-
Posts
6321 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Crys
-
Dziękujemy za leki :) Dotarły do Domu SieRottka <3
-
Zapraszamy do wątku naszego Stefanka http://www.dogomania.com/forum/topic/333616-staruszek-stefan-w-sosnowieckim-schronisku-szuka-pilnie-domu-przed-zim%C4%85/
-
sisi jest w nowym domu tymczasowym. Po sterylizacji podpiszemy uwoge adopcyjną :)
-
Zapraszam na stronę naszych sosnowieckich TTB prowadzona przez naszych wolontariuszy :) https://www.facebook.com/Bullowate.do.adopcji.Sosnowiec/
-
Nowe domki maja :) Saba Żabka Nasz Weteran Dżeki :calus: Hunter wrócił do własciciela :) Eustachy <3
-
Molosowo-Onkowe Love - olbrzymki o ONki z Sosnowca czekają na dom !!
Crys replied to Crys's topic in Psy do adopcji
Bella jest od dawna w Domu styałym, jest wpisana na DT ponieważ czekamy na odesłanie dokumentów adopcyjnych. -
Do nowych domów pojechały: Kama Frugo Kama Tofik Bolek
-
Postaram się tak zrobić :) Jednak nie obiecuję, że to będzie sie pojawiać regularnie, nadmiar obowiązków :(
-
Molosowo-Onkowe Love - olbrzymki o ONki z Sosnowca czekają na dom !!
Crys replied to Crys's topic in Psy do adopcji
Bella pojechała do DT, który jest jej domem stałym tylko umowa musi do nas dojść ;) Oskar miał pewne problemy w domu, ale rodzina z nim pracuje ;) w tym tygodniu zadzwonie dowiedzieć jak sie maja ;) -
Domki Mają :) Syriusz Cleo Lori Pola
-
Nasz Tajson pojechał do domu <3
- 141 replies
-
Dzisiaj Sisi zaliczyła wizytę u weterynarza :D Została zaszczepiona przeciwko wściekliźnie :D Przytyła az 1 kg, ale co się dziwić jak chodzi i tylko je :P Zapłaciłam 30zł, zdjęcie faktury wrzucę jutro :D Dzisiaj również odbył sie pierwszy spacer zapoznawczy, po niedzieli ma się odbyć drugi, a wtedy będziemy robić wizyty i wybierzemy domek. Sunia przed wydaniem zostanie wysterylizowana, zaczipowana, zaszczepiona na choroby zakaźne o ile czas na to pozwoli przed adopcja, jeżeli nie będzie to zapisane w umowie.
-
Na razie są dwa chętne domki ale po rozmowach tak sceptycznie do nich podchodzę. W piątek jest pierwszy spacer zapoznawczy
-
Sunia nie cale 40cm wzrostu, waga teraz pewnie z 6kg bo troszke przytyla. Jest odrobaczona i odpchlona. W czwartek oddamy mocz do badania i jeżeli będzie Okej zostanie zaszczepiona na wściekliźnie. Opis z którym jest ogłaszana jest w ogłoszeniach, wydaje mi sie ze jest dość obszerny jak na tak krótki czas u mnie i młody wiek psa.
