-
Posts
2099 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Kirinna
-
Karilka jak sie zajmujesz behawiorem to moze chcesz mojego poznac? Moj zmienia humor 5 razy w ciagu dnia. Raz sie boi workor na smieci chwile pozniej ma je w nosie. Raz robi awanture innemu psu drugi raz nawet nie spojrzy:) Tak swoja droga moze ktos ma ochote na spacer? Wybylo na wakacje wiekszosc naszych psich kolegow i juniorowu powoli zaczyna odbijac. Bo nie mamy z kim sie socjalizowac i odkerac niektorych zachowan
-
[quote name='yamayka']Warszawka tez mi pasuje! ;) MUSZE zadać to pytanie - co ma obi do "realnego życia"? ;) Prócz tego, że jak każda atrakcyjna dla psa praca i zabawa poprawia więź psa i przewodnika. Ale zainteresować się obi - jak najbardziej. Posłuszeństwo sportowe jest CUUUDNE... :p Prawda, Karilka? ;) :evil_lol:[/QUOTE] w koncu jest to pracs w rozproszniach przy psach. A mój nie wiem dlaczego woli obi od jakiegos agility:)
-
[quote name='Karilka']Kirinna - jak sie nie obawiasz o Twojego natarczywego psa - możemy iść na takie mistrzostwa. Tylko co jest do wygrania? ;) yamayka - my [U]byśmy[/U] sie pisali aaaalleee ..co [U]byśmy[/U] z tego mieli? :D Nuuuuda:evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] satysfakcja, zabawa, znęcanie się nad psem a tak na serio zaczynam sie interesować obi bo rudemu by sie przydało w "realnym życiu":)
-
no tez prawda:) mogę zgłosic swojego psa do rozpraszania innych, jeżeli któryś wytrzyma bedzie mistszczem:)
-
a psy maja się znać czy moga nie moga się zapoznac?
-
łaa czas leżenia 2 min, mój już i dopiero wytrzymuje 40s:) a ci potrzebny jest pies do ćwiczeń czy do zawodów?
-
To zalezy od glodny bie glodny, znany nieznny teren i przedewszystki znany nieznany pies. Ale w takim razie odpadamy
-
Tak naprawde to nie mam pojecia. Zostawac zostaje ale nie mam znajomych psow zeby z nim cwiczyc. Dzisiaj nawet liczylan. Odeszlam na 15 metrow i wrocilam ale nie wiem jak to bedzie z innymi psami.
-
Ja bardzi chetnie ale moj tez potrzebuje treningu:)
-
Dobra ale zawsze moze cos sie stac wiec zakaz spuszczania psow w parkach jest uzasadniony gdzie do ulicy jest blisko. Poza tym polska to polska dzisiaj uslyszalam ze mojemu psu kaganiec przeszkadza i smycz niech sobie biega i zzera smieci od starszego pana z agresywnym burkiem. Ludzie spuszczaja zniewychowane psy i lepiej ze swoim wyjechac za miasto na wygwizdow niz na sile cwiczyc w parku co i tak sie nie udaje bo tam sa podbiegacze. Ja chodze do podmoejskiego lasu, mysliwych tam niea psow tez nie moj kundel na lince chyba ze mamy dobry dzien to na zaawe go spuszczam. Nie wyobrazam sobie spuscic psa w parku gdzie moze go zaatakowac inny pies. Ja mojego bym noe dala rady obronic. Rozumiem ze sa psy ktore na lince sie dusza ale z parku korzystaja tez inni kydzie ktorzy maga sie bac i naorawde nie obchodzi ixh czy akurat twoj oues jest wychowany
-
[quote name='a_niusia']a co to ma do rzeczy? na tym forum sa wlasciciele borderow, ktore chodzaq na linkach, bo gonia samochody i sa nieposluszne. ja mam dwie seterzyce, obie z wybujalym wrecz instynktem mysliwskim, starsza suka jest pracujacym wyzlem z krwi i kosci. mlodsza sie jeszcze uczy. zadna z nich nie chodzila na lince-NIGDY. starsza byla do linki przypieta raz w zyciu jako 5 miesieczne szczenie, kiedy testowalismy jej odpornosc na strzal-po pierwszym wystrzale linka zostala odpieta. mlodsza suka, kiedy przyjechala do mnie z hodowli, miala mnie totalnie w dupie. nawet nie cieszyla sie jak przychodzilam do domu-po prostu bylam, dawalam zrec i fajnie bylo sie ze mna pobawic. smaczki? spoko, ale nie byla na nie zbyt nakrecona. zabawka? do tej pory niezbyt ja kreca. a mimo to umialam sprawic, ze ten pies po kilku tygodniach u mnie przestal miec mnie w dupie. zakumal, ze ze mna jest fajnie, ze przychodzenie na komende to jest zajebiscie fajna misja. moje psy nie przybiegaja do mnie po zarcie. czesto nawet go nie chca. przybiegaja do mnie po prostu dlatego, ze sa nauczone, ze to jest samo w sobie super. nie trzeba tego robic smaczkami, nie trzeba zabawkami. dla mnie to nie ma znaczenia, czy pies jest owczarkiem, mieszancem, terrierem, pudlem czy wyzlem. moj pies ma byc odwolywalny i posluszny, bo podobnie jak piroman, nie wyobrazam sobie lazenia z psami na linkach-szczegolnie w przypadku takich psow, jakie mam w domu.[/QUOTE] ma znaczenie bo co innego brać bc szczyla z dobrej hodowli niż dorosłego psa z problemami lub szczyla rasowego ale nie pracujacego od wieków z człowiekiem. uważam ze bc są strasznie trudnymi psami, ale łatwiejsze od np haszczaków. może źle zrozumiałam ale w poprzednich postach piroman pisał że pies bez smyczy jest tylko szczęśliwy a zasmyczony to kupka nieszcześcia, więc odnosiłam sie tylko do tego.
