rudakacha
Members-
Posts
855 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by rudakacha
-
Psy ze schroniska w Gdańsku. Zdjęcia - str. 1, 12, 14.
rudakacha replied to martasekret's topic in Już w nowym domu
Został w domu tymczasowym na stałe! Po początkowych trudnościach i mnóstwa pracy włożonej przez opiekuna i behawiorystkę pies wychodzi na prostą (miał kilka niepożądanych zachowań). Ale nóż na gardle to Marta miała! Dobrze, że tymczasowy opiekun decydował się na opiekę na stałe bo kolejny dom lub nie daj boże schron to byłby koszmar dla tego psiaka. Chwała opiekunowi za to! Poniżej link do wydarzenia - mam nadzieję, że dobrze wkleiłam...;) https://www.facebook.com/events/1610353129180195/ -
To ja musiałam sobie dodać, że z rozpaczy wyłysiał... bo słyszałam, że szczególnie papugi są wrażliwe na zmiany "osobowe". Fajnie, że chłopak ma towarzystwo:)
-
I teraz pytanie od totalnego laika w temacie papug: który to Czubik ze zdjęcia powyżej...? Żadna z nich nie jest łysa...;)
-
Zamówiłam karmę:)
-
Błagam o dom dla amstaffki Loli, bo samotność ją zabije
rudakacha replied to doddy's topic in Już w nowym domu
Jak zdrówko Loli? -
Jeśli nie interesuje się szwami to nic bym nie dawała. Jeśli zacznie się interesować to chyba lepszy byłby luźniejszy kaftanik tak by materiał nie smyrał po szwach i miały one dostęp powietrza. Ale nie jestem ekspertem. Czyszczenie zębów u kota to zupełnie inna bajka;) Acha, przypomniało mi się, że wszystkie koteczki, które sterylizowałam też miały gołą ranę, bez przykrycia. Ale cięcie było mniejsze... Obserwuj Dropka, może nie będzie potrzeby zasłaniania szwów. Trzymam kciuki!
-
Biedulek! Chłopak ma prawo źle się czuć bo i ból rany i reakcja po narkozie a trzy godziny to nie w kij dmuchał. Mojego kota po głupim jasiu do czyszczenia zębów (!) trzymało trzy godziny. Siedziałam z nim na podłodze trzymając go i głaszcząc bo inaczej dostawał głupawki - biegał w amoku po pokoju a przedtem w transporterze urządził demolkę, walnął głową w kaloryfer, że zahuczało. A trzeba widzieć, że Rysiek waży prawie 8 kg. Trzymaj się Dropek, będzie dobrze! Acha, coś o śledzionie widziałam na Weterynarii tutaj na dogo. Pzdr.
-
Biedulek! Chłopak ma prawo źle się czuć bo i ból rany i reakcja po narkozie a trzy godziny to nie w kij dmuchał. Mojego kota po głupim jasiu do czyszczenia zębów (!) trzymało trzy godziny. Siedziałam z nim na podłodze trzymając go i głaszcząc bo inaczej dostawał głupawki - biegał w amoku po pokoju a przedtem w transporterze urządził demolkę, walnął głową w kaloryfer, że zahuczało. A trzeba widzieć, że Rysiek waży prawie 8 kg. Trzymaj się Dropek, będzie dobrze! Acha, coś o śledzionie widziałam na Weterynarii tutaj na dogo. Pzdr.
-
Błagam o dom dla amstaffki Loli, bo samotność ją zabije
rudakacha replied to doddy's topic in Już w nowym domu
Pewnie ze stresu... Serce pęka:( -
Błagam o dom dla amstaffki Loli, bo samotność ją zabije
rudakacha replied to doddy's topic in Już w nowym domu
Co u Loli? -
Charakterny jak to wszystkie Pimpki;) mimo problemów z okiem to wieści całkiem dobre:)
-
Daj Aniu znać co z Pimpkiem.
-
Bardzo smutne i przykre... Staram się wczuć w stan ducha takiego stworzenia osieroconego, wyobrazić jego rozpacz... Wiem, że takie personifikowanie zwierząt nic nie daje ale mi pomaga zrozumieć. Dobrze, że jest COŚ za TM.
-
Nie mogę dojrzeć o jaką sunię chodzi i kwoty faktury...
-
Na zdjęciach bądź filmikach widać, że psiury są szczęśliwe i zadowolone:)
-
Miejmy nadzieję, że to nic poważnego, może jakiś tłuszczak lub kaszak... a brak sierści trzeba zbadać pod kątem grzyba lub innego pasożyta. Będzie dobrze:)
-
Błagam o dom dla amstaffki Loli, bo samotność ją zabije
rudakacha replied to doddy's topic in Już w nowym domu
Podnoszę Lolę, zasługuje na dobrą przyszłość. Jej spojrzenie zwala z nóg! -
I co z Pimpkiem? Widać, że pozostała ferajna ma się całkiem dobrze:)
-
Przelałam 50 pln na zmniejszenie długu:)