Jump to content
Dogomania

Maja5252

Members
  • Posts

    27
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Maja5252

  1. @ladySwallow - oj może pogryźć dotkliwie, mój brat ma 3 dziurki, krew dość mocno leciała a widziałem z jaką zawziętością się pies rzucił, ja mam trochę zręczniejsze ręce i zdążę go na grzbiet wewalić i poczekać aż się uspokoi, zanim mnie capnie ;/ @kavala - uczę go tej komendy pomału :) na razie nie bardzo kuma o co mi chodzi. Miskę mogę mu zabrać, mówiąc przy tym daj, co prawda rzuca się na nią gwałtownie próbując jak najwięcej z niej wyjąć, ale zabieram ją bez protestów. Może dlatego, że miski nigdy mu nie daję i ją trzymam u siebie, a kość uznaje za swoją własność... I tak jestem dumny, bo nauczyłem go czekania aż podam jedzenie, a nie bezmyślnego rzucania się w stronę miski. @gerta - dorzucam psu jedzenie do miski a przynajmniej próbuję, bo jego łepek zasłania całą miskę ;) Nie chcę mu tego NIGDY zabierać, ale właśnie gdy coś niebezpiecznego wpadnie, to nie chcę być pogryzionym próbując zapewnić psu bezpieczeństwo. @Sybel - brat go kupił, ale mi go zostawił :) Nie miałem więc wyboru, a bardzo chciałem pieska :) Nie chcę dojrzałego, chcę podołać wyzwaniu, żeby psa nauczyć życia osobiście, wiem, że to bardzo ciężkie zadanie, ale lubię wyzwania i chcę tylko, żeby był szczęśliwy ale liczył się z zasadami :) Odebrany był od matki już w 5tym tygodniu, więc ma prawo podgryzać, gdyż suka w tym czasie jeszcze nie ma nauczone psa, kiedy może gryźć a kiedy nie :) Ogólnie, to jest z niego kawał lenia :) Gdy wychodzę z nim na dwór, to doskonale wie, że ma się załatwić i jest za to nagradzany. Zostawiam mu drzwi otwarte na dwór i często wychodzi się załatwić samemu, ale gdy pada deszcz, lub jest ciemno, to mimo otwartych drzwi idzie narobić na wycieraczkę... Gorzej jest w domu, bardzo lubi narobić w jednym pokoju, więc go stale trzeba pilnować, gdy jest w domu (Pies śpi na tarasie, "dom" określam jako część mieszkalną ;) ) Na dodatek mam przy piecu kubeł ze śmieciami, papiery na rozpałkę (głównie po środkach spożywczych) - bardzo lubi w nich grzebać i jest agresywny, gdy go z nich wyciągam... Dziękuję wszystkim za dobre rady, i poświęcony mi czas :) Nie spodziewałem się tylu chętnych do konwersacji :)
  2. Witam wszystkich forumowiczów, jestem tu nowy i jak to nowy z niewielkim doświadczeniem :) Wyszukując na stronach internetowych poradników odnośnie wychowywania psa, nie znalazłem rozwiązania mojego problemu, dlatego zwracam się do doświadczonych bywalców tego forum. Otóż posiadam 3-miesięcznego pieska, nie do końca znam jego rodowód, sprzedawca twierdzi, że to mieszanka Owczarek-Husky, ale coraz bardziej w to wątpię... Jak na swój wiek, szczeniak jest według mnie bardzo agresywny. Atakuje mojego starego psa, atakuje kota, ale wiem, że to tylko zabawa... Gorzej, że mnie i rodzinę też atakuje. O ile ja jako-tako potrafię nad nim zapanować, to mama ma problem. Chce się bawić i nas podgryza, wyczytałem, żeby zignorować takie zachowania, ale on gryzie coraz mocniej ;/ Wyczytałem, że należy psa za to ukarać, więc krzyczę głośno i go wynoszę w miejsce odosobnienia, bez zabawek....... Niestety to się mu nie podoba i atakuje mnie (już na poważnie) gdy go biorę... Nie wiem co wtedy mam robić, posiedzi za karę i jak go wypuszczę, to robi to dalej... Próbuję go trzymać na ziemi, aż się uspokoi - i owszem, uspokaja się, by zacząć harce na nowo. Dzisiaj mnie zdumiało jego zachowanie :( Oblizywał jakiś napotkany papier i mój brat próbował mu go zabrać. Wtedy się na niego rzucił i pogryzł mu dotkliwie rękę. Uczę go oddawania miski z jedzeniem i czeka, aż mu ją oddam, ale gdy ma kość, to zażarcie jej broni i atakuje wszystkich... Nie chcę, żeby był agresywny w przyszłości, bo boję się, że rodzice go oddadzą :( Wiem, że można go nauczyć, ale proszę, poradźcie mi jak to zrobić :) Z góry dziękuję, że przekopaliście się przez ten długaśny artykuł :)
×
×
  • Create New...