Jump to content
Dogomania

Karina R

Members
  • Posts

    571
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Karina R

  1. [quote name='marra']Witaj kudlaczu...no może już nie taki kudłaczu ;) Gdyby ktoś chciała wiedzieć to w sobote byłam na tych polach gdzie były psy ale po psach i budach ani śladu :)[/QUOTE] Pewnie ze strachu przed karą przenieśli je w inne miejsce, bo coś nie wierzę żeby je zabrali do domu!
  2. Posłałam zdjęcia fantów dla Brunasia z opisem na maila ( [EMAIL="danrom@op.pl"]danrom@op.pl[/EMAIL] ). Mam nadzieję ze się komuś spodobają na bazarku i je kupi, bo to były moje skarby ha, ha Życzę cioteczkom udanego popołudnia!
  3. Kurcze mam problemy z pisaniem na pw. Jak by co to piszcie do mnie na email [EMAIL="karbisryb@vp.pl"]karbisryb@vp.pl[/EMAIL] Biore się za robienia zdjęć rzeczy na bazarek i zaraz wysyłam z opisem. A cene tez mam podać, czy cioteczka Maruda sama wyceni? Bo ja to jestem zielona w tych sprawach.
  4. [quote name='Lu_Gosiak']na poniedzialek umowłam na rano do Juranda wetke a wieczorkiem fryzjerke na strzyzenie:) bedzie chlopak w koncu wygladal...wczoraj rozmawialm z DT i Pani mówi, ze chlopak z dnia na dzien robi postepy, ze jest bardzo przytulasny, przychodzi na zawolanie, ladnie juz radzi sobie na smyczy, jest coraz lepiej...byloby jeszcze lepiej gdyby cokolwiek widzial i istniala szansa na częściowe chociaz przywrócenie wzroku....Jurand ma jechac na konsultacje narazie do Gliwic[/QUOTE] Oj, oj żebyśmy tylko Juranda poznały z tą nowa fryzurą ha, ha!
  5. Rudi / Kołtun wita cioteczkę!!!!!!!!!!!!!!!!!
  6. Ja w poniedziałek wysyłam paczkę. Dziś nie zdążyłam. Mam parę rzeczy aptecznych z listy oraz siemię, płatki ryżowe, posciel. Zobacze co mi jeszcze wlezie w pudło.
  7. To zależy gdzie akurat przyjmuje nasz można by powiedzieć " rodzinny " weterynarz ( opiekował sie wszystkimi naszymi kotami i psiakami, a to prawie mój sąsiad, bo mieszka w bloku obok) dr Szczekała. Albo jeździmy do lecznicy do Rybca, albo do Leszczyn.
  8. Witam, witam cioteczki w imieniu Rudiego/ Kołtuna ! dziś po raz pierwszy usłyszałam jego głos!!! Piekny ma " szczek"!!! Na porannym spacerze obszczekał sasiada - ha, ha .Musiał mieć chyba złe wspomnienia, bo tak normalnie to wszystkim się daje głaskać! Dzieci bardzo go lubią, a on też. Dwuletnia córka mojej koleżanki go uwielbia i śmiesznie na niego woła - Kotun. Ostatnio nawet mu " czytała" ( pokazywała obrazki w ksiażce) bajki. A on leżał obok z pyszczkiem zwróconym na ksiązkę! Niestety dzis byliśmy u weta w Rybniku, bo cos zauwazyłam w uszku, no i nadal pomimo przemywania oczek łzawiło mu najbardziej lewe. Okazało się, że ma zapalenie ucha. Już dostał antybiotyk w zastrzyku i teraz ma kropelki. Wkrótce prześlę Agnieszce kolejne zdjęcia, żeby je mogła tu wstawić.
  9. Witam cioteczki :p i Brunasia :p:kiss_2: Trzymaj sie chłopaku i uszy do góry:eviltong: Nie warto kochać kogoś kto Ciebie nie kocha:shake: Pewnie już wkrótce znajdziesz prawdziwy kochajacy domek:p Tego Ci życzy ciocia Karina i Kołtunik, który takiego domku się u mnie doczekał miesiąc temu:p
  10. Co u Rudego? Czy ktoś coś wie? Dlatego tu cicho, bo nie ma informacji na jego temat! Rudy jak u ciebie?!?!?!?!?!?!?
  11. Witam! Pozdrowionka dla Teski i psie całuski od mojego Kołtuna :eviltong: Dziekuje za listę rzeczy potrzebnych dla dziewczyny. Jest bardzo pomocna. Zaraz idę kompletować paczuszkę ( obiecany miodek też będzie:p). Czy moja wpłata dla Tess wpłynęła, bo nie wiem, czy nie pokręciłam czegoś przy wpłacie, a na poprzednim rozliczeniu mnie nie ma- tym z 23.08.
  12. [quote name='ANETTTA']ukłony dzieki pamietajcie o dopisku dla tessy[/QUOTE] Dopisałam, że "dla Tess" Mam jeszcze pytanko. czytałam, że dajecie jej miód do wody do picia. Na czyj adres mogę przesłać litr miodku- prawdziwego z pasieki. Mam jeszcze zeszłoroczny wielokwiatowy:p
