Jump to content
Dogomania

inka33

Members
  • Posts

    17196
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by inka33

  1. Swatka jedna, no! :D To się - poniekąd - poznają w rossmanie. :evil_lol:
  2. Pomimo miejskiego stresu, Lisio dzielnie dał się pogłaskać dwojgu psiarzy. :multi: Oboje stwierdzili, że fajne z niego psisko - i zachwalanie Maz.TŻowe było zbędne... :evil_lol:
  3. Kaja ma pyszczek trochę jak Kacperek (już 14,5 lat...) moich znajomych, on ma czarniejszy, ale podobny uśmiech mają. Zdrowiej, dzielna malutka! :kciuki:
  4. Berkaniczku, poproś moda, np. Maupa4, o przeniesienie wątku do działu TM... tam chyba nie powinien umknąć donikąd... :glaszcze:
  5. [quote name='Marycha35']Jest dobrze!!!!![/QUOTE] :) [quote name='margoth137']jestem u słodziaka:)[/QUOTE] Też mi słodziak... :diabloti: [quote name='Panna Marple']I niech tak zostanie![/QUOTE] Droga Panno! Jesteś Wielka! :Rose:
  6. [quote name='Mazowszanka2']Ma charakterek pannica ![/QUOTE] Choć w pierwszej chwili tego po niej nie widać, no nie...? ;) [quote name='malagos']Ej tam zaraz kółtnica, lubi pozrzędzić tylko trochę :)[/QUOTE] Nooo... może... ;) [quote name='malagos']Inka, a oddaj Ty komuś tę Owcę, a ja Ci dam moją Karusię :)[/QUOTE] Przyganiał kocioł garnkowi... :eviltong: [quote name='wiosenka']Właśnie! To gadający pies ;)... Inka i Ty tak codziennie ważysz to żarcie :crazyeye:?[/QUOTE] Albo 3 razy dziennie, albo raz na tydzień. ;) [quote name='Gusiaczek']Kłótnica? - jaki pan ...... :evil_lol:[/QUOTE] :mad: Może i racja... :grins: No, ale przynajmniej dzięki Bombie zostałam bombową T-pańcią! :D [quote name='Gusiaczek']Wiosenko, Ovo, gdy biorę wagę już czeka na "stole" [URL]https://lh3.googleusercontent.com/-rq7PnZMJcfw/U4C4S-vDcYI/AAAAAAAAC2g/HKFMuqZajLg/w600-h450-no/DSC01832.jpg[/URL] podobnie, jak Inka jestem nieugięta w sprawach żarełka (szkoda tylko, że wobec siebie brakuje mi ovej żelaznej konsekwencji;))[/QUOTE] :) [quote name='Nutusia']A nie lepiej sobie jakąś miarkę uszykować? My mamy szklankę i takimi "rowkami". Odważamy i "łapiemy miarę", gdy zmieniamy karmę i potem już idzie jak z płatka. Inna sprawa, że inaczej jest przy jednym, a inaczej przy 4 czy 5 (lub więcej) mocno zniecierpliwionych czekaniem na śniadanie czy kolację psiakach - wtedy ważenie tylu porcji groziłoby baaaaaaardzo potężnym zamieszaniem ;) Już wprawne nabieranie do szklanki jest bardzo źle widziane :)[/QUOTE] Kajtun miał miarkę po musztardzie z Tesco, Sepia w większości jechała na gotowanym, Klucha na początku miała pilnie odważane (też odchudzanie), a potem używałam jakiejś miarki. Fionie tycie nie groziło, więc też jej miarkowałam. Bombie zwykle odważam raz w tygodniu w 7 pudełeczek dzienne porcje, które potem dzielę na 3 porcje "na oko" (tzn. wsypuję ok. 1/3). Teraz jednak akurat dostaje zmieszane dwie różne, więc dzielnie ważę... tfu! uczę Bombę cierpliwości. ;) [quote name='wiosenka']Nawet przy jednym, przecież codziennie się waga nie zmienia, czasem dają takie kubeczki z podziałką. Przy mojej dorosłej psicy raz odmierzoną porcje przeliczyłam na garście i dostaje na oko. Jak to mówił jeden mój wykładowca " W życiu trzeba sobie robić dobrze" ;)...[/QUOTE] Prosto... na oko...?! To jej okruszków jeszcze nasypiesz... :diabloti: A może ja właśnie lubię przesypywanie tych pachnących rybką granulek...? :cool3: [quote name='Mazowszanka2']O, wiosenka się odnalazła :)[/QUOTE] A miało być już lato... :evil_lol:
