Jola17
Members-
Posts
306 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Jola17
-
Kajtuś bardzo prosi o pomoc ,ale też rozumie że nie każdy może mu pomóc, Dlatego musimy zapytac ,jeśli ktoś pomoże Kajtulek będzie bardzo wdzięczny.
-
P.Zofijo jak napisac do tych 25 osób jedną wiadomośc ,do tych ludzi którym zależało przez tyle miesięcy żeby Kajtusiowi znależc DT ,lub Hotel.Na pewno chcieli go wesprzec jakimiś pieniążkami .Bardzo w to wierzę ,i myślę że Kajtuś może na nich liczyc.Każda złotówka się liczy.Przyszły wakacje i przestało zaglądac do kajtusia aż 25 osób z DOGO.
-
Kajtuś od 13 marca 2011 r miał wielu przyjaciół ,którzy bardzo się o niego martwili ,ich pragnieniem było znależc mu godne warunki do życia .Wtedy w tym wydarzeniu brało udział prawie 40 osób .Każdy bardzo ubolewał nad losem Kajtusia i Figuni ,bo to żeczywiście był koszmar dla tych psiaczków ,póżniej kraty schroniska dla okaleczonego Kajtusia .W miesiącu sierpniu udało nam się zorganizowac i znależliśmy pomoc na FB .Przyjaciele bardzo pomogli nam i Kajtusiowi .Zebraliśmy pieniążki na Weta i Hotel dla Kajtusia .Ale co będzie za miesiąc skoro deklaracji stałych jest tylko na sumę 65 zł .Kochani przyjaciele ,pokażcie że nie zostawiliście Kajtusia bez środków finansowych . Było was 36 osób w chwili gdy Kajtuś liczy na Was ,dotrwało tylko 11 osób bardzo oddanych i odpowiedzialnych które wsparły Kajtusia na ile mogły ,chociaż by sumą jednorazową .Dlatego w imieniu Kajtusia bardzo wasz proszę ,przypomnijcie tym pozostałym osobom z Dogo to jest ok 25 osób .Ze Kajtuś w dalszym ciągu liczy na ich wsparcie ,chocby sumą 5 zł miesięcznej stałej deklaracji ,przecierz martwiąc się o jego przyszłośc ,pokazali że on może na nich liczyc. Te 5 zł od kazego ,pozwoli kajtusiowi życ godnie.
-
To czekamy.Kajtus jeszcze jedna nocka.
-
zagłodzony, odwodniony, przemarznięty jamniś Drops...
Jola17 replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Jamnik jakich jest wielu ,zwykły porzucony Dropsik .Taki jakich na co dzień mijamy i nie zwracamy na nich uwagi .Ale ten jeden z wielu połączył nas wszystkich ,udowodnił że My biorący udział w tym wydarzeniu jesteśmy jak jedna rodzina która kieruje się wielką troską i wzajemną życzliwością dla pokrzywdzonych zwierząt i wspiera się ze wszystkich sił ,aż do szczęśliwego zakończenia .DROPSIK MA STAŁY DOM z Czarodziejskim Ogrodem i fantastycznymi kumplami w Falenicy . Kochamy Cię Dropsiku ,życzymy Ci samych szczęśliwych dni . Będziemy za Tobą tęsknic. Bardzo wszystkim dziękujemy za wspólną pomoc i ratowanie życia wspaniałego Psiaka Dropsika. BDT. Pozdrawiamy . -
Dzień dobry ,czy plany zwiazane na jutrzejszy dzień co do wyjścia Kajtusia ze schronu są bez zmian ?
-
Nadzieje i ja mam,ale zabezpieczyc go trzeba ,przyjdą mrozy to na pewno bardzo zdrożeje ,a jeśli nie wykorzysta to przyda się innym pieskom w hotelu .
-
Misiaczku nie martw się Ciocie postarają się o słomę na zimę ,by wyscielic Ci budę .Kto się tym zajmie ,czy będą na to pieniądze.?????
