Jump to content
Dogomania

Bogusik

Members
  • Posts

    16235
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by Bogusik

  1. Nie dziękuj kochana,największym podziękowaniem będzie to,jak pojadę z następną wizytą i zobaczę Sindusię szczęśliwą w nowym domku!!! Napisałam Tobie wszystko na pw.Sindy jechałaby w niedzielę.
  2. Jest odpowiedź od Szami,zrobi wizytę :multi: Prosi o nr.tel. na pw do Państwa.Kto ma namiary,to proszę podać.
  3. Wybaczcie,ale ja dzisiaj też miałam "urwanie głowy" Może ktoś wie/zna czy Szami ma tel.stacjonarny?Zaraz bym zadzwoniła.Co do transportu,jeżeli będzie płatny dołożę się bardzo chętnie.
  4. Jestem i zdaję relację: Dom Państwa otoczony jest z obu stron ogrodem.Od strony szosy jest bardzo duży i wychodzi się na niego bezpośrednio z salonu.Z drugiej strony jest mniejszy z bramą wjazdową /zamkniętą/ i wychodzi się na niego z przedpokoju.Całość jest ogrodzona wysokim płotem z pełnych elementów drewnianych.Z boku domu jest "przyklejony" niewielki Imbiss,do którego Państwo mogą również wchodzić z domu. Rezydent Piko,to cudowny,łagodny i przytulaśny dalmatyńczyk /nie wiem czy mam jeszcze jakieś miejsce na skórze,nie wylizane przez niego/ Piko dostaje suchą karmę Bosh Light z kurczakiem,ze względu na swoją nadwagę,a także gotowany ryż z piersiami lub sercami z kurczaka.Spacery odbywają się na nieopodal odległych łąkach,gdzie Piko szaleje.Do dyspozycji psa jest łóżko /tak,tak łóżko!/wstawione w przestronnym salonie.Na nocne spanie jest zabierany na piętro,gdzie śpi z Panią w łóżku.Na urlop Pani Ania jeździ do Polski,ale wtedy zostaje w domu mąż.Gdyby zdarzyło się,że jechali by razem,to psy zabrali by ze sobą.Opieka weterynaryjna bardzo dobra i Państwo nie liczą się z kosztami nawet drogiego leczenia. Państwo oboje sprawiają bardzo dobre wrażenie.Oboje bardzo chcą Sindusię.Pani Ania powiedziała,że zrobi wszystko co w jej mocy,aby sunia jak najszybciej im zaufała i ich pokochała.Jeżeli Sindusia do nich przyjedzie,to nigdy i nigdzie jej nie odda,bo to jest decyzja dobrze przemyślana. Z mojej strony nie mogę się do niczego przyczepić.Kochają zwierzki bardzo i to widać po zachowaniu Piko,że ta miłość jest wzajemna. Kochani,jeżeli są jakieś pytania,to pytajcie,bo sama nie wiem czy coś pominęłam.Jak coś jeszcze przyjdzie mi do głowy ,to dopiszę.
  5. [quote name='Poker']Podałam przecież kto jest z Nowego Sącza. Napiszcie do niej.[/QUOTE] Nie wiem czy ktoś już pisał czy nie...Ja teraz napisałam pw do Szami z prośbą o wizytę. Dzięki Poker za namiary.
  6. [quote name='giselle4']o Bogowie ja tez szukam transportu do Krakowa bo moj domek tez w Nowym Sączu dla owczarka pikardyjskiego. Niech ma to szczescie i pojedzie do domku Kondziolino suuper:)[/QUOTE] Grażynko,jak byś znalazła jakiś transport do Krakowa,to proszę daj tu znać.Psiaki mogły by jechać razem...Cieszę się,że owczarek też znalazł domek i rodzinę,która go pokocha :smile:
  7. Wow!Brzmi na prawdę bardzo dobrze.Beatko czyli potrzebna wizyta p/a w Nowym Sączu i transport z Krakowa?
  8. No nie wierzę?!Czekamy na wieści....
  9. Z relacji wynika,że domek zapowiada się bardzo dobrze :smile: Życzę,aby Najeczka była w nim równie szczęśliwa i kochana jak obecnie u Poker!:smile:
  10. [quote name='Anula']Nie martwcie się Ciocia Bogusik jak się za coś weźmie to będzie wszystko załatwione skrupulatnie,taka po prostu jest.Oby teraz tylko domek był wart Cindy to wszystko będzie okey.Trzymam kciuki za wizytę i za domek dla Cindy.[/QUOTE] [quote name='Gabi79']Dzięki Anula!!!!!!!! Bogusik spadła Nam, jak z nieba. Bez wizyty przeprowadzonej przez kogoś zaufanego nigdzie bym Cinduni nie oddała[/QUOTE] Dzięki kochane, za miłe słowa i zaufanie :smile:Ja również nie oddałabym zwierzaka,bez uprzednio sprawdzonego domu.Adopcja w ciemno,to nie dla mnie...:shake: [quote name='paula_t']Ooo matko, wchodzę, a tu takie wieści:crazyeye: Trzymam mocno, mocno kciuki za jutrzejszą wizytę! Gabi, byłaś z Panią szczera odnośnie zachowań Cindy, jutro okaże się po wizycie czy jest to domek dobry i odpowiedni. Przeraża troszkę ta odległość, nie da się ukryć, ale już nie raz udowadniane było, że dla nas nie ma rzeczy niemożliwych ;)[/QUOTE] Tak jak piszesz ciocia,nie ma rzeczy niemożliwych,więc jak domek będzie ok to i ta odległość przestanie tak straszyć...;)