  7. Zdrówka dla Malentaski! :kciuki:
  8. [quote name='Mattilu']Polegujacy diabel tasmanski:lol:[/QUOTE] :) [B]Obiecałam napisać, kiedy Bomba się wykłóca... :grins:[/B] * Zbieramy się na psacer. Wychodzimy. Już mam zamknąć drzwi, gdy nagle przypomina mi się o czymś, czego zapomniałam zrobić/wziąć. Wracam z klatki schodowej do mieszkania, Bomba zostaje na klatce (na wyciągniętej smyczy). Biorę/robię to coś. Wychodzę ponownie, na co Bomba drze japę: "Jak długo można się zbierać...?! Szybko na psacer! Chcę wrócić i dostać michęęę!!! :motz: Szybko ją uciszam (echo się niesie po klatce, jak diabli) i już grzecznie czekamy na windę. :p * Psacerujemy. Spotykamy przyjaznego psiaka/suczkę. Bomba się grzecznie wita. Psiak/suczka wita się również ze mną lub/i z TŻem. Głaszczemy psiaka/suczkę jedna ręką, drugą głaszcząc Bombę. Bomba już nie probuje protestować bardzo czynnie (warkot, szczerzenie), bo swego czasu ze 3 razy w takiej sytuacji została przeze mnie ofuknięta i pacnięta palcem po nosie. Co najwyżej - zanim użyjemy dwóch rąk po sprawiedliwości - wpycha się pomiędzy psiaka/suczkę a nas. Gdy to nie skutkuje, to cierpliwie(?) znosi sytuację, ale... gdy już odejdziemy od psiaka/suczki z właścicielem, Bomba idzie ochoczo w obranym przez nas kierunku, po chwili się do mnie/do nas odwraca i drze japę: "Jak mogłaś...? Jak mogliście...? Tylko mnieeeeee się należą Wasze głaski i drapsianka!!!" :motz: Ignoruję(-emy) ją, więc się zamyka i idzie dalej, chociaż jeszcze przez kilka chwil jej się ta straszliwa zniewaga przypomina, więc odwraca się jeszcze ze 2-3 razy, mrucząc: "Jak tak...?! No, jak...?" :stop: * Psacerujemy. Spotykamy niezainteresowanego psiaka/suczkę z psiogłaskolubnym właścicielem (znajomym). Bomba próbuje się przywitać z pieskiem/suczką, ale jest ignorowana/trzymana na dystans. Właściciel psiaka/suczki próbuje się z Bombą przywitać. Spokojnie daje się powąchać, Bomba łaskawie daje się pogłaskać, choć nie do końca jest zachwycona. Za moment, po chwili przerwy w głaskaniu, sama się dopomina o jeszcze - przyjemność z poddawania się głaskom jest większa niż niepewność co do (prawie) obcego człowieka. Ale... gdy już odejdziemy od właściciela psiaka/suczki, Bomba idzie ochoczo w obranym przez nas kierunku, po chwili się do mnie/do nas odwraca i drze japę: "Jak mogłaś...? Jak mogliście...? To Wy powinniście mnie wciąż głaskać i drapsiać!!! Narażacie mnie na taaakie stresy dla paru chwil przyjemności...!" :motz: Ignoruję(-emy) ją, więc się zamyka i idzie dalej, chociaż jeszcze przez kilka chwil jej się ta straszliwa zniewaga przypomina, więc odwraca się jeszcze ze 2-3 razy, mrucząc: "Jak tak...?! No, jak...?" :stop: * Psacerujemy po parku, Bomba znajduje pyszną trawkę. Pasie się intensywnie i długo. Nudzi mi się stanie w miejscu, więc w końcu idę sobie powoli dalej, aż do końca wyciąganej smyczy. Wołam Bombę. Za trzecim razem przybiega, drąc japę: "No i co Ci się tak spieeeeszy...? Tam była taaaka przepyyyszna trawkaaa!!!" :motz: Ignoruję(-emy) ją, więc się zamyka i idzie dalej, chociaż jeszcze przez kilka chwil jej się ta straszliwa zniewaga przypomina, więc odwraca się jeszcze ze 2-3 razy, mrucząc: "Dlaczego tak...?! No, czemu...?" :stop: * Psacerujemy.. Bomba wlecze się niespiesznie. W pewnym momencie namawiam ją na większą aktywność, trącając ją leciutko stopą w tylną łapę