-
Zosiu mówiłaś mi o jakiejś sierotce która Ci leży bardzo na sercu i jakiś piesek z ulicy. Mają jakieś wydarzenie ,jeśli tak to proszę przyślij podaj mi link.Czy ten piesek z ulicy jest mały,czy z większych. Pozdrawiam.
-
[url]http://www.facebook.com/event.php?eid=250952424929374[/url] Zobaczcie Szczęśliwe zakończenie tragedii jamnika Dropsika ze schroniska w Tomaszowie Mazowieckim. Dla takich chwil warto walczyc i poświęcac się dla sierotek.
-
Amstaf znalazł dom ,trafił w dobre ręce. Koteczka z piwnicy też ma dom razem ze swoim synkiem .Wczoraj Dropsika oddaliśmy w ręce Małgosi na stały dom ,tam jest raj dla Dropsika . Te dni były dla mnie bardzo trudne .Ale wszystko dobrze poszło.
-
Nic nie jest tak ważne jak wydostanie Kajtusia ze schronu ,i zapewnienie mu Weta .Reszta to drobiazgi.Wszystko w rękach P. Zosi DZIĘKUJĘ .Czekamy na tą wyjątkową środę ,jeszcze troszkę kosmetyki i Kajtulek będzie szczęśliwy .
-
Znów mam nowego pieska w domu ,7 miesięczny Amstaf brązowy z białym krawatem .Sliczny piesek matka wyrzuciła dziewczynę z nim z domu i kazała odwieżc na Paluch do schronu.Ja mam szczęście ,sama mam amstafkę 6 miesięczną a chłopak za wszelką cenę ma na nią chęc. Komu oddac i miec pewnośc że dobrze trafi ,aż boję się szukac mu domu przez internet .Co robic ?????
-
Dzień dobry Misiaczku ,życzę Ci miłego dnia. Pozdrawiam Wszystkich ,miłej niedzieli.
-
Dzień dobry Kajtusiu ,trzymaj się dzielnie chłopaku i czekaj ,ten ważny dla Ciebie dzień już tuż tuż .Moje myśli są przy Tobie każdego dnia ,bardzo chciała bym Cię przytulic .Niestety jesteś bardzo daleko.Tulę Cię w swoich myślach i jestem z Tobą .
-
zagłodzony, odwodniony, przemarznięty jamniś Drops...
Jola17 replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Założyliśmy Dropsikowi kołnierz ,gatki mu się ściągają utrudniają chodzenie ,ale Dropsik bał się tego kołnierza ,i usiadł spuścił główkę do dołu i bardzo się trząsł .Było mi go bardzo żal i zmieniłam ponownie na kaftanik.Chłopak był uradowany i szalał z Szantą. -
Kajtuniu do końca tygodnia i wolnośc. Będzie to najdłuższy tydzień dla nas wszystkich.Ale i najpiękniejsza chwila ,moment przekroczenia bramy schroniskowej ,która ma wyjście dla ciebie tylko do wolności .Mam nadzieję że ta chwila będzie zarejestrowana przez Ciocie chocby telefonem komórkowym .Pokarzemy wszystkim Twoim Ciociom i Wujkom że warto było walczyc o Ciebie ,o twoje życie. I zamkniemy ten straszny rozdział niewiadomej małego ,okaleczonego,poniewieranego pieskowego Zycia.W tym tygodniu jeszcze ,kontrola weta i kastracja .A potem tylko dobro ,i przyjazny dotyk Ręki opiekuna.
-
zagłodzony, odwodniony, przemarznięty jamniś Drops...
