Hej, ja również mam staruszkę - już ponad 13 lat ma. Rok temu wykryli u niej nowotwór i przeszła operację (kilka dni była osowiała, a potem odżyła). Teraz leczę ją na serce, musi jeść dużo tabletek. Dużo kaszlała, teraz leki jej trochę pomogły, ale mówią, że już wyleczyć się jej nie da. Ogólnie nie wygląda na taką staruszkę, nawet po niej nie widać, że choruje, ale to zależy od dnia. Na razie ma się dobrze, po ostatnich nowych lekach, ale teraz idą upały, a psy chore na serce nie znoszą ich.
A jak tam Wasze pieski? Jak znoszą upały? Mam nadzieję, że wszystko ok :)