Jump to content
Dogomania

DZIR

Members
  • Posts

    557
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by DZIR

  1. Nie ma co pisać do malawaszki .Same musimy zdecydować. Ja już miałam 5 olbrzymów i wiem o nich b. dużo. Skąd pomysł .ze Ruffi ma coś ze sznaucera? Pisałaś ,że szczekał na dziecko. Ciebie znał ,dziecka nie. Sznaucery są nieufne wobec obcych - nieważne ,że dziecko -będzie groźnie szczekał. Po drugie sznaucery to też terriery. Wszystkie terriery wysokonożne mają oklapnięte uszy Rufi nie. On łeb ma jak owczarek pikardyjski- zwłaszcza uszy Pomyślałam ,że można ostrzyć jego głowę na terriera/ wszystkie strzyże się podobnie - zobacz w internecie/ Bo teraz nie ma głowy terriera i zobaczymy jak będzie wyglądał. Coś mi się wydaje ..ze to mieszanka terriera i owczarka pik. Ale zdecydujemy jak będziemy go reklamować po ostrzyżeniu głowy. Spotkałam się na różnych wątkach z dyskusją czy to sznaucer czy nie. Malawaszka uważa, że najważniejsza jest fryzura psa - ładnie ostrzyżone budzą zainteresowanie. Obserwuje , że na wątkach sznaucerów jest duży ruch.
  2. Strona "Adopcje Sznaucerów" i zobaczcie Filipa mieszanka z huskim.
  3. Rufi waży 30 kg. To duży pies prawie jak sznaucer olbrzym, moje suki miały po35kg. Ile on ma w kłębie. Może go zrobimy na sznaucera - sylwetkę ma mocną. CO o tym myślicie?Wtedy podrzucimy go na stronę Sznaucery w schroniskach. Tam jest duży ruch.
  4. To trudno powiedzieć nieraz psy same garną się do dzieci bo coś się dzieje,bo fajna energia. Czytałam ,że wolontariuszka przyszła z dzieckiem do niego w odwiedziny, można więc zobaczyć jak reaguje na dzieci. Znalazłam przed chwilą ogłosznie rufiego na tablicy na Wrocław. Tam są fajne jego zdjęcia ostrzyżonego na terierra. Ogon też powinien być wycięty. Muszę pooglądać rasy terrierów w internecie może wpadnę na jakiś pomysł.
  5. [quote name='kora78']jak ja go czesalam i mial dosc, to sie kladl pod biurkiem. wtedy tak czasem mi oczami łypał, że wolalam sie wycofac na chwile. tak wiec dzieci lepiej starsze, nie 3latki np. takie z 9-10lat juz chyba ok.[/QUOTE] Psy z reguły nie lubią czesania zwłaszcza na pysku Ale to jest też kwestia przyzwyczjenia psa do regularnego czesania. Ostatnio jednej suni muszę przecierać zęby specjalym płynem bo ma kamień na zębach Tylko pomyślę ,że muszę to zrobić a psa już nie ma. Psy bardzo wyczuwają energie człowieka. Też uważam, że należy być ostrożnym przy wprowadzaniu dorosłego psa do domu z małym dzieckiem. Przyglądałam się zdjęciom Rufiego z pierwszych stron wątku - to jego podszerstek jest taki dwuwarstwowy pokryty jakby puchem.. Należałoby go wytrymować narazie szczotką drucianą na sucho. a dopiero jak będzie ciepło- to na mokro
  6. Polecam "Zaklinacza psów" na Nationale Geographic Channel cyfra+ kanał 71. Są to filmy dokumentalne. Behawiorysta Cesar Millan pokazuje na konkretnych przykładach jak zmieniać niechciane zachowania psa między innymi dominującego.
