Jump to content
Dogomania

zioberek87

Members
  • Posts

    5414
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zioberek87

  1. [quote name='understandme']Ja bym była ostrożna z Niemcami mimo wszystko. Żeby nie było tak, że słuch po nim zaginął - tak jak w przypadku Strike. :)[/QUOTE] ale strike nie pojechał do niemiec
  2. Pani na fb z karmimy psiaki się odezwała i poprosiła abym wystawiła kostka do fundacji [url]http://www.sarigato.org/potrzebuje-pomocy/zglos-psiaka[/url] i stamtąd powędruje na stronę:)
  3. dobra ciotki więc tak, ja w piątek ruszam dupe z Opola około 7 będę po Karmelcie i jej psy i lecimy prosto do Częstochowy, nie wiem gdzie M1 ale po drodze spotkam się z Danavas i ona nas poprowadzi. Ja osobiście będę mogła wam pomagać po około 12 zależy jakie warunki pogodowe o 14 muszę być w Opolu. Albo zabiorę Karmelcię albo Karmelcia wróci z Danavas. Fajowsko by było abyśmy się zebrali z 10 osób oi obskoczyli tamte tereny aby Miś zwęszył psiaki i przylazł w końcu... a teraz prowadzę zapisy:) która mogła by pomóc w piątek około 9 z rana??????????????
  4. super ciotka, spokojnie wg mojego postanowienia mamy czas do marca. mam 2 wiadomości dla Was i chciałabym poznać Waszą opinię. 1. będę dziś dzwonić do gostka który chce psa, jak się sprecyzuje czy to ma być pies czy suka czy duży mały szczeniak dorosły, będę promować Kostka jak się uda:D a 2 rzecz i tu zależy mi na wasze opinii. Mam znajomą w Niemczech, działa na rzecz fundacji zabiera od nas psiaki i je wyadoptowuje u niej w niemczech, już bardzo dużo do niej psiaków pojechało i każdy znalazł wspaniały dom (psiaki też z dogomanii) mogłabym się spytać o Kostka, ona wtedy potrzebowałaby jego zdjęcia opis itd wystawiłaby go u siebie i może by ktoś się skusił, a po 2 w niemczech też jest fundacja z amstafami mogła by też tam uderzyć tylko co wy na to... w 100 % ręczę że psy nie idą na pasztet ani na walkę na prawde mają dom
  5. hallo jest tu kto?:)
  6. ok wieczorem do niej napisze i poproszę:D
  7. PLAKAt i mini ulotki gotowe danavas jak wrócisz masz na mailu
  8. danavas do mnie dzwoniła że już jedzie do Częstochowy, miała być później ale facet zadzwonił że widział Miśka pod halą Polonia czy jakoś tak. Ona już tam pędzi, natomiast na miejscu jest już ivette z tz ale Miśka już nie ma. Ciotki z Częstochowy, zbierzcie się i pomóżcie każda godzina jest cenna... jeżeli chcecie iść i go szukać zadzwoncie do Agi wtedy się zgracie, dostaniecie plakaty itd. Macie do niej numer. Pomóżcie danavas jest na l4 od 3 miesięcy ma takie bóle nogi że masakra ale dalej łazi i go szuka od rana do nocy weźcie jej pomóżcie!!! ile to się zebrać i połazić. rozumiem że każdy pracuje ale te 2-3 h zawsze można znaleźć!!!
