U Owieczki wszystko OK, pasie się, gania za dwiema piłeczkami (waniliowymi!) bez smyczy i uczy się wracać na zawołanie.
Nikt nie dzwoni, nikt nie pisze, nikt nie pyta... :shake:
A u mnie różnie - kwadratowo i podłużnie :p , a poza tym... szkoda gadać... :roll:
Przy okazji - serdecznie zapraszam na ostatnie dni bazarku na Kajtuna - banerek w podpisie. :grins:
PS.
Nikt nie zwrócił uwagi na cudny medal za hodowlę owiec... :bigcry: