plecach to go po brzuchu drapię.
  2. Bezcenny uśmiech Łapka do wszystkich jego przyjaciół:-))))) [IMG]https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/319311_250974681613423_173802145997344_832839_1009786597_n.jpg[/IMG]
  3. Dziękuję za komplement, robienie zdjęć to moje hobby od wielu lat:-) A że mam takiego fajnego modela, to korzystam czasem:-) A Łapek parę razy ostatnio na mnie naskakiwał z zębami, bo coś mu sie nie podobało - jak to Anita okresliła - "rozpanoszył się", więc poradziła mi żeby do góry brzuchem przewracać i pokazać kto tu rządzi. A że ja przeżywam takie sytuacje, więc do niej zadzwoniłam po prostu w środę wieczorem zdenerwowana, ale dzięki niej było lepiej...
  4. Po tym jak mi podpadł parę razy to było mi ciężko... Ale dzięki radom Anity już mi się parę razy kładł na brzuch i lepiej jest, na spacerze mi się udało go parę razy przewrócić na brzuch i drapać, nawet raz w domu. Dobrze, że mam do kogo się o radę zwrócić, ufff:-) Dzięki Anita
  5. Anita nauczyła mnie wklejac fotki:-))) Wkleję więc jesienne czarodzieja Łapka:-) [IMG]https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc7/320748_249811781729713_173802145997344_830004_1208416063_n.jpg[/IMG]
  6. [IMG]https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc7/296052_10150269245746516_621336515_7822738_7462300_n.jpg[/IMG] w przyszły czwartek porobię nowe fotki i wstawię:-)
  7. Skoro nauczyłam się wklejać fotki to wkleję fotkę Helusia:-) [IMG]https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/293403_10150269249946516_621336515_7822757_2138648_n.jpg[/IMG] "o jaki jestem dzielny i dumny z siebie, że tyle potrafię przebiec i autobusem jeździć, choć czasem te tylne łapy się mnie nie słuchają..."
  8. Spróbuję i ja i zgłoszę Łapka adoptowanego z radomskiego schroniska, a wypatrzonego przez przypadek na fb:-) Łapek to niewidomy trzyłapek, który zawitał do mnie dzięki paru tuzinom dobrych ludzkich serc tuz przed świętami Bożego Narodzenia 19 grudnia 2010 r. i stał się tym samym spełnieniem mojego życiowego marzenia o opiece nad psem i prezentem pod choinkę, po którą chodziłam w dniu jego przywiezienia jeszcze:-) I chyba ja okazałam się dla niego też prezentem pod choinkę:-) Tutaj zdjęcie Łapka ze schroniska - pierwsze jakie w ogole widziałam: Tutaj już w domu:-) : Tutaj w parku (którego nauczył się na pamięć i sporadycznie sięo coś obija:-) ): A tu w całej swojej okazałości: To co że bez łapy i niewidomy?:-)))radzi sobie znakomicie i za piłką w domu biega, której odbijania nasłuchuje i wywąchuje i łapie:-) A i muchę też ostatnio złapał i mlaskając zjadł:-) Pozdrawiamy:-)
  9. Doszła kolejna wpłata od Karoliny K. - 50 zł:-))) Dziękujemy bardzo:-)
  10. Doszła wpłata od Kingi Agnieszki W. - 10zł. DZiękujemy bardzo!!!:-)))
  11. Ajajaja:-)przepraszam:-) u Asi byłam i było bardzo miło:-) A u Helusia wszystko w porządku, cieszy sie jak pani Basia wraca do domu:-)
  12. [quote name='anita_happy']mila walczysz ... moim skromnym zdaniem on widzi sercem więcej niz nam sie wydaje..ale jak by byl choć cień nadziei... Mila - do wawy Łapka chcesz zabrać???[/QUOTE] Tak, chciałabym i zaczynam się powoli orientować i rozglądać...muszę znaleźć transport do Wawy, jakiegoś znajomego czy coś...Jesli jest nadzieja, to trzeba to łapać, niech zbadają i powiedzą, to przynajmniej będzie wiadomo...
  13. Heluś powoli staje na czwartą łapkę - tę, która była zraniona w opuszek - i pomyka kawaler ile się da. Trzyma się domu. Miał mały wypadek z kupką we czwartek, którą zrobił w domu leżąc na dywanie, ale miejmy nadzieję, iż się zapomniał i to był jednorazowy wypadek. Poza tym byłam u pani Asi w domu po karmę dla Helusia od dziewcząt i bardzo ślicznie dziękuję publicznie za przemiłe przyjęcie mnie pyszną herbatą i ciastkami oraz uraczenie mnie opowieściami. Córka pani Asi jest pocieszna bardzo i życzę jej szybkiego powrotu do zdrowia:-) A pieski pani Asi też bardzo fajne:-) Tak więc misja z czwartku z odbiorem karmy od pani Asi i dostarczeniem do pracy do pani Basi wykonana z powodzeniem, Heluś już karmę dostał:-)pozdrawiam
  14. Dziekuję ci Zachary za pomocne informacje:-) Chciałam dać znać, że Łapek wczoraj był zaszczepiony przeciwko wściekliźnie i zaczipowany:-) Trochę się awanturował w poczekalni, gdyż dużo czekało podopiecznych przychodni, ale przy zastrzykach ani pisnął:-)
  15. Doszła wpłata dla Helusia od Suślika - 20 zł:-))) Ślicznie dziękujemy i zdrowia życzymy!
  16. Drogie panie, Heluś miewa się bardzo dobrze, zaczepny do suczek nadal, a jak za mocno to te potrafią mu pokazać gdzie jego miejsce:-) Zaczął ostatnio badzo ładnie jeść, a nawet pałaszować wręcz jak mi DT dziś powiedział:-) Niech się poprawia szybko, to szybciej kastracja będzie. Wiem też, że po artykule w Kurierze Porannym "Pupile" jakaś dobra dusza wpłaciła 80 zł na konto Helusia założone przez TOZ. A śmieszna sprawa wyszła, ponieważ pani, która wpłaciła zadzwoniła do pani Basi - był podany numer telefonu- i ta pani okazała się starą sąsiadką pani Basi:-) Aha, czy wspominałam, że Heluś potrafi przegryzać smycze?:-)w tym tygodniu jeszcze kupię mu łańcuszkową, żeby już nie przegryzał jak się go na chwilę chce zostawić:-)Pozdrawiam.
