:( Martika "dobro jest mało dostrzegane. O nim przeważnie nie mówi się, nie pisze: jest wyciszone, niekrzykliwe". Ja teraz krzyczę, że dobro, które okazałyście psiaczkowi, pozwoliło mu na lepszą śmierć. Już nie był sam, porzucony, ale miał osoby, które go pokochały, które na niego czekały.... on to czuł na pewno...