a ja się ogromnie cieszę, może troszę się obawiam o dzieci ale jeżeli nigfy nie mają pozostać sami... wiem że w każdej chwili nawet pod opieką dorosłego się może coś stać, ale może to właśnie jest to! Strike będziemiał swoją rodzinkę i może się zmieni:) ciesze się:) oby to był ten jego domek na 100%:)