  9. masakra.... ok Danavas ja zaraz walne projekt ulotki bo się nie doczekasz.... zrobię projekt plakatów do rozwieszania taki na a4 mega widoczny, proszę wydrukuj go w kolorze, na mój koszt walnij 100 szt jakaś cioteczka zdeklarowała się że ma koszulki, pinezki można kupić w realu zrobię też mega małe uloteczki do rozdawania z samym zdjęciem i numerem telefonu. Mega dobrym pomysłem jest to żeby patrolować real pod każdym wejściem widocznie jeżeli tam krąży to i go złapiecie. Myślałam nad tym aby Karmelcia z swoimi psiakami przyjechała do Częstochowy pod Real, Misiek ją zna i zna psiaki może gdyby je usłyszał to by przylazł. Ja dopiero niestety w piątek mogłabym przyjechać do Was i wam pomóc, więc może wtedy bym zgarnęła Karmelcie z psami? Muszę do niej zadzwonić i się spytać tak apropo:) ok zabieram się za projekty bo zaraz muszę chatę sprzątać bo mam dziś kolędę:) może księdza poproszę aby się pomodlił za sukces akcji:D
  10. kurcze, a mieszka ktoś z Was koło Bogatynii? koło Kostka? można by go wziąć na spacer do centrum i rozdawać ulotki że do adopcji, jakby go ktoś zobaczył na żywo może by się zakochał...
  11. super ja tez bardzo się cieszę że tu jestem, tak całe 3 lata błąkał mi się po głowie:) niestety Niki nie toleruje innych psów, zagryzł u Was w schronisku kota... postaram się Tomasa zabrać do dt:)
  12. cześć jestem tu niezaproszona itd. ale przed 3 laty wzięłam Nikiego z schroniska Opolskiego, wtedy proponowano mi Mango ale ja mieszkam w bloku i opcji takiej nie było, od tamtej pory śledzę los Mango na stronie schroniska, ostatnio zniknął i się ucieszyłam że znalazł dom. Napisałam do schroniska z tym zapytaniem ale nikt mi nie odpowiedział podejrzewam, że z braku czasu. Nie dawało mito spokoju i wpisałam w google "Mango pies z Opola" i trafiłam tutaj. Tak jak mówiłam, zapamiętałam go i bardzo mi zależy na jego szczęściu... Tak jak Dropka i ślepego Tomasa, Dropek ma dom a Tomasowi chciałam mu założyć wątek tutaj in dać go do dt w warszawie ale muszę podjechać do schroniska i się spytać kierowniczki czy wyrazi na to zgodę. tak bardzo mi przykro z powodu Mango i barku wiary w niego przez ludzi go adoptujących....
  13. nadzieja amstafa go już ma na stronie:) popatrzcie jaki piękny:):):) [url]http://ttbszczecin.wordpress.com/adopcje/amstaffy-w-potrzebie/zaprzyjaznione/kostek/[/url]
  14. danavas dzwoniła do mnie że właśnie jedzie do Częstochowy na poszukiwania, będzie obklejać koło gabinetu Kędzi czy jakoś tak. Co za Czorcik z tego Miśka, że zwiał. Ale cieszę się niezmiernie, że jest odzew z ogłoszeń, że ludzie go widzą, to znaczy że żyje
  15. dorzucam też 20 zł do akcji, na ogłoszenia, paliwo, czy ciepłą kawę dla was - nie ważne oby pomogły....
  16. Donvitow to ja też dopłacam 20 zł i obojętnie na jakie województwo:)
  17. ech trzeba coś wykombinować musimy chłopa znaleźć ja dziś bede szukała ludzi z Częstochowy na Facebooku i bede ich zapraszać na wydarzenie...
  18. [quote name='winter7']Nie wiem czy to nie za daleko. Z Bogatyni do Gdańska to 630 km, plus droga powrotna i nie daj Boże gdyby coś nie poszło..... A może walnąć teraz na Zieloną Górę??? Nie wiem jak uważacie, ale wydaje mi się, że w przypadku Kostka lepiej by było gdyby osoba adoptująca najpierw odwiedziła go w hotelu.[/QUOTE] też racja, to może przeznaczyć tą dyche na ogłoszenia ale bliżej...
  19. [quote name='monika083']jak tak lgnie do ludzi to moze go ktos dokarmia...a moze znajdzie ds przez ta swoja wycieczke, oby tylko caly sie znalazl..[/QUOTE] mam właśnie cichą taką nadzieję, że ktoś zadzwoni powie że żyje i że zostaje u niego:) oby się znalazł!
×
×
  • Create New...