  13. Witam! Wysłałam dziś dla Teski 50zL. Tylko tak mogę pomóc. Trzymam kciuki za nią!
  14. Dzięki Agnieszka za wstawienie tych zdjęć:p Wszystko pasuje i komentarze sa super! Szczególnie ten o bezwstydniku:diabloti: Ja je chciałam podpisać łagodniej, że niby opala się przez listeczki:eviltong: A co do kanapy, to ta pierwsza jest moja i rudas na niej niekiedy się rozwala. Jego jest ta z Kubusiem:p Lubi na niej spać, albo tylko tak leży jak siedzę na kompie. No a te pierwsze dwa zdjęcia, są tak jak napisałaś zrobione zaraz po wyjściu ze schronu w samochodzie. Wtedy jeszcze siedział na siedzeniu, bo teraz już z nami podróżuje na wycieraczce- siedzi spokojniutko miedzy nogami:fadein:
  15. Dzięki! Już wysłałam. Mam nadzieję, że dojdą.
  16. Witam wszyskie ciocie w imieniu Rudiego/ Kołtunka:p Przepraszam, że ostatnio wskoczyły aż dwa moje posty, bo coś miałam problem ze wstawianiem:roll: W pewnej chwili, to aż 5 postów mi wskoczyło:angryy: Kasowałam, kasowałam, a i tak dwa zostały. Chetnie bym powstawiała zdjęcia, bo mam ich już mnóstwo ( najwiecej jak smacznie śpi, albo wyczekuje na drapanko:eviltong:) Jutro zagonię mojego męża do powstawiania ich tu, a jeśli się mi nie uda, to prześlę może jeszcze parę na kom Anieszki ( mogę po imieniu?) Jesteśmy już po dodatkowej wizycie u weterynarza. Wszystko jest OK. Rudasek został zaszczepiony na wszystkie choróbska( i biedaczek płakał przy zastrzyku, a później dostał biegunki, akurat jak byłam z nim z wizytą u siostry mojego męża:diabloti: Zrobił sobie WC w jej sypialni:oops: Zapach utrzymywał się do następnego dnia:evil_lol: ) Jest zdrowy, trochę opasły( za dobrze karmią w schronie;)) Wiek wypośrodkowaliśmy na 5 lat ( no to jest mniej wiecej w moim wieku;) ) Kołtunik śle całuski ciociom:loveu: ps. mnie wycałował jęzorem pierwszy raz dopiero wczoraj:eviltong: Pa ,bo idziemy karmić koty pod blokiem. Spróbuję mu dziś pstryknąć zdjęcie jak biegnie - wygląda wredy pociesznie:p
  17. [quote name='fernari']Jak ja lubię czytać takie dobre wieści :) :) :) A zdjęcia będą ?? :vamp:[/QUOTE] Będą, będą !!!
  18. [quote name='fernari']Jak ja lubię czytać takie dobre wieści :) :) :) A zdjęcia będą ?? :vamp:[/QUOTE] Będą, będą tylko muszę opanować wstawianie! Albo zagonię do tego mojego męża.
  19. Wszyskie ciocie pozdrawia nowy dom Rudiego:multi: Postanowiłam się wreszcie tutaj zalogować i napisać, aby rozwiać wszelkie watpliwości co do tego jak sie ma psinka. Pisałam sms do p. Agnieszki w jego sprawie. Rudi, a właściwie Kołtun ( nie powiedziano mi w schronie, że miał imię, a ja wasze foru odkryłam dopiero po tygodniu i już zaczął reagować na Kołtunik) ma się dobrze:lol: jak pączek w maśle:p je tylko z ręki szyneczkę i parówki :eviltong: uwielbia spacerować i biegać;) razem zrzucamy tłuszczyk, bo i mnie się obrosło :oops: To prawdziwy " synuś mamusi" już rozpieszczny,że hej:p ma nawet swój mały tapczanik, na którym uwielbia leżeć. Drugie jego ulubione miejsce to chłodna podłoga. Łazi za mną jak mój własny cień i tylko mnie słucha ( w przeciwieństwie do mojego męża :eviltong:) Ale jak prawdziwy przychlast łasi się do każdego, kto go tylko skrobie za uchem, albo po grzbiecie ( mały zdrajca :diabloti:) . Kołtunik mieszka w bloku, na zielonym osiedlu ( a trawka to jego żywioł, szczególnie rano jak pełno na niej rosy i wyglada wtedy po spacerze jak wyciągnięty z wanny) Niedaleko mamy też na ogródek moich rodziców. Wokół pełno psiaków, ale rudas interesuje się tylko dużymi , czarnymi psami :roll: A nim wszystkie okoliczne yorki :eviltong: Zapomniałam dodać, że Rudi/Kołtun mieszka w Czerwionce ( więc to nie ja jestem jedną z tych bee pań z Mikołowa:shake: ) Kołtunik jeszcze raz pozdrawia wszystkie ciocie :smile: i DZIĘKUJE im , że się o niego troszczyły w schronie :kiss_2::kiss_2::kiss_2::kiss_2::kiss_2::kiss_2::kiss_2::kiss_2::kiss_2::kiss_2:
×
×
  • Create New...