Jump to content
Dogomania

inka33

Members
  • Posts

    17196
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by inka33

  1. Ale akcja! :klacz: :klacz: Sunieczko z guzem, trzymaj się! :kciuki:
  2. Charlie nie jest burek! :roll: Charlie to bandziorkowaty słodziak! :megagrin: Olena - :klacz:
  3. Gacucha, ale masz Opiekunki! :klacz: Bomba, ogarnij się! :mdleje:
  4. Czekoladko! :kciuki: zaciskam jak-nie-wiem-co, Pusiu słodkości! Za maluchy i całą resztę też!
  5. Tusieńko dzielna, buziaczki w nos! :buzi: Veguś, trzym się! :kciuki:
  6. To już nikt nie zagląda do Kajtuśka, jak ja się urlopuję...? :sad: No to już się skończyłam urlopować - możecie walić drzwiami i oknami tu i na bazarek DZIECIowa TANIOcha! ;)
  7. Mattilu, za to licz na elaborat mestudio. ;) Pozdrawiam Bombowe fanki i fanów → spadam! :hand:
  8. Dziewczyny, Bufon miał się chwile u mnie tymczasować, ale plany się zmieniły i nikt mi dziś nogawek nie obgryza. :bigcry:
  9. Walijska Korga Pembrokowa...? ;)
  10. Tofinku, zawsze będziesz - w naszej pamięci i sercach.
  11. Rozmawiałam z Murką. Niestety nie jest to dom, który chciałby musieć dużo pracować z psem - m.in. ograniczenia czasowe. Może jednak jakiś inny kolejny psiak znajdzie dom "na Kajtuna". :hmmmm:
  12. Ach! :oops: / Prawda? :grins: Wrrrr. :obrazic: Buuu... Gryzonia za karę mi żałuje... i straszy... :bigcry:
  13. Trafi, jak dojedzie... Bufon. :)
  14. Ewo, myślę, że radujesz Ewu. :) Bój się Elliżki, bój! ;) Reszko! :buzi:
  15. Rzepku, bądź cierpliwy dla kotki, to w końcu sie do Ciebie przekona. I pokaż się nam tu szybciutko w nowej fryzurze!
  16. No, ale cóż poradzisz, że Ci się należały te ogromne Wyrazy! :Rose:
  17. Brygada Kryśkowa! :klacz:
  18. Miło czytać dobre wieści! :)
  19. Bomba pojechała...! :roll: ...na urlop od nas na kilka dni do mestudiów. :Rose: Mój TŻ zabiera nas na 4 dni spóźnionego urlopu, a Bombiastej nie moglibyśmy ze sobą zabrać. Jedyne rozwiązanie, jakie mi przyszło do głowy, to Mestudiowie, którzy na szczęście się zgodzili, pomimo własnego strasznego psiego galimatiasu (z powodu ludzkiej tępoty i braku empatii)... Ogromnie jestem im za to wdzięczna, bo inny wybór byłby pomiędzy niejechaniem albo stresowaniem Bomby u kogoś dla niej obcego... :sad: Wczoraj minęło 8 m-cy, jak Bomba się u nas zasiedziała, a to przecież kupa czasu w pieskim życiu... i tak jej fundować zmianę na chwilę...? Ich przynajmniej zna, miejsce zna, część stada zna, więc będzie jej o niebo łatwiej niż gdziekolwiek indziej. Tak się pocieszam, o ja okrutna! :oops: Bombusia, nie ganiaj i nie zjedz, proszę, koteczków! :modla:
×
×
  • Create New...