-
Posts
2099 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Kirinna
-
[quote name='Bobryna']Hejo, powodzenia na maturze!! :)[/QUOTE] [SIZE=1] (nie)[/SIZE] dziękuje bardzo;)
-
[INDENT] [B]Frisbee z Paulą Gumińską i Agnieszką Gubą (01.07-05.07.2013) [/B][COLOR=#ff0000]1. 85llola, Scooby mix bc + ?[/COLOR][B][COLOR=#ff0000] [/COLOR][/B][COLOR=#ff0000]2. lilacly, Amber - mix 3. Atkaaa, Ray - bc[/COLOR][B][COLOR=#ff0000] [/COLOR]Annówka 1 (9-13.07.2013) [/B][COLOR=#ff0000]1. C&B, Bułka - grzywacz pp 2. Goldog, Jacky - golden 3. Eta_Carinae, Kala - ON 4. Kasandra, Blanka - chihuahua [/COLOR][B]Annówka 2 (17-21.07.2012) [/B][COLOR=#ff0000]1. westie_justa, Doti - westie 2. Abietis, Milka- mały kundelek [/COLOR][COLOR=#ff0000]3. whiteterrier, Amoor - westie [/COLOR][B] Wola - Młodzieżowy 1 (30.07 - 04.08.2013) [/B][COLOR=#ff0000] [/COLOR][B]Wola - Młodzieżowy 2 (4.08-9.08.2013) [/B][COLOR=#ff0000] [/COLOR][B] Annówka 3 (24.08-28.08.2013) [/B] nie jedziemy jednak... [/INDENT]
-
[quote name='konfirm13']One kochaja bardziej :) i tyle tej psiej biedy tam jest. [/QUOTE] Sorry ale uważam że jest to jest bzdura:) a mam psa ze schronu [B]Jarka[/B] a próbowałaś zająć ją jakąs kościa albo gryzakiem? np żwaczem czy uchem lub czymś takim? albo konga? odjąć jej od tego misce trochę jedzenia i dać w zamian np miedzy posiłkami własnie coś takiego? pies się nie naje, ale zmęczy gryzieniem, przy okazji wyczyści zęby, gotowane zazwyczaj jest miękkie i pies to zamiast gryźć wciąga i nie wie że je, szczególnie gdy tak zachłannie pragnie jedzenia:)
-
mnie się wydaję ze to zależy od konkretnych osób a nie od większej grupy ludzi. znam i takich normalnych psiarzy i takich którzy do kundla nie podejdą, temat jest o dyskryminacji więc napisałam właśnie o niej:) a nie o osobach w spich sportach które są "normalne" w Polsce jest mnóstwo sportowych psiarzy z kundelkami, ale jest też kilka którzy się dziwią jak ktoś robi cokolwiek z kundelkiem co do zawodów do własnie mi się nie podoba ze jak międzynarodowe to z kundlem się nie wystartuje, które są czasami tak samo dobre albo lepsze. ustalenie konkretnych zasad wg mnie by wystarczyło, no ale regulaminu nie zmienie:) wiec trzeba się dostosować co do właścicieli psów z pseudo niestety muszę się zgodzić
-
[quote name='anielica023']A mi się wydaję że to przez to bo małe kundelki żle się ludziom kojarzą. Często jest tak że ich nie widać tylko słychać. Są to psy przewżnie obronno zaczepne.[/QUOTE] ja myslę ze nie do końca, myślę że ludzie myślą raczej albo ze kundelki są najwierniejsze albo są właśnie na łańcuch. wg mnie kundelki dyskriminują ci co mają super psy po super rodzicach z rodowodem kilkanaście pokoleń wstecz gdzie wszystkie psy są idealne:) zazwyczaj są to osoby które obracają si tylko w swoim toarzystwie bo jak ktoś ma kundla to już nie ta klasa. te osoby wiedzą czego chcą, chcą cos osiągnąć więc biorą dobre psy. np w psich sportach jest dyskrimininacja bo np w agility w mistrzostwach zkwp kundelki nie mogą brać udziału, więc jeśli ktoś startuje z kundlem to jest oczywistym fakt że jest gorszy bo nic z kundlem nie osiągnie:) z tego co zauwazyłam takich osób nie jest jakoś specjalnie dużo ale niestety są podobnie sprawa tyczy się psów nieidealnych, problemowych