Jola17 replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Dropsik to taki nasz skarb,bardzo ciepły piesek i niesamowicie przyjazny ,patrzy człowiekowi w oczy z takim zaufaniem i pyta ,czy na pewno jest już nasz ,chodzi za nami ,nawet czeka i popiskuje pod łazienką ,Ale jak idzie na dwór to zapomina o całym świecie ,liczy się tylko to że może polatac i wywąchac wszystkie zapachy Swiata ,uwielbia przestrzeń ,tam czuje się jak wolny pies.Ciągnie na smyczy ,siły ma w sobie moc.Najczęściej nie chce wracac do domu ,ciągnie mnie na siłę i patrzy tymi swoimi mądrymi oczkami litościwie i mówi jeszcze chcę pobiegac. Jest niesamowicie spragniony wolności ,a nie spacerków na smyczy.Dlatego nie mogę nawet marzyc by został u nas. My mu nie zapewnimy wolnego całodziennego biegania i zabawy na dworku. Wszędzie szkła ,spadające na głowy przedmioty ,strach o psy na każdym kroku ,to są tereny gdzie pies jest ciągle narażony na niebezpieczeństwo .Więc mimo bólu przekazania Dropsika nowemu właścicielowi ,wiem że to jest dla Dropsika najważniejsze .A taka jest moja rola jako DT . Jak myśle o tym to łzy się same cisną ,oj będzie nam ciężko . Dropsiku Kochamy Cię ,ale nie mamy ogrodu ,a tylko wtedy będziesz najszczęśliwszym Dropsikiem na SWIECIE gdy będziesz mógł biegac za motylkami . -
Monika Jakubowska jestem do srody w polsce, tylko jak dojade do domu to sprawdze wydaje mi sie sie ze wplacilam 15 euro ale byc moze pomylilam go z innm psem ,teraz nie moge tego sprawdzic bo wszystkie numery do kont (ja mam tylko konto ktore prowadze przez internet) zostaly w domu, jezeli cos pomylilam to wysle za tamten miesiac i ten za jednym razem.pozdrowienia Kontaktowałam się z P. Moniką w sprawie braku obiecanej Deklaracji stałej dla Misiaczka i uzyskałam taką odpowiedz.Ta Pani jako pierwsza zadeklarowała pieniążki ,ja jej ufam .CZEKAMY .
-
Tak jest super ,myślę że każdy się rozezna czy są jego wpłaty. Kajtusiu ale masz psiulkowej kaski ,jaką Ty masz wielką i kochaną rodzinkę ,to przede wszystkim jest Twój skarb Kajtulku. Już nigdy nie będziesz sam ,nigdy nie będziesz głodny i nie będziesz spał na ulicy ,ani w zimnym schronie ,ale na świeżutkim pachnącym posłanku.
-
Zofijo wiem ze ciężko pracujesz i spokojnie czekamy na konkrety do poniedziałku .ty masz dobre rozwiązanie wpisu wpływów ,czyli inicjały oraz miejscowośc ,chciałam tylko podac do wiadomości że z FB będzie dopisek dla Kajtka z Cieszyna .To też będą pieniążki dla naszego Kajtulka .
-
Misiu u nas ludzi jest takie powiedzenie .Jednoczcie się,a wspólnymi siłami pokonacie każdą przeszkodę .Nie ma rzeczy niemożliwych ,trzeba tylko chciec .Wtedy nie możliwe staje się możliwe .Choc byśmy mieli wykopac z pod ziemi pieniążki na twoje utrzymanie ,wykopiemy je ,bo inaczej to co zrobiliśmy do tej pory nie miało by sensu .
-
pakier1707@gmail.com Czekam i uważam że nieudane to jest wtedy ,gdy się nic nie robi .Ważne że jest ,i najładniejszy bo Twój .
-
Kajtusiu to twój ostatni wekend w schronisku .Czekaj cierpliwie ,ja też już siedzę jak na szpilkach i czekam razem z Tobą Słoneczko kochane.
-
Zofijo czy ustaliłyście już plan z Wetką co do wizyty i przeglądu zdrowia Kajtusia ,oraz decyzji co do kastracji i oczodołu po stracie oczka ,które trzeba zabezpieczyc przed bakteriami.??? Znana CI jest dokładna data przyjęcia Kajtusia do hotelu .??? Kajtusiu trzymaj się dzielnie ,jeszcze troszkę i Ciocia Zofija zabierze Cie z tego okropnego miejsca.Figunia jest szczęśliwa w DT. ,teraz twoja kolej na to szczęście .Kajtulek myślę że Figunia ma swój stały domek ,tylko jeszcze o tym nie wie.Trzymamy kciuki za Figunię .Obecna Ciocia ją bardzo kocha i dba o nią.Ma tam jak U PANA BOGA ZA PIECEM .