Jump to content
Dogomania

gness

Members
  • Posts

    20
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gness

  1. Sonata nadal szuka domu... ;__;
  2. co za ulga! aż mi łzy w oczach stanęły...
  3. [quote name='AgnieszkaO']Gness, podaj mi nazwisko tej Oli na pw bo w schronie spisują dane z dowodu i może jakiś numer tel. kontaktowy tak w razie czego.[/QUOTE] poszło na pw.
  4. psa oddawała Ola, młoda dziewczyna, i jej chłopak. został oddany w niedzielę, w okolicach godziny pierwszej, może trochę później, mieli problemy z trafieniem na miejsce. Ola mówiła, że w tym samym czasie jakiś pan odbierał swojego psa, mijali się w wejściu, może to jakoś pomoże. tylko tak jak pisałam, ten który odbierał psa, wspominał coś o tym, że powinien on zostać odwieziony do Inowrocławia, bo to ich rejon... to na razie tyle, dowiem się czegoś więcej, dam znać. zaraz zmienię tytuł, jakieś propozycje?
  5. [B]AgnieszkaO[/B], to jest niewiarygodne. upierałam się tak przy tym schronisku, ponieważ naczytałam się na jego temat dobrych rzeczy. czuję się potwornie na samą myśl, że i tego psa mogło coś takiego spotkać. [B]Iwor, Paulina02[/B]. prawda, nie wiem, co się z nim stało, nie potrafię podać żadnych informacji. co mogę powiedzieć, sądziłam, że robię dobrze, okazało się, że najpewniej mu zaszkodziłam i wierzcie mi, nie jestem z tego dumna.
  6. Tak myślę, co mogę zrobić. Do samego schroniska zaglądać nie dam rady, za daleko, to dla mnie zbyt duży wydatek. Paskudnie się czuję prosząc o to, ale gdyby tylko ktoś z okolicy mógł zajrzeć do niego, sprawdzić jak ma się piesek (dziewczyna, która go oddawała opowiadała, że przyjmujący go pan był wyjątkowo rozkojarzony, opowiadał coś o tym, że pies powinien być odtransportowany do Inowrocławia... O_o), wybadał sytuację i zrobił kilka zdjęć, byłabym wdzięczna. Dzisiaj już za późno, ale jutro zabiorę się za ten temat, edytuję pierwszy post, wezmę się za ogłoszenia (jakieś rady? to mój pierwszy raz). Psiak jest naprawdę wyjątkowy, mam nadzieję, że uda się znaleźć dla niego dom.
  7. podbijam! i powtarzam to, co pisałam na DA: chętnie pomogę, wystarczy słowo!
  8. przepraszam, że odpisuję dopiero teraz, ale przez ostatnie dni mieliśmy tu remont i dostęp do komputera miałam bardzo ograniczony. sprawa na chwilę obecną wygląda tak, że piesek został odtransportowany do Torunia. udało mi się uzbierać pieniądze z aukcji na Allegro, zapłaciłam, odwieźli. z jednej strony źle się z tym czuję, bo to w końcu schronisko. z drugiej, chyba odczuwam ulgę. kiedy pies zjawił się w piątek pod moim domem, był brudny, kulał, ktoś napluł mu na grzbiet i głowę. mogłam czekać i spróbować znaleźć lepsze rozwiązanie, ale to znaczyłoby, że musiałabym mu pozwolić odejść po karmieniu. nie chciałam ryzykować, że wróciłby po kolejnych kilku dniach nieobecności w jeszcze gorszym stanie, albo nie wrócił wcale. nie czuję się z tym dobrze i nie mogę przestać o nim myśleć. z ręką na sercu, gdyby nie to, że mam swoje zwierzaki, wzięłabym go do siebie już pierwszego dnia, kiedy go zauważyłam wałęsającego się po okolicy. szkoda, że skończyło się tak, jak się skończyło. dziękuję wszystkim, którzy mi doradzali i starali się pomóc. wiem, że jeśli podobna sytuacja się powtórzy, mogę na was liczyć.
  9. mieszkam w Janikowie. tak upieram się przy tym schronisku, bo pojęcia nie mam, co mogłabym więcej zrobić. psiak jest rzeczywiście bardzo spokojny i przyjacielski, bawi się zarówno z dorosłymi psami jak i ze szczeniakami, nie robiąc im najmniejszej krzywdy. szczerze, pierwszy raz spotykam się z takim psem! na jakich zasadach działają domy tymczasowe, jak można je znaleźć? jestem kompletnie zielona w tym temacie, a skoro w takim miejscu miałoby im być lepiej, to dlaczego nie?
  10. niestety, tak właśnie jest. i tak, chudnie. dokarmiam go ile mogę, ale psiak zaczął znikać na dwa/trzy dni, pojęcia nie mam, co dzieje się z nim w tym czasie. wystawiłam trochę rzeczy na allegro, dałam info na swoim DA i LJ-u, mam nadzieję, że uda mi się zebrać pieniądze i opłacić transport, skoro moje prośby jak na razie są bez odzewu. chciałam też założyć temat na bazarku, ale po przeczytaniu regulaminu doszłam do wniosku, że nie mogę tego zrobić (bo to pies błąkający się wolno, a nie siedzący w schronisku/będący pod czyjąś opieką + nie mogłabym udowodnić w żaden sposób, że wydałam pieniądze zgodnie z obietnicą etc.) :(
  11. I suniesz w górę!
  12. podbijam i życzę szczęścia w poszukiwaniu domu dla Sonaty!
