krooppka
Members-
Posts
182 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by krooppka
-
Do zobaczenia kiedyś, Bruno, piesku kochany...
krooppka replied to Wiedźma's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ja nie wierzę jeszcze, za wcześnie, stanowczo za wcześnie, nie tak miało być....... -
[quote name='agniecha82x']a Werka siedzi sobie nadal w schronie i wystawia nieśmiało nosek z budy...[/QUOTE] a ile ona ma lat i duża jest?
-
a co z Werka, wystraszanąpsiną?
-
Do zobaczenia kiedyś, Bruno, piesku kochany...
krooppka replied to Wiedźma's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
oj brak mi słów, tylko ryczeć się chce:cry::cry: -
Leżał ranny Rudy MA DOM i własną kanapę - bądź szczęśliwy Rudasku
krooppka replied to paros's topic in Już w nowym domu
chętnie bym pomogła ale ostatnio już pomagałam a moje zasoby finansowe tez są ograniczone:( -
mogę pomóc jednorazowo, krucho z goówką u mnie, tylko 50 zł mogę zaoferować
-
[quote name='Szalony Kot']Wybaczcie, że tak dawno mnie nie było, u mnie niestety w pracy sajgon, a jeszcze zmarła pani i zostawiła 30 kotów :( Ktoś się jutro wybiera do Płoszki..?[/QUOTE] ja niestety nie mogę mam za sprawy do załatwienia i psiny z kotem do opieki, chce się wybrać w następną sobotę jak by co
-
Do zobaczenia kiedyś, Bruno, piesku kochany...
krooppka replied to Wiedźma's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
z dozą ostrożności, ale bardzo się cieszę. Mam prośbę jeśli trzeba będzie zrobić przelew na hotel to proszę o informacje bo 14 wyjeżdżam na tydzień więc nie będę miała kompa -
Do zobaczenia kiedyś, Bruno, piesku kochany...
krooppka replied to Wiedźma's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
czy coś więcej wiadomo jak Bruno się czuje? -
[quote name='juliaikamil']do mieszkania do ona się raczej nie nadaje, chyba nigdy nie była sama, poza tym załatwianie się, schody itp. przydałby się dom z ogrodem[/QUOTE] wiem to wszystko, niestety dom z ogrodem nie tak łatwo znależć, bo czestu takie osoby mają po kilka psów albo wogóle nie lubia zwierząt i ich nie biorą
-
wiek robi swoje, ale ważne że ją odwiedziłaś. Ja mam sajgon w pracy do 13 a potem wyjeżdżam, ale może uda mi się jeszcze ją odwiedzić przed wyjazdem oj szkoda że pracuję bo już zastanawiłam się czy biduli by nie zabrać, ale ona nie mieszkała nigdy w mieszkaniu, a przede wszystkim siedziałby ok 9 godzin sama.
-
Do zobaczenia kiedyś, Bruno, piesku kochany...
krooppka replied to Wiedźma's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
to trzymamy mocno zaciśniete dłonie!!!!!!!!!!!! aby nie zapeszyć -
nawet poprosiłam o potwierdzenie jak dotrą, ale było to faktycznie niemożliwe bo nie podałm nicka w przelewie:)
-
To pewnie moje "Dla Ami" -tytuł przelewu. M.B incjały:) życzę słodzinie jak najlepiej
-
Do zobaczenia kiedyś, Bruno, piesku kochany...
krooppka replied to Wiedźma's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
niedobrze, już się człowiek cieszy a tu takie smutne informacje -
Do zobaczenia kiedyś, Bruno, piesku kochany...
krooppka replied to Wiedźma's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ja też przebieram nogami :razz: -
Do zobaczenia kiedyś, Bruno, piesku kochany...
krooppka replied to Wiedźma's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
włśnie co tak cicho