Witam, specjalnie się zarejestrowałam, aby wyrazic pełen szacunek dla[B] Lisa[/B] i [B]Sleepingbyday[/B] za trafną argumentację i inteligencję oraz moja dezaprobatę skerowaną do myśliwych , w tym [B]m98[/B].
Myśliwi! Jakże trzeba mieć spaczoną psychikę, aby wciskać wszystkim,ze w imię miłości do przyrody zasadne jest mordowanie ( tak, tak - mordowanie a nie pozyskiwanie) wszystkiego, co się rusza. Przecież to dla Was niezła zabawa ! I nie wmawiajcie mi,ze podrzynacie ze łzami w oczach gardło "pozyskanej" sarenki ... I kolejny kit o eliminacji słabszych osobników! Jakim więc cudem Wasze domy "zdobione" sa trofeami w postaci potężnego poroża? Słaby, chory osobnik takowe posiada?
Dla mnie mysliwi to rzeźnicy-amatorzy, którzy mordują nie dla pieniędzy ( jak rzeźnicy), tylko za tę swoistą przyjemność jeszcze płacą niemałe pieniądze. To skarajny przykład demoralizacji albo megazakompleksienia. " Mężczyzna - łowca-bohater-ze strzelbą w dłoni". Śmiechu warte,żenada !