-
Posts
2099 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Kirinna
-
pochwale się dostałam się na studia na politechnikę łódzką :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: poza tym szpic fiński vs Junior- przypadek?? nie sądze....:diabloti: nie ważne że w łodzi nie ma szpiców fińskich [IMG]http://t0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQrbYhx-i2TCazmR-3jGNXYxXfMyIC1uDU1Z4KzBMqK9OCDAE_u[/IMG] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/844/ia2d.jpg/"][IMG]http://img844.imageshack.us/img844/4347/ia2d.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='omry']Pozwalasz na to?[/QUOTE] nie oczywiscie, próby kończą się moją zdecydowaną reakcją, ale pare razy się zdarzyło ze ktoś za ogon złapał gdy np kasowałam bilet, gadał do psa, albo próbując przejść w tłoku popchnął go itd ;)
-
[quote name='badmasi']Moja szelti nigdy nie miała kagańca w komunikacji miejskiej a codziennie jeździmy tramwajem. Tak samo na placyk treningowy poruszałyśmy się bardzo zatłoczonym autobusem i też zawsze bez kagańca. Szetland stoi lub leży, nie reaguje na ludzi, zaczepki. Fakt, raz się zdażyło, że jakiś człowiek podniósł rwetes, że pies bez kagańca ale się nie odezwałam i odpuścił. Próbował nawet rozdrażnić psa aby pokazać, że może ugryźć a szetland tylko odwrócił głowę. Natomiast moja koleżanka, która jeździ z psem autobusem i pies zawsze ma kaganiec to często ma przykrości. Narażona jest na uwagi w stylu, że z agresywnym psem to się niejeździ autobusem a jej pies wcale nie jest agresywny.[/QUOTE] każdy pies powinien mieć kaganiec w autobusach/trawmajach, koniec i kropka. raz miałąm sytuacje że ktoś kierowca kazał załozyć kaganiec, akurat biegłam spóźniona i nie zdazyłam wczesniej załozyc, a wiele razy byłam swiadkiem sytuacji takiej że właściciel psa bez kagańca został wyproszony z autobusu wiele razy ludzie chcieli pogłaskać mojego psa, a gdy zauważyli ze pies reaguje na komedny np siad pokazywane ręką naśladowali mnie i próbwali wymusić reakcje na moim psie, łapali go, przesuwali, rudy nigdy nie zareagował na zaczepki, ale zawsze moze być ten pierwszy raz, nawet ze strachu nie lubię kagańca bo ludzie od razu myslą ze agresywny pies itd, szczególnie ze mam fizjologa, ale takie jest prawo i już jak się nie podoba to mozna samochodem jeździć
-
trochę popytałam, skonsultowałąm sie z kilkoma osobami i junior nie jest jeszcze wstanie minąć się na wąskim chodniku z innym (nieznanym) psem, ale juz jest coraz lepiej, jak nie podoba mi sie jego zachowanie to dostaje czytelny nakaz ze nie wolno zastanawia mnie inna rzecz, mianowicie Junior w czasie spacerów z kilkoma psami, jest prawie zawsze ogarniety, przychodzi na komende itd, ale dzisiaj zdarzyła się sytuacja taka ze spusciłam go ze smyczy(mój błąd) nikogo nie było w zasiegu wzroku, bo pola, las, godz. 7 i niezauważyłam kobiety wychodzącej z lasu z małym psem, Junior w tym samym momencie pognał do psa, nic nie zrobił oczywiscie, ale nie podoba mi się to zachowanie jeśli zauważe psa przed nim i każe coś zrobić to słucha, w grupie psów na wspólnym spacerze słucha, ale gdy jesteśmy sami i zobaczy innego psa, mózg mu się wyłącza. oczywiscie znowu wracam do linki, ale co mozna zrobić? jak ćwiczyć? dzisiaj w przypływie emocji, gdy złapałam go za obroże został rozłożony na łopatki ale nie sądze żeby to był prawidłowy sposób? zastanawiam sie czy moze wykorzystać psich znajomych do pomocy, w taki sposób ze junior pogna do psiego znajomego ale człowiek go odgoni? nie wiem czy to dobry pomysł ale kończą mi sie pomysły;) wróciłam do karmienia z ręki, do respektowania każdej komendy, ale mam wrażenie ze J. raz myśli raz nie. np przez kilka dni, chodziłam z nim rano na odludzie, gdzie było mnóstwo zapachów, junior biegał bez smyczy, za każdym razem się odwoływał, kilka dni później poszlismy na psi grupowy spacer i co prawda bardzo się pilnował ale juz nie reagował na każdą komende tylko co którąś, stwierdziłam ze to rozkojarzenie psimi znajomymi itd, więc zapiełam linke i wymuszałam na nim reakcje, ale o dobrze wie ze na lince nie ma możliwosci nie słuchania