i mówiąc "Bzzzz!" (Nie, nie wiem zupełnie, skąd wzięło mi się to "Bzzzz!", ale to już Kluchę tak namawiałam do ruchu albo nawet i Sepię. Fiony nie trzeba było... :p) Bomba odwraca się w moją stronę i drze japę: "A właśnie, że nie będę biegać...! Nie chce mi się teraz...! Odczep się!!!" :motz: W zasadzie nawet nie muszę jej w tym momencie ignorować, bo nawet za bardzo drzeć japy jej się nie chce, więc dreptamy dalej... :p * Psacerujemy po parku, psacer "się" (moja sprawka! :diabloti:) przedłuża. Bomba grzecznie chodzi, choć od czasu do czasu próbuje uskuteczniać protest leżący, gdy zbliżamy się do jakiegoś skrzyżowania ścieżek, z których jedna prowadzi w stronę wyjścia z parku. Po moich namowach lub brutalnym :p podniesieniu jej i postawieniu na 4 łapy łaskawie idzie w wybranym przeze mnie kierunku. W końcu wracamy, wychodzimy z parku, idziemy w stronę pasów. Nagle Bomba się odwraca w moją stronę i drze japę: "Dlaczego dopiero teraz...?! Ile można łazić...?! Ile można czekać na michę...?!?!?! Natychmiast idziemy do domuuuu!!!" :motz: Ignoruję ją, więc się zamyka i dziwnie szybko i sprawnie - jak na wcześniejsze oznaki zmęczenia - posłusznie kieruje się w stronę domu... :roll: * Wróciliśmy z psaceru. Odpięcie smyczy, wycieranie łap, odpięcie obroży. Zdejmowanie butów, zakładanie kapci, zdejmowanie bluzy itp. Pójście do łazienki, mycie rąk itp. Pójście do kuchni, wzięcie pustej michy z podłogi, włączenie wagi, odważenie karmy, wsypanie karmy do michy. Odwracam się z pełną (no, napełnioną...) michą w stronę Bomby czekającej w progu kuchni, a w tym momencie Bomba rozdziera japę: "Noooo, dawaj wreszcieeeee! Ile można czekać na michę...?!?!?!" :motz: Czekam aż się ogarnie, żądam "siad", "łapa", "druga łapa", i po "dobrze" stawiam wreszcie michę. :facelick: * Itp. :evil_lol: Mówię Wam, niemożliwa z niej kłótnica! :mad: :loveu:
  9. [SIZE=2][B]Zaktualizowałam [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/189215-Kajtun-bez-DS-zbieramy-na-hotel-i-psie-potrzeby?p=21718880#post21718880"]rozliczenie konta Kajtuna[/URL] o ostatnie wpłaty[/B]:[/SIZE] [SIZE=2][COLOR=#0000ff]+25,80[/COLOR] zł - [/SIZE][SIZE=2][SIZE=2]bazarek KIECKOWO - 30.06 [COLOR=#0000ff]+10[/COLOR] zł - PelasiaLala [/SIZE][/SIZE][SIZE=2][SIZE=2][SIZE=2](jednorazowa) - 30.06 [/SIZE][/SIZE][/SIZE][SIZE=2][SIZE=2][COLOR=#0000ff]+20[/COLOR] zł - mmd ([COLOR=#ff8c00]dekl.[/COLOR] VII) 01.07[/SIZE] [SIZE=2] [COLOR=#0000ff]+10[/COLOR] zł - pinczerka_i_Gizmo ([COLOR=#ff8c00]dekl.[/COLOR] VII) 03.07[/SIZE] [SIZE=2][SIZE=2][COLOR=#0000ff]+120[/COLOR] zł - Panna Marple ([COLOR=#ff8c00]dekl.[/COLOR] za VII, VIII, IX, X, XI, XII) 03.07 [/SIZE][SIZE=2] [COLOR=#0000ff]+130[/COLOR] zł - Panna Marple (dodatkowo) 03.07[/SIZE][/SIZE][/SIZE] [B][COLOR=#b22222][SIZE=3]Ogromnie Wam dziękuję za wierną i każdą jednorazową pomoc Kajtunowi! [/SIZE][/COLOR][/B]:Rose: :Rose: :Rose: [SIZE=2][SIZE=2] 05.07 [COLOR=#ff0000]będzie do zapłacenia 306 zł[/COLOR] → za hotelowanie (5 VI - 4 VII) 300zł + Fiprex 6zł[/SIZE][SIZE=2] - [/SIZE][SIZE=2][COLOR=#ff8c00]wystarczy! :multi:[/COLOR][/SIZE][SIZE=2]... [/SIZE]...bo [SIZE=3][B][B][B]SALDO na dziś wynosi[COLOR=#b22222] [B][B][COLOR=#b22222][B][B][COLOR=#b22222]+519,60[/COLOR][/B] zł[/B][/COLOR][/B][/B][/COLOR][/B][/B][/B][/SIZE][/SIZE] :klacz:
  10. Dobrze, że nie jest gorzej! :) ...bo nie jest...? :hmmmm:
  11. [quote name='Nutusia']Takie metalowe "zszywki" zamiast szwów ;)[/QUOTE] Sadystka...! :mdleje:
  12. Psia miska w najnowszym wydaniu - super! :D A tutaj [URL]https://lh3.googleusercontent.com/-uOhgAQqaOA8/U7KjgtwP7uI/AAAAAAAAj0o/VuEnYuesROk/w640-h480-no/053.JPG[/URL] słodkie... walki psów! :D
  13. [quote name='Poprawna']Kajtuś .... do domu !!![/QUOTE] A fanki Kajtuna do Portkowa... :scared: ;) [quote name='Panna Marple']Alimenty za 6 miesięcy (do grudnia włącznie) i drobny bonusik już w drodze;)[/QUOTE] Dzięki! :Rose: Aż się boję paczać, coś tam znowu wymodziła... :diabloti: Może go adoptuj poprostu... ;) [quote name='pinczerka_i_Gizmo']U mnie poszła za lipiec :)[/QUOTE] Dzięki! :Rose: Jutro sprawdzę dokładnie, bo widziałam też już stałą od mmd :Rose: i jednorazową od PelasiaLala :Rose: oraz wszystkie dwie wpłaty z Kieckowa. :roll:
  14. [quote name='AlfaLS']No niby tak ale jak sanki były w użyciu :evil_lol:.[/QUOTE] No tak, wszystko jasne... :evil_lol: A tak serio, to pozdrawiam Tusinkę i całe jej stadko! :glaszcze:
  15. A z portfelem rosnącym to byś swojego zwierzyńca nie lubiła...?! :-o ;)
  16. [quote name='ewunian']No to zwroty akcji już były, czas na punkt kulminacyjny :)[/QUOTE] Otóż to! :kciuki: [quote name='Nutusia']Ja tam na wszelki słuczaj nadal w bezdechu :)[/QUOTE] Oddychaj... :nerwy: [quote name='pinczerka_i_Gizmo']Kopiuję z wątku Horynki, bo nie wszyscy tam też zaglądają. Murka przeniosła znów Dropsa i Horynkę razem, żeby przypomnieli sobie jak to jest razem funkcjonować i Murka tak opisuje:[/QUOTE] No, Dropsik, nie daj sobie wejść na głowę zanadto, uspokajaj Hor(p)ynę... :glaszcze:
  17. Zdolny z Lisia prujec jeden, no! :mad: Miejskuj się choć ciutkę, Lisiu, dasz radę! :kciuki:
  18. [quote name='WiosnaA']Mąż mówi,że on urodził się z piłką;)[/QUOTE] Powinien dodać: "...i z patykiem". :) [quote name='WiosnaA'](...) Ostatnio Pan z Ubezpieczenia miał zaszczyt aportować:evil_lol:.[/QUOTE] A czy był w tym tak samo dobry, jak Tinulek...? :D :D :D
  19. [quote name='Ewa Marta']Ale [B]niespodzianka[/B]!!! Witamy i pięknie dziękujemy za wspaniałą relację:-) Gaja swoją energią mogłaby obdzielić co najmniej 3 inne psy:-) Słodka jest i stróż z niej wzorowy:-) Uwielbiam te jej [U]łapinki zostawiane z tyłu, kiedy się kładzie[/U]! Bardzo chciałabym, żeby z każdego DS można było dostawać takie relacje i to od razu na wątku psiaka! DZIĘKUJEMY, że o nas pamiętacie!!!! Całusy dla Gajuni![/QUOTE] Niespodzianka-ujawnianka, że hej! :-o :) [U]To[/U] się nazywa "ziaba"...! :loveu:
  20. [quote name='Gusiaczek']no, gooopol jestem, ale i tak mnie kochają ;)[/QUOTE] No bo przecież goopole są najkochańsze, nie? :loveu: daleka ciotka - bombowa goopolowa T-pańcia :grins: [quote name='Gusiaczek'][URL]https://lh5.googleusercontent.com/XuOPv4iHR2pTENqecKloyXTz4Qzz-QMtMUPkXWHf9Jc=w276-h207-p-no[/URL][/QUOTE] No, Ovcia, tego się po Tobie nie spodziewałam... :shake: Gratulacje! :klacz:
  21. Ovcia, i na co Ci były te smakołyki... :shake: Zdrowiej, głuptasie! :glaszcze:
  22. Goopol patykowy jeden, no! :mad: Fajny pychol. :)
  23. Już masz dobrze! :klacz: Teraz możesz sobie wywalić kropki, jeśli chcesz. :)
  24. Jesssu, jesssu! Jeszcze nie dojechałam do puzzli... :nerwy: a mam takie długie paznokcie! :placz:
  25. Dobrze, że przez weekend będę miała zajęte ręce puzzlami :grins: bo inaczej bym pazury obgryzła! :nerwy: Ale :kciuki: i tak będę trzymać!
×
×
  • Create New...