Jump to content
Dogomania

Bogusik

Members
  • Posts

    16235
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by Bogusik

  1. Zostawiam swój ślad na wątku Alficzka :)Mam nadzieję,że nic złego się nie dzieje ale trzeba poczekać na Elę,co nam napisze....
  2. Śliczna dziewczynka! :) Bardzo się też ucieszyłam,że obie sunie nie mają lamblii :)
  3. Z mojego świątecznego bazarku przypadło Nussi 612,50zł.Potwierdź Anulko wpłatę na obu wątkach. https://www.dogomania.com/forum/topic/350895-rozliczam-zakończony-bazarek-magia-świątzapraszam-na-bazarek-do-301119/
  4. Z mojego świątecznego bazarku przeznaczam 150,00zł dla Fundacji Zea na potrzeby dogomaniackich psiaków.Martuniu,jak pieniążki wpłyną to proszę potwierdź kochana również na bazarku. https://www.dogomania.com/forum/topic/350895-rozliczam-zakończony-bazarek-magia-świątzapraszam-na-bazarek-do-301119/
  5. Te lamblie to jakaś plaga! :( Gabrysiu zdezynfekuj wszystko porządnie bo jeżeli są cysty to nie będzie końca z leczeniem... Trofozoity i cysty są wydalane wraz z kałem do otoczenia ale tylko te drugie mogą przetrwać poza organizmem żywiciela. Cysty pasożyta w wilgotnym środowisku mogą przeżyć kilka do kilkunastu miesięcy. Giardia jest wrażliwa na wysychanie i niskie temperatury. Twój pies może zarazić się lambliami: pijąc wodę z kałuży, przez kontakt ze skażonymi odchodami, przez kontakt z zanieczyszczoną glebą (zabawa, tarzanie się), przez wylizywanie swojego futra po przebywaniu w miejscu gdzie były obecne cysty Lamblii. Duże skupiska zwierząt takie jak schroniska, hodowle, hotele również sprzyjają zarażeniu się pupila tym pasożytem ze względu na większą szansę kontaktu z osobnikiem zarażonym.
  6. Jestem dobrej myśli,że Kenzo znalazł właśnie swoje miejsce.Zwroty z adopcji bywają i musimy niestety się z nimi liczyć.Jednakże mamy na dogo przykłady,że taki zwrot nie jest końcem świata,a nową drogą do rozpoczęcia tego nowego,właściwego i szczęśliwego zakończenia.Wierzę ,że i teraz tak będzie!:)
  7. Nawet nie chcę myśleć, jaki czeka je tam los....:(
  8. O jejku! Jaka ona wychudzona...:(
  9. To nieciekawie....:( Elu a Alfik nie ma jakiejś swojej wybitnie ulubionej potrawy? Nie ma jakiegoś kąska mięska,na które reaguje chęcią zjedzenia aby mu te piguły przemycić? Ja myślę,że u psiaków instynktownie włącza się jakiś bloker z tym jedzeniem, aby nie musiały robić kopala.To jest też wysiłek i pozycja,która może sprawiać dyskomfort i może ból.Anuli Miki,który niedawno dostał paraliż całej jednej strony boku łącznie z łapkami,miał tak samo.Nie chciał nic jeść.Anula kupowała słoiczki Gerbera dla niemowlaka,rozrzedzała i podawała strzykawką.Tak zalecał wet. do czasu jak zacznie już lepiej funkcjonować.Wiem też,że niestety ale do puki narkoza jest w organizmie, to też ma znaczny wpływ na brak apetytu i trzeba czasu aby ją z siebie wydalić. Trzymam bezustannie Elu kciuki!
  10. Tak jak Livka napisała dla jednego to jest życie i cieszę się,że malutka właśnie otrzymała taką szansę :)
  11. Ta sunieczka skradła mi serce,więc bardzo się cieszę,że opuści schronisko :)
  12. Dziękuję Martuniu.Strasznie się czuję z tym,że za jednym transportem nie udało się pomóc kolejnej suni....
  13. Pewnie,że dobry pomysł :) Trzeba kombinować aby Alfisiowi było jak najwygodniej i najlepiej pod względem zdrowotnym :) Pamiętam,że Julice też kiedyś kupiłam takie niemowlęce body ale z innego powodu /oczywiście nie zapinałam na dole tylko obcięłam końcówki/ Wtedy byłam w Polsce u Anuli i Julisia została obcięta bardzo króciutko.Nagle przyszły tak chłodne dni,że bidusia trzęsła się z zimna.Ubranko polarowe było za ciepłe, a body właśnie idealnie spełniło swoją rolę :) Trzeba więc próbować....:)
  14. To chyba ta kudłatka,która mignęła na jednym zdjęciu.... Szkoda,że nie udało się i jej tym razem pomóc :( Jeżeli jeszcze będzie w schronisku do kolejnego jakiegoś w miarę okazjonalnego transportu i będzie o niej więcej info. to będziemy chciały jej pomóc.
  15. Uffff....To dobre wiadomości Elu przynosisz :) Niestety ale o probiotyku zapominają nie tylko weci ale i ludzcy lekarze :(Jeżeli chodzi o możliwość odparzenia wewnętrznej strony łapki i brzuszka to niestety ale brak dostępu powietrza temu sprzyja.Może Elu udało by się Tobie, pomiędzy włożyć kawałek tkaniny,przewiewnej i w 100% bawełnianej.Może taka grubsza gaza opatrunkowa? Oczywiście wtedy jak leży czy śpi, o ile sobie da i nie będzie kombinował aby to wyszarpać....
  16. Ojoj,mam nadzieję,że to nic poważnego....Ciekawe co powie wet.
  17. To bardzo fajnie,że dwie dostają szansę :) A jakie to sunie i gdzie będą umieszczone?
  18. To faktycznie młody....:( Nawet nie chcę myśleć co jeszcze może być za kilka lat...:(
  19. Też go sobie sobie parę dni temu poczytałam i zapisałam na wszelki wypadek....Sporo cennych uwag na nim jest i niestety ale psiaków z Cushingiem przybywa...:(
  20. Wierzę Elu,że naprawdę miałaś i masz wiele obaw i troski o zdrowie Alfisia bo kto by ich nie miał...Będzie dobrze tylko na miarę możliwości zadbaj też o siebie aby mieć siły na te 12 tygodni rehabilitacji.Ciepłe myśli przesyłam :)
  21. Poczytałam relacje z dzisiejszej wizyty i bardzo się cieszę,że wszystko jest ok :) Teraz jeszcze niełatwa droga rehabilitacji i Alfiś będzie śmigał na czterech łapinkach.Będzie dobrze!:)
  22. Trzymam nieustannie kciuki za Alficzka aby biedak jak najszybciej wracał do zdrowia!
  23. Znowu mam serce w strzępach widząc te maluszki i staruszki :( Jakie one wszystkie są biedne i znowu przed okropną zimą ,mrozami...:( Szkoda,że nie ma więcej zdjęć rudej suni i tej kudłatej.... A ten maluszek też skradł moje serce.....
×
×
  • Create New...