Jump to content
Dogomania

mańka_

Members
  • Posts

    356
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mańka_

  1. A mi sie nie pojawia nic.
  2. No cóż, ja się pierwsza odniosłam do tamtej wypowiedzi, to i się poczuwam. Co nie zmienia faktu, że nikt nie napisał, że to dobre podejście :roll:
  3. [quote name='AkademiaKleksa']No właśnie takiego podejścia nie trawię. Grzebień - oczywiście, szmatkę, co by zacieków nie było. Bez grzebienia pies się obejdzie. Bez szmatki - również. Woda to podstawa, niezależnie gdzie i po co się jedzie z psem. Dla mnie jest to bardzo jasny przekaz, co dla kogo ważne. Grzebień i szmatka to ludzkie potrzeby, a pies? Poza tym, jeśli się zapomniało - to sorry, ale są stoiska, a postawa - że jest ok, jest dla mnie absolutnie nie do przyjęcia. Sorry, ale ja wychodząc z psem do lasu na dłużej niż pół godziny (poza zimą czy słotą), a w upalne dni - nawet na krócej, zawsze na wyposażeniu mam miskę (inną niż te, z których korzysta w domu) i wodę. Wg mnie to podstawa, od której nie ma wyjątków i zmiłuj się. To samo, gdy jadę gdziekolwiek indziej z psem. Woda i miska - zawsze. Jest pies, musi być i woda i miska. Nie problem w kwestii picia z miski czyjegoś psa, ale hierarchii ważności. Miejsce 1 Grzebień, Miejsce 2 Szmatka, co by nie było zacieków 3. ??? Tak to widzę.[/QUOTE] Ale jakiego podejścia? Takiego, że jak rano wyjeżdzamy na wystawę to zdarza nam się czegoś zapomnieć? Dopowiadasz sobie niesamowicie - tak, na pewno każdy właściciel, który zapomni miski dla swojego psa a o szczotkach itd pamięta, nie myśli o jego potrzebach. To skoro już taką diagnoze psychologiczną mi stawiasz, to co - jak zapomnę szczoteczki do zębów to znaczy że jestem brudasem, bo o aparacie fotograficznym pamiętałam...? A jak swoich leków zapomnę to co, o zdrowie nie dbam i jestem próżna, bo o sukience pamiętałam? Serio, do takich rzeczy trzeba dorabiać TAKIE teorie...? :crazyeye: [quote name='FRODKA']Oby wszyscy mieli takie zdanie o wiele lepiej by było na świecie . Nie rozumiem dlaczego miska nie jest podstawowym wyposażeniem torby wystawowej - tyle "kosztuje"?[/QUOTE] No u mnie już jest - podstawowym wyposażeniem samochodu. Właśnie dlatego, że zapominałam. Co nie zmienia faktu, że w zapomnieniu żadnej tragedii nie widzę. A już na pewno nie świadczy to moim zdaniem o tym, ze właściciel ma gdzieś potrzeby psa. [quote name='filodendron']Nie przyszłoby mi do głowy, że kwestia wody dla psa może urosnąć do takiego problemu :smile: Ja nie noszę ze sobą miski. Wodę - czasem, jak latem wychodzimy na dłużej - pies potrafi napić się z butelki. Jak nie wezmę, a okaże się potrzebna, to kupię. Pies nie chce pić w czasie normalnego godzinnego spaceru - taki model i już. Kiedyś jakiś pan jadący z pieskiem na rowerze zatrzymał się i koniecznie chciał mojego psa napoić - bo gorąco, a on ciemny i ziaje. Bardzo to było z jego strony miłe, ale pies nie docenił i pić nie chciał. "Po miskach" oceniam restauracje i schroniska - są takie schroniska, w których na stałe są dwie, trzy dyżurne miski dla potrzebujących i takie restauracje, w których na widok klientów z psem automatycznie zjawia się kelnerka z miską. Są też takie, w których nie są na to przygotowani, ale zawsze jakieś pudełko po lodach czy coś w tym stylu zorganizują. (No i takie, do których z psami nie wpuszczają oczywiście też są ;-))[/QUOTE] Podobnie u nas. Jak wiem, że spacer mamy gdzieś, gdzie nie płynie rzeka/nie ma wody to wodę zabieram - ale bez miski, bo po co to nosić (a mam 2 duże psy, więc malutka miseczka nie przejdzie). Ewentualnie po drodze butelkę kupię. Co do gór - tam mamy miskę (tą samochodową - ma wywierconą dziurkę i dobrze przypina się ją do plecaka ;-) ) [quote name='FRODKA']A gdzie tutaj jest jakiś podjazd ,wg mnie pies powinien mieć w upalny dzień na wystawie swoją miske z wodą - od tego zaczął się temat. Wg niektórych chodzenie właścicielki po wystawie i proszenie o pozwolenie napicia się jej psa z cudzej miski to dobre podejście ,dla mnie nie i zdania nie zmienię. A pisanie że pies pije z reki ,frisbee czy butelki nic nie wnosi ,po prostu pies ma mieć możliwośc napicia sie kiedy potrzebuje i nie musi być to miska.[/QUOTE] Czytaj uważnie. Nie napisałam, że to dobre podejście. Napisałam, że dla mnie w przytoczonej sytuacji nic oburzajacego nie ma. Zdarzyło się i tyle.