-
[quote name='Whisky1']tylko tyle? a co z...równaj, siad, daj łape stój itp. Ile ogólnie jest komend z 10? 15? które trzeba osiągnąć by mieć mądrego psa?[/QUOTE] a co to znaczy madry pies?:) np są psy mądre i mądre, mądre bo umieją 12314314 sztuczek i mądre bo zanim coś zrobią zastanawiają sie czy to im się opłaca najwazniejsze to komedna do mnie, reakcja na imie, ale przecież podstawy takie jak siad, leżeć, stój, nie wolno itd są potrzebne, bo trzeba wprowadzić jakieś psie obowiążki np siadanie przed miską i zwolnienie żeby jadł (a pro po przydaje się komedna zwalniająca psa, np po wykonaniu jakiegoś zadania chcesz zeby pies zajął się sobą na spacerze np załatwi, więc można wydać komende biega,, OK, idź czy soć takiego i pies wie ze mu wolno biegać swobodnie, albo zanim pies zacznie jeść z miski, każesz mu siadać, a po chwili wydac komedne jedz, proszę itd wtedy pies nie plącze ci się pod nogami zanim dasz mu miske) na początku mozesz uczyć, rano zamiast sniadania w misce dać z ręki i uczyć siadania, w międzyczasie gdy pies nie śpi co jakiś czas go do siebie wołać, zamiast obiadu uczyć leżenia itd ale szczeniaka mozesz już uczyć od początku reakcji na te komendy tylko w króciutkich sesjach i warto wiedzieć że im wiecej pies umie tym łatwiej przychodzi mu nauka nowych sztuczek, sztuczki też pogłębiają wieź, bo pies i człowiek uczą się siebie nawzajem, poza tym taka nauka to dobry sposób na zmeczenie psychiczne psa mój pies umie wykonywać ok 30 sztuczek, czy jest mądry?:) uczy sie szybko, siad, leżec nauczył się w ciagu 3 dni gdy był u mnie ale czy ejst mądry skoro umie wchodzić tylnymi łapami na drzewo? albo czy robi vaulty, pokazuje brzuch, "zdycha", robi piątke? otwiera i zamyka na komende drzwi itd mój pies na mnie wymógł, żebym go uczyła takich rzeczy, bo nie zawsze chciało mi się wychodzić na 2 (lub więcej) godzinne spacery, żeby się zmęczył fizycznie, po 5 min( zaczynałąm od skupienia na 30 s, 1 min itd) intensywnego myslenia (ma np wykombinować zeby kładł brodę na przedmiotach) jest bardziej zmęczony niż po godzinnym spacerze i bieganiu z piłka
-
[quote name='Whisky1']A Ty jakiego masz psa? przypuszcam że to jego mordeczka w ikonce. Widać że również do najmniejszych nie należy:) Czy kobieta poradzi sobie z takim psiakiem wielkości labradora? jakie masz koszty utrzymania, karmy? Nie pytam tu o weta bo wiadomo jak zachoruje to inna bajka...pytam o taki koszt sredni miesięczny. Wyjada 15kg czy więcej? Oczywiście pisze o profesjonalnej karmie.[/QUOTE] ja mam kundla 15 kg wiec duży nie jest, miałam pod opieką większe psy i dałam radę więc to nie od wielkosci psa zależy mój je TOTW-a przyszła anusia to ci bardziej pomoze:)
-
[quote name='IZMADO']Okej, w takim razie spodziewaj się mnie tam jutro, bo idę na 12:00 do pracy, więc mam ranek wolny :cool3:[/QUOTE] o super:)
-
[quote name='IZMADO']Tak wyśmiewać się z pieska? To nie przystoi!!! Jak zobaczyłam taki luz nad Stawami, to aż mi się zachciało tam jechać! Teraz pewnie tłok, skoro temperatura podskoczyła?[/QUOTE] ja jestem nad stawami od 7 do 9/10 wiec wtedy ludzi jeszcze nie ma:) później się robi tłok [quote name='deer_1987']i nawet jamnis :loveu::loveu:[/QUOTE] Rafik :) bardzo fajny jamniczek, na krótkich łapkach zasuwa na długie spacery i bardzo ładnie daje rade