-
A tak maluch leniuchował, gdy tymczasowa opiekunka tworzyła bazarek :)
-
ADOPTOWANY Kochani chcemy Wam przedstawić naszego nowego podopiecznego - Henry Rottweiler Toruń FCI. Henry ma 4 lata, został nam oddany i w środę (9.09.15) trafił do Domu SieRottka. Pies swoje życie spędził w kojcu, był wypuszczany tylko na noc by mógł pobiegać. Jak tylko się psiak u nas zaaklimatyzuje zostanie wykastrowany. Dla Henrego szukamy doświadczonego właściciela. Kontakt: Kasia 603 039 243 , fundacja@rottka.pl Album: https://www.facebook.com/media/set/?set=a.1054532891226301.1073742024.169958849683714&type=3
- 141 replies
-
Z najnowszych wieści od behawiorysty wiemy, że Bolek się otworzył, stał bardziej kontaktowy i usłuchany. W stadzie psów czuje się juz całkiem swobodnie.:) Jest radosny i inteligentny. Do pełni szczęścia potrzebuje tylko konsekwentnego i mądrego przewodnika. .................... ADOPTOWANY Roczny Bolo nadal szuka domu. A my szukamy dla niego odpowiednich ludzi, którzy podejmą się wychowania tego charakternego młodzieńca. Jednocześnie dziękujemy wszystkim, którzy do tej pory wyrazili zainteresowanie psem. Ponieważ Bolo już raz wrócił z adopcji nie możemy dopuścić do tego, aby sytuacja się powtórzyła. Dlatego bardzo ważne jest, aby adopcja był świadoma. Aktualnie Bolo jest pod opieką wykwalifikowanego szkoleniowca/behawiorysty, który przesłał nam obszerny opis psa (dziękujemy). Oto jego podsumowanie: Pies jest młody, bez socjalizacji, był prowadzony bez zasad, szybko się uczy, ale ma mocny charakter. Przejawia lęki z braku poprawnej socjalizacji, jak również może to być genetyczne uwarunkowanie np. po rodzicach psa. Jest nadreaktywny lecz potrafi się uspokoić. Jest terytorialny, zaborczy, trzeba mieć to na uwadze szukając mu domu stałego. Zła socjalizacja psa z dzieckiem mogła mu zaszkodzić. Pies nikogo nie ugryzł, chodź niestety przejawia tendencje ku temu. Nowy dom musi mieć doświadczenie w prowadzeniu psów. Pies mimo to jest dobrze rokujący jeśli będzie stabilnie i mądrze prowadzony. Opinie wystawiła: Magdalena Perz, Instruktor szkolenia psów i przewodników psów-specjalizacja: ciężkie agresywne psy-metody behawioralne. Technik Weterynarii. 4 letnia Szkoła Behawioralna Nordwestfallen-Niemcy. ♥ Przed weekendem został oddany do pilnej adopcji 10.miesięczny Bolo. Przyjazny i wychowany z dziećmi. Piesek ma jeszcze zachowania adekwatne do swojego wieku, uwielbia się bawić, jest aktywny. Bardzo szybko przystosował się do zmian jakie zaszły w jego życiu. Aktualnie przebywa w domu tymczasowym pod Poznaniem. W tym tygodniu będzie kastrowany i gotowy do adopcji. Zainteresowanych zapraszamy do kontaktu: Kasia tel.: 603 03 92 43 lub e-mail: fundacja@rottka.pl, anita@rottka.pl Warunkiem adopcji jest: wypełnienie ankiety przed-adopcyjnej, wizyta przed-adopcyjna, spotkanie zapoznawcze z psem ( o ile jest to możliwe dla adoptującego) oraz podpisanie umowy adopcyjnej. Jeśli chcecie wesprzeć finansowo utrzymanie i kastrację tego młodzieńca prosimy o wpłaty na nasze konto: Pomorska Fundacja Rottka, konto bankowe: 53 1090 1098 0000 0001 0587 2375 przelewy zagraniczne: kod SWIFT (BIC code): WBKPPLPP Pay Pal: fundacja@rottka.pl Darowizna przez DOTPAY Album: https://www.facebook.com/media/set/?set=a.1020962324583358.1073742012.169958849683714&type=3
- 141 replies
-