-
[quote name='klaki91']Moja jak się ze mną bawi ryczy czasami jak zarzynany wół i osoby z zewnatrz są przekonane że to agresja ;) druga z kolei ma zwyczaj pokazywania zębów jak się cieszy- i to też odbierane jest przez obserwatorów ktorzy jej nie znają jako groźba. Może taka wiosenna szajba po prostu ;) jest wykastrowany? próbowałaś zamiast odwracania uwagi, smaczków czegoś innego- np. korekt? co robisz gdy pokazuje zapędy dominacyjne w stosunku do psów? (próby włażenia itd) to łapanie za rękę to przekierowywanie agresji- a z tym nie ma żartów i ja bym proponowała kaganiec póki co radziłaś się jakiegoś porządnego szkoleniowca czy nie ma żadnego godnego polecenia w okolicy?[/QUOTE] to pokazywnie zębów o któym piszesz już widziałam i to jest zupełnie co innego:) u szkoleniowca byłam w zeszłym roku, z tym ze pies na nieznanym terenie jest dużo spokojniejszy, podobnie gdy ktoś ze mną jest na spacerze, jest bardziej ogarnięty nie jest wykastrowany, rodzina nie chce się zgodzić, a ja zastanawiam się czy to nie jest spowodowane lękiem(gdy był w wieku "buntu" kilkarazy został zaatakowany), mam zamiar jakoś w ciągu najbliższych kilku tygodni spróbować kastracji chemicznej, jeśli pomoze przy szkoleniu zdecyduje się na normalną próbowałam używać korekt- działają ale gdy pies jeszcze się nie nakręci, najlepiej jednak reaguje na szukanie smaków na ziemi, gdy ja go zasłaniam, poza tym nie chce używać za często korekt żeby mi jeszcze bardziej nie zniechęcił się do psów(poza tym nie wiem czy dobrze je robię) na próby włażenia reaguje tak ze go po prostu zabieram(chwytam za linkę jeśli na komendy nie reaguje) [quote name='evel']Ja bym poszła do Dorplantów. Albo do kogoś innego sprawdzonego z Łodzi.[/QUOTE] do dorplantu wybieram się, ale dopiero pod koniec maja/ początek czerwca, z tego powodu ze jest równo po drugiej stronie Łodzi, a teraz mam bardzo mało czasu byłam na szkoleniu w akademii psa i kota, z tym ze to było rok temu więc pies był jeszcze w okresie dojrzewania, teraz problemy z jego zachowaniem mają zupełnie inne podłoze wg mnie a mozecie mi tak doradzić jak mam się zachowywać gdy np właśnie dostaje głupawki, zaczyna skakać i podgryzać?( w normalnych sytuacjach działa albo "nie", lub odwróceie tyłem i niereagowanie gdy dostaje głupawki to nie pomaga nic oprócz np węża z wodą czy czymś czego pies się boi- z tym ze ostatnia "głupawka oprócz dzisiejszej miała miejsce jakieś pół roku temu, nie wiem czemu nagle to wróciło)
-
[quote name='zmierzchnica']Co do długich łap... :loveu::loveu: Top Model:diabloti:
-
hej mam problem, dnosi się on wlasnie do postawy, ogólnie zachowania, zastanawia mnie zachowanie mojego psa, czy po prostu głupawka czy czy może coś wiecej: wypuściłam dzisiaj psa do ogródka pierwszy raz od 4 miesięcy. Pobiegał z 10 min i po niego poszłam, ponieważ nie reagował na moje wołanie. Okazało się ze znalazł niestety nieżyjącego ptaszka. (Zaznaczam ze pies nie był blisko ptasza, tylko kilka metrów od niego. Być moze jego zachowanie wynika z tego że chciałam mu zabrać znalezisko?) Kazałam mu isć do domu i w tym momencie Junior jakby stracił rozum;). Zaczał na mnie