Jump to content
Dogomania

Falkaa

Members
  • Posts

    644
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Falkaa

  1. Tybetan? :loveu: Super wyszedł :) Tylko wydaje mi się że ma troszkę za krótką kufę ... Ale to minimalnie :) I za jasną sierść na szyi i z tyłu głowy :) A moj?[SIZE=6][SIZE=2] :oops:[/SIZE][/SIZE] Pierwszy w życiu cały pies :D
  2. Bo to już robi się powoli nudne wiesz ? Powoli traci się ochote napisac jakikolwiek post, bo juz wiem że zaraz wtrąci się Martens ze swoją inteligentną opinią.. Napisałam tamten post po częsci dlatego, bo byłam OGROMNIE ciekawa czym mnie tym razem oskarży.. Dalmatynka wybacz, ze musiałam pisac to wszystko w twoim wątku.. Już uciekam :) Z mojej strony to wszystko, dziękuję.. Martens mam nadzieję, że nie odpowiesz na żadnym z moich wątków.. Dziękuję, dowidzenia :)
  3. No chyba właśnie tak.. W każdym wątku z czyimś problemem zabiera głos.. Nie powiem, że nie pomaga ale każdego musi skomentować.. Nie udało ci się.. i mogłabyś wreszcie nauczyć sie wstrzymywania się nieco.. Nie jestem pierwszą, która miała z tobą podobne przypadki.. Ładnie obrosłaś w piórka.. Wygląda tak, jakbyś była największym, najlepszym kynologiem na całym forum, o wszystkim miała pojęcie, a jak tylko ktoś napisze post, który ci nie pasuje, musisz go pouczyć, skomentowac jaki jest i wyrazić swoją opinię jaki to on jest "oporny na wyciąganie wniosków z krytyki czy czegokolwiek innego".. Najpierw spójrz na siebie a potem wypisuj takie rzeczy..Pewnie, nikt nie jest idealny.. Każdy popełnia błędy.. Przepraszam, oprócz ciebie oczywiście.
  4. Dziękuję [B]Asia&Luna[/B] :loveu: [B]vege*[/B] Co my mamy z tymi odnóżami :p A głowa.. może jest nawet, ale to pewnie dlatego ze do tej pory rysowałam same portrety :)
  5. [quote name='Martens']Sama się postukaj, choć wątpię czy akurat Tobie pomoże, bo jesteś ogromnie oporna na wyciąganie wniosków z krytyki czy czegokolwiek innego :roll: Naprawdę szokujące, wręcz smutne, są takie słowa w poście osoby, która usiłuje działać na PWP... Owszem, gdybyśmy mieszkali w idealnym świecie (albo po prostu nie w Polsce) suka pewnie mogłaby biegać sobie sama po podwórku w okresie cieczki i nic by się nie stało. Jednak żyjemy w Polsce, gdzie masa ludzi nie jest odpowiedzialnych ani system prawny nie może tego na nich wymóc, i z której strony by nie patrzeć, zostawianie suki w cieczce samej na posesji może skończyć się niepożądanym pokryciem. A gdyby na posesję wdarł się pies bezpański to gdzie pretensje? Do gminy? Do prezydenta byś napisała, żeby alimenty płacił? :razz: Jak chętnie ludzie zwalają odpowiedzialność na innych, zamiast zwyczajnie zacząć od siebie... To nie jest kwestia kto ma do czego prawo - tu chodzi o niepotrzebnie pokrytą sukę i kolejne możliwe szczeniaki - jakby ich było mało na świecie. A za sukę odpowiada jej właściciel, koniec, kropka. A co do wymuszania sterylizacji - jestem bardzo szczęśliwa, że osoba która w ciągu roku dwukrotnie doprowadziła do niepożądanego zapłodnienia swojej suki została do tego zabiegu w jakikolwiek sposób zmuszona, i bardzo szkoda, że póki co nie można w takiej sytuacji nałożyć takiego obowiązku z urzędu, jeśli ktoś nie ma dość oleju w głowie, by dopilnować swojej suki. Cieczka nie trwa miesiącami, to naprawdę jest wykonalne przy minimum wyobraźni - zajrzyj sobie na PWP jak nie wiesz, że psow jest dość, chociaż widziałam, że się tam produkujesz; szkoda że jak widać bez zrozumienia dla podłoża problemu. Czy sterylizować czy nie mogą sobie dywagować odpowiedzialni ludzie, a nie tacy, którzy pilnują suki tak nieudolnie, że co roku jest przez ich nieuwagę kryta. A "zmuszenie" Dalmatynki przez nas do sterylizacji jest wręcz śmiesznym zarzutem; jakby ci wszyscy na forum powiedzieli, że powinnaś utopić swojego psa dla jego dobra, to byś to zrobiła i potem użalała się, że zmanipulowaliśmy Cię psychicznie? Proszę, bez żartów, Dalmatynka nie jest dzieckiem. Btw masz jakiś kompleks, że trzymasz psy w kotłowni, skoro wmawiasz ludziom, że ich psy marzną w kojcu? :roll: Po tym jak po zwróceniu Ci uwagi na błąd w określeniu rasy psa na PWP zaczęłaś się użalać innym userom, że Ci dokuczam, starannie omijałam Twoje posty, żeby Cię przypadkiem więcej nie "gnębić", ale jak zobaczyłam te brednie, to wybacz, musiałam skomentować... Byłam pewna że zapewne wygłosisz swoją jakże 'mądrą i śmiałą opinię' .. :razz: Tylko kompletnie nie rozumiem co chcesz przez nią powiedzieć..
  6. To prawda :( Podejrzewam że nawet nie słyszeli, bo mówił półszeptem.. Wyglądało to 'normalnie' menel podchodzi wyżulić trochę kasy.. Nikomu nie przyszło do głowy ze mógł mi grozić ..
  7. [quote name='Weronika6']Dominisia, ja zestaw spectrum kupiłam jakiś czas temu w biedronce, a właściwie mój tata kupił. ;) Za 12 zł. To zestaw węgli (3 w drewnie, 2 w sztabce, różna twardość), ołówki (dość tyle ich było), zwykła gumka, gumka chlebowa i jeden ołówek progresso (czyli bezdrzewny). [/QUOTE] Mam dokładnie taki sam zestaw :D Z biedronki :p Wczoraj narysowałam pierwszy raz w życiu CAŁEGO PSA :P Powaznie.. Jeszcze nigdy całego nie rysowałam.. proszę o rady, opinie, sugestie :) Jestem otwarta na krytykę :) Gdzie pojechałam z anatomią? Moją zmorą są nogi a jeszcze bardziej łapy :( Macie jakieś wskazówki co do ich rysowania? Nie czuje się zbyt dobrze w całej psiej sylwetce, ale chciałabym się nauczyć je rysować :( Rysując cienie, nieco opierałam się na zdjęciu kelpie, ale ogólnie to kundelek :) Krok Po Kroku :[SIZE=6] [SIZE=2][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/9/zdjcie3072m.jpg/"][IMG]http://img9.imageshack.us/img9/4281/zdjcie3072m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/94/zdjcie3076.jpg/"][IMG]http://img94.imageshack.us/img94/7383/zdjcie3076.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/89/zdjcie3078.jpg/"][IMG]http://img89.imageshack.us/img89/8558/zdjcie3078.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/153/zdjcie3082.jpg/"][IMG]http://img153.imageshack.us/img153/9497/zdjcie3082.jpg[/IMG][/URL] efekt końcowy: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/844/zdjcie3086.jpg/"][IMG]http://img844.imageshack.us/img844/3350/zdjcie3086.jpg[/IMG][/URL] przepraszam za niską jakość zdjęć, ale pękła szybka w skanerze :roll: (przyznam się że zad robiłam na odwał, bo już mi się nie chciało :oops:) [/SIZE][/SIZE]
  8. DON'ki :loveu: zauważyliście, że właściciele psów, zazwyczaj są wielbicielami rasy, którą przedstawia jego pies? :D
  9. Dzięki za opinie dziewczyny :loveu: Po prostu bardzo poznałam się na sabie i wiem, że gdyby co to stanie w mojej obronie.. :) U nas kręci się mnóstwo meneli.. Chleja ten denaturat, choć twierdza ze to "jagodówka" w co nikt nie wierzy :) Ale zawsze saba, omijała ich jakoś obojętnie.. Dzisiaj stwierdziłam ze kocham mojego sa ponad życie :loveu: Haha :D ludzie mówili że będzie o tym w gazecie:eviltong:
  10. Booże.. Jakie wy tu ludzie głupoty wypisujecie to się w bani nie miesci.. Czy wy się słyszycie? Po pierwsze : Skoro Dalmatynka ma ogrodzoną posesję, i biegają po niej jej psy to jako jedyna ma jak największe prawo by je tam puszczać. Jeżeli sobie tego nie zyczy to zaden inny pies NIE MA PRAWA WSTĘPU na teren jej posesji.. Czyli wy twierdzicie, że jej suka (nawet jeśli ma cieczkę) nie może biegać po wlasnym ogrodzonym podwórku?! Jeżeli ktoś ma pracę to nie jest w stanie robic 10 rzeczy na raz. Suka ma prawo viegac po swoim podwórku.. puknijcie się w czółka tylko tak porządnie ;) Po drugie : Powiem wam, że moje psy także śpią w kotłowni (w której jest także pralnia, i lodówka na ich jedzenie) i uwielbiają w niej przebywać.. Jest tam cieplutko, miło i przytulnie. Napewno lepiej niż zimą w kojcu, tak jak pewnie niektórzy z was trzymają swoje psy.. ogółem, jeśli Dalmatynka nie chciała sterylizowac suczki to nie mieliście prawa jej do tego zmuszać , co zrobiliście.. być może nieświadomie.. Ale ja pewnie też bym tak zrobiła gdyby wszyscy na mnie naskoczyli i aż w takim stopniu zniechęlcili do korzystania z forum. Zgadzam się w 100%, że własciciel ojca szczeniaka pownien dostać mandat za niedopilnowanie swojego psa + jego wałęsanie sie po cudzej posesji + wdarcie się do domu + koszta właćiciela suczki jakie zwiazane są z ciążą suki.. Tyle ode mnie .. Śliczne psiaki, i szczeniaczek też ;)
  11. ja zawsze zwracałam uwagę na przednie lapki.. jeśli sa grube - pies będzie duży i na odwrót ;)
  12. [B][SIZE=3]"Ostrzeżenie ze schroniska w Gaju, że jeździ po schroniskach facet z zamiarem adopcji szczeniąt. Psy podobno jadą do Niemiec jako przynęta dla amstafów szkolonych do walk !!!. Może kontaktować się ze schroniskami w całej Polsce.... uprzedź znajome schroniska !"[/SIZE][/B]
  13. [B][SIZE=3]"Ostrzeżenie ze schroniska w Gaju, że jeździ po schroniskach facet z zamiarem adopcji szczeniąt. Psy podobno jadą do Niemiec jako przynęta dla amstafów szkolonych do walk !!!. Może kontaktować się ze schroniskami w całej Polsce.... uprzedź znajome schroniska !"[/SIZE][/B]
  14. [B][SIZE=3]"Ostrzeżenie ze schroniska w Gaju, że jeździ po schroniskach facet z zamiarem adopcji szczeniąt. Psy podobno jadą do Niemiec jako przynęta dla amstafów szkolonych do walk !!!. Może kontaktować się ze schroniskami w całej Polsce.... uprzedź znajome schroniska !"[/SIZE][/B]
  15. Tzn, na mnie nie warczała.. tylko na tego wciętego faceta.. hmm warczała.. podejrzewam że 'naderwała struny głosowe' .. :roll:
  16. Sprawia wrażenie jakby ciągle się uśmiechał :) http://annamari.webd.pl/blog/schronisko/zwirek6.jpg Hoopsamy ! :)
  17. Ostatnio na spacerze miałam ciekawy przypadek.. Moja Saba to najłagodniejsza srajda na świecie u której od 3 lat nie widziałam nawet cienia agresji (szczerze to zawsze byłam ciekawa jak wygląda mój pies kiedy jest wkurzony). Pewnego dnia podczas spaceru w parku oczywiście jak zawsze spusciłam ją ze smyczy i rzucałam jej frisbee, Saba w międzyczasie bawiła się z dziećmi i jak zwykle z ogonkiem działającym niczym wiatraczek witała przechodniów i inne psy.. Wtedy podszedł do mnie nachlany facet, czuć było od niego denaturat na 10 m i prosi mnie o 2 zł na wino.. Mowię że nie mam (Saba bawiła się około 5m dalej z dziećmi na placu zabaw).. On się zbliżył i nalega żebym dała mu to 2 zł, bo "przeciez nie chcemy widowiska" powiedziałam stanowczo "nie" i sie odsunęłam.. Coraz bardziej się bałam.. On się przysunął ze wściekłą miną i zaczął grzebać coś w kieszeni.. Boże, nóż , pomyślałam i zaczęłam mu grozić że zawołam psa Saba jest dość pokaźnych rozmiarów więc się zakłopotał ale po chwili dodał coś w stylu : teen łagodny piesek który bawi się z dziećmi może mi coś zrobić.. ? Szczerze to sama w to nie wierzyłam ale musiałam coś powiedzieć on znowu sie przysunął i zaczął głośno żądać o pieniądze i w tym momencie dosłownie mój strach sięgnął zenitu.. Bałam się jak nigdy wcześniej, żołądek podszedł mi do gardła i jeszcze serce się tam pchało.. nie potrafie opisać tego uczucia.. w każdym bądź razie bałam się . Bałam się Jak nigdy. I Wtedy z boku wyskoczyła Saba i zaczęła na kolesia ujadać i warczeć na przemian jakby dostała ataku wścieklizny. Ślina toczyła jej sie z pyska , a pysk miała tak zmarszczony że fałdy się na siebie nakładały.. Oczywiście widowisko dla wszytskich a facet krzyczy Weź pani tego psa, a ja stoję jak wryta i nie wiem co robić.. zaczelam krzyczec i ją odwoływać nadal się bojąc ale ona nic cofała się i skakała w stronę faceta warcząc i szczekając.. niezapomniany widok, pomyslalam ze jej nie złapie za obroze i nie przyciagne do siebie bo w przyplywie takich emocji mogłaby mnie ugryźc.. i w tym momencie skoczyła w jego stronę trochę dalej i ugryzła go w nogę .. w łydkę dokładnie .. zamarłam i odruchowo złapałam ją za obrożę i przyciągnęłam do siebie, a facet odbiegł chwiejąc się i klnąc coś pod nosem.. kiedy zorientowałam się co sie dzieje zobaczyłam ze w naszym małym parku cisza i wszyscy sie na nas gapią :-D Dzieciom oczy chciały wylecieć z orbit .. I podbiegła Karinka (córka koleżanki z osiedla ma 6 lat) objęła sabę za szyję i powiedziała Sabcia ! Uratowałaś swoją panią! i zaczęła ją przytulać a mi z tego całego strachu który przeżyłam świeczki stały w oczach i też zaczęłam przytulać sabę, a ona (co mnie dziwi) zaczęła głosno piskać i lizać mnie po twarzy jakby się cieszyła, że odgoniła tego faceta.. NIGDY W ŻYCIU WCZEŚNIEJ ANI PÓŹNIEJ NIE ZAOBSERWOWAŁAM TAKIEGO ZACHOWANIA U SABY.. to było coś niesamowitego.. Kocham mojego psa :loveu: Niewiem co ten facet mógłby zrobić.. :shake: Mieliście podobne przypadki? Co myślicie? Czy Saba zrobila to dlatego, że wyczuła mój strach lub może dlatego żeby mnie obronić ? A może przez wyczucie mojego strachu, bała się o siebie? Co myślicie?
