-
Posts
308 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by :**
-
ale mam za to filmik z wyglupami survivalowcow przed naszym domkiem.
-
mialam filmik z pokazu miss i ojciec mi go przez przypadek wykasowal ;(
-
Lepsze to niz nic zawsze moze trafic si okazja.
-
Lenka na poczatku nie chciala wchodzic do wody ale teraz to zupelnie inna bajka. Zawsze psa mozna na kolana wziasc. Szirka tez plywala.
-
Tylko gorzej jak pies chcial sie wykapac. :D Ja akurat lenki nie moglam zostawic bo linka byla zawsze w strzepach z reszta dziewczyny wiedza o czym mowie. :)
-
Kasia a ty sie gdziec wybierasz na zawody?
-
A tam w zakladce album znajdzieciee tez zdjecia z obozu.
-
Tak to jest. Niektorzy kociarze maja mocno poprzestawiane w glowie. I to sama pani doktor stwierdzila ze nigdy nie wypuscila by swojego kota na dwor i takim zachowaniem mam sie rzucic z mostu. A jak pokazalam zdjecie to od razu byla chetna zeby przyjac je w swoje odpowiedziale rece. to link do zdjecia [url]https://picasaweb.google.com/102029443649911943065/Zdjecia#5658263653053412386[/url] A i pozwole sobie zacytowac kawalek ciekawego tekstu na temat instynktow kocich Czynności instynktowne są wrodzonym sposobem zachowania w określonych sytuacjach życiowych. Są sterowane przez centralny system nerwowy poza sferą świadomości w sposób zakodowany genetycznie. Do wywołania i właściwego przebiegu czynności instynktownej niezbędne są określone bodźce kluczowe. Szelest lub drapanie pobudzają kota do szukania i polowania na zdobycz. Zarówno ćwiczenie, jak i doświadczenie wpływają w życiu kotów na sposób zachowania. Ich rozwój cechuje wzrastająca zręczność. Do czynności instynktownych dołącza się postępowanie wyuczone, czyniąc kota zdolnym do różnorodnych osiągnięć. Kot, który należy do ssaków wysoko rozwiniętych, zdolny jest do wyciągania ze swych przeżyć wniosków, które mogą okazać się korzystne dla jego dalszego postępowania. U kotów trzymanych stale w ciasnym pomieszczeniu, przebywających w mieszkaniu, klatce, niektóre sposoby działania stają się zbyteczne, straciły bowiem swe początkowe znaczenie. Koty mogą przywiązać się do człowieka silniej niż do swego terytorium. Wspólne życie z ludźmi rozbudza zdolności kota i pozwala na osiągnięcia, które świadczą o wysokim stopniu rozwoju jego inteligencji. Możliwość rozwoju psychicznego kota zależy od jego indywidualnych predyspozycji, a również od podniet, jakich dostarcza środowisko. Jeśli właściciel poświęca codziennie określoną ilość czasu na opiekę nad kotem wówczas i kot jest zachęcony do zabaw i prób swych możliwości. Koty dopasowują się do zwyczajów i cech ludzi w swoim otoczeniu. Pociąg do zaspokajania ciekawości i wyostrzony zmysł obserwacji pozwalają korzystać z okazji. Z uporem i przebiegłością dążą one do osiągnięcia swoich celów i potrafią wykorzystać dla siebie ludzkie słabości. Niektóre koty potrafią oddziaływać psychologicznie na swego właściciela. Przez zrzucanie przedmiotów, drapanie wyściełanych mebli kot stara się oddziaływać na ludzkie nerwy i wymusić dla siebie jedzenie, wpuszczenie do innego pomieszczenia czy choćby poświęcenie mu odrobiny uwagi. Pamięć kota w połączeniu z jego doskonałym orientowaniem się w czasie i przestrzeni, umożliwia mu zadziwiające osiągnięcia. Koty zapamiętują stale powtarzające się wydarzenia. W naturze kota leży instynkt łowiecki. Stara się on pochwycić wszystko, co się porusza lub może poruszać.
-
Cobyscie powiedzialy na to ze kociary z forum miau objechaly mnie za to ze pytajac sie o sledzione mojego kota wspomnialam ze chodzi wolno po ogrodzie. Ich zdaniem kot powiniem siedziec na sznurku przywiazany do drzewa a najlepiej zeby kot nie wychodzil z domu i bawil sie sztucznymi zabawkami co prowadzi do tego ze KOTU NIE OBJAWI SIE INSTYNKT LOWIECKI. Bzdura i jeszcze raz bzdura. Kazdy kot ma instynkt i wszystkie koty beda gonic za tym co sie rusza. A i ze pers nie nauczy sie lapac myszy i smia twierdzic ze klamie mowiac ze moj potrafi.
-
Ja juz mam jednego mix wyzelka z borderem i kochana z niej psina. Nie potrafi sie bawic zabawkami ale na kanape to nie trzeba jej zapraszac :D Chociarz byla bita i znecali sie nad nia. Wzielam ja jak miala 3 mis. i do tej pory nie jest ufna wobec wiekszosci ludzi (a szczegolnie mezczyzn). A z kolezanka kanna sie nie zgodze jezeli chodzi o gryzienie moja lenka mimo ze byla zabrana w wieku 3 mies. to ugryzla w mojej obronie pijaka i jezeli ktos zblizy sie do mnie i wykaze zle zamiary to ona jest gotowa do ataku. Mozliwe ze ugryzla ze strachu ale nie wykazala zadnych niepokojacych znakow. Bez ostrzezenia zaatakowala go byl pijany, zaczal mnie i ja zaczepiac i wykonywac rozne gwaltowne ruchy. Ale co mnie zaskakuje mimo ze klijenci chodza po jej terenie to ona nie ma nic przeciwko. Chodzi oto zeby conajmniej jakos przypominal wyzla a nie byl taki typowy kundelek. Zdarzaja sie psiaki schroniskowe , ktore zachowuja sie jakby byly przez cale zycie kochane i nie pokrzywdzone przez los. Aleniestety to rzadkosc. ;(
-
Jezeli pies byl bity i znecal ktos sie nad nim to pomimo tego ze sa lagodne to zeby pokazac potrafia.
-
No i wlasnie tu jeszcze chodzi o ta stabilna psychike bo nie kazdy pies ja ma. A pies nie moze przy klijentach warczec i rzucac sie. A do kojca nie lubie wsadzac psow tylko w wyjatkowych przypadkach a to nie jest dobry pomysl zeby pies sieedzial do zamkniecia firmy w kojcu.
-
Sorki nie doczytalam. A ktory psiak ma 4 lata? Zawsze mialam psy od szczeniaka i moze dlatego nie jestem przekonana a ojciec przy okazji.
-
Obiecalam ze ci ja dam to ci ja dam. Przywioze ja na oboz w przyszlym roku.
-
Pozatym szkole psy do sportow i oczywiscie posluszenstwo. Starszy pies.... Boje sie ze moze szybko odejsc lub tesknic az tak za wlascicielem czy schroniskiem ze bedzie nieszczesliwy. Pozatym mlodszy psiak szybciej uszy sie okreslonych zachowan i nie bedzie problemu przyzwyczajenia go do obcych osob , ktore przychodza do firmy.
-
Nie polowanie mnie wgl nie interesuje moj ojciec prowadzi firme metaloplastyczna. Poprostu kiedys zaadoptowal 2 letniego amstafa i niestety skonczylo sie to kilkukrotnym pogryzieniem i eutanazja psa
-
Do kasandry bez problemu rzeczy na bazarek doszly
-
Klaudia ta flaga do mnie wrocila. Czemu?
-
Tak tylko ze ojciec nie jest przekonany do psow powyzej 1,5 roku i z tym jest problem.
-
No chyba ze wezme ze soba kota. =D taka obozowa zabaweczka.
-
A nic wielkiego mialam atak astmyi tyle.... W nocy mialam nawet przyjemnosc przejechac sie karetka na sygnale :D I przejechac na czerwonym swietle bez zadnych konseekwencji Fulll Wypas. Troche sie dusilam ( no moze wiecej niz troche ) no ale na szczescie wszystko dobrze sie skonczylo fakt faktem posciagali mi tyle krwi ze bede przebadana calkowicie pod wzgledem chorob typu cholesterol, ob i takie rozne inne =) Juz sie przyzwyczailam do pobytu w szpitalach bo 1-2 rrazy do roku jezdze do sanatorium a to takiej duzej roznicy miedzy tym nie ma. Ja sie tylko zastanawiam ktorego psa wziasc lence w przyszlym roku do towarzystwa. Od babci czy mojego.
-
Wiem ze takie psy nie trafiaja czesto do schronisