-
Posts
16235 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
27
Everything posted by Bogusik
-
Aiszunia, nasze słoneczko zgasło [*]
Bogusik replied to AgusiaP's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kochani,zdrowych i spokojnych Świąt! -
To bardzo,bardzo dużo,co zaoferowałaś dla ratowania tej bidy!Tylko powstał trochę chaos na wątku.Kochana ewunia porozsyłała wątek,bo trzeba było wyszukać osoby/organizacje z tamtych terenów,które udzieliły by jakiejś pomocy.Błąd w tym,że nie podane zostały na początku wątku dane kontaktowe,do osoby,która prosi o pomoc,co utrudnia dogranie transportu i innych spraw.Jeżeli mimo wszystko,uda się pojechać,to na pewno potrzebny będzie, obok prowadzącego wątek skarbnik,żeby to wszystko poskładać "do ładu i składu...
-
Zapiszę watek z zaproszenia Ewuni :smile: Może uda mi się coś wpłacić jednorazowo dla Tajgerka,ale to dopiero w styczniu.
-
Starutki Wiesio - Toto -na cito potrzebna pomoc na leczenie
Bogusik replied to cancer43's topic in Już w nowym domu
Kochani,z bazarku dla Totusia uzbierało się- 470,05zł :) Poproszę o dane do przelewu,a najlepiej bezpośrednio na pw do Anula,bo ona będzie robić przelew. Jak pieniążki dotrą,proszę o potwierdzenie na wątku bazarku! :) -
Tusia w dt czeka na druga operację - prosimy o duchowe wsparcie
Bogusik replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
Też muszę przyznać,ze bardzo liczyłam,że będzie niezłośliwy...Ciocia kakadu,trzeba to "przetrawić", przyjąć do wiadomości,wierzyć i cieszyć się każdym dniem z Tusinką.To my rozpaczamy,ale nie Tusia.Ją nic nie boli,jest radosna i chce żyć,tak jak do tej pory,całkiem normalnie.I tego trzeba się trzymać. Pisałam o mojej Julisi na tym wątku,po przebytej w styczniu operacji raka sutka,który okazał się złośliwym.Wiem co przeszłam!Ale widząc ją po kilkunastu dniach po operacji, taką radosną i pełną życia,zostawiłam wszystkie "złe"myśli daleko za sobą.Sprawdzam jej dotykowo całe ciałko i namacalnie nic nie znalazłam. Co nie znaczy,że coś w środku się nie dzieje...tego nie wiem.Ale je pięknie,koopole "wystawowe" i oby tak jak najdłużej! Ma szesnaście lat i gdyby nie to,ze już właściwie nie widzi i zwieracze na sioo, nie wytrzymują dłużej,to jeszcze jest całkiem,całkiem.... Wiara czyni cuda,a zwierzęta intuicyjnie to wyczuwają i tak sobie myślę,że czerpią z nas tą pozytywną energię... :calus: :kciuki: :kciuki: :kciuki: -
Węgiel jest starym sprawdzonym lekiem,ale też nie zawsze pomaga.W przypadku mojej suni,sprawdził się Nifuroksazyd,który podawałam przez 3 dni /zgodnie z zaleceniem producenta/ i do tego ugotowany ryż z marchewką i chudym mięsem z kurczaka.Dopiero,jakoś się wszystko uregulowało,bo było koszmarnie!Po animondzie,to dopiero były sensacje... :lmaa: ewu dziękuję! :calus:
-
Ciocie kochane,czy nie wiecie co się dzieje z ewu? :hmmmm: Wysłałam i mail i pw.Nie mam wpłaty za zakupiony fant,ani adresu do wysyłki.Brakuje tylko tej jednej wpłaty,aby przelać pieniążki dla Toto-Wiesia Co do karm i biegunek,to nie wolno zmieniać radykalnie karmy innego producenta!!!Trzeba ją stopniowo wprowadzać,dosypując do starej.Każdy producent ma swoja recepturę i skład karmy.Zmiana karmy jest pewnym rodzajem szoku dla organizmu i stąd te rewolucje żołądkowe. Doskonałym lekiem na biegunkę jest Nifuroksazyd Hasco dostępny w aptekach i niedrogi.Warto go mieć w domu!
-
Starutki Wiesio - Toto -na cito potrzebna pomoc na leczenie
Bogusik replied to cancer43's topic in Już w nowym domu
Dołączam się do pytania,bo wbrew pozorom,takie "wspomagacze" potrafią bardzo pomóc. -
Te informacje też bardzo mnie zaniepokoiły.Bo dramaty wtedy się zaczynają,jak pies na prawdę zaginie.A to może się zdarzyć nawet wtedy,gdy się tego najmniej spodziewamy!Instynkt zwierzaka,może go pokierować w zupełnie innym kierunku,jak nasz tok myślenia i przewidywania... :lmaa:
-
Kudłacze w potrzebie - wątek dyskusyjny - PROSZĘ O NIE CYTOWANIE ZDJĘĆ
Bogusik replied to leni356's topic in Już w nowym domu
Wstawiam z fb kudłacza porzuconego w lesie... Monika Tokaj I znów prośba o POMOC! Na Brzozówce jakiś skur**el wywalił psa do lasu. Piesek jest bardzo nieufny choć w niezłej kondycji fizycznej. Gdy tylko słyszy przejeżdżający samochód, siada i obserwuje mając nadzieję, że właściciel jednak zrozumie swój błąd i wróci po niego. Teraz nie ma możliwości złapania psiaka, gdyż podchodzi jedynie do jedzenia. Kamila niestety nie zaakceptował mi udało się nakarmić go z ręki ale na nic więcej nie pozwolił. W lesie postaramy się zorganizować mu prowizoryczną budę, żeby miał choć trochę cieplej... Zdjęcia wrzucę za jakiś czas. W poniedziałek zgłosimy sprawę do gminy Tuczępy, mam nadzieję, że pracują tam odpowiedzialni ludzie i psiak pojedzie do schroniska w Busku. Gdyby jednak ktoś był zainteresowany przygarnięciem cudnego psiaka na święta i resztę życia proszę o kontakt na priv do mnie lub do Kamil Tokaj. Proszę także o udostępnienie tej informacji -
To fajnie,że choć na chwilkę będziesz mogła tu zaglądać :) Mam swoje ulubione wątki,na które bardzo chętnie zaglądam,choć nie zawsze piszę...Ten wątek Lonieczki,właśnie do nich należy :) Święta już od kilku lat spędzam niestety,ale nie w Polsce,bo mam taką sytuację,że nie mogę wyjechać... :-( Ale na urlopik,pewnie uda mi się w przyszłym roku znowu pojechać :) Dziękuje za życzenia Figuniu :calus:
-
Cindy - wesoły psi dzieciak - już w DS- powodzenia Kochana Królewno!!!
Bogusik replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Jakoś się udało... :bigcool: Zajadam smakowitą kosteczkę... https://www.facebook.com/video.php?v=10152841210933808 A taką mam sjestę... https://www.facebook.com/video.php?v=10152211952588808&set=vb.582228807&type=3 -
Cindy - wesoły psi dzieciak - już w DS- powodzenia Kochana Królewno!!!
Bogusik replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Oj, kochana Elu,nawet nie zauważyłam,ale dopytam...Choć podejrzewam,że oboje,bo jak dostaną szaleju,to latają po kanapach,fotelach i czym się tylko da,bez opamiętania...Ale Pani Ania nawet o tym nie wspomniała,tylko jest tak bardzo zadowolona z Cinduni,dumna,że taka mądra i piękna i wierzcie mi,kocha ją całym swoim sercem :loveu: -
Cindy - wesoły psi dzieciak - już w DS- powodzenia Kochana Królewno!!!
Bogusik replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Filmiku,nie moge wstawić,ale kilka foteczek tak :) Coś dostałam od Panći,kto zgadnie co to? Teraz już wiecie,że przepyszną kosteczkę!Mniam,mniam... Dostajemy po równo,bo przecież Pico by się zapłakał..A tak chrupiemy,każdy swoją... :) -
Starutki Wiesio - Toto -na cito potrzebna pomoc na leczenie
Bogusik replied to cancer43's topic in Już w nowym domu
I ja zaglądam do Totusia z kciukami za zdrowie... -
Tusia w dt czeka na druga operację - prosimy o duchowe wsparcie
Bogusik replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
To sporo tych guzów jednak było.Miejmy nadzieję,że niezłośliwe :kciuki: Dołączam się do pytania cioci edek,o Wegusie? -
Starutki Wiesio - Toto -na cito potrzebna pomoc na leczenie
Bogusik replied to cancer43's topic in Już w nowym domu
Basiu,jeszcze z mojego bazarku troszkę uzbiera się pieniążków.To zapewne kropla potrzeb,ale zawsze coś.Widziałam na wątku zbiorczym,sporo info o Tatosiu.To wszystko powinno być zamieszczane tutaj.Ten wątek smuci pustkami,a Toto potrzebuje pomocy.Na moim bazarku jest link do tego wątku,jak również cegiełki do kupienia.Ale kto wesprze biedaka,zaglądając na ten wątek...?To przecież widać... :-(