-
Posts
16235 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
27
Everything posted by Bogusik
-
DENIS nasz kochany, po wielu latach w schronisku, ma wspaniały DOM!!!
Bogusik replied to asia-s's topic in Już w nowym domu
U mnie też się wszystko otwiera!Wszystko ok!Teraz tylko trzymać mocno kciuki aby znalazł się domek dla Deniska!!! -
DENIS nasz kochany, po wielu latach w schronisku, ma wspaniały DOM!!!
Bogusik replied to asia-s's topic in Już w nowym domu
[quote name='asia-s']CV i LM Super :-) Dzieki Dogo :-) Wykorzystam do allegro, tam bede mogla wszystko zamiescic A ogloszenia juz poszly wiec jesli domek sie nie znajdzie to damy nowe juz z nowym opisem jak wyzej[/QUOTE] Asiu!Bardzo proszę,podaj gdzie się znajdują linki do ogłoszeń Deniska...?Patrzyłam na pierwszej str.ale nie znalazłam...i nie wiem gdzie szukać...? -
Krzyk cierpienia ... Tessa szczesliwa w swoim nowym domu !!!!
Bogusik replied to J_ulia's topic in Już w nowym domu
Biedna Tessunia!Już tak ładnie podgojona skóra...a tu znowu te okropne krwawiące strupy!Dobrze,że nie ma gorączki i ma apetyt!!!Będę zaglądać,ciągle z nadzieją na tylko dobre wiadomości! Jednocześnie chciałabym pięknie podziękować Fundacji "Emir" za przepiękny zbiór wierszy pt."Okruchy cierpienia",który właśnie dzisiaj otrzymałam! -
Zakołtuniony, kulejący biały piesek KOLA w nowym domu! !!
Bogusik replied to xmartix's topic in Już w nowym domu
Późno już jest ale jestem u Kolinka też!Piękne te ostatnie fotki...nikt by nie pomyślał,że ma ten biedak tyle zdrowotnych problemów...To pierwsze zdjęcie...wręcz rozbrajające! -
Krzyk cierpienia ... Tessa szczesliwa w swoim nowym domu !!!!
Bogusik replied to J_ulia's topic in Już w nowym domu
Tessuniu i Duszku...Myśle o Was cały czas...i jestem z Wami całym moim sercem...! -
Jestem i ja u Duszka!Zmartwiona tymi nocnymi informacjami...i jednocześnie,znowu pełna nadziei,że Duszek będzie jeszcze długo z nami!Kochani!Nessca,Pani Tereso oraz zespół wet....Jesteście po prostu...Wspaniali!!!Jeżeli jest coś potrzebne tu z DE to proszę o info...Stanę na głowie by to dla Duszka załatwić...Nie wiem ...jak pomóc....?
-
Krzyk cierpienia ... Tessa szczesliwa w swoim nowym domu !!!!
Bogusik replied to J_ulia's topic in Już w nowym domu
Jejku!Jakie niedobre wiadomości!Tessuniu,tyle już wytrwałaś!Walcz nadal...Czy są jakieś wiadomości z po południowych badań? -
DENIS nasz kochany, po wielu latach w schronisku, ma wspaniały DOM!!!
Bogusik replied to asia-s's topic in Już w nowym domu
Ja też przyłączam się do podziękowań za pomoc!A gdyby Denisek mógł przemówić ludzkim głosem...to dopiero były by podziękowanka!!!! -
Odeszla umarla P Ewa ktora przyszla do mnie po ratunek dla Brunia Bruniaczek odszedl za T M Dziekujemy Sercem Za Milosci Za Niezwykla Milosci Za Zycie Bruniaczek od 10 lat Najszczesliwszy w Swym ukochanym domku z ukochanymi Panciami! Serduchem sciskamy
Bogusik replied to Nadziejka's topic in Już w nowym domu
No faktycznie Bruńcio-Wariatuńcio!A co mi tam kołnierz...?Jak widać w niczym nie przeszkadza!A mówiłam Wam,ze on jest jak mój były Tino..."dingowaty"...?! -
Zakołtuniony, kulejący biały piesek KOLA w nowym domu! !!
Bogusik replied to xmartix's topic in Już w nowym domu
[quote name='Poker']nie byłabym mimo wszystko taka odważna z puszczaniem go luzem.Nawet stary kulejący pies potrafi uciekać z prędkością światła jak się czegoś przestraszy. A on przecież nie zna terenu i nie trafi do domu.Może wejść w zarośla czy wysoka trawę i też po zawodach.[/QUOTE Cioteczko Koska!Weź pod uwagę,naprawdę dobrą radę,doświadczonej cioteczki Poker!Ja nie jestem długo na Dogo...ale śledziłam wątek Nafi,która uciekła przez okno,tuż przed przywiezieniem jej na dt do Poker...I tylko dzięki zaangażowaniu "sztabu"ludzi,jakoś udało się ja złapać!Miej oczy jak to się mówi"w koło"głowy otwarte,tym bardziej,że jest u Ciebie jeszcze bardzo króciutko!Bo jak to się mówi "Licho nie śpi"! -
DENIS nasz kochany, po wielu latach w schronisku, ma wspaniały DOM!!!