  7. [quote name='kora78']ma tego dominanta od niedawna. ogolnie to juz rozna ekipe mial w kojcu, bo ze 3 zmiany byly, odkad do nas trafil. jak byl z 3lapkiem jamnikowatym na izolatce sam, to widzialam, jak sie bawil zabawka. a jak go chcialam rozbawic, uzywajac zabwek, podczas czesania, w biurze, to nie chcial. myslalam wiec, ze nie umie sie bawic. a teraz niedawno sam sie za te zabawke wzial. to byla jedyna aktywnosc, jaka widzialam. tak, to podczas czesania te 4 razy, odkad go znam, to zawsze spokojny pies. stoi, rozglada sie, lub leżąc. nie kreci sie na smyczy, jak ptaszek na uwięzi, w klatce. niektore psy podczas czesania kreca sie tak, a on wcale. dlatego sadze, ze jest spokojny i stateczny, opanowany. taka wielka maskotka, a nie towarzysz do biegania przy rowerze.[/QUOTE] No i dobrze zróbmy z tego zaletę . To pies do mieszkania i do ogrodu , dla dzieci i dla ludzi starszych .Czyli spokojny , zrównoważony. niekonfliktowy- można powiedzieć ideał psa.
  8. [quote name='kora78']dziekujemy dzir :) ide patrzec, jak wyglada ten owczarek bardzo podobny!! tak tak!! do tych z krotsza sierscia, bo sa tez fotki z dluga sierscia. pisza ludzie, ze to dobry stroz, ze gania koty, ze jest bardzo aktywny. tylk ta aktywnosc mi nie pasuje do Rufiego. na [URL="http://www.psy.elk"]www.psy.elk[/URL], ktos pisal,ze szuka takiego psa i podal maila. sprzed pol roku post. wyslalam maila z zapytaniem, czy nadal szuka, bo mamy mixa takiego, jakby jeszcze chcial :)[/QUOTE] Jest mniej aktywny ,bo może mieć lekką depresje zwłaszcza,ze w klatce ma dominującego psa.
  9. Witajcie . Jestem na zaproszenie Holminy.. Przeczytałam wątek Rufiego i widzę dwie uzupełniające się możliwości. Pierwsza to nieustannie działać i nie dopuszczać myśli ,ze się nie uda . Zwątpienie to zła energia,która niweluje Wasze działania.Codziennie patrząc na zdjęcie Rufiego wysyłajcie energie myśląc intensywnie np. wspaniałego domku kochany, itp Ja Rufiego mam "w ulubionych" od kilku tygodni i codziennie do niego zagłądam. Jednocześnie robić nadal ogłoszenia i nie przejmować się czy będą telefony bo możecie w ten sposób blokować energie. Wszystko na luzie. To są prawa fizyki kwantowej i wcześniej. lub póżniej energia ta zmaterializuje się w czymś dobrym dla psa. Druga możliwość równoległa do pierwszej to zmiana wizerunku psa o czym już była mowa na początku wątku, czyli strzyżenie na teriera lub poprzez właściwe zabiegi zbliżenie do wyglądu owczarka pikardyjskiego. Bo podobieństwo jest i to wyrażne. Jeśli podszerstek zostałby wytrymowany to pies schudłby o połowę a sierść właściwa zrobiła by się puszysta i falująca . Pies zmieniłby wygląd w sposób zasadniczy. Trzeba wierzyć,że odniesie się sukces i do niego dążyć.
  10. Dziękuje . Wiem już to wyczytałam.
  11. Miałam juz 5 olbrzymów . Wszystkie były rodowodowe. Sunia po super championach wyglądała w wieku dwóch lat dokładnie tak jak Roki. Co powiedzieli w Związku , że hodowca nie dopilnował suki. Teraz już nie kupuje psów. Daje szanse tym, dla których los okazał się mniej łaskawy. Nie wiem dlaczego tak ostro oceniacie Rokiego. Ja właśnie rozważałam adopcje Rokiego .Weszłam w medytacje i analizowałam następujące psy: Roki. Karpet ,Lazar . Nazir, Goran i DOran. Jednoznaczna odpowiedż padła na Rokiego. Mogę go z marszu wprowadzić do domu . Jęśli go wezmę będę bardzo zadowolona. Pozostałe psy potrzebują resocjalizacji . Mam inne zwierzęta w domu i dlatego resocjalizację muszę zlecić "Jarmorowi . A propos strzyżenia. Gdyby osoby adoptujące psy brały pod uwagę wyłącznie wygłąd to L azar / z Olsztyna/ w nowej fryzurze miałby j€ż dom.
