-
Posts
2984 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Soko
-
ceris im więcej psów i kotów spotkacie - tym lepiej dla was ;) np. nie ma zabawy, czy węszenia za kotem póki na Ciebie nie spojrzy. Potem póki nie przyjdzie dwóch kroków, potem póki nie zrobi siad itp. Stopniowo zwiększaj wymagania. Możecie się wracać - odchodzenie od celu który sobie pies upatrzył na pewno zadziała na niego nieprzyjemnie i nie będzie jego spełnieniem marzeń. Oceń jak bardzo napala się na kota, niektóre psy w stanie wielkiego podniecenia emocjonalnego nie są w stanie wziąć pysznej kiełbasy do pyska ;)
-
SAIKO, błagam Cię, ja tu mówię o przypadku psa który nie jest stabilny psychicznie, nigdy nie był wychowywany w stadzie psów i nigdy nie musiał nikogo uczyć hierarchii. Znam mnóstwo psów które wolą zagryźć natrętnego szczeniaka niż cackać się w ustawianie hierarchii. A tego psa nie znasz, więc doradzając coś przez internet, lepiej jest udzielić rady: rozdzielić. Na miejscu możesz ocenić z czego wynika nielubienie się, jakie metody zastosować, ale w tym momencie, bez behawiorysty, najbezpieczniejszą radą jest rozdzielenie. Ja biorę to pod uwagę, co jest NAJLEPSZE w danej sytuacji, a nie co wynika z natury psa, bo bez wprawionego oka rady o gadaniu co w stadzie itd. nic nie dają a wręcz szkodzą.
-
Dasza- 7letnia sunia cocker spaniela z bydgoskiego schronu ma dom! :)
Soko replied to Kłapoucha's topic in Już w nowym domu
U dzieci pewnie by więc zaczęła gryźć bo dzieci tez lubią zabawki.. piękna :) ile kosztuje Aurizon? -
[QUOTE]Fauka nazwała mnie "teoretykiem" ma do tego prawo, ale w ten sposób traktuje mnie jak amatora, a siebie jako profesjonalistkę z racji tego, że ma "cięższego psa" niż te u Millana przy okazji radząc sobie z nim należąc do grupy "teoretyków", bo profesjonalistami pod tym względem nie jesteśmy. Uwierz mi, że Twój pies nie jest pod tym względem "perełką" jak i mój pod względem charakteru, są cięższe przypadki, a to nie oznacza, że są w jakiś sposób wywyższane.[/QUOTE]Jesteś amatorem. Fauka nie nazwała się profesjonalistką ale ma prawo powiedzieć to co widzą wszyscy - CM nie respektuje sygnałów psa co jest potrzebne do normalnego funkcjonowania jeśli, oczywiście, chce się mieć normalnego psa. Jest lepsza od CM w tym względzie - jest już lepsza za samo podejście i zmianę metod ze złych, na właściwe! Szczerze mówiąc, oglądałam odcinki CM i w żadnym nie spotkałam psa z taką agresją, jak mój niegdyś. Więc na pewno nie będę się nim sugerować, swoje już za to przecierpiałam. PS. Fauka - wielkie "Lubię to" dla Twojego bloga ;)
-
SAIKO, czy ja znajdę jakikolwiek Twój post w formie porady, gdzie nie używasz słowa dominacja..? Wiesz - to nie mi zależy na argumentach - ale jeśli piszesz to publicznie na wątku dotyczącym czyjegoś psa, kto prosi o radę, logiczne jest, że trzeba dobrze argumentować.
-
A pewnie, bo dla panów to największa frajda udowodnić sobie, jakim to się jest silnym ;)
-
Tak, wiem. Nadal nie uważam, by mój post sugerował coś innego.
-
Ja jestem wegetarianką od kilku lat, nikomu nie robię wyrzutów z tego, że je mięso. Żyję sobie w zgodzie ze społeczeństwem, pies jak żarł mięso sto lat wstecz tak samo żywi się tym teraz i tutaj dla mnie nie ma dyskusji. Co nie znaczy, że warzywami pogardzi ;)
-
SAIKO, kocham Twoje dopowiadanie do czyichś zdań ;) gdzie wyłapałeś w powyższej wypowiedzi Fauki coś o pracy w schronisku? A jeśli to odnośnie mojego postu - to to było tylko nakreślenie sytuacji.. argumentów brakuje na takie wykorzystywanie każdego niedopowiedzenia w swojej obronie
-
Prawdopodobnie tak, pies już był przed moim urodzeniem, więc mimo że na początku uważał mnie za kota, to potem i ja i on po prostu zrośliśmy się ze sobą ;) był dla mnie rzeczą naturalną i to ze zrobi mi krzywdę nie wchodziło w grę, a też byłam pilnowana by go nie targać, więc nie miał ze mną złych wspomnień ;)
-
Kirinna możesz mu pokazać mistrzów agility-kastratów ;) skończą mu sie argumenty ;)
-
Dasza- 7letnia sunia cocker spaniela z bydgoskiego schronu ma dom! :)
Soko replied to Kłapoucha's topic in Już w nowym domu
Co do agresywnego zachowania, fakt, jest to chyba typowe dla spanieli, ale jak najbardziej do zlikwidowania (nawet jeśli nie całkowicie, to do tego stopnia, że da się żyć). -
Fauka, podpisuję się pod Twoim postem, Happy też podbija łapy ;)
-
SAIKO - oglądałam film o psie uratowanym ze schroniska godzinę przed uśpieniem - próbowano mu założyć smycz, ale był tak spanikowany, że po prostu rzucał się i szczekał.. założę się, że CM magicznie by go dotknął.. a facet na filmie po prostu psa przytulił i pogłaskał, a zaraz potem pies leżał wywalony na plecach i merdał ogonem.. nawet jeśli CM nie zrobiłby tak jak mówię - nie wierzę, że gdyby trafił mu się taki przypadek, to w TV zmusiłby się do wyleczenia psiego problemu w tak mało efektowny sposób.
-
[QUOTE]Soko, nie pisz bzdur i nie wprowadzaj ludzi w błąd:mad:. Problem leży gdzie indziej, a nie w braku "anielskiej cierpliwości". [/QUOTE] Saiko, ostatni raz reaguję na taką wypowiedź - naprawdę, czy ja Cię muszę prosić specjalnie o argumenty?
-
Co do młodszej to bym sie nie zastanawiała czy Alfa nie wie, że to jest dziecko - odpowiednik szczeniaka - ja od małego byłam takim szczeniaczkiem śp. Kazana, też mogłam robić co chciałam, jeśli chodziło o zabieranie to pies leciał z warczeniem pod stół a ja za nim i mu to zabierałam i nie było ale. Dodatkowo bronił mnie przed obcymi. Nie wiem, czy można to sobie tak tłumaczyć, ale miło mi się żyje w takim przeświadczeniu :P
-
A no to tak to ja też :) ale trudno byłoby właśnie osiągnąć taki błysk bez gumki
-
Nie wciskaj mi w usta - klawiaturę - słów które ode mnie nie wyszły ;) wtedy porozmawiamy.
-
A idź niech Cię piekło pochłonie! Byłabyś osobistym portrecistą Diabła z takim talentem!
-
Znaczy że niby to wszystko zrobiłaś bez gumkowania? W ogóle?
-
To fakt, często, ale dzięki temu szybciej nauczyła się sikać na zewnątrz ;)
-
[QUOTE]Jak pies śpi i nie zwraca większej uwagi na inne zwierzęta to jak może stresować turystów? [/QUOTE] Kolejny raz udowadniasz że nie miałeś do czynienia z psem naprawdę problemowym ;) [QUOTE]A jeżeli turysta za bardzo się nakręca na widok rudzielca, to zamykane są drzwi od pomieszczenia gdzie odpoczywa dla bezpieczeństwa. [/QUOTE] Wiesz, ja bym tego W OGÓLE nie ryzykowała.. bo po co? Nie może po prostu od razu - wchodzi pies do weta, drzwi są zamykane, otwarte są, gdy nikogo nie ma, albo gdy faktycznie są psy, które są już znane wetce? Przy okazji - zdaje się, że psom bezgranicznie ufać nie wolno.. nie chciałabym żeby ta akita zareagowała na dość prawdopodobny dwa lata temu wielki atak agresji ze strony Happy..
-
Farfocel poszperaj na forum w dziale Rasy, tam wybierz która Cię interesuje, w większości jest dział "<nazwa rasy> w potrzebie" - może tam coś trafisz? Jestem pewna, że tutaj ciotki też Cię zasypią propozycjami. Zawsze możesz dać dom np. jakiemuś starszemu pieskowi, co wiele nie potrzebuje, bo niestety szczeniaczek się do Twojego trybu życia nie nadaje :(
-
W sumie nie agresja, latanie za sukami, na pewno się przez kastrację nie pogorszy, w najgorszym wypadku nic się nie zmieni - więc ja bym nie czekała, tylko w sumie bym go ciachnęła, bo Ci się problemy rozwiną, bez sensu ;)
-
MP owszem, uczą szacunku. Znam kilka osób które wyznają - ale na TRZEŹWO, czyli z dopuszczeniem innej metody - MP. Pies który jest posłuszny, sam z siebie i przy tym szczęśliwy, po prostu ma szacunek. Przecież nie ma komendy "szacunek". Pies szkolony pozytywnie wcale nie podleci do drzwi, tylko spojrzy na Ciebie, co robisz w tej sytuacji. Tak, właśnie tak zrobi. Albo nawet nie podniesie głowy, bo nie wyczuje u Ciebie szczególnej zmiany "energii" i uzna, że jak coś, to się sam tym zajmiesz.