Bogusik replied to asia-s's topic in Już w nowym domu
[quote name='asia-s']DZieki Dogo za info :-), Cos tam sie rusza w sprawie Tofika z Brodnicy, Trzymajmy kciuki, Jak tylko Kasi uda sie wyciagnas malca zrobie watek i oby szybko trafil do super domku, Fajny z niego cudak :-) Zostaje jeszcze ta mini przestraszona sunieczka [B]A propos Deniska - dziewczyny, czy moge liczyc na pomoc w sprawie opisu do ogloszen Deniska, ze mnie poetycka noga...;, Taki nie bardzo dlugi opis a zarazem troche poruszajacy, moze macie jakis fajny przyklad z ogloszen innych psiakow [/B][/QUOTE] Trzymam mocno kciuki żeby udało się wyciągnąć Tofika!Asiu!Bardzo chciałabym pomóc w spr.Deniska...ale ze mnie jeszcze większa "poetycka noga"...Cioteczki z takim właśnie talentem!Pomóżcie asi-s!!!! -
Heluś ma dom pełen miłości w Aleksandrowie Łódzkim :)
Bogusik replied to joanna83's topic in Już w nowym domu
Tak wspaniałe wiadomości tylko dodają człowiekowi "skrzydeł"!Domek zapowiada się super!!! -
Kudłacze w potrzebie - wątek dyskusyjny - PROSZĘ O NIE CYTOWANIE ZDJĘĆ
Bogusik replied to leni356's topic in Już w nowym domu
[quote name='kkasiiiar']Jesli wszystko dobrze pojdzie Tosik bedzie u mnie na DT ..kilka zabiegow i w ciagu paru chwil znajdzie dom! :)[/QUOTE] Super!Bo to bardzo ładny piesek,a po odpowiednich zabiegach...to już sobie wyobrażam! -
Zakołtuniony, kulejący biały piesek KOLA w nowym domu! !!
Bogusik replied to xmartix's topic in Już w nowym domu
[quote name='KOSKA']Przepraszam za cisze, ale dzisiaj tyle emocji, że musiałam skupić się na Kolinku, aby zaakceptowały chłopaka moje psiaki. Przede wszystkim jestem bardzo wdzięczna i serdecznie dziękuję Anuli za nieocenioną pomoc!!!! Jest przemiłą o wielkim sercu kobietą. Poświęciła pół dnia, aby dowieść mi Kolinka, wiedząc, że piesek, którego ja miałam przywieść- nie został nam wydany (to już inna historia). Anulka przekazała mi dużo informacji obserwując malucha. Kolinek otrzymał też wyprawkę w postaci kompletu szelek ze smyczką i ulubionego jedzonka tzn. ryżyk z mięskiem :) a nawet puchaty kocyk! Kolinek z moimi psiakami (suka i pies) nie ma problemu. Mój Misiek nawet chyba się ucieszył, że ktoś go akceptuje. Natomiast Sońka jest małą zazdrośnicą i tylko ona może obwąchiwać nieznajomych. Ale jest w porządku, znajomość bez zgrzytów i hałasów. Teraz pisząc przy komputerze- Kolinek leży po lewej, Sonia po prawej mojej stronie. Owszem, zgadzam się z Anulą i Demi- to bardzo dobry pies. Szuka kontaktu i bliskości człowieka. Jest spokojny, przemiły. To, co mnie zmartwiło to jego niepełnosprawność ruchowa. Ma problem z poruszaniem się, nie widać, aby było to bolesne, ale na pewno nie wygodne i utrudnia poruszanie się malucha. Umówię małego do specjalisty chirurga, być może jest szansa na operację, aby poprawić mu komfort życia. Młody, mały pies trzeba mu pomóc dziewczyny. Siusiek też jest niepokojący. Dzisiaj kiedy zatrzymałam się na spacerek w lesie, Kolinek rozkoszował się słonkiem i trawką. Dawał nawet brzuch do miziania i wtedy zobaczyłam opuchniętego siusiaczka. Przy czym jest nienaturalnie duży (może opuchlizna) i mocno bordowy. W każdym razie 'zabieram' się za Kolinka już od jutra. Trzeba koniecznie pomóc chłopakowi. Jest naprawdę przeuroczym stworzeniem![/QUOTE] Jak wygląda z Twojego opisu...to wizyta u weta nieuchronna.Napisz proszę co wet powiedział.Pomogę na miarę swoich możliwości.... -
[quote name='Bogusik']No tak...jak widać nadal nie ma jasnego wytłumaczenia na wątku,gdzie psiątka znajda bezpieczny kąt...?W obliczu tylu niejasnych spraw związanych z wywozem psów..."w nieznane"...Proszę o jakieś bardziej konkretne informacje.Nawet mi do głowy nie przyszło by tak wspaniałe osoby,które robią tyle dobrego dla ratowania tych biednych zwierząt,podejrzewać o jakieś niecne czyny!Właśnie takie niejasne sformułowania na wątkach,doprowadzają do niepotrzebnych domysłów i insynuacji!A przecież nie o to chyba chodzi?![/QUOTE] Droga Pani Tereso!Czy ja swoim tekstem zaśmiecam wątek?Ja tylko grzecznie poprosiłam o wyjaśnienie niejasnej sytuacji.Tak jak napisałam,a może zostało to źle odebrane...przez słowa..."nawet mi do głowy by nie przyszło...."Bo pewnie,że nie....mam wielki szacunek dla Pani i osób,które w sposób bezpośredni mogą pomagać tym biednym zwierzakom!I tylko w dobrej wierze napisałam z prośbą o wyjaśnienie,aby własnie uniknąć niepotrzebnych spekulacji.Przykro mi,że własnie tak to Pani odebrała...A ja staram się jak mogę,na miarę swoich możliwości pomagać psiaczkom...bo dla tych bidul jak wiemy,każda złotówka się liczy...?!Mieszkam tak daleko...że inna forma jest po prostu nierealna.