-
[quote name='Whisky1']Tak właśnie na taką odpowiedź liczyłam:) Czytałam o tym również że trzeba zaznaczyć hodowcy by wybrał dla nas np najmniej pobudliwego psa, bardziej spokojnego, ciapowatego. A jak jest z tymi hodowlami? dlaczego jedne szczeniaki są po 1000zł z rodowodem a inne za 2400zł też z rodowodem. I jak wcześnie hodowca oddaje psa? z kotami jest tak że dobra hodowola trzyma przy matce min 12 tygodni...czy u psów jest też podobnie?[/QUOTE] kiedy szczeniak przyjdzie do nowego domu, zależy od rasy, hodowcy tu masz temat o wieku [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/126647-wiek-szczeniaka[/url] co do ceny upewnij się ze hodowla zarejestrowana jest w zkwp, chyba ze sprowadzasz psa z za granicy tańsze w większosci wypadków są tzw pety czyli psy nie wystawowe z różnych względów np źle się wybarwił, moze nie ma super budowy, ma jakąś inną wade dyskwalifikującą a wystaw itd i hodowca nie wiąże z nim żadnych planów, są to jak najbardziej normalne psy z tym że w umowie z hodowcą trzeba podpisać to ze pies nie bedzie wystawiany cena psa zalezy też od jego rodowodu, im lepszy tym mogą byc droższe itd, cena zależy też od hodowcy:)
-
[quote name='Ty$ka']A ja wolę psy :) Może dlatego, że z moim nie mam takich problemów. Mieliśmy, ale teraz jest wspaniale :loveu: Więc może u Was burzliwy okres hormonów przy oczywiście pracy i pewnym czasie też minie? [URL]https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/6972_475951425822382_1386494522_n.jpg[/URL] ten pies drugi od lewej to kto? Bo coś mi dzwoni, ale nie wiem w którym kościele ;) Jun faktycznie nie jest taki duży jak się wydaje :lol: Warowanie jednak piękne :D[/QUOTE] hormony odzywają się gdy w pobliżu jest suka:) było gorzej, szczególnie gdy miał te 10-18 mieś. teraz jest raz lepiej raz gorzej, junior miał zawsze problem ze skupieniem wśród psów i praca wiele dała, ale nie wiem czy kiedykolwiek będzie idealny:) to jest Santa:)
-
piękne zdjecia, a Cresil nie poluje za jakimiś leśnymi zwierzętami?
-
[quote name='Whisky1']Super, przydatne info..mam super miejsce do trenowania bo mam własną działke 10min autkiem od domu. Ogrodzona, także dzidzia będzie miała raj. A jak sie maja sprawy dotyczące wszystkich psów np że trafi się agresywny lub warczący? Czy to zawsze tkwi w korzeniach psa czy np jest źle prowadzony?[/QUOTE] chodzi czy twój szczeniak moze stać sie agresywny? jeśli tak to wg mnie podstawa to wychowania, takze u hodowcy, ale geny na pewno mają swój udział doswiadczony hodowca juz u szczeniaka moze dostrzeć czy bedzie dominujacy/uległy itd i dobrac osobnika to waszych potrzeb i doświaczenia agresje można rozwinąć, ale są rasy i osobniki bardziej/mniej mające w genach ją własnie poza tym jest wiele typów agresji więc trudno tak pisać czy to geny czy wychowanie, gdy np rodzice szczeniaka będą lekliwi, hodowca popsuje socjal, pies może mieć skłonnosci do agresji na tle lękowym
-
[quote name='Whisky1']Oczywiście że tak, jestem przygotowana na takie rzeczy i bardzo tolerancyjna...pozmieniałam pieluchy dzieciom, teraz sprzatam kilka razy dziennie kuwety to i z tym dam rade :) To rzeczywiście szybko u Ciebie to trwało, aczkolwiek nie znam się.Napewno bede miała urlop na ten pierwszy czas. a jak spacery takiego małego szczeniaka? na szelkach?smyczy? luzem? nie ucieknie?