skakać, podgryzać(ma już 2 lata, gryzienie bardzo ciężko było mi wyeliminować chociaż nie zdarzyło mu się to od kilku miesiecy i myslałam ze ten etap mam już za soba). Ogólnie wyglądał jakby chciał zebym go goniła, zapraszał do zabawy, tyle ze pokazywał zeby, ale raczej nie warczał. jego postawa wyglądała mniej wiecej tak: [URL]http://www.psiesztuczki.pl/galeria/zdjecie/x416_0_450_3000.jpg.pagespeed.ic.4tc85NUDPP.jpg[/URL] ale nie sądze zeby była to czysta agresja w stosunku do mnie(to ja w domu jestem dla niego ta najważniejsza i z tego co zaobserwowałam on to pokazuje zachowaniem swoim) Gdy go zawołałam radosnym głosem wpadł na mnie i chciał gryźć. W końcu poszłam w kierunku drzwi do domu, a mały poszedł za mną cały czas próbując mnie pogdryzać z takim jakby uśmiechem tyle ze z zębami na wierzchu. Gdy w koncu uciekł do domu, położył się i jego postawa wygladała na taką samą jak na zdjęciu-uległa [URL]http://www.psiesztuczki.pl/galeria/zdjecie/x421_0_450_3000.jpg.pagespeed.ic.OYLjgRyXjQ.jpg[/URL] Mineło kilka minut po zajściu a pies cały czas pokazuje sygnały uspokajające, jest bardzo uległy. W sumie nie wiem czy to przez to ze chciałam odgonić go od ptaszka spowodowało to zachowanie, czy nierozładowana energia? Juniorowi jak był mały bardzo często zdarzały się podobne "napady szału", ale myslałam że je wyeliminowałam a tu klops. W stosunku do psów zachowuje się mniej wiecej tak(oba psy, żaden kastrat, pinczer już straszy) [URL]http://imageshack.us/photo/my-images/7/dsc07104640x427.jpg/[/URL] [URL]http://imageshack.us/photo/my-images/560/dsc07116640x427.jpg/[/URL] [URL]http://imageshack.us/photo/my-images/255/dsc07140640x427.jpg/[/URL] Junior w stosunku do psów jest(próbuje) dominujący, zazwczyaj gdy drugi pies ma silną psychikę i od razu pokaże "kto rządzi" Junior już nie próbuje dominować. Gdy drugi pies jest "ciapa" Junior cały czas próbuje udowadniać kto rządzi(ale przez wchodzenie na tyłek) Z sukami nie ma i nie było problemu, ale próbuje bronić "swoich" suk i to w sposób drastyczny. Zupełnie inny problemem jest to ze Junior nie jest wstanie minąc psa idącego tym samym chodnikiem(miał problem żeby minąc psa idącego po drugiej stronie ulicy, ale wypracowałam to). Gdy widzi przed sobą psa jeży się, kładzie, sierśc mu sterczy, ogon maksymalnie zakręcony, nieruchomy lub leciutko macha, uszy do przodu. Zazwyczaj schodzę z nim na trawę, wpycham w pysk smaczka lub kładę na ziemi i każe szukać i to go zajmuje do czasu jeśli pies który nas mija nie zacznie szczekać lub warczeć. Wtedy mózg się wyłącza i następuje atak. Nie jestem w stanie wtedy odwrócić jego uwagi. Gdybym go puściła prawdopodobnie była by bójka. Wtedy kilka razy złapał mnie za ręke(pożądnie i szarpał) cały czas patrząc na psa. Po wszystkim nawet nie wie że złapał mnie i ugryzł. Ostatnio nie mam już do niego siły, chciałabym wyjechać na wakacje i odpocząć od niego:) Oprócz tych problemów jest fajnym psem, szybko się uczy, chce ze mną współpracować, bawić się zabawkami. W domu jest super psem.Nie przekracza ustalonych zasad. Na dworze przeważnie zachowuje się odpowiednio. Bawie się z nim tylko na dworze. Sztuczki robię z nim także przeważnie na dworze, czasami w domu.