  13. Ponawiam prośbę o pomoc. Więcej informacji w pierwszym poście. Znajdzie się ktoś chętny?
  14. Jasne, nie ma sprawy. Za moment podeślę ci wiadomość z kilkoma pytaniami.
  15. Dobre będzie każde, w który odpowiednio się nim zajmą. Tylko, kuźwa, nawet jeśli byłaby taka możliwość, ja nie mam jak go tam dostarczyć... ;/ Jest tu gdzieś na forum miejsce, gdzie można błagać o pomoc w takiej sprawie?
  16. I wciąż cisza. A może w okolicy znalazłby się ktoś, kto by nie tyle przygarnął psa, ale zwyczajnie mógłby dostarczyć go do schroniska, w którym znalazłoby się dla niego miejsce. Na temat tego inowrocławskiego nasłuchałam się strasznych rzeczy, więc może jakieś inne? (I czy to prawda, że przy oddawaniu zwierzęcia do schroniska, uiszcza się jakąś opłatę? :/) Naprawdę nie wiem, chwytam się każdej możliwości...
  17. To mój pierwszy post na tym forum, mam nadzieję, że nie popełnię żadnego błędu. Proszę o wyrozumiałość i cierpliwość. Kilka dni temu wróciłam po dłuższej nieobecności do domu i odkryłam, że na naszej ulicy pojawił się bezpański pies. Rodzeństwo twierdzi, że pies jest tutaj już prawie trzy tygodnie. [URL="http://i19.photobucket.com/albums/b195/agucha/inne/aaa.jpg"][IMG]http://i19.photobucket.com/albums/b195/agucha/inne/aaa1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://i19.photobucket.com/albums/b195/agucha/inne/aa.jpg"][IMG]http://i19.photobucket.com/albums/b195/agucha/inne/aa1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://i19.photobucket.com/albums/b195/agucha/inne/a.jpg"][IMG]http://i19.photobucket.com/albums/b195/agucha/inne/a1.jpg[/IMG][/URL] (kliknij, żeby powiększyć) Piesek błąka się bez celu po okolicy, sypia w krzakach na placu zabaw. To mały, czarny kundelek, bardzo przyjacielski i ufny. Widać, że brakuje mu miłości, bo ciągnie i do dzieci i do dorosłych. Nie szczeka, nie robi krzywdy, nawet jeśli któryś z dzieciaków za mocno pociągnie za uszy czy ogon. Nie jest agresywny w stosunku do innych psów, wręcz przeciwnie, ciągle ma ochotę na zabawę z nimi. Piesek jest zaniedbany i potrzebuje opieki i wizyty u weterynarza. Ja jej niestety nie mogę mu zapewnić, sama jestem właścicielką psa i kota. Poza tym mieszkam u rodziny, która z trudem toleruje moje zwierzaki, nie ma możliwości, abym przygarnęła kolejnego. Dokarmiam go w miarę możliwości, zaczęłam również otwierać mu w tajemnicy na noc drzwi do piwnicy, jednak on woli nocowanie na zewnątrz. Trochę się o niego boję. Mieszkam w małej miejscowości, kilka kilometrów od Inowrocławia. Mam wrażenie, że tutaj za zupełnie normalne uznaje się nie zwracanie uwagi, kiedy ktoś krzywdzi zwierze. Szukam kogoś, kto byłby w stanie zająć się psem i zapewnić mu opiekę. Schwytanie go nie powinno być problemem, przychodzi na każde zawołanie. Próbowałam pytać po znajomych i rodzinie, do tej pory jednak nie znalazł się nikt gotowy zająć się pieskiem. Na początku planowałam powiadomić schronisko. Poszłam do weterynarza zapytać o numer i adres, ten oświadczył, że: Najbliższe schronisko nie jest w stanie przyjąć kolejnego podopiecznego. Poza tym u nas bezpańskie psy to nie nowość, więc nie mam się czym przejmować. Ręce opadają. Bardzo proszę o pomoc! Na wszelki wypadek, mój adres: [EMAIL="s_m_p@o2.pl"]s_m_p@o2.pl[/EMAIL] [B]UWAGA[/B] [SIZE=4]Ponawiam prośbę. Mimo upływu czasu psiak nadal błąka się bez celu po okolicy. Ostatnimi czasy zaczął znikać i pojawiać się dopiero po kilku dniach. Jest coraz bardziej wychudzony, coraz ciężej jest go przywołać do siebie. Zaczynam się o niego poważnie martwić. Szukam osoby, która albo by się nim zajęła, albo dostarczyła go do takiego schroniska, w którym odpowiednio się nim zajmą (wolałabym, żeby nie było to schronisko inowrocławskie). Niestety, nie mogę zrobić tego sama, nie mogę też sfinansować jego transportu. Ale w [URL="http://www.dogomania.pl/threads/213677-Fanty-na-bazarek-okolice-Inowroc%C3%85%C2%82awia-%28kuj-pom%29"][B]TYM TEMACIE[/B] [/URL]pisałam o kilku rzeczach, które mam na oddanie. Na chwilę obecną chętnych brak, więc gdyby ktoś wyraził zgodę, mogę oddać je osobie, która wykaże chęć podwiezienia pieska do odpowiedniej placówki.[/SIZE] [SIZE=4] Bardzo proszę o pomoc! ----- [B]UWAGA! PIES OSTATECZNIE TRAFIŁ DO TORUŃSKIEGO SCHRONISKA! [/B]mógł również zostać odtransportowany do Inowrocławia.[B] POTRZEBUJEMY POMOCY W ODNALEZIENIU GO! [/B][SIZE=2]więcej informacji na stronie 2 i dalej.[/SIZE] [/SIZE]
×
×
  • Create New...