[/QUOTE] 2-3 tyg. myslę to jest taki normalny okres czasu na nauczenie psa na pewno na smyczy, czy szelki czy obroża jest kilk teorii, że szelki moga psu kręgosłup wykrzywić, a obroza później pies moze mieć problemy z krtanią- nie wiem nie znam się mój pies chodził raz na smyczy raz na obroży:) na smyczy bo szczeniak na początku nie będzie znał ciebie, otoczenia itd, nie polecam smyczy automatycznej, tylko zwykła cienka i lekka luzem mozesz go spuścić np na działce/zamkniętym bezpiecznym terenie np w psim przedszkolu (wg mnie baardzo dużo pomaga i w socjalu psiaka i w nauce podstawowych komend) od pierwszej chwili gdy szczeniak wejdzie do domu ucz go reackji na swoje imie i przychodzenia na komende- oczywiscie wszystko na smaczki gdy sczeniak już zaufa ci/przyzwyczai się, zawsze wraca na komende to można go spuścić w bezpieczym miejsu i w dalszym ciągu uczyć powrotu niezależnie od warunków oczywiscie od szczeniaka nienależy zbyt wiele oczekiwać:) zawsze też mozesz podpytać hodowcy- jeśli hodowca jest dobry to powinno zależec mu na losie szczeniaków i pomagać
-
[quote name='Whisky1']Dziękuje za odpowiedź:) wiem że forum to kopalnia wiedzy i można poszperać ale przezywając ,,na bieżąco" wszystkie sprawy i problemy będzie łatwiej... Z tego co czytałam opisy rasy seterów dowiedziałam się że nie są to psy do budy tylko właśnie pokojowe, lubiące spać w łóżku z właścicelem:) No i wiadomo że rasa wymaga ruchu, jak posokowce, boksery itp. Ile trwa nauka czystości? czy jest to miesiąć, 3 czy pół roku?[/QUOTE] u mnie taka podstawowa trwała 2 tygodnie, ale wychodził po każdym posiłku, zabawie, po obudzeniu się, przed snem (w nocy nigdy nie zrobił:)), zdarzało mu się czasami niechcący później, ale do miesiąca się nauczył,ale miałam już starszgo szczeniaka- 4-5 mieś. nauczyć czystosci szczeniaka to moze nie jest problem, problemem jest wg mnie żeby szczeniak wytrzymał, oczywiście są takie co od razu wytrzymują dłuzej, ale ja uważam że to w końcu szczeniaczek więc nie musi wytrzymywać 8h:)
-
seter to tez sredni piesek nie na kanape, musi mieć ruch co do spraw o które pytasz, mnóstwo jest porad w tym temacie;), komendy na powrót od pierwszego dnia należy uczyć, podobnie jak innych spraw które wolno a które nie co do reszty, zorientujecie się w psich szkołąch/ psie przedszkola poczytaj sobie książki o szczeniakach, ogólnie o psach np Mrzewińska, może Inki Sjosten co do pracy, od początku ucz psa zeby nie łaził za tobą cały czas, zostawiaj go na 5/10/15 min samego, później coraz dłuzej, szczeniak moze mieć problem początku utrzymać potrzeby przez 8h, wiec możesz zorganizować czas tak ze po 4 h ktoś przychodzi i idzie z psiakiem na krótki spacer setera nie mam, ale pytania twoje dotyczą ogólnie psów i są dosyć podstawowe:) przeczytaj tematy o szczeniakach, ksiażki, im wiecej przeczytasz tym będziesz lepiej przygotowana poza tym chyba anusia ma gordony [url]http://www.dogomania.pl/forum/members/113373-a_niusia:[/url])
-
[quote name='Bobryna']Rany, popatrzcie na to [URL]http://schronisko.doskomp.lodz.pl/index.php?co=psy&nr=9350[/URL] wypisz, wymaluj Blue :crazyeye: tylko obydwoje oczu niebieskie i więcej białych znaczeń. Jestem prawie pewna, że to jej brat, nawet wiek ten sam...[/QUOTE] ojacie;) bierz :diabloti:
-
[quote name='paulaa.']mam to samo :lol:[/QUOTE] ciesze się ze nie jestem sama:) junior ostatnio doprawadza mnie na skraj mojej cierpliwości niewiele jest wstanie doprowadzić mnie do zdenerwowania ale to rude chyba ustaliło sobie za cel ze mnie doprowadzi do załamania;) suki jestem jeszcze wstanie znieść, no ale jak już sobie ona później to junior ma myśleć a nie tropić.... zresztą z psami mamy problem, jak Junior biega w grupie psów -1,2 czy 5 to w większosci wypadków się odwołuje, ale jak widzi psa, gdy jest sam ze mną to robi awanture...
