NUBIK
Members-
Posts
15 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by NUBIK
-
Nie zawsze jest mozlliwa pomoc zwierzętom taka jaka dla nas wydaje się idealna. Wazne by to nie odbierało nam gotowości i motywacji do dalszego działania. Ważne żeby pamiętać, że małymi krokami też idzie się do przedu. AGULA99 Czy to jest porazka? Czasami to co wydaje się sukcesem obraca się w porazkę, a to co wydaje się być porażką przeradza w sukces. Poczekajmy. Coraz bardziej imponuje mi pani Marta, musi być to bardzo interesująca osoba
-
[quote name='barb']Szkoda. A jak przebiega akcja "Ciepły koc na zimna noc? Czytalam, ze 22.10.2011 r. dary zostaną przewiezione do Schroniska.[/QUOTE] Akcja trwa. Mam już pierwsze darowizny w postaci karmy, smyczy,kocy. Ciałabym też zachęcić ludzi do wolontariatu. Byłam w schronisku widzialam tam młodych ludzi wyprowadzających psy. Dla tych zwierzat takie spacery to widoczna przyjemność
-
Niestety to nie ja adoptowałam Chabę. Zastała wcześniej wzięta ze schroniska. Przeprzszam,że nie odpisuje na bieząco. Nie zawsze moje obwiązki zawodowe pozwalają mi na to. Rozumię dobrze zainteresowanie dalszymi losami Chaby. Ja ostatnio pojechałam zobaczyć Rudego - szczenie ze stacji PKP, też mieszka w budzie i warczeniem broni swego miejsca. Buda nie musi być czymś niewłaściwym byleby była dobrze ocieplona zimą. Jestem pewna,że kobieta, która monitoruje adopcję Chaby robi to dobrze
-
Ijeszce jedno. Spróbujemy poznać naszego psa z Chabą. Jeśli się zaakceptują,a właściwie jeśli nasz nie będzie atakował suni to zastanowimy się z mężem nad adopcją. Jesli jednak Nubi,bo tak na imię ma mój pies, po raz kolejny nie sprosta sytuacji bezpośredniego kontaktu z drugim psem to adoptujemy Chabę po jego odejściu. Chyba, że znajdzie się dobry właściciel wcześniej
-
[quote name='SZPiLKA23']:D tak nawet sie nie spodziewalam ze udane bo wymysłiłam na predce[/QUOTE] Jeszcze raz bardzo Ci dziękuje za pomysł, jest świetny. Akcja skierowana jest do szkoł i placówek powiatu jarosławskiego ale to nie znaczy, że nie mogą sie przyłączyć osoby zainteresowane pomocą dla schroniska. Zapraszam
-
[quote name='SZPiLKA23']Ciepły koc w zimna noc Ogrzej pieski żywot ;) Barb mozesz wstawic ogłoszenia to na ich wzor zrobie allegro?[/QUOTE] Akcja ciepły koc na zimna noc - ogrzej pieski żywot rusza! Bardzo dziekuję autorce pomysłu na hasło, bardzo sie podoba. Patronat honorowy nad akcją sprawuje starosta jarosławski. Życzcie mi powodzenia
-
[quote name='barb']Ja bylam na wystawie w drugim dniu - w niedziele po poludniu. I nikogo ze schroniska juz nie spotkalam. Dołozylam troche karmy do kontenerka - bo były wystawione dwa. A w schronisku na pewno wszystko sie przyda :lol: A to bylaby akcja prowadzona w szkolach na terenie Jaroslawia?[/QUOTE] Tak to byłaby akcja w Jarosławiu, ale zapraszm wszystkich chętnych
-
[quote name='SZPiLKA23']Ciepły koc w zimna noc Ogrzej pieski żywot ;) Barb mozesz wstawic ogłoszenia to na ich wzor zrobie allegro?[/QUOTE] Bardzo dziękuję. świetne.
