-
Posts
1410 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by annika
-
Katowice Dolina Trzech Stawów - ON szuka swojego opiekuna
annika replied to ala56's topic in Owczarek niemiecki
zerknij proszę na ten wątek, co prawda nie bardzo jest w typie owczarka ale zaginał w K-ce, wiec trzeba każdą wiadomość sprawdzić:shake: [url]http://www.dogomania.pl/threads/209595-SOS-Stefus-zaginal-na-spacerku-ds-nie-szuka-...-szukamy-jego-i-dt[/url]! z góry dziękuję -
Ds wyczarowany z dt! kochaja Stefunia! -dziekujemy !calem sercem!
annika replied to Nadziejka's topic in Już w nowym domu
ale KIEDY UCIEKŁ? i czy powiedzieli konkretnie jak to sie stało? czy na zasadzie "gdzieś, jakoś, kiedyś"? -
Ds wyczarowany z dt! kochaja Stefunia! -dziekujemy !calem sercem!
annika replied to Nadziejka's topic in Już w nowym domu
[quote name='zachary']annika, jeśli go gdzieś oddali, a mówią,że "uciekł", to znaczy,że oddali w niedobre miejsce i tyle...Stefciu, mam nadzieję,że się odnajdziesz![/QUOTE] tak właśnie myślę, biorąc poprzednio ich zaangażowanie w poszukiwania a teraz zupełną obojętność wobec zaginięcia/zniknięcia psa.... ewa Ty z nimi tzn. z ds rozmawiałaś i co konkretnie powiedzieli? że nawiał na spacerze? że nie szukają bo...? nie powiadomili nikogo bo..? mieli jakieś problemy z nim? no i KIEDY uciekł? -
Ds wyczarowany z dt! kochaja Stefunia! -dziekujemy !calem sercem!
annika replied to Nadziejka's topic in Już w nowym domu
Dziwni ludzie... To poprzednim razem tak szukali, tak się cieszyli po odnalezieniu , a teraz znowu zaginął i przez kilka dni nie dali nikomu znać? Czyli nie zależy im na Stefanie już? Może go gdzieś oddali? paranoja! -
Tola - pies przewodnik dwóch ogromniastych- bezcenne:evil_lol: Malawaszka:thumbs:
-
Lista psiaków w wielkiej potrzebie!Prosimy o pomoc!
annika replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
no i co to ma byc? pół strony/ektanu reklam a zdjecia trzeba przesuwac zeby coś zobaczyc! Czy kazda zmiana musi byc na gorsze?!:angryy: 4 kolejne:shake::-( -
Ryjek - czarnuszek MA DOM. Bądź szczęśliwy piesku :)
annika replied to zerduszko's topic in Już w nowym domu
Oj Ryjec, Ryjec A w sumie to oni oddali go bo: niszczył? wył? czy się łodwidziało po prostu komuś? -
......... pusto
-
Cudne metamorfozy!:lol: A Strunka - brak słów:crazyeye:
-
Staruszek Romuś spełnił swoje marzenie i znalazł dom u Margoth137!
annika replied to Avilia's topic in Już w nowym domu
[quote name='annika']co tam u Romusia?:razz: Jak zniósł te mrozy? a w ogóle to on jest wewnątrz czy na zewnątrz (kojec)? (pewnie było pisane ale nie doczytało mi sie):oops:[/QUOTE] halllllllllllo:hand: -
Rudzia - już nie SZKIELET psa, ale BARDZO PILNIE szuka domu
annika replied to missieek's topic in Już w nowym domu
juz o niebo lepiej wygląda!! -
Blunio szczęśliwy w DS u Lobarii zbiera grzybki :D:D:D:D!!!
annika replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Lobaria']A, i nabrało się ciut ciałka - 9,5 kilo szczęścia :p[/QUOTE] O ! to widzę że z moim czarnulcem są w podobnej kategorii wagowej;) -
[quote name='zerduszko']To dobrze. Ale tak poza tym, to trzeba by zobaczyć podług mnie. Trzeba go nauczyć, że jak mówisz nie/fe/źle/zostaw to ma kurde przestać ;)[/QUOTE] ano właśnie, tylko JAK?:grab: oto jest pytanie! A jak chcesz zobaczyć to zapraszamy, zapraszamy:razz: A znasz może jakiegoś dobrego behawiorystę ze śląska?
-
On wpada w taki szał że nie słyszy żadnej komendy. Ale na co mniej miękkiego? Kolczatka? Nadwagi nie ma - wet go niedawno oglądał przy okazji szczepienia. Śpi na łóżku. Oddaje rzeczy. Komendy wykonuje oprócz tych w momencie ataku. Komenda, szarpnięcie to w tym momencie do niego nie dociera. Aha, była jeszcze propozycja prowadzenia go na ringówce - dławił sie i dusił ale ataku nie przerwał. Generalnie to jest pies który dość szybko "łapie", np. na początku u nas szczekał jak ktoś przechodził pod drzwiami czy tez na dźwięk dzwonka - ale to szybko wyeliminowaliśmy stanowczym "nie" i "na miejsce" . Tak samo np. w samochodzie krótkie "do tyłu" i Hector wie że nie wolno mu przechodzić na przedni fotel (bo próbował na początku, oduczyliśmy go żebrania przy stole bo to już kenny mówiła nam że mu się zdarza itp. To nie jest tak że mu wszystko wolno i wchodzi nam na głowe. Hector nie jest naszym pierwszym psem ( a poprzedni tez był charakterny). Dlatego myślę że te ataki to jakiś głębszy jego problem z którymi on sobie nie może poradzic a nam brakuje pomysłu.
-
zerduszko on wszystko pieknie wykonuje jak nie ma innego nieznajomego psa (do tych na szkoleniu sie przyzyczaił). Wiec jak na spacerze nie ma nikogo ( co się rzadko zdarza - bo mieszkamy w centrum) to sobie moge robic cuda wianki. Żadne fe, dośc, nie, itd - nie reaguje! W szkole powiedzieli że: 1. albo był kiedyś atakowany przez inne psy i na zasadzie :atak jest najlepszą formą obrony" on wyprzedza atak sam atakujac, 2. za szybko był zabrany od matki i nie umie socjalizowac sie z psami tzn. nie wie jak podejsc do psa, jego postawa wyraza "nie podchodź do mnie bo ci wpier..." A radzili: 1. odwracać uwagę smaczkami - nie działa 2. gwałtownie szarpnąć smyczą - żeby zasygnalizować że źle robi 3. obroże elektryczną - na to się nie zgodziliśmy
-
Nie Lobaria, to nie jest w takim sensie zainteresowanie niestety. Dostaje szału na widok psa, odsłania wszystkie zęby, sierśc zjezona, włos postawiony uszy do przodu itd. Odracanie uwagi jeszcze w przypadku ludzi czasami sie udaje, ale w przypadku innego psa nie ma siły... Tak samo szarpnięcie smyczą i korekta - mozna by go delikatnie mówiąc - powiesic na tej smyczy- a on i tak dalej atakuje:angryy: Nawet gdy inny pies jest pozytywnie nastawiony - wczoraj np. biegł do niego mały york- to było to samo...
-
Staruszek Romuś spełnił swoje marzenie i znalazł dom u Margoth137!
annika replied to Avilia's topic in Już w nowym domu
co tam u Romusia?:razz: Jak zniósł te mrozy? a w ogóle to on jest wewnątrz czy na zewnątrz (kojec)? (pewnie było pisane ale nie doczytało mi sie):oops: