Jump to content
Dogomania

Clean

Members
  • Posts

    1604
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Clean

  1. Straszne!Biedne kociaki:-( Szkoda że boja się siedzieć w tych budkach:-(Jak ludzie moga tak puszczać psy bez nadzoru stwarzajac niebezpieczeństwo!Ja nie wiem, że za to ktoś nie może się zabrać?Na razie to wszyscy maja to gdzieś no bo przecież dwa zagryzione bezdomne koty to nic wielkiego!Ale gdyby te psy kogoś pogryzły to na pewno sprawa potoczyłaby się inaczej. Tak jak obiecałam, fanty na kolejny bazarek przekażę poprzez moja koleżankę.Postaram się również aby zrobiła coś w kierunku samowolnego wypuszczania psów przez właścicieli.
  2. Podrzucę na razie, postaram się coś wpłacić ale dopiero za około półtorej tygodnia:-(
  3. Pytanie do miłośników kotów Nie myślałam że oswajane kota to taka trudna sztuka:-( Zacznę od poczatku...dwa tygodnie temu wzieliśmy do domu bezdomna koteczke ze stada bezdomniaków które dokarmiamy.Jako że ta kotka zawsze się do nas łasiła, domagała się żeby ja głaskać a jak odchodziliśmy to zawsze płakała za nami to postanowiliśmy ja zabrać i spróbować przystosować do życia w domu.Koteczka ma 2 latka, w młodym wieku została wysterylizowana( było to jakieś półtora roku temu).W domu umie korzystać z kuwety.Cały czas jednak leży na parapecie, rzadko porusza się po domu, najczęściej wtedy kiedy nas nie ma albo w nocy kiedy śpimy, wtedy idzie do miseczki a później bawi się zabawkami.Daje się głaskać, przekupujemy ja smakołykami żeby nam wchodziła na kolana ale nie zawsze chce.Natomiast kiedy chcemy ja wziac na rece to tragedia!Drapie i buczy.Biore ja ostatnio siła i przytulam, chodze z nia po mieszkaniu, głaskam, mówię do niej szeptem.Na razie nie widzę poprawy:-(Chcemy ja przystosować do bycia w domu żeby móc jej znaleźc dom, gdyż sami mamy już dwa koty.Wiecie jak to jest, nikt nie będzie chciał kota, którego nie można wziać na ręce:-(Nasze kociaki z poczatku fukały na nia, teraz ja ignoruja jakby jej nie było, nie zwracaja na nia uwagi.Ona też je nie zaczepia.Poradźcie, nie wiem sama co zrobić, czy nadal ja próbować oswajać, czy też dać sobie spoköj?Tam, gdzie była nie miała tak źle, bo i ludzie ja dokarmiali, i my, stoja tez kocie domki.Nie wiem nawet czy ona jest teraz szczęśliwa będac w domu a nie w stadzie z siostra i matka, która tam została:-(
  4. Dobry wieczór wszystkim, to tak poświatecznie:-)
  5. [quote name='Cudak']W Wigilię koty mają wolną chatę ;)[/QUOTE] No to kocia impreza bedzie na bank:-)
  6. Biedna, niech ta ranka szybko się jej zagoi. Ciekawe kto do niej strzelał:angryy: Może ktoś coś słyszał?Daleko pewnie nie poszła.
  7. Nabrały ciałka kociaki, ostatnio jak je widziałam to naprawde były chude, no ale to przez robaki zapewne
  8. Ojej:-(straszne ta rana wyglada!Ciekawe co jej się stało?
  9. biedne te portowe kociaki:-( Te z zakładu drzewnego jeszcze bardziej:-( Faktycznie, domki by im się przydały, takie mrozy teraz:-(
  10. Dokładnie, w domku powinna być no ale gdzie on zaginał?Wiadomo, sytuacja u Ciebie nie pozwala na trzymanie koteczki:-(Dobrze że ta budke jej dałaś:)
  11. bidulka, faktycznie jakiś ciepły kąt by jej się przydał żeby wydobrzała
  12. Trzymam kciuki za powodzenie akcji!Im dłużj to wszystko się ciagnie tym gorzej dla kotów:-(
  13. Boże, usiaść tylko i płakać nad losem tych biednych kociaków-( Ja to przez moje bezdomniaki spać nie mogę bo płacza za mna jak odchodze, ale widzę że moje to chociaż maja dobrze bo sa dokarmiane, maja budki i raczej nikt je nie przegania Czemu ludzie sa tak okrutni!
  14. ale byłoby super:-)kurcze, chociaż kilka z nich byłoby bezpieczne bo w porcie to wiadomo jak jest:-( Ten Twój wąż to ma wyżerkę:evil_lol: Jedzenia nie należy marnować:-)Pożyteczne chociaż te kotki:-)
×
×
  • Create New...