ADOPTOWANY Dorian to dojrzały 8-latek po przejściach, jego bogata historia pozwala wnioskować, iż jego dystans do ludzi, ograniczone zaufanie oraz lęk, mogą być wynikiem doznanych krzywd i z tym związanej permanentnej traumy. Dorian bez wątpienia potrzebuje wsparcia, przyjaciela, zrozumienia. Ponadto wymaga dojrzałego i cierpliwego Pana, który bez zbędnej irytacji poczeka na zaufanie i oddanie chłopaka. Dorian wymaga pracy także w obszarze obcowania z nowym Panem i jego środowiskiem, tak podczas podróży do weterynarza, zabiegów higienicznych, itp., jak również podczas codziennych rytuałów. Na uwagę zasługuje fakt, iż podczas nadmiernej bliskości z człowiekiem, Dorian nie okazuje agresji, czy irytacji, a jedynie prosi o spokój, kładąc się z uległością i spoglądając litościwie w oczy „intruza”. Dorian uwielbia gdy mówi się do niego łagodnym tonem - natychmiast wywraca się do góry łapami i zachęca do okazywania mu pieszczot. Kiedy przyjemności się kończą i przychodzi pora na samotny wieczór w kojcu, poirytowany Dorian zaczyna bardzo napastliwie i alarmująco szczekać, gdyż nie lubi rozstawać się, ani na chwilę, ze swoim człowiekiem. Jak na bezgraniczną psią miłość przystało, a która przecież, jak każdy miłośnik sierści wie, cała wypełnia psie wnętrze, aż po sam ogon...:-), naturalnym jest, iż posiada on zdolność do wybaczania i zapominania wyrządzonych krzywd. Za odrobinę dobroci odwdzięczy się po stokroć... Obecnie Dorian jest w gotowości, by pokochać całym sercem. Na widok znajomej twarzy wesoło merda ogonem i zaraz podchodzi, aby otrzymać odrobinę pieszczot, w razie czego zawsze chętnie zademonstruje znaną komendę: „siad”. Dla Doriana szukamy domu, w którym nie będzie innych zwierząt. Zaczepiony przez innego psa, nie pozostaje mu dłużny Nie polecamy go również do domu z dziećmi. Najlepiej odnalazł by się w domu z ogrodem, gdzie będzie miał swoją budę/kojec, ponieważ walczy z jego lękiem przed zamkniętymi pomieszczeniami. Mamy nadzieję, że znajdzie się ktoś, kto pokocha Doriana i wynagrodzi mu wszystko, co spotkało go wcześniej. Kontakt: Katarzyna 603 039 243, fundacja@rottka.pl Album: https://www.facebook.com/media/set/?set=a.892344550778470.1073741943.169958849683714&type=3
- 141 replies
-
ADOPTOWANY W październiku 2014 Tino trafił do Schroniska. Błąkał się po ulicy. Został oceniony na około 3 lata. Udało się go wziąć pod bezpośrednią opiekę Pomorskiej Fundacji Rottka. Wypiękniał, przytył, jest teraz bardzo postawny. Jak okres amorów minął, zaczęło się pilnowanie kostki i to poważne! Nie lubi też, żeby mu się przeciwstawiać, upomniany przy wyjściu na spacer, żeby nie ciągnął - bo nie da się wyjść - potrafi się odgryźć, nie życzy sobie żeby wkładać go w jakieś ramy. Tino poczuł się bardzo dobrze u nas, jest pewny siebie, zadowolony, ma wszystkiego pod dostatkiem, więc przestał się troszkę starać o akceptację, poczuł że ją ma z naszej strony i teraz chciałby pewnie wyznaczać trendy. Tino mógłby śmiało iść do domku, potrzebuje pana / państwa, których nie przestraszy warczenie i odgryzanie się, trzeba nad tym pracować, a na pewno będzie dobrze. Kontakt: Kasia 603 039 243, fundacj@rottka.pl Album: https://www.facebook.com/media/set/?set=a.907315145948077.1073741946.169958849683714&type=3
- 141 replies
-
ADOPTOWANY Paco już w Domu SieRottka i czeka na wymarzony dom. Pojechała po niego Martusia i ponad 100 km podwiózł go Grzegorz z Imopectore. Wspólnymi siłami Paco już jest u nas, bardzo dziękujemy za pomoc. Paco jest rodowodowy, niestety, nie mamy kontaktu z jego hodowcą, dlatego prosimy wszystkich miłośników rottweilerów o pomoc dla niego. Paco pochodzi z serbskiej hodowli: ESPRIT VOM HAUSE NADJA, ur. 20.04.2014. O: OLIVER VOM HAUSE NADJA, M: WEI KAO BUMBARIN. Wychował się w greckiej rodzinie, a najlepiej rozmawia mu się po niemiecku ;). Musimy opłacić jego pobyt, następnie go zaszczepić, odrobaczyć, kupić dobra karmę (jest za chudy) i suplementy, bo na pewno nigdy nie brał żadnych witamin. Bardzo zabiedzony ten nasz Paco, choć zdjęcia tego nie oddają. Dzięki opiece Grzesia do nas już trafił w lepszym stanie, niż był na początku, ale zdecydowanie wymaga jeszcze odżywienia. Początkowo wydawał się bardzo pokorny i miły w stosunku do innych psów, jak tylko się przyzwyczai, sadzi się na psy, potrafi także znienacka wyskoczyć na mijające go osoby. Z pierwszych oględzin wynika, że