  17. Bardzo ci Zachary dziekuję za tak wyczerpujące informacje:-)teraz czas się wziąć za organizowanie transportu i umówienie się u niego:-)
  18. Anita, ja na powaznie myślę o zawiezieniu Łapka do dr Garncarza, orientujesz się ile kosztuje taka wizyta i czy długo się czeka? trzeba też będzie zorganizować transport...
  19. p.s. dziś w Kurierze Porannym w dodatku Pupile ukazał się na pierwszej stronie artykuł o naszym Helusiu:-)
  20. Odnośnie badań krwi i tego za wysokiego poziomu mocznika,to czekamy aż się poprawi kawaler i wtedy się ewentualnie powtórzy badania. Co do tej pani, to ona jest fanką Helusia na stronie i po prostu czekamy czy sie zdecyduje, więc nie ponaglam jej ani nie namawiam, bo to ma być jej świadoma decyzja. Tej pani niedawno zmarły dwa jej pieski, a jeden bardzo do Helusia podobny, dlatego ją tak ujął za serce. Martwi się, czy to nie za wczśnie dla niej adoptować psiaka... Jest w stałym kontakcie na stronie fb Helusia i śledzi jego stan zdrowia i komentuje zdjęcia... Więc w ciszy zaciskam kciuki i spokojnie czekam... p.s. rozmawiałam dziś z DT z panią Basią i Heluś, choć wczoraj miałstarcie z suczką sąsiadów Majką, to dziś już razem biegają i bawia się i leżą razem na trawie. Psy wiedzą jak się dogadać:-) Bardziej martwi mnie stan zdrowia pani Basi, która od dwóch dni ledwo po domu chodzi, bo źle się czuje - to coś z sercem chyba, więc popieram jej decyzję o szybkim pójściu na EKG i do lekarza w ogóle. Kobieta ma złote serce, ale nie jak dzwon niestety, więc pani Asiu - pani ją lepiej zna, niech też pani do niej zaapeluje, żeby zadbała o siebie i poszła rychło do lekarza, bo to nie są żarty. Będę wdzięczna.:-)
  21. psssttttt - na fb jest pani, która się zastanawia nad adopcją Helusia intensywnie, ale ciiiiiiiii...... nie zapeszamy...spokojnie czekamy.....:-)może się uda...
  22. widok chudiny z góry: [URL]https://www.facebook.com/event.php?eid=211063955613295#!/photo.php?fbid=10150269244971516&set=o.211063955613295&type=1&theater[/URL][IMG]http://https://www.facebook.com/event.php?eid=211063955613295#!/photo.php?fbid=10150269244971516&set=o.211063955613295&type=1&theater[/IMG] a tak Heluś się usmiecha omimo ułomnosci: [URL]https://www.facebook.com/event.php?eid=211063955613295#!/photo.php?fbid=10150269245746516&set=o.211063955613295&type=1&theater[/URL]
  23. [quote name='jaanna019']Wieści coraz to lepsze. Dobrze, że Heluś tak pomyka mimo ułomności. A kiedy będą wyniki badań?[/QUOTE] przed chwilą dzwoniłam i mały ma podwyższony poziom moczniku/a, który może pochodzić z przewodu pokarmowego, wskazywać na stan zapalny albo niewydolność nerek, ale dokładniej będę wiedziała rozmawiajac jutro po 15 z lekarzem, który dziś mu tę krew pobierał. Także na dziś to gdybanie jest. Jutro moze będzie coś wiecej wiadomo.
  24. [quote name='suślik']Więcej na chwilę obecną zrobić nie mogę. Finansowo leżę i kwiczę w temacie psów. Tylko te marne 20 zł mogę dorzucić, to chociaż karmą się zrehabilituję i chłopakowi trochę brzuszek zapełnię :) I tradycyjnie przy ewentualnych bazarkach proszę brać pod uwagę moją ofertę fantową :)[/QUOTE] Suśliku!ale to że jesteś tu to jest bardzo bardzo dużo!!!!żadna kwota nie jest marna, dziękuję bardzo w imienu małego!
  25. Witam przyjaciół Helusiowych. Dziś byłam z kawalerem u weterynarza i Heluś miał pobraną krew, zrobiony zastrzyk na obniżenie potencji, oraz trochę opróżnione zatoki (tak to nazwał fachowo pan doktor), które były trochę zablokowane. Dzielny psiak. Jak tylko go odebrałam od pani Basi to mały ciągnął na smyczy, leciał jak wariat przed siebie tylko na tej skalecoznej łapce nie stawał, ale w dół i górę schodów bez problemu:-) Ma chłopak energii, a chudzina , że ojjj, trzeba trochę poczekać az przybierze na wadze:-) Odstawiłam go, popił wodę i ciut zjadł jedzenia puszkowego, gdyż od rana był na czczo. Jutro będę wieczorem dzwoniła do DT i znowu prześlę wieści. Czyli nie jest najgorzej:-)
×
×
  • Create New...