zastanawiałam się nad kolejnym z papierami bo chciałabym wystawiać :)
Przemyślę wszystko jeszcze i jeżeli jednak się nie zdecyduje na wystawy to odwiedze schronisko. U nas w domu zawsze były pieski ze schronisk. Tylko Kovu kupiłam z rodowodem bo marzyłam o Yorku. a za pieski z pseudo jak wiadomo płacić nie będę bo takie "hodowle" nie zasługują na moje ciężko zarobione pieniądze.