-
[quote name='barb']Takie hasla najlepiej mogą wymyśleć Ciotki Agula99 i Nikaragua. Ja nie mam polotu ale też będę się zastanawiać. A kontaktowalaś sie z Kierownikiem w sprawie zbiórki ? Wczoraj jedna z wolontariuszek zajmujacych sie kotami mowila mi, że bardzo potrzebna jest specjalna karma dla małych kociąt.[/QUOTE] Z kierownikiem schroniska rozmawiałam na wystawie fotograficznej , o której wspominałam. Mówił o potrzebie sterylizacji psów i budowie szamba. Rozmawiałam również z meżczyzną zajmującym się psami. On wspominał o nowych smyczach i obrożach bo te szybko się niszczą. O schroniskowych maluchach też mogę pomyśleć. Tylko, że ta akcja rozłożona będzie w czasie. Na razie do końca tygodnia muszę przedstawić mu wstępny projekt
-
Jestem na poczatku drogi zorganizowania akcji na rzecz schroniska w Orzechowcach mającej na celu zbiórkę kocy, ręczników, smyczy, obroży. Jestem umówiona z naczelnikiem oświaty w swoim mieście. Potrzebuję szybkiej (do końca tygodnia) pomocy w wymyśleniu hasła, nazwy, czegoś co porwie bądź zainteresuje, zwróci uwagę, takie hasło na plakat np. Ogrzej mnie, Ciepły koc na zimę dla psiaka, Żeby zimą nie marzł psiak. Proszę o pomoc.
-
Informuję zainteresowanych, że w dniach 27 - 28 sierpnia na rynku w Przemyślu odbędzie się wystawa fotograficzna przy współudziale schroniska w Orzechowcach (gdzie przebywa Chaba). Temat wystawy " Jesteś odpowiedzialny za to co oswoiłeś". Serdecznie zapraszam. Może tam uda mi się spotkać z osobami działającymi na rzecz schroniska.
-
Odwiedziłam rudego w jego nowym domu. Nadal przebywa na działce obok domu, nie podejdzie do człowieka. Choć nie widać już w nim tego napięcia całego ciała podczas prób przywołania go przez człowieka. Nowy właściciel twierdzi, że chcą go wpuścić do domu. To jednak może okazać się, że rudy przed zimą nie zdąży przejść tak szybkiej socjalizacji i nie wejdzie do pomieszczenia gdzie są ludzie. Dlatego podarowałam właścicielom budę dla rudego, Uspokajam więc wszyskich zainteresowanych losem szczeniaka. Powinien w dobrej kondycji przetrawać także zimę. Napewno odezwę się do Neczki
-
szukam kontaktu z osobami odwiedzającymi schronisko w orzechowcach. Chciałabym dowiedzieć się czego brakuje i jakie są aktualne potrzeby schroniska. Wiem, że najbardziej nowych właścicieli. Ale mam już psa, który został w przeszłości dotkliwie pogryziony i od tego czasu ma kłopoty z akceptacją innych psów, a jest owczarkiem niemieckim i potrafi wiele. Wiem o wirtualnej adopcji i jestem takim opiekunem jednego ze schroniskowych psów. Ale mogę wspomóc np. zbórkę środków opatrunkowych, kocy itp. tylko chciałabym przez kogoś to podać
-
[quote name='barb']Chodzi o tego samego pieska, o ktorym pisała Sunia2000 ? To bylaby naprawdę dobra wiadomość.[/QUOTE] Przypuszczam, że chodzi o tego samego rudego psa, o którym pisała sunia2000. Jest w jednym z domów w Jarosławiu. Na razie biega po ogrodzie, nadal boi się ludzi, nie daje sie pogłaskać. Ja dokarmiałam go na stacji codziennie. Informacje o tym, że został złapany przekazał mi jeden z taksówkarzy z nazwą ulicy potencjalnego, nowego właściciela. Pojechałam tam i sprawdziłam. Rudy wygląda dobrze. Raz spał na trawie, drugim razem coś gryzł. W ogrodzie leżała pileczka do zabawy i posłanko w nieskończonej budowie części domu. Myślę, że trzeba mu czasu, a właścicielom cierpliwości no i podziękowań za taki gest od wszystkich ludzi, którzy dostrzegają potrzeby nie tylko własne
-
[quote name='sunia2000']Przepraszam za zmianę tematu, ale znacie może jakąś cioteczkę/wujka z Jarosławia lub okolic? Kilka dni temu wyjeżdzając z Jaro widziałam młodego psiaka błąkającego się po stacji PKP, wysłałam tam mamę, okazało się, że pies mieszka na dworcu od kilku dni, biega pomiędzy kasami a peronem. Mama go dokarmia, ale pies jest bardzo lękliwy, boi się podejść do człowieka. W jarosławiu nie ma żadnej organizacji zajmującej się bezdomnymi psami, straż miejska stwierdziła, że to nie ich sprawa (gdyby to był duzy pies, stwarzający zagrożenie to pewnie od razu by się nim zajeli, a to młody ok 6 miesięczna psina). Może znacie kogos kto by pomógł w złapaniu psiaka i odwiezieniu go do orzechowiec lub rzeszowa do schroniska?[/QUOTE] Rude bezdomne szczenie trafiło na wspania lych ludzi, którzy dali mu dom