-
[QUOTE=makot'a;20660500]Uwierz mi, że każdy zdaje sobie z tego sprawę ;) CM spotykał się z wilkami kanadyjskimi, a one są O WIELE większe, niż nasze europejskie, a w szczególności te, które spotkać można u nas w Polsce. Poza tym wilki wcale nie są olbrzymami - te spotykane w Polsce mają ok. 60-65cm (max 70cm) suka, oraz psy od około 65-75cm... w książkach co prawda można przeczytać o tym, że wilki mają w kłębie nawet do 90cm wysokości w kłębie (chyba stąd ten mit wielkości), ale mało ludzi pamięta o tym, że wilki są przez naukowców mierzone NA LEŻĄCO, w dodatku w uśpieniu (dodatkowe rozluźnienie mięśni), a takim sposobem spokojnie zwierzę może zyskać nawet do 15 dodatkowych centymetrów. Potem psiarze to czytają i porównują te 90cm basiora w kłębie, do swojego ONka, który ma w kłębie 64cm (STOJĄC!!) i uważają, że wilki są taaaaaaakie ogrooooomne ;)[/QUOTE] a to ciekawe ze są mierzone na leżąco:) jakoś nie wpadło mi do głowy że w USA hodują inne podgatunki:ices_bla: ja w życiu na oczy żadnego wilka nie widziałam(nawet w zoo nie mają..... co akurat jest dobre dla wilków no ale:) widziałam tylko wilczaki i one już na mnie wrażenie zrobiły, nie tyle wielkością co zachowaniem, umaszczeniem itd.(chociaż przyzwyczajona jestem do małego kundla więc dla mnie duży jest już lab, więc każdy więszky pies juz jest dla mnie duuży) a co do tego ze ludzie malamutą wilkiem nazywają to pewnie przez to że powstały takie filmy jak Biały Kieł, czy amerykańskie filmy dla dzieci o wilkach żyjących z ludzmi. Zazwyczaj "grają" w nich właśnie jakieś husky, malamuty, czy jakieś ich mieszanki.
-
co do wilków ale tych prawdziwych. zauważcie ze są rózne podgatunki [url]http://pl.wikipedia.org/wiki/Wilk[/url] (edit:nie zauważyłam ze ktoś już o tym napisał) w którymś odcinku CM miał spotkanie z wilkami ponoć prawdziwymi i ze zdjęć wynikało ze są one naprawdę moze nie duże co wysokie co do dyskryminacji kundelków, niestety się spotkałam co prawda nikt mi nie powiedział w twarz ze kundelki są gorsze, ale niesetety wrażnie takie odbieram bardzo często:)
-
dziękuje za miłe komentarze:) nauka vaultów: 1. usiadłam na ksześle i prowadziłam za smaczkiem, on wskoczył na kolana i od razu za smaczkiem zeskoczył robiąc tak jak by kółeczko ja uczylam w stronę odwrtotna do ruchu wskazówek zegara 2.gdy już to umiał bez problemu, powoli wstawałm, czyli najpierw stałam z ugiętymi nogami robiąc "półke" a później już coraz wyżej i jakoś poszło:) a odbicia od stopy do kontynuacja odbicia od boku
-
[video=youtube;G_WdEepR8pw]https://www.youtube.com/watch?v=G_WdEepR8pw[/video]
-
[quote name='IZMADO']Halo, halo? A co tu tak cicho? Jestem fanką Juniora od pierwszego spotkania i chciałabym wiedzieć co u niego słychać :cool1: Pozdrawiam![/QUOTE] cześć:) [quote name='Ty$ka']Faktycznie ostatnio tutaj ucichło :([/QUOTE] hej;) cicho bo nie mam czasu na dogo niestety, matura za miesiac:) rudy jak to rudy albo śpi albo rozrabia ewentualnie uczy się nowych zupełnie niepotrzebnych do życia sztuczek(no bo komu przyda się uczenie odbicia od stopy:)) [URL]https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/76405_378014102282782_989473892_n.jpg[/URL]