  4. Witaj! :-) Dziekujemy za komplementy - zdjęcia robię ja i mój TŻ :-) Trochę praktyki i Ty takie będziesz robić - a jakbyś chciała, by podpowiedzieć, co można zrobic by były mniej rozmazane to dawaj znać, moze coś proadzimy ;-)
  5. [quote name='karolina_karolowska']A miałaś kiedyś psa małych rozmiarów? Bo co innego berneńczyk czy CTR, a co innego 10-kilogramowy pypeć. Ja z moim świętej pamięci owczarkiem niemieckim nigdy nie przeżyłam rzeczywiście niebezpiecznego ataku, choć trafiały się różne sytuacje. A Bilbo (niecałe 10 kg) juz 3 razy został poważnie zaatakowany. Ostatnio mocno go poturbował pies w typie berneńczyka. I żałuję, że nie miałam wtedy gazu, bo właściciel nie był w stanie psa w ogóle opanować, w końcu sam zaczął go kopać żeby puścił.[/QUOTE] Osobistego i własnego nie, ale w pewnym okresie czasu codziennie (przez jakieś 3 lata) chodziłam na spacery z psem babci - wielkości jamnika. I rzecz jest w tym, że ja też na palcach jednej ręki mogę policzyć ataki na inne psy które widziałam - a psy mam od zawsze, codziennie jestem z nimi na kilku spacerach. Zwyczajnie - nie spotykam psów agresywnych, a jeśli już - to są na smyczy, a nie latają luzem. Nie wiem, może ja w jakiejś enklawie żyję....
  6. Ale latem powiało, cudnie :-) a za oknem taka okropna pogoda....
  7. [quote name='AkademiaKleksa'] W kwestii właścicieli psów rasowych, wystawowych, do szału doprowadzają mnie sytuacje jak ta przytoczona poniżej: MWPR Sopot, Hipodrom, żar z nieba (jak sporo dni poprzedzających wystawę, zresztą w sierpniu to żadna anomalia pogodowa przecież), teren wystawy niczym patelnia. Do moich znajomych podchodzi Pani z przepięknym pudelkiem i pyta, czy jej piesek mógłby się napić z miski ich psów, bo ona zapomniała wziąć dla swojego pieska. Znajoma pozwoliła sobie na kąśliwą w brzmieniu uwagę: "Ale o grzebieniu Pani pamiętała?" nie spodziewając się ani nie oczekując odpowiedzi. Ale Pani, co to o grzebieniu pamiętała, a o misce nie, tonem sugerującym szok, że o coś takiego ją w ogóle pytają, odrzekała: "Oczywiście, że tak!"... Pomijając, że w Sopocie, jak na każdej innej wystawie, kupienie miski i butelki z wodą jest jak najbardziej możliwe.[/QUOTE] Ja szczerze mówiąc jakos nie widzę nic oburzającego w tej sytuacji. Notorycznie zdarza mi się (a właściwie zdarzało, teraz już problem rozwiązała "miska samochodowa") zapomnieć miski dla psów na wode. Mimo, że brałam szczotki, szmatę do ryja, ksiażeczki, numerki, ringówki, wszystko - to tego zapominałam. Czemu? Bo miski stoją na stojaku i tyle. A reszta rzeczy jest po prostu w wystawowej torbie. I tak, zdarzalo się, ze moje psy piły od innego psa z miski (choć raczej od kogoś znajomego po prostu), nie mam też najmniejszego problemu, gdy ktos podejdzie i spyta, czy pies może sie z naszej miski napić. Bo i niby czemu? Moje są nauczone, że misek sie nie broni, wiec tez nie reagują.
