Mój potwór spał ze mną, ale wywaliłam ją ostatnio z łóżka, bo mnie podgryzała. Był lament. Na szczęście jest mała i sama nie umie wejść (tylko jak legowisko jest koło łóżka to potrafi, bo po nim wchodzi). Zaczyna się przyzwyczajać. Jak przestanie gryźć to pewnie z powrotem wyląduje w łóżku. :)