-
ludzie są bezmyślni, stoi facet na ulicy, przed swoją furtką i czeka na psa oczywiście bez smyczy, aż sie załatwi, ja idę po drugiej stronie ulicy z rudym przy nodze, facet do swojego małego mówi zeby nic nie odwalił, żeby był grzeczny i już prawie się mineliśmy, a mały przeleciał przez ulicy, ze wściekłym warczeniem i zaatakował mojego, to nie było zwykłe okazanie kto dominuje tylko atak, a pan widząc to wolniutko próbował załągodzi sytuacje, gdyby nie sierść rudego, to nie wiem czy obyło by się tylko na poślinieniu na następny spacer będzie obroże z kolcami:p
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
Kirinna replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='Amber'] ale robi to wrażenie. Pewnie ok. 90 kg pies miotający na smyczy człowieka z mordem w oczach :loveu:[/QUOTE] człowiek z mordem w oczach, czy pies z mordem w oczach:diabloti: -
rude lisy są miszczami w agility:), ale trzeba się napracować, wiem z doświadczenia:)
-
[quote name='gryf80']uuu,kochany uważaj co niektórzy mogą na ciebie"naskoczyc".[/QUOTE] nic dodać nic ująć:) żeby Kamilowi wyjaśnić, uważaj na pseudohodowle, które co prawda sprzedają psy za 400 zł, ale później wydajesz kilkanaście razy więcej na weta, lepiej zapłacić więcej i kupić psa z dobrej zarejestrowwanej hodowli(np zkwp) niż później mieć szczyla z problemami psychicznymi i zdrowotnymi;) w zarejestrowanych hodowlach też może znajdziesz psy tańsze tzw pety aha i poczytaj uważnie na temat tych ras, bo wbrew pozorom nie są takie łatwe
-
[quote name='evel']Po pierwsze, możesz szukać psa z importu. Są niektóre linie z bardzo ciemnym włosem, bo malinois ma mieć nalot - a ile tego nalotu jest rzeczywiście, to inna sprawa ;) więc mali może być rude, a może być np. takie: Nie jest to oczywiście kolor czarny, ale prędzej trafisz tak ciemno umaszczoną malinę niż rzeczywiście czarne malinois. Po drugie - może drobny użytkowy czarny ONek? Sierść trochę inna niż standardowa sierść maliniacza, a można znaleźć naprawdę fajnego psa. Trochę Cię rozumiem, bo sama kocham czarne psy i zastanawiam się, jak to w końcu będzie, gdy będę sobie mogła pozwolić wreszcie na papisia ;)[/QUOTE] no właśnie uwielbiam czarne, duże psy o lekkiej budowie, a mam małęgo rudego ze schronu:)cóż poradzić,ale jest bardzo fajny następny papiś będzie z hodowli, w Pl na razie znalazłam jedną sukę z onków użytkowych, o w miarę lekkiej budowie i właśnie czarną, na razie mam to szczęśćie że papiś pojawi u mnie się za 2-3 lata wiec mam dużo czasu na zastanawianie się;)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
husky i tropienie jakoś mi się kłóci tropienie tak, ale własnymi ścieżkami;) a nie myślałeś np nad tollerem albo labkiem?