  12. [quote name='malawaszka']a ludzie co dzwonili o Rokusia nie chcą ani Nazira, ani Gorana :mdleje: Roki jest wyjątkowy :lol: albo dlatego, że Roki ostrzyżony, a oni jeszcze nie :D więc nie są rasowi :diabloti:[/QUOTE] Myślę ,że priorytetem był charakter psa. Rozważny ,spokojny łagodny , zachowujący w domu czystość . To olbrzymi pies, który nie zrobi dziecku krzywdy
  13. [quote name='kora78']ja bym moze nie pisala, ze w srednim wieku. bo Denis jest w wieku starszym. sredni lepiej brzmi, wiadomo. dlatego, zeby wyposrodkowac mozna pisac- dojrzały. to sie odnosi w przypadku ludzi i do 20-latkow i do 60-latkow. wiec nie ma pejaratywnego znaczenia, negatywnego. dobrze sie ludziom kojarzy. ja stawiam na slowo DOJRZALY. zgadzam sie, by wiek podawac przez telefon, z zalaczona regulka, ze moze miec 6 lat, a moze miec 11lat. bo: nie wiadomo, jaki tryb zyciu za mlodu prowadzil, przed schronem; zle warunk iw schronie, gryzienie krat, itp; bo okreslanie wieku po zebach bywa mylace, itp. ale w kazdej rozmowe taka formulka, w kazdej. wtedy moze nie byc wieku w ogloszeniu, ale z zaznaczeniem, ze dojrzaly. sadze, ze na podany wyzej przyklad tekstu, bedzie sporo telefonow. wazne tez, by dobry odsiew zrobic. albo ludzie sami sie odsieja dowiadujac sie dokladnie o wieku. mialam psa, ktory mial niechcaco w ogloszeniu pewna zmylke, Rufi.. dzwonil osporo osob, a pies i tak zostal bez domu. wiec takie sztuczki moze i sa dobrymi chwytami marketingowymi i przyciagaja sporo osob, ale w rezultacie moga to byc same osoby nieodpowiednie. dla nas tylko płonne nadzieje, a szkdoa :( na pierwszy rzut ogloszen mozecie sprobowac w takim stylu, a jak sie nie uda, to dalej dzialac, wg naszych tutaj utartych, sprawdzonych sposobach oglaszania. zgadzam sie z Bogusik, ze piszac prawde znajdzimy najbardziej odpowiedni dom, ktory decydujac sie na tego psa bedzie wszystko akceptowal. a nie tylk osie napali na psa w typie fajnej rasy, ktorego beda zazdroscic mu sasiedzi. tylko na odzew z takiego domu bedzie sie dluzej czekac.[/QUOTE] Myślę , ze należy stosować różne strategie marketingowe trafiające do grup ludzi o odmiennych oczekiwaniach. Nie przejmowałabym się tym ,ze ludzie dzwonią a nie ma domku. Ci ludzie nieświadomie wysyłają psu dobrą energie , która w końcu zaowocuje czymś dobrym dla psa To nie magia tylko prawa fizyki kwantowej, Ten wątek temu służy. Dodatkowo codziennie rano należy patrzeć na zdjęcie psa jednoczęśnie myśląc intensywnie :" wspanialego domku kochany" Pamiętajmy nie wolno nam ani przez chwilę wątpić ,że będzie wspaniały domek. To zwątpienie to zła energia,która neutalizuje poprzednie wysiłki . W tym tkwi sekret.
  14. [quote name='Bogusik']Jestem tego samego zdania co Agnieszka!Szczere i prawdziwe informacje sa bardzo wazne dla potencjalnego,przyszlego DS.Przeciez jezeli ktos go zaadoptuje i wejdzie na watek Denisa to poczuje sie bardzo oszukany i bedzie mial sluszne pretensje do osoby,ktora takie informacje poda.Na tym moglby ucierpiec tylko Denisek a przeciez on jest najwazniejszy.Jezeli znajdzie sie ktos,kto zaakceptuje go takim jaki jest,to bedzie mozna byc spokojnym,ze to wspaniala osoba,ktora da mu dobry domek![/QUOTE] Nikt nie ma zamiaru oszukiwać tylki podawać prawdziwe informacje. Powtarzam prawdziwe. Ale prawdziwe informacje na temat wieku czy charakteru psa są trudne do wypośrodkowania w sytuacji Denisa.. Dlatego dyskutujemy aby działając w dobrej wierze nie skrzywdzić psa. Nikt też nie chce umniejszyć zasług osób, które podjęły heroiczny wręcz wysiłek aby ratować Denisa.