  11. Kochani,właśnie przed chwileczką rozmawiałam z p.Anią i na wizytę jesteśmy umówione jutro ok.16,30.Trochę porozmawiałam z Panią i jak na wstępie zrobiła na mnie dobre wrażenie :smile: Dzisiaj otrzymam jeszcze instruktaż od jak zawsze niezawodnej i doświadczonej Poker w sprawie przeprowadzenia wizyty.Tak więc kciuki na jutro,kochane ciocie, bardzo wskazane...:fadein:
  12. [quote name='Gabi79']To prawda, poczekajmy na rozwój sytuacji Gdyby domek wypalił to ciocia Bogusik zgodziła się zrobić wizytę:loveu:[/QUOTE] Jeżeli domek spełni warunki wstępnej ankiety,to jak najbardziej przeprowadzę wizytę przed i po adopcyjną.Ze swojej strony,mogę zapewnić,że jeżeli będzie jakikolwiek cień wątpliwości,to nie "podpiszę" się pod adopcją Cindusi.Postaram się bardzo rzetelnie i wnikliwie przeprowadzić tą wizytę,tak jak bym miała umieścić w tym domku swojego pieska.Jeżeli doszło by do adopcji,to mogę również być z Państwem w stałym kontakcie telefonicznym i przekazywać informacje,jak również wpaść z wizytą niezapowiedzianą.Jeżeli w taki sposób będę mogła jakoś pomóc,to będę bardzo rada.Jeżeli są jakieś pytania,to bardzo proszę pytać....
  13. Już wszystko Ok i pogadałyśmy sobie z ciocią Beatką o naszym Hra-Kondziu :smile:
  14. Ufff...to chyba można teraz spokojnie odetchnąć :smile: Wiadomości na prawdę wspaniałe :smile:
  15. Piękny ten nasz Hrabcio i taki przytulaśny :smile: A domku i pańciostwa nadal niet...:-( Nie rozumiem i nie pojmuję dlaczego? :shake:
  16. Przyłączam się do podziękowań dla cioci Wiesio.Pięknie dziękujemy :Rose::smile:
  17. Jestem pewna,że Bastuś nie ma nic przeciwko,że za jego "sprawą" możemy w jakiś sposób pomóc, innym potrzebującym zwierzaczkom.
  18. Asieńko,prawdopodobnie dla Iskierki szykuje się DS.Wszystko obecnie jest dogrywane... Może więc przelać na stowarzyszenie,bo tam ciągle jakieś bidy w potrzebie,a pieniążków jak zawsze za mało... http://www.dogomania.pl/forum/threads/204216-Psiaczki-i-kotki-pod-opiek%C4%85-Stowarzyszenia-hum-ekologicznego-dla-Braci-Mniejszych?p=21277246#post21277246
  19. To prawda,mordeczki mają bardzo podobne :smile:
  20. [quote name='kakadu']niech ten chomik lepiej nigdzie nie czmycha... :shake:[/QUOTE] Niech czmycha,niech czmycha...ogród ciocia masz duży,a i krzaczków w nim nie brakuje.Tak wiec jest gdzie czmychnąć, przed mega-saneczkami ;) [quote name='inka33']Kakadu, widzisz - tym razem to nie ja! :eviltong: Mizianka dla Tuśki! :glaszcze:[/QUOTE] ineczko,masz rację.Tyś nic nie nabroiła :-o tym razem to ja, ta główna winowajczyni ;):mad:
  21. Mam nadzieję,że Pan nie gra pierwszych skrzypiec w domu,a Pani jest tylko "futerałem"do nich i decyzje są podejmowane wspólnie.Jeżeli Pan stwierdził,ze nie oddadzą Sawany,bo żona jest w niej zakochana,to chyba bardziej ona będzie lepiej wiedziała co suni jest potrzebne,a co nie.Jak widać,to Pan wydzwania i szuka ...Miejmy nadzieję,że to tylko taki niezbyt przemyślany pomysł Pana.
  22. Ło matulu! ale ciotki mają pomysły :mad:;) Ja tylko mogę chomiczkowi podpowiedzieć,żeby czmychał gdzie "pieprz rośnie"jak zobaczy to coś,do zaprzęgu...:evil_lol:;)
  23. Jak każdy tu z nas,ja też jestem zaskoczona takim zbiegiem przypadku.Ale dzięki niemu,przynajmniej wiemy o zamierzeniach i poczynaniach p.Macieja.Tak właściwie,to nie wiadomo jakie jest zdanie p.Jadwigi na adopcję drugiego pieska i czy podziela zdanie męża...?Może Pan robi to na własną "rękę" ?Nie mniej jednak według mnie,to trzeba by było porozmawiać również z Panią, i wytłumaczyć to,czego nie udało się wytłumaczyć Panu.Myślę.że Sawanka na pewno nie dobrze znosi nieobecność Pani Jadwigi i to zapewne potęguje jej smutek...Ona po prostu nie wie jeszcze w tej chwili gdzie jest jej miejsce i przy kim,wszystko jest zbyt świeże...
  24. Śliczny jest Hrabcio,a ogród chyba uwielbia najbardziej...?Tyle zieleni,różnych zapaszków i pobiegać można do woli! :smile: Dzięki michelle,za zdjęcia :smile: Mam nadzieję,że jeszcze jakieś ciocie tu zaglądają i pamiętają o Hra-Końdziu....
  25. Zaglądam,choć nie zawsze piszę...Najlepszego,tego właściwego i jedynego na zawsze domku...! Najeczko...:smile::kciuki:
×
×
  • Create New...