-
[quote name='Ty$ka']Jestem w ZHP. Przez dwa lata miałam przerwę, teraz doszłam do nowej drużyny i od razu rzucili mnie na głęboką wodę - dali własny zastęp. Trochę będzie mi ciężko ustalić roczny plan pracy i cele zastępu oraz nawiązać przyjacielski kontakt, acz zawsze będąc dla swojego zastępu autorytetem, zważając na fakt, że jeszcze nie znam go aż tak dobrze :). No a jak na ambitną osobę przystało, chcę sprawdzić się w swojej roli, więc będę studiować kilka książek. Oczywiście rady innych zastępowych wzięłam sobie do serca i też będę z nich korzystać, ale ja muszę sama do wszystkiego dojść... porobić notatki, przemyśleć to i owo, stąd zakup książek :)[/QUOTE] no to powodzenia:)
-
[quote name='Natalia&Cody']poszukam :D Klatkę mamy już od jakiś 2 miesięcy. Cody już do niej sam wchodzi śpi przy otwartych drzwiczkach. ;)[/QUOTE] no to teraz najtrudniejsze:) poszukaj o tym create games bardzo fajna zabawa
-
[quote name='piroman1']No to jak zakonna , zawsze czy nie zawsze , tu CIę mam mała kłamczucho , fuj , fuj. Jasne , jak brak argumentów to trzeba wyzywać od buraków , wstydz się. Na codzień mam do czynienia z tym psem [URL]http://www.youtube.com/watch?v=s14YQxy1A50&feature=youtu.be[/URL] ale hobbistycznie szkole psy innych ras sąsiadom i znajomym ,z niemałymi sukcesami[/QUOTE] dobra to bc pies nastawiony jednak na człowieka jeżeli masz do czynienia z innymi psami do może wypowiesz o pierwotniakach. taki haszczak np ma taka sama cheć współpracy z właścicelem co border? oczywiscie że nie więc nie mów że właściciele sa beznadziejni jeśli nie potrafią zainteresować psa niczym. mi zajeło nakręcanie psa na zabawkę 5 miesiecy, na jedzenie 4 i teraz coś nam wychodzi ale ze szpicami może być duzo duzo trudniej więc linka jest w niektórych wypadkach konieczna Uranoe ja nie mogę zrozumieć dlaczego piroman sądzi że pies na biegajacy lużno jest tylko szczęśliwy
-
[quote name='piroman1']Moze zbyt duze te smakołyki , są psy pozbawione instynktu łupu , wtedy trzeba kombinować , w końcu ten piesek czegoś pragnie ,i na tym czymś mozemy oprzeć szkolenie , moze to byc jakaś nagroda socjalna itp , trzeba kombinowac , szkolenie psa jest dlatego tak facynujace ze trzeba być bardzo kreatywnym i pomysłowym , aby utrzymać motywacje i zainteresowanie sobą. Za miatem mogą Ci psa zastrzelić , realnie to nie ma miejsca (poza prywatnymi posesjami i placemi treningowymi) gdzie mozesz swobodnie puscic psa , bo albo straz miejska ,albo mysliwi , takie mamy przepisy . Z tą 20 metrowa linką to sciema nie wyobrażam sobie takiego treningu. Kazdy pies moze mieć wybryk , człowiek też , moze nam na głowę spaśc meteoryt , czy to oznacza ze mamy nie wychodzić z domu ,albo wychodzic w kasku? Zbytnie zapobieganie moze przerodzić się w fobię i paranoje , skutkowac nieorzecznymi przepisami i regulacjami , mozna wszedzie widzieć terrorystów , albo agresywne psy , wylać dziecko z kapielą i doprowadzić do znacznego ograniczenia wolnosci , klasyczne lekarstwo ,które jest gosze od choroby.[/QUOTE] nie odpowiedziałeś na moje pytanie. z jakimi psami miałeś do czynienia?
-
nie zrozumiałma. jak prowadzenie własnego zastepu? a o co w tym chodzi?:)
-
piroman dobrze widziałam że masz bordera?
-
[quote name='Ty$ka']Nie :lol: Wizytę u fryzjera dziś miał Rufolec. My mieliśmy pójść do weta, ale cała moja kasa poszła na książki, więc muszę poczekać aż do przyjazdu Taty, by coś od niego wyżebrać ;)[/QUOTE] a no rzeczywiście w matrasie jakby co sa fajne wyprzedaże:)
-
dziewczyny dajcie spokój, piroman wszedł na dogo żeby podyskutować pokłócic się na innym wątku uważa że tylko psy biegajace luzem sa szczęśliwe a te na linkach zyja w meczarniach więc...
-
jescze raz zapytam szukam łańcuszka krótkiego do obroży. chce przerobić półzacisk zwykły na łańcuszek. może orientujecie sie gdzie można taki kupić?
-
a czy Morus nie miał być dzisiaj u fryzjera? czy cos mi się pomyliło?
-
[quote name='piroman1']Jak pies ma w doopie własciciela , to znaczy ze własciciel jest do doopy i niech sobie lepiej sprawi żólwia , albo papugę. Ktoś kto ma w ręku takie argumenty jak zabawki i smaczki i nie potrafi tym zainteresowac psa tylko targa go na lince , powinien dać sobie z tym spokój . Cwiczysz obi na lince , hmmm , niesamowite naprawdę podziwiam , to musi być niesamowite , kwadrat i przywołanie z 25 m , aporty kierunkowe 20 m , naprawę długą masz tą linkę. Jeszcz raz powtarzam , za psa odpowiada własciciel , za wszelkie szkody jakie pies wywoła drakońskie kary bezwzglęnie egzekwowane i tyle[/QUOTE] hm 20 metrów mi wystarcza, poza tym nie trzymam linki w ręce tylko wlecze sie po ziemi i jak mój chce isć na wycieczke to przydeptuje ja znam swojego psa i wiem że nie mogę mu ufać w 100%. on nikogo nie zaatakuje ale nie spuszczę go bo boje sie o jego bezpieczeństwo. twoje psy może i są super wyszkolone(tak swoją drogą jaka masz rase?), ale 80 % osób w parkch nie nauczyło swoich psów nie podbiegać do innych, ale nie ważne ważne że ich psy sa szczęsliwe bo moga biegać(ale czy na pewno pies biegajacy luzem, którego właściciel ma go tak naprawdę w doopie jest szczęsliwy) ale czy inne psy są szczęsliwe?zastanów sie. pies lękliwy, panicznie boi się innych psów i nagle podbiega do niego 40kg rotek bo chce się pobawić i co na pewno lękliwy pies jest szczęśliwy
-
[quote name='piroman1']a_niusia , nie wiesz tego jak inni reagują na Twojego wolno biegajacego psa i jak to odbierają , dla kazego jego pies jest cudowny i wyjątkowy . Twoja ocena moze byc tu bardzo bardzo subiektywna. Tak czy inaczej puszcznie psa w parku jest niezgodne z prawem i to dla mnie problem bo musze kazego nia łamać prawo ,mamy codzienne treningi Obedience , tego nie da się robić na lince. Wbrew temu co pisze Tyska , niewiele mozna nauczyć psa trzymając go na uwięzi , takie metody szkolenia to już anachronizm i uzywa się je raczej do układania koni nie szkolenia psów , a juz nauka przywołania na lince to istne kuriozum , usmiałem się do łez. Prawo zakazujące spuszcznia psa w parkach i miejscach publicznych jest pisane dla[/QUOTE] nie no jasne, niech wszyscy puszczają psy, niech się pozagryzają, powpadaja pod auta ale będą szczęsliwe. ja widzę różnice w zachowaniu mojego psa z linką i bez linki, ale nigdy go nie spuszcze w parku gdzie może mu coś odbić i pognać za suka np w ciecze np na 3 pasmową jezdnie a nie możesz pojechać poza miasto ćwiczyć z psem? ja ćwiczę obi w parku na lince i uwierz jak się chce to wychodzi a twoim zdaniem jak wygląda nauka przywoływania psa bez linki jeśli pies ma w doopie właściciela?
-
[quote name='Natalia&Cody']Czyli co. Kazać mu iść na miejsce, pochwalić i poprostu zamknąć? Czy najpierw przez jakis czas klatka bedzie otwarte, ale zamkniecie bedzie tylko spuszczone?[/QUOTE] Na dogo jest fajny temat create games. Mozesz tez pwisac w yt. Od jak dawna macie klatke? Twoj pies juz zostaje w niej przy otwartych drzwiczkach? Jezeli zastaje przy otwartyxh to stan przy klatce w jednej rece smaczki a druga zamykasz drzwiczki. Zamkniecie otwarcie smaczek itd pies ocxywiscie w srodku:)
-
[quote name='Natalia&Cody']Słuchajcie..Czy mam przyzwyczajać psa do spania w zamkniętej klatce w nocy? Chyba by się przydało?[/QUOTE] Iczywisie ze tak. Chyba ze twoj spi i niei wedruje po pokoju bo to mogloby deerwowac inne psy:)