Dzięki za wsparcie;)Wczoraj bylismy u weta robiliśmy rtg i nic nie wyszło oprócz tego,że jest zagazowany.Podejrzewała,ze może nerki wysiadły ale wszystko jest ok.Dostał znowu zastrzyki p/bólowe i cała noc przespał.A w dodatku jest jeszcze ta pogoda straszna tzn.upał :(u mnie u chacie bagatela 50stopni za oknem.Dziś idziemy rano i bedzie miał robione Usg serca i jeszcze nie wiem co...Biedny jest nie może zrobić kupy bo nie ma jak stanąć na tylnich łapach.Mam nadzieję,że w końcu coś się wyklaruje.Najgorsze jest w tym wszystkim to ,że mój autystyczny syn bardzo przeżywa chorobę pieska i mam z nim jazdy....boję się najgorszego:(mam nadzieję ,że nie dojdzie do tego....