  18. [quote name='kasia_1982']to ja opowiem sytuacje z ostatniego spaceru. Mam suczke staffika - kochajaca caly swiat, ludzi najbardziej na swiecie. Na spacerze tylko oczka jej sie swieca z radosci jak ktokolwiek zwroci na nia uwage a ogonek szaleje jak wiatraczek. No po prostu to taki typ co czlowieka kocha bardziej niz siebie. Nigdy nie warknela, nawet sie nie zjezyla na ZADNA osobe. Ostatnio (ok 2 tyg temu) szlam z mloda na spacer poznym wieczorem, bylo juz ciemnawo - na nasza laczke trzeba isc kolo starego koscilola - a tam jest tak szaro, brudno i ponuro. Obok jest mala uliczka i przy niej lawka. I jak na zlosc na niej z 5 chlopaczkow glosno o czyms rozprawiajacych. Oczywiscie 'mlodziez' z piwkiem i czuc bylo palona trawke. Szlam sama, na ulicy nikogo. Pierwszy raz sie balam. Serce mi zabilo mocniej. (do tchorzy raczej nie naleze;)i juz chcialam zawracac - ale tego tez sie balam;) wiec idziemy z psem dalej. Nie wiem czemu ale serce mi podchodzilo do gardla i szlam jak z dusza na ramieniu. Ani jednej zywej duszy w zasiegu wzroku... juz myslalam co ja zrobie jak nie skonczy sie na zwyklej zaczepce... No i przechodzac kolo nich PIERWSZY RAZ W ZYCIU moj pies sie zjerzyl na czlowieka - zrobila sie 2 razy wieksza, siersc na grzbiecie to byl jeden wielki irokez i ostrzegawczo podniosla wargi, cos pod nosem zamruczala. Szla dalej kolo nogi, nie wyrywala sie ani nic z tych rzeczy - po prostu sie zjerzyla i te jej bulgotanie. Mlodziez sie uspokoila a my bez problemu przeszlismy dalej. Doslownie po kilku krokach sucz wrocila do normalnosci i juz szla machajac ogonem. Bylam po prostu w szoku ze moj pies potrafi sie tak zachowac... ps. zeby nie bylo - nie chce zeby moj pies byl bodyguardem - to raczej ja mam ja bronic a nie na odwrót ;)[/QUOTE] a wiesz dlaczego tak zrobił? Pies wyczuł, że się boisz i rozglądając się za powodem twojego niepokoju zapewne dostrzegł tych kolesi i być może stanął w twojej obronie, lub też Sam się zaniepokoił wyczuwając twój strach.. Psy wiedzą jak sie czuje właściciel.. to juz nie raz było udowadniane :)
  19. I jak jest? :) Stworzyliście już z Kubusiem więź? :loveu: :)
  20. Mój Nero (DON) też ma takie ruchy :D Ale mi też powiedziano, że to rozładowanie podekscytowania zabawą :)
  21. Wspaniałe zwierzaczki :) A to zdjęcie powala: [url]http://img707.imageshack.us/img707/7524/dscn9522p.jpg[/url] :D więcej zdjęć prosimy ! :loveu: :)
  22. Jeejku jaka ona świetna :loveu: zakochałam się :D Boska boska boska! :D I przykro nam z powodu piłeczki [*]... :p
  23. oooj jest :) :D
×
×
  • Create New...