  8. Dziekujemy! :-)
  9. Odnosiłam się do wypowiedzi evel - że gdyby mógł zrobić trwałą szkodę, to nie byłby tak dostępny. I cóż, możliwe, że mam takie podejście z 2 powodów: -nigdy, z żadnym psem, nie byłam obiektem ataku (poważnego, takiego który by wymagał użycia takich środków) innego psa - może mieszkam w takim miejscu (i wszystkie inne miejsca w których mieszkałam czy chodziłam z psem), nie wiem - nigdy mi sie to nie zdarzyło -widziałam zgon właśnie po użyciu gazu (użyciu - jak potem stwierdzono - bezprawnym, bo przekraczającym granice obrony koniecznej)
  10. Jaki słodziaczek...... :loveu:
  11. No to wspaniale :-D właśnie dziś takowy zakupiliśmy :-D
  12. Ale macie fajne te wydmy- na takim piachu to dopiero psa można zmęczyć :-) Pytanie z innej beczki: powiedz, jak sprawdza Ci się ten kamien ozdobny w domu? :-) Chcemy sobie coś podobnego położyć....
  13. [quote name='evel']Gdyby robił trwałą krzywdę to pewnie nie byłby na sprzedaż dla każdego na wyciągnięcie ręki ;) [/QUOTE] Jaasne. Gorzej jak ktoś jest np. chory - alergik, astmatyk czy inne choroby ukł. oddechowego. Wtedy i trwałą krzywdę zrobić może. Ja osobiście mimo wszystko jestem przeciwna używaniu takich środków.
  14. Wg mnie bardzo mu do pyska :-)
  15. 2,3m :-) dzięki :-)
  16. Dzięki! :-) Bardzo jestem zadowolona, bo wreszcie obroża dokładnie taka jaką chciałam (nie wyciera futra mimo ciąglego noszenia bo luźna) no i szeroka ;-) Zuzia tez wygląda na zadowoloną ;-) Następny w kolejce - Bohun :-D
  17. Iiiiii.... Zuzia ma smycz do kompletu :-) Z tej okazji lepsze fotki ;-) [img]http://szwajcary.com/obrazky/6729_1353008162.jpg[/img] [img]http://szwajcary.com/obrazky/6729_1353008183.jpg[/img]
  18. [quote name='Iza.']Coś kojarzę z innego tematu, czyżby Pani S. ?[/QUOTE] :cool3: taaa....
  19. [quote name='cockermanka']Od paru lat robię na Krajową beagle i tam zawsze jest tak: 1 - czerwony 2 - szafirowy 3 - żółty 4 - zielony[/QUOTE] A fakt, z taką kolorystyką spotkałam się za granicą :-) Ale zrozumiałam, ze panbazyl miała na myśli dla 1,2,3 kolory medali i co dla 4 :>
  20. O już widzę :-D Bardzo fajna panna bardzo fajnego pana :loveu:
  21. Jakiegoś konkretnego koloru nie ma, ja daję granatowe ;-)
  22. No właśnie, o co chodzi? :> Bo my nie dotrwalismy :>
  23. [quote name='Lotty']Cóż, podobno o gustach się nie dyskutuje. Jeśli odpowiada Wam jazda w nad ranem\ w nocy po mokrej, śliskiej lub oblodzonej jezdni, proszę bardzo. Ja się na coś takiego nie piszę. U mnie Kielce i Poznań zdecydowanie odpadają ze względu na fatalny termin i zdania nie zmienię.[/QUOTE] Nie odpowiada nam jazda w nocy, więc na tak odległe wystawy jeździmy z noclegiem. Koszt niewiele większy (nie trzeba spać w najdroższym hotelu) a ile bezpieczniej. I nie tylko jesienno-zimową porą ;-)
  24. [quote name='Lotty']Do samej wystawy nic, ale do warunków na drodze i dojazdu już sporo.[/QUOTE] Ee, no bez przesady - jeździmy samochodem, mamy do Kielc prawie 400km i jakoś tego nigdy nie bralismy pod uwagę jako argument ;-) zła pogoda równie dobrze może zdarzyć się w kwietniu...
  25. Nie widzę fotek :-(
×
×
  • Create New...