Tośka - Zośka - Rupert - futro do pomiętolenia - nietoperze uszy i niedoszła Ewa Kopacz:) stała się gwiazdą filmową! Podejrzewam, że całkiem niedługo dostanie Oskara. Razem z koleżanką Iśką i dumnym panem domu Paragrafem pozują przed kamerką, Tośka szczególnie, pokazuje umiejętności poruszania nietoperzami:D We troje plączą się smyczami i organizują babcinej Pani niezłe komplikacje spacerowe:) ale najważniejsze, że aktualnie "walkę" o kanapę wygrywa Tosina, Iśka - wczasowiczka zadowoliła się okupowaniem tosinej poduszki. Najbardziej rozbawiają mnie opowieści o psim rządku, gdzie każde psisko czeka grzecznie na swoją kolej, a to przy jedzeniu, a to przy głaskaniu, nie kłócą się, bo wiedzą, że wszystkie dostaną po równo:) Tośka z Iśką zakumplowały się, wspólnie i w porozumieniu wymieniają się kanapowym lenistwem, obydwie uwielbiają Pana Paragrafa, który zaakceptował damskie towarzystwo i czasem nawet towarzyszy im w obszczekiwaniu potencjalnego zagrożenia:P w postaci niewinnych przechodniów. Na razie mają gości w domu, znanych bliżej jako "Pawełki" więc kombinują o co chodzi i kto im po domu grasuje, no bo przecież to psi dom, a tu ludzi przybyło. Ciekawa jestem jak Tosława zareaguje na mnie, chyba przybędę z kieszeniami wypchanymi przysmakami:D, żeby się dziewczynka zainteresowała nową atrakcją, która ciągać ją będzie na spacery, tarmosić za uszyska i rozpieszczać do granic możliwości:D