Jump to content
Dogomania

annika

Members
  • Posts

    1410
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by annika

  1. zerknij proszę na ten wątek, co prawda nie bardzo jest w typie owczarka ale zaginał w K-ce, wiec trzeba każdą wiadomość sprawdzić:shake: [url]http://www.dogomania.pl/threads/209595-SOS-Stefus-zaginal-na-spacerku-ds-nie-szuka-...-szukamy-jego-i-dt[/url]! z góry dziękuję
  2. ale KIEDY UCIEKŁ? i czy powiedzieli konkretnie jak to sie stało? czy na zasadzie "gdzieś, jakoś, kiedyś"?
  3. [quote name='zachary']annika, jeśli go gdzieś oddali, a mówią,że "uciekł", to znaczy,że oddali w niedobre miejsce i tyle...Stefciu, mam nadzieję,że się odnajdziesz![/QUOTE] tak właśnie myślę, biorąc poprzednio ich zaangażowanie w poszukiwania a teraz zupełną obojętność wobec zaginięcia/zniknięcia psa.... ewa Ty z nimi tzn. z ds rozmawiałaś i co konkretnie powiedzieli? że nawiał na spacerze? że nie szukają bo...? nie powiadomili nikogo bo..? mieli jakieś problemy z nim? no i KIEDY uciekł?
  4. Dziwni ludzie... To poprzednim razem tak szukali, tak się cieszyli po odnalezieniu , a teraz znowu zaginął i przez kilka dni nie dali nikomu znać? Czyli nie zależy im na Stefanie już? Może go gdzieś oddali? paranoja!
  5. annika

    Metamorfozy

    Tola - pies przewodnik dwóch ogromniastych- bezcenne:evil_lol: Malawaszka:thumbs:
  6. wygląda jak klon naszego psa, tylko że nasz wyciągnięty z Olkusza...
  7. no i co to ma byc? pół strony/ektanu reklam a zdjecia trzeba przesuwac zeby coś zobaczyc! Czy kazda zmiana musi byc na gorsze?!:angryy: 4 kolejne:shake::-(
  8. rozmawiałam z kolejnym behawiorystą, umówimy się na "oglądanie";) A w ogóle co to ma byc? pół strony/ekranu reklam a zdjęcia trzeba przesuwac zeby coś zobaczyc! Czy kazda zmiana musi byc na gorsze?!
  9. Oj Ryjec, Ryjec A w sumie to oni oddali go bo: niszczył? wył? czy się łodwidziało po prostu komuś?
  10. ......... pusto
  11. annika

    Metamorfozy

    Cudne metamorfozy!:lol: A Strunka - brak słów:crazyeye:
  12. [quote name='annika']co tam u Romusia?:razz: Jak zniósł te mrozy? a w ogóle to on jest wewnątrz czy na zewnątrz (kojec)? (pewnie było pisane ale nie doczytało mi sie):oops:[/QUOTE] halllllllllllo:hand:
  13. juz o niebo lepiej wygląda!!
  14. [quote name='Lobaria']A, i nabrało się ciut ciałka - 9,5 kilo szczęścia :p[/QUOTE] O ! to widzę że z moim czarnulcem są w podobnej kategorii wagowej;)
  15. [quote name='zerduszko']To dobrze. Ale tak poza tym, to trzeba by zobaczyć podług mnie. Trzeba go nauczyć, że jak mówisz nie/fe/źle/zostaw to ma kurde przestać ;)[/QUOTE] ano właśnie, tylko JAK?:grab: oto jest pytanie! A jak chcesz zobaczyć to zapraszamy, zapraszamy:razz: A znasz może jakiegoś dobrego behawiorystę ze śląska?
  16. [quote name='zerduszko']Na np. łańcuszek. A jak położysz żarcie na podłodze i wydasz komendę, to wykonuje?[/QUOTE] tak, wykonuje. Np. jak waruje mogę mu położyć między łapami smaczki, komenda "nie rusz" i nie rusza dopóki nie usłyszy "weź".
  17. On wpada w taki szał że nie słyszy żadnej komendy. Ale na co mniej miękkiego? Kolczatka? Nadwagi nie ma - wet go niedawno oglądał przy okazji szczepienia. Śpi na łóżku. Oddaje rzeczy. Komendy wykonuje oprócz tych w momencie ataku. Komenda, szarpnięcie to w tym momencie do niego nie dociera. Aha, była jeszcze propozycja prowadzenia go na ringówce - dławił sie i dusił ale ataku nie przerwał. Generalnie to jest pies który dość szybko "łapie", np. na początku u nas szczekał jak ktoś przechodził pod drzwiami czy tez na dźwięk dzwonka - ale to szybko wyeliminowaliśmy stanowczym "nie" i "na miejsce" . Tak samo np. w samochodzie krótkie "do tyłu" i Hector wie że nie wolno mu przechodzić na przedni fotel (bo próbował na początku, oduczyliśmy go żebrania przy stole bo to już kenny mówiła nam że mu się zdarza itp. To nie jest tak że mu wszystko wolno i wchodzi nam na głowe. Hector nie jest naszym pierwszym psem ( a poprzedni tez był charakterny). Dlatego myślę że te ataki to jakiś głębszy jego problem z którymi on sobie nie może poradzic a nam brakuje pomysłu.
  18. zerduszko on wszystko pieknie wykonuje jak nie ma innego nieznajomego psa (do tych na szkoleniu sie przyzyczaił). Wiec jak na spacerze nie ma nikogo ( co się rzadko zdarza - bo mieszkamy w centrum) to sobie moge robic cuda wianki. Żadne fe, dośc, nie, itd - nie reaguje! W szkole powiedzieli że: 1. albo był kiedyś atakowany przez inne psy i na zasadzie :atak jest najlepszą formą obrony" on wyprzedza atak sam atakujac, 2. za szybko był zabrany od matki i nie umie socjalizowac sie z psami tzn. nie wie jak podejsc do psa, jego postawa wyraza "nie podchodź do mnie bo ci wpier..." A radzili: 1. odwracać uwagę smaczkami - nie działa 2. gwałtownie szarpnąć smyczą - żeby zasygnalizować że źle robi 3. obroże elektryczną - na to się nie zgodziliśmy
  19. Nie Lobaria, to nie jest w takim sensie zainteresowanie niestety. Dostaje szału na widok psa, odsłania wszystkie zęby, sierśc zjezona, włos postawiony uszy do przodu itd. Odracanie uwagi jeszcze w przypadku ludzi czasami sie udaje, ale w przypadku innego psa nie ma siły... Tak samo szarpnięcie smyczą i korekta - mozna by go delikatnie mówiąc - powiesic na tej smyczy- a on i tak dalej atakuje:angryy: Nawet gdy inny pies jest pozytywnie nastawiony - wczoraj np. biegł do niego mały york- to było to samo...
  20. a dyplom to dyplom i co się umie to się umie;), ale na spacerach (na smyczy)... to jak była agresja tak jest!:angryy: Na widok psów (suk, szczeniaków), nieznajomych ludzi dostaje szału:angryy:
  21. mój poprzedni pies miał wylew i własnie jednym z objawów było kręcenie się w kółko...
  22. chyba 04.02.2012 bo do kwietnia to troche niestety jeszcze daleko...;)
  23. Macie jakiś pomysł jak tego gałgana oduczyć agresji ?:mad:
  24. co tam u Romusia?:razz: Jak zniósł te mrozy? a w ogóle to on jest wewnątrz czy na zewnątrz (kojec)? (pewnie było pisane ale nie doczytało mi sie):oops:
×
×
  • Create New...