  15. Witajcie. Proponuje w ogłoszeniach nie wdawać się w szczegóły. Ogłosznie ma być zwięzłe i krótkie- ma przyciągnąć uwagę i zaciekawić. Szczęgóły podaje osoba -kontakt.Denis jest na nowym etapie życia.Obserwujemy jego zachowanie i cechy poza schronem. Ale uważam, że to zbyt krótki okres aby jednoznacznie ocenić psa. Temat ten rozwinę w następny postach. Narazie proponuję nową odsłonę Denisa. Propozycja ogłoszenia:" Tytył: WEJDŹ KONIECZNIE .!! Piękny , radosny. SŁODZIAK w typie terriera irlandzkiego pszenicznego /IRISH SOFT COATED TERRER/ niecierpliwie czeka na swojego człowieka. Piesek jest w średnim wieku, wys ok. 50 cm. Kontakt w sprawie adopcji...... Zdjęcia jedno lub więcej -str 37. Proponuje nie podawać w ogłoszeniu wieku. Dlaczego ? Wiek psa jest mocno dyskusyjny. Opieramy się na danych schroniskowych, które są wątpiwe tak jak niejednoznaczna jest metoda ustalania wieku na podstawie zębów. Rozmawiałam na ten temat z wetem. Jest pewne , żę DEnis gryzł kraty z bólu a może z rozpaczy.W schronie był żle odżywiany co ma wpływ na zęby i sierć .Mógł być przyjęty jako szczeniak.To .ze jest radosny ,pełen wigoru -mimo okropnego bólu -świadczy o tym, że jest młodym , najwyżej w średnim wieku psem.. Małe terriery to bardzo żywotne psy. Żyją nawet do 20 lat. Dlatego proponuje -po konsultacji z osobami, które znają się na terrierach- ustalić wiek psa na ok. 7-8 lat nie więcej .Przedstawiona wyżej propozycja to wstęp do dyskusji. Bardzo proszę o wyważone wypowiedzi .Wątek Denisa jest obserwowany przez wiele osób , być może potencjalnych klientów.
  16. Przepraszam. ze się wtrącam. Masz całkowitą rację .Wszystkie karmy mają dużo soli : raz konserwuje ,dwa pobudza apetyt trzy szkodzi psu Miałam dwie sznaucerki olbrzymki obie miały alergie pokarmową. Jedna z koncepcji prawidłowego odżywiania psa nawiązuje do natury czyli jak pies odżywia się w naturze. Głownie surowe mięso a jak jest b. głodny poluje na ryby. Nie łączy tego z żadnymi węglowodanami. Jeśli już zjada zawartość żołądka to nie łączy z mięsem. Zauważyłam, że suki wyjadają tylko mięso., kasze ryż zostawiają . Zjadają po 3 , 4,godz. Dodatkowo dawałam im FROLIKI wołowe. Zawierają olej .Jestem sceptycznie nastawiona do różnych karm.Poszukaj w internecie artykułów na ten temat.
  17. Przykro mi .Chciałam pomóc a zaszkodziłam psiakowi.
  18. [quote name='malawaszka']a jak ona reagowała na takie psikanie bioparoxem w ucho? z Goranem takie cuda nie przejdą bo on nawet zakraplania zwykłego nie lubi, ale póki co leki, które dostaje działają i jest coraz lepiej - a że to musi potrwać - no musi bo było bardzo źle[/QUOTE] Mam bardzo przykre osobiste doświadczenia z infekcją uszu po antybiotykach..Niestety miałam nawroty.Po kolejnej nieprzespanej nocy trafiłam do spółdzielni na ul. Ordynadzką w W-wie. Pani profesor na początku wkraplała mi wodę utlenioną i osuszała ucho .Potem dostałam kropelki -olejek o nazwie AURECON drops. To kompozycja naturalnch składników o działaniu bakteriobójczym i grzybobójczym produkowany w Szwajcarii ,sprowadzany do nas z Czech. Kupuje go na allegro u osoby nick MEDUZA. Olejek neutralizuje również woskowinę. Nie ma woskowiny ,to drobnoustroje nie mają na czym żerować.Stosuje go profilaktycznie u siebie i moich zwierząt.