to pies dla osób z doświadczeniem, które będą z nim pracować i wiedzą jak to robić. Szukamy dla niego domu w mieszkaniu (domu), bez dużej ilości innych psów. Pies jest bardzo kontaktowy, chce się bawić, przytulać, jeśli tego nie otrzymuje szybko stara się wymusić kontakt oraz wspomniane przyjemności. W sprawie adopcji Paco prosimy o kontakt: Katarzyna 603039243, chętni do jego adopcji proszeni sa o przesłanie ankiety przedadopcyjnej:https://www.dropbox.com/s/ywrhee9mt3uh3lb/ankieta%20przedadopcyjna%202015%20-%20pfr.docx?dl=0mailem na adres fundacja@rottka.pl. #rottka #vomhausenadja#rottweiler #adoptujrottweilera Album: https://www.facebook.com/media/set/?set=a.1062736090405981.1073742028.169958849683714&type=3
- 141 replies
-
ADOPTOWANA Suńka odebrana interwencyjnie "właścicielowi". Mieszkała w budzie na łańcuchu, wokół błoto, obroża jak dla krowy powycierała jej całą szyję, bez wody i jedzenia. Pod skórą same kosteczki. Widać stare źle zrośnięte złamania. Mary Lou była prawdopodobnie katowana. W ciągu miesiąca w domu tymczasowym zmieniła się nie do poznania. Początkowo była przerażona wszystkim co ją otaczało. Na widok zbliżającego się człowieka sztywniała ze strachu, ale nigdy nie wykazała agresji. Potrzebowała i nadal potrzebuje przede wszystkim spokoju. Kiedy przekonała się, że człowiek to nie tylko zło, z dnia na dzień stawała się coraz bardziej otwarta i zdecydowana. Tak jest do dziś. Jest psem zdecydowanie jednego pana, choć toleruje i cieszy się na widok całej mojej rodziny. Doskonale odnalazła się w sforze pozostałych psów. Po koszmarze jaki przeszła z pewnością powiedziałaby „im bardziej poznaję ludzi tym bardziej kocham zwierzęta”. Stosunek do kotów raczej obojętny. W kontaktach z obcymi osobami nadal brak jej pewności siebie, ale już nie sztywnieje, nie chowa głowy z obawy przed uderzeniem. Nie przejawia skłonności do dominacji. Pomimo jej widocznej niepełnosprawności, która zupełnie nie przeszkadza jej w codziennym funkcjonowaniu Mary Lou jest zwinna i samodzielna. Po bliższym poznaniu okazała się być bardzo towarzyska, wskakuje na kolana i domaga się głaskania. Choć wcześniej nikt nie uczył jej jak żyć wśród ludzi, nikt nie socjalizował Mary Lou jest bardzo inteligentna i coraz bardziej chętna do współpracy z człowiekiem. Osoba, która zdecyduje się na jej adopcję zyska wiernego i oddanego towarzysza na długie lata. To w jaki sposób potrafiła się odnaleźć w nowym środowisku po latach łańcuchowej katorgi jest najlepszym dowodem na to jak silna jest psychicznie. A pierwsze jej spojrzenie pozostaje w sercu na zawsze… Jest pod opieką Pomorskiej Fundacji Rottka. Ma 3 lata, jest wysterylizowana. Przebywa w hotelu na pomorzu. Kontakt w sprawie adopcji: Kasia 603 039 243, fundacja@rottka.pl Album: https://www.facebook.com/media/set/?set=a.737699262909667.1073741900.169958849683714&type=3
- 141 replies
-
ZA TM [*] Figo: Pies, który uwielbia kontakt z człowiekiem, gdy pozna swoich opiekunów i uzna, że można im zaufać, nie będzie już wątpił. Odda się całkowicie. Gdy na swoim terenie będzie się czuł dobrze, nie będzie wykazywał chęci ucieczki, gdy poświęci mu się czas, będzie się odwdzięczał podążając krok w krok za opiekunem. Stosunek do innych psów - z tego co zaobserwowaliśmy - bardzo dobry. W kontakcie z suczkami - bardzo dżentelmeński. Gdy jakiś pies zaciekle szczeka, Figo odwraca głowę - nie szuka zwady. Bardzo lubi dzieci. Nie zauważyliśmy różnicy w jego kontaktach z kobietami i mężczyznami - są zupełnie takie same. Bardzo lubimy Figo i on bardzo lubi nas. Jest w dalszym ciągu za gruby..... czekamy jeszcze by powtórzyć badania krwi, mamy nadzieję że leczenie i karma zadziałały! Info. z okolic Stycznia 2015r. Psiak ma ok.6-7 lat. Został znaleziony w Katowicach (Ligocie), gdzie błąkał się ponad miesiąc Aktualnie pod formalną opieką Pomorskiej