-
Posts
16235 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
27
Everything posted by Bogusik
-
Serdecznie zapraszam na bazarek,z którego 35% będzie dla Wampirka :)
-
Domek zapowiada się całkiem nieźle :) Trzymam mocno kciuki!Widzę,że już Iwonka działa w sprawie w/pa :) Gdyby jednak nie było nikogo chętnego,to mogę napisać prośbę na fb i porozglądać się tam za transportem
-
ABI-TERIERKOWATA SUNIA Z ZAMOŚCIA - JUŻ W SWOIM DOMKU!
Bogusik replied to Bogusik's topic in Już w nowym domu
Kciuki też mocno zaciskam za Abinkowy domek! Dziękuję wszystkim,którzy to czynią i kibicują Abi-Ince :) -
Dzięki za info i na wtorek już zarezerwowałam kciuki do trzymania :) Zapewne jego zachowanie wynika z izolacji i mimo odwiedzin B. to brak mu innego towarzystwa.Miejmy nadzieję,że już będzie wyleczony z kataru i świerzbowca i pozwolicie mu na "co nie co" więcej :) Na to wynika,że pieniążki będą potrzebne,więc Wampirek będzie miał swój udział w moim kolejnym bazarku.Fanty już w drodze do Anuli,a ja na dniach postaram się z nim ruszyć :)
-
Bosiu...Ta sunia tez nie daje mi spokoju i serce kraje się na miliony kawałków...Dredy straszne i na pewno nie da się tego wyczesać i trzeba obciąć do skóry :( Była taka młodziutka jak trafiła do schronu i przez te lata zdziczała bez kontaktu z człowiekiem :( Co robić i jak jej pomóc...?
-
Nie zły rozrabiaka jest z Wampirka.... joanko a oprócz kastracji,jakie jeszcze Wampirek będzie miał zabiegi i jaki będzie ich koszt?
-
KAROLCIA zauroczyła wspaniałych ludzi i już jest szczęśliwa w DS
Bogusik replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Ja również przybywam z mocno zaciśniętymi kciukami! Ludzie,którzy zaadoptują Karolcię będą mega zadowoleni.To wspaniała i nietuzinkowa sunia i zasługuje na super domek! :) -
Rozmawiałam z p.Bogusią i noc przebiegła bardzo spokojnie. Sandi a teraz Sindi zjadła dopiero dzisiaj w południe kurczaka z ryżem i jarzynami.Jest cudowna,bardzo spokojna i rozdaje buziaki całej Rodzinie.Siedzi na kolanach albo u męża albo u wnuka i jest wygłaskana po wszystkie czasy.Na ogród wyprowadzana jest na razie na smyczy aby pomału przyzwyczajała się do królika.Wnuk nastawił wczoraj budzik aby tylko nie zaspać rano i towarzyszyć Sindi przy porannym spacerze.Choć do czytania ksiażeczek trzeba go gonić to dzisiaj sam wziął książkę,usadowił się z Sindi na kanapie i czytał jej na głos, a ona sobie spokojnie spała :) Tak więc jak na razie to wszystko jest w należytym porządku.Rodzina zakochana w Sinduni po same uszy i p.Bogusia bardzo serdecznie dziękowała,że ją dostali.Powiedziała,że warto było się o Sindunię starać,bo jest w rzeczywistości jeszcze fajniejsza niż sobie wyobrażali :)
-
Obawy zawsze mamy i mieć będziemy bo trudno przewidzieć,co przyniesie kolejny dzień.Dużo nadziei pokładam w Sandi.Jest bardzo spokojną i ułożona sunią,nie wykazującą agresji.Ona jedyna z całego stadka wybierała bliskość nas i kładła się na trawce koło stołu.Pragnie kontaktu z człowiekiem i jego miłości.To było widać po jej zachowaniu.Zważywszy na jej usposobienie jestem też tego zdania aby pokazać króliczka Sandi.To ona wchodzi do do nowego domku i powinna poznać wszystkich jego rezydentów.Rozmawiałam o tym z Panią i jej marzeniem jest aby Sandi ignorowała Królika i nie chciała go "zjeść" na dzień dobry.Tak jak powiedziała,wszystko pomalutku i nic na hura bo Sandi jest po przejściach i trzeba będzie poświęcić jej sporo czasu aby im zaufała i jeszcze sporo się tego "nowego" nauczyła.Wszystkie zwierzaczki jakie do tej pory przewinęły się przez ich dom,obdarzane były wielką miłością bo cała Rodzina kocha zwierzęta.Czekają na Sandi i chcieli by ją już nawet dzisiaj,bo to ich wspólnie wypatrzony piesek z ogłoszenia. Niestety nigdy do końca nie wiemy,na ile słowa będą miały swoją rzeczywistą realizację w życiu.Ale zaufałyśmy temu domkowi i mamy nadzieję,że Sandi będzie w nim szczęśliwa. Z Sandi pojedzie reszta suchej karmy jaką jej zakupiłyśmy,będzie wyposażona w szelki,obróżkę z adresatką oraz smycz.Będę miała kontakt z domkiem,a na początku września Madzia obiecała odwiedzić domek o ile wcześniej nie będzie jakiś niemiłych niespodzianek...Tfu,tfu! Trudny czas przed nami,jak przed każdą adopcją naszych podopiecznych....
-
Madzia działa jak błyskawica i już jest po wizycie,która wypadła bardzo dobrze :) Tak więc Sandunia może pakować walizki i wyruszać do swojego nowego domku.Poinformowałam Panią Bogusię i Hanię o naszej decyzji.Teraz czekamy na wiadomości od Hani,kiedy będą mogli zawieźć Sandi Dziękujemy za kciukanie i prosimy o nie puszczanie bo jeszcze na pewno się przydadzą....
-
GIGA w DS Trzymajcie kciuki !!!. To już grzeczna sunia.
Bogusik replied to Poker's topic in Już w nowym domu
O kurcze ale się porobiło....Mam też nadzieję,że to nic groźnego i da się wykryć to "coś" by zastosować odpowiednie leki,a nie leczyć tylko objawowo...Poker, mocno zaciskam kciuki za zdrowie Dolarka i Loczki ! -
Kochani,szukamy kogoś do przeprowadzenia wizyty p/a w Odolanów pow. Ostrów Wielkopolski.Państwo na emeryturze mieszkają w domku z ogrodem.6 lat temu odeszła im sunia w typie coli na raka narządów rodnych.Mimo wielu starań nie udało się jej uratować.Zaprzyjaźniony weterynarz przyjeżdża do domku na każde wezwanie.Państwo mają króliczka,który swobodnie biega sobie po ogrodzie.Wypatrzyli Sandi i bardzo im się spodobała tym bardziej,że charakterem przypomina ich sunię.Sandi będzie mieszkać w domu,jako pełnoprawny członek rodziny i do dyspozycji będzie miała ogród,w którym Państwo spędzają dużo czasu.Obecnie przebywa u nich 8 letni wnuk i wszyscy są zakochani w Sandi.Co dziennie oglądają jej zdjęcia z ogłoszeń i mają wielką nadzieję,że dostaną Sandi.Państwo pokryją całkowicie koszty transportu. Rozmawiałam z p.Bogusią /moja imienniczka :)/ i w moim odczuciu to domek wart uwagi.
-
Sandi bardzo lubi smaczki i powinna za jakiś czas przekonać się do smyczy.Taka nauka wymaga systematycznej i konsekwentnej pracy i wtedy są efekty.Sandi jest bardzo łagodna i raczej nie kłapie zębami więc mam nadzieję,że się nauczy Adopcja ze schroniska to jednak co innego.Potencjalny przyszły opiekun psa musi liczyć się ze wszystkim i także z nauką chodzenia psa na smyczy.Sandi jest w hoteliku i ludzie raczej oczekują czegoś innego. Po to wyciąga się psa ze schronu i umieszcza w hoteliku aby nauczył się i przystosował do normalnego życia.Hania mi mówiła,że Sandi na ulicy pakuje się pod pierwsze lepsze stojące auto i nie sposób ją przekonać,aby z pod niego wyszła.W tej sytuacji trudno by mi było podjąć decyzję w sprawie adopcji bo po prostu boję się,że Sandi mogła by uciec...
-
KAROLCIA zauroczyła wspaniałych ludzi i już jest szczęśliwa w DS
Bogusik replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
kiyoshi nie ma za co dziękować.Anula robiła zdjęcia a ja trochę poobserwowałam psiaki :) Karolcia znajdzie na pewno domek i to taki,na jaki zasługuje.Nie musi być multum telefonów ale ten jeden-odpowiedni.Teraz jest czas urlopowy więc siłą rzeczy ludzie zajęci są innymi sprawami.Trzymam kciuki za domek Karolci i będę tu zaglądać bo tez skradła mi serducho swoim przytulaśnym zachowaniem :) -
Jeszcze tu napiszę kilka słów o Zuleczce.Gabrysiu,ona jest naprawdę śliczna i ma nietuzinkową urodę!Zrobiła ogromne postępy w hoteliku ale teraz chyba stanęła w miejscu.Do Pana Piotra podeszła po smaczka bez strachu ale cały czas była czujna.To widać po jej zachowaniu bo ciągle porusza delikatnie głowa w prawo i lewo i strzela oczami.Gdyby coś okazało się nie tak,to jest w pełnej gotowości do ucieczki w bezpieczne miejsce.Widać,że dobry wpływ na nią mają inne psy,a w szczególności Karolcia.Zaczepia i prowokuje do zabawy i stara się wciągać w nią także Zulkę.Gdyby nie ta lękliwość to zapewne dawno była by już w swoim domku.