  19. To było dwa może trzy tygodnie temu.
  20. [quote name='malawaszka']a ja się właśnie dowiedziałam, że jednak nie ma domu i siedzi w schronisku! DZIR możesz podać link do wątku na dogo tego psiaka?[/QUOTE] Niestey nie mogę. Na wątek trafiłam przypadkowo. Zwróciła uwagę bo tego psiaka i trzy inne kudłacze z Cieszyna mam w "ulubionych". Zaglądam codziennie do odłożonych na "ulubione" psiaków i w ten sposób wysyłam im energie. / to prawa fizyki kwantowej/. Energia ta wcześniej czy później zmaterializuje się czymś dobrym dla psa .Na pierwszej stronie wątku było zdjęcie właśnie tego psa . Nie pamiętam czy czytałam cały wątek. Ale na ostatniej stronie zobaczyłam trzy zdjęcia psa- na tle gór -z nowym właścicielem i jego synkiem- . Pies był piekny -wdawał mi się jakby wiekszy na tych ostatnich zdjęciach-dlatego sprawdziłam na stronie schroniska czy tam figuruje jeszcze. Nie mam narazie dostępu do komputera, gdzie mam "ulubione" . W sobote będzie informatyk, zapytam się czy da się odtworzyć ogladane strony?
  21. Witam. Myślę ,ze nie nalezy wykluczyć Fundacji Opieki nad zwierzętami CANIS. lub Fundacji Przyjaciół 4 łap. Są też prywatne przytuliska dla starych zwierząt. Zaproście HOLMINE ona była niedawno w takim przytulisku dla starych zwierząt.
  22. [quote name='wilczy zew']to nie tak,charakter pies może mieć łagodny,lubić koty lub przeciwnie ale np.: cech danej rasy tak łatwo się nie sprawdzi,sznaucery olbrzymki są świetnymi stróżami,nie trzeba ich tego uczyć same sprawdzają teren,tego nie sprawdzisz[/QUOTE] Dokładnie bo takie mają geny.Nawet u kundelków czyli wielorasowców są dominujące geny jednej rasy. To one określają cechy psa i jego potrzeby. Znając je wiemy czego możemy oczekiwać od psa i jakie potrzeby musimy zaspokoić np haski muszą mieć nie tylko dużo ruchu, one muszą pracować. Psy stróżujące na łańcuchach i w kojcach- nie wypuszczane -głupieją i stają się nieprzewidywalne. Psy myśliwskie maja silną potrzebę tropienia zwłaszcza te na małe gryzonie i mogą kopać dziury w ogrodzie /jak wyczują myszy lub krety/. Ja np. mam duży ogród i takiego psa nie wezmę.
  23. [quote name='natalek']a dlaczego akurat trzy psy? nie wystarczy jeden olbrzym, skoro masz już tyle zwierząt? a co będzie, jak pies nie zaakceptuje kotów? w schronisku nie da się tego sprawdzić... psom nie wystarcza jedynie ogród, trzeba wychodzić z nimi na długie spacery, bawić się z nimi, rzucać zabawki, aby pobiegały. będziesz w stanie zająć się aż taką ilością psów i zapewnić im to wszystko? to jest wielki obowiązek...[/QUOTE] O koty się nie martw wiem jak nauczyć psy ignorować koty. Oczywiście spacery są obowiązkowe. Biegają również na bieżni. Poświęca dużo czasu na zabawy z psami. Moja praca wymaga przerw Aby się zrelaksować biegam i bawię się z psami . Moje psy się nie nudzą. Nie zdarzyło się aby psy zniszczyły coś w domu lub w ogrodzie Codziennie oglądam" Zaklinacza psów" na cyfrze+ . Dzięki temu nauczyłam się jak być spokojnym i asertywnym przywódcą stada . To mój sposób na życie.
  24. Pytając co mogę zaoferować psom masz na myśli jak będą mieszkać?. Będą mieszkać w domu.Ja jestem wielbicielką psów i dla mnie są członkami rodziny.
  25. Mam dom z dużym ogrodem. Pracuje w domu przy komputerze a więc jestem z psami. Mam doświadczenie z psami " silnych ras" nie tylko olbrzymami . Aktualnie mam dwie suczki wielkości średniego sznaucera i jedną jeszcze mniejszą i 7 kotów. .Dlaczego trzy duże psy - to przemyślana decyzja -zbyt dużo wyjaśniania by pisać o tym na forum.Zawsze miałam dużo zwierząt. Towarzystwo dużych psów daje mi jednak poczucie bezpieczeństwa w domu i w ogrodzie. Monitoring to za mało.
×
×
  • Create New...