Fundacji Rottka. Pies tymczasowo przebywa w hotelu pod Częstochową, docelowo trafi do Fundacji. Prosimy o wsparcie finansowe jego pobytu w hotelu i koszty weterynaryjne i ewentualnego transportu na Pomorze. Dane do przelewu: Koniecznie z tytułem "FIGO - KOSZTY UTRZYMANIA" Pomorska Fundacja Rottka NIP 585-14-26-492 53 1090 1098 0000 0001 0587 2375 Do przelewów zagranicznych: kod SWIFT (BIC code): WBKPPLPP PayPal fundacja@rottka.pl Kontakt: Kasia 603 039 243, fundacja@rottka.pl Album: https://www.facebook.com/media/set/?set=a.948618451817746.1073741974.169958849683714&type=3
- 141 replies
-
ADOPTOWANY Magik został wyciągnięty ze schroniska jako pies wychudzony i zabiedzony. Teraz dochodzi do siebie więc jak nabierze ciałka to będzie z niego okazały rottweiler! Jest bardzo w typie. Spacer z Magikiem to prawdziwa przyjemność! Dumnie kroczy równym tempem przy nodze, nie szarpie i nie ciągnie. Nie straszne mu samochody, rowery czy hałasy. Jego poprzedni "właściciel" nie nauczył go, że inne pieski mogą być fajne więc psy Magika stresują. W domu to typowy kanapowiec. Wpycha pod ręce swój łepek i delikatnie rozdaje buziaki. Potrafi cały wejść na kolana i tak zasnąć Bardzo go cieszy obecność człowieka. Nic nie niszczy i grzecznie sam zostaje w domu. Nie nadaje się do domu z małymi dziećmi. Magik to pies dla ambitnych ludzi, którzy lubią pracę z czworonogiem i czerpią z tego satysfakcję, ponieważ Magik dopiero teraz poznaje świat. Bardzo dobrze reaguje na bodźce i komendy w nowopoznanych sytuacjach. Czuje oparcie w swoim opiekunie i traktuje jak prawdziwego przewodnika. Magik choruje na zespół Wobblera. Związane jest to z kilkoma ograniczeniami dla niego: spokojny tryb życia, brak zabaw w szarpanie czy aport oraz przyjmowanie suplementów na wzmocnienie stawów. Mimo tych niedogodności Magik nie ma żadnych dolegliwości uprzykrzających mu życie, więc przy przestrzeganiu kilku zasad ma się świetnie! Pies ma 2 lata. Jest zaczipowany, zaszczepiony na wirusówki i wścieklizne, odrobaczony i wykastrowany. Przebywa w domu tymczasowym w woj. zachodniopomorskim. Można już się ustawiać w kolejkę do tego cudeńka Kontakt: Kasia 603 039 243, fundacj@rottka.pl Album: https://www.facebook.com/media/set/?set=a.771663486179911.1073741910.169958849683714&type=3
- 141 replies
-
ZA TM [*] W połowie maja, za pośrednictwem naszej fundacji, została oddana do adopcji Azira (Black Skordatura). Siostra Umy (Brixi Skordatura), którą już pewnie znacie z ogłoszeń. W związku z tym PILNIE szukamy domu dla Aziry. Stałego lub tymczasowego. Suczka ma również dysplazję typu E, jest po operacji w Klinice AbVet w Czechach i (jak twierdzi opiekunka ) funkcjonuje prawie normalnie. Bezpośrednią przyczyną tej ciężkiej decyzji jest sytuacja rodzinna właścicielki Aziry. Duży wpływ na oddanie tej konkretnej suczki, miał jej specyficzny charakter. Azira to radosny pies, przyjazny w stosunku do dzieci. Jednak opiekunka opisała nam suczkę jako nadpobudliwą, z bardzo dużym temperamentem. W swojej wylewności do innych bywa mało delikatna. W dotychczasowym domu Aziry mieszka osoba niepełnosprawna, poruszająca się na wózku. Suczka ją mocno i dotkliwe podgryza. Nie są to jednak wyrazy agresji lecz euforyczne zapraszanie do zabaw. Stosunek do zwierząt przeważnie pozytywny, choć bywa różnie. To również miało znaczenie w podejmowanej decyzji, bo Azira mieszkała z innymi psami i czasami zdarzały się poważne sprzeczki, których prowokatorem była Azira. Suczka ma na koncie ucieczki i przeskakiwanie przez 1,5metrowy płot. Dla Aziry szukamy spokojnego domu, który poświęci jej dużo czasu, wprowadzi zasady i konsekwentnie będzie wymagał ich przestrzegania. Kontakt: Katarzyna 603 039 243, fundacja@rottka.pl Anita 501 223 974 Album: https://www.facebook.com/media/set/?set=a.993739047305686.1073742003.169958849683714&type=3
- 141 replies