-
[quote name='xxxkaluniaxxx']Dlatego wole suki :evil_lol: se cieczkują 2 razy w roku i spokój a na psa trza uważać cały rok :diabloti::diabloti: fotki super :cool3:[/QUOTE] ja też;) wyszedł pies, ale następna bedzie na 100%suka:) [quote name='Fauka']Ja swojemu obcięłam co trzeba i mam spokój :evil_lol:[/QUOTE] też chce ale reszta rodziny nie chce....
-
a tak się ostatnio Junior socjalizuje:) [IMG]https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/6972_475951425822382_1386494522_n.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-pN8eirUAgNU/Udb93hhSVVI/AAAAAAAAOdc/v87EJWfQbik/s720/IMG_1293a.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-SIu2CScZHoI/Ucy-YKlIJAI/AAAAAAAAOYs/Ch0cEo1WOsY/s720/IMG_1142a.JPG[/IMG] nie mam pojęcia jak zmniejszyć zdjecia:) JUnior na wczorajszym spaceru zwiał mi za śladem suki......:mad: następnym razem zabije.....
-
[quote name='motyleqq']flex jest elastyczny :)[/QUOTE] czyli teoretycznie lepszy?
-
czym się różni fastback [URL]http://dogfrisbee.pl/pl/p/FASTBACK-FREESTYLE-SET-10-DISCS/86[/URL] od fastbacka flex [URL]http://dogfrisbee.pl/pl/p/FASTBACK-FLEX-FREESTYLE-SET-10-DISCS/87[/URL] niby w opisie jest tam cos napisane, ale moze ktoś coś więcej napisac? flex jest bardziej miękki? poza tym moze ktoś mi doradzić jaki dysk dla psa o dosyć mocnym chwycie? tak wygląda nasze frisbee po tylko chwytaniu [URL]https://lh4.googleusercontent.com/-VrWBuwELhU4/UdgMXxdBWNI/AAAAAAAAASY/l4GKz42HDQc/w758-h505-no/DSC01147.JPG[/URL] a tak po lekkim szarpaniu, czyli trwającym chwilkę, bo normalnie szarpie się na tym z tesco [URL]https://lh3.googleusercontent.com/-GK6GzTb8qqs/UdgMWKTU_0I/AAAAAAAAASI/aDj9HSTK4ME/w689-h505-no/DSC01137.JPG[/URL] fastbacki wyglądają u nas tak jak na zdjeciach, hero air wydaje mi się przeżyło trochę dłuzej, ale moze rudy jeszcze tak mocno nie łapał
-
tySka podaj nazwe swojego bloga bo jak zwykle go zgubiłam:cool3: a zdjęcia jak zwykle fajne, a piesek biedny;(
-
Wymagany wiek aby wychodzic na spacer z amstaffem
Kirinna replied to Lionek's topic in Rasy 'agresywne'
[quote name='Lionek']Czy jest jakis wymagany minimalny wiek lub wzrost itp zeby moc wyprowadzac amstaffa.[/QUOTE] ogólnego chyba nie ma, ale trzeba by było sprawdzić w prawie ustanowionym przez gmine amstafy to silne psy więc dzieci nie powinny ich wyprowadzać i nieodpowiedzialna młodzież też nie -
[quote name='Luzia'] Prawdopodobnie :) A o co chodzi?[/QUOTE] a tak sobie sprawdzam czy ktoś oprócz mnie z dogo bedzie:) bo prawdopodobnie też pojade
-
Patrycja to gdzies w Łodzi jest ten staw/jezioro na ostatnim zdjęciu? też myślę nad związkowym agility bo własnie jak Paulina prowadzi to moze być fajnie:)