-
Jak zrobić samodzielnie smycz i obrożę dla psa :)
Kirinna replied to vege*'s topic in Obroże i smycze
[quote name='00PaulinaGuz00']Czy ktoś zamawiał kiedyś z tej strony ? [URL]http://www.pethardware.com/pl/[/URL] Polecacie ?[/QUOTE] to jest firma zza granicy:) miało być wspólne zamówienie z dogo, ale nie wiem czy w końcu ktoś się zdecydował -
[quote name='vpassione'] Pisałam tylko i wyłącznie o kolorze. Piszesz o rasie, w której rodzą się kolorowe szczeniaki i jest wybór, w Polsce mamy tylko płowe malinois, więc uważając tę rasę za idealną (poza kolorem), zrezygnowałabyś, bo nie ma czarnego? Twoja sprawa. Jest coś takiego jak utopia. W FCI nie ma rasy, która ma charakter i wygląd maliny w czarnym kolorze. Jeśli rozważasz sprowadzanie szczeniaka, który w świetle zkwp będzie kundelkiem, no to w zasadzie sama znalazłaś rozwiązanie dla siebie. [/QUOTE] płowe maliny strasznie mi się nie podobaja:), ani to rude, ani brązowe, takie nie wiadomo co:), sa osobniki naprawdę fajne pod względem budowy, charakteru, ale wizualnie nie podobają mi sie, podobnie jak grzywacze, psy ponoć fajnie ale ja na nie patrzeć nie mogę:) co do utopii i zkwp, np w borderach są osobniki wybitne, pracujące przy owcach, szczeniaki po nich wartę są baardzo dużo, które nie wpuszczone pewnie by były na ring na wystawe bo to to bc nawet nie przypomina wg wzorca, a na wystawach lądują bc z futrem do ziemi, cięzkie, co owcy na oczy nigdy nie widziały itd. podobnie może być onami, belgami, jakimiś mysliwskimi, co z tego ze pies moze wybitnie pracujacy skoro odbiega od wzorca(swoją drogą kto to wymyślił ze pies jakiejś tam rasy ma być taki i taki, a dwa cm za duzo to dyskfalifikacja), więc jak bym miała sprowadzać psa, po zarejestrowanych rodzicach, szczeniaku wybranym przez ze mnie, do konkretnego celu-pracy(nie zamierzam nigdy wystawiać psa) i zeby mi się wizualni podobał to nie widzę problemu, niech zkwp sobie myśli że mam kundla, mnie to wcale by nie obchodziło, co najwyżej utrudniało życie, ale mam nadzieje ze w przyszłości zkwp zmieni swoją polityke chociaż troszkę, podobnie jak FCI itd tak poza tym, nie wiem dlaczego tutaj wszyscy na dogo biorą sobie tak wszystko do siebie, dla mnie to normalna dyskusja między wyszkształconymi ludzmi a nie jakas walka o poglądy, nie przejmujcie się tak strasznie tym co inni piszą, trochę usmiechu i rezerwy:)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='badmasi']U mnie zupełnie na odwrót. Jak idę z collie i szetlandem to wszystkie psy są skrupulatnie odwoływane a jak idę tylko z szetlandem to hulaj dusza piekła nie ma. W podbieganiu celują owczarki niemieckie, mają niestety inklinacje do polowania na małego psa a labki w celach zabawowych. Jeszcze labki zniosę bo szetland kilka razy pokaże zęby i delikwent znika ale polujących owczarów nie trawię. Ostatnio mam smycz łańcuszkową i nie ukrywam, że się bardzo przydaje. Wczoraj onek po raz kolejny mi przyatakował psa prowadzonego przy nodze. Jedno sieknięcie łańcuszkiem całkowicie zalatwiło sprawę.[/QUOTE] jak możesz lać smycza onki, przecież one takie fajnie są, szczególnie te podbiegające!:) zaraz TOZ-u ktoś na cb doniesie:) [SIZE=1](żeby nie było, to jest ironia, a pro po dyskusji o odganianiu podbiegaczy jakies kilka miesięcy temu;))[/SIZE]
-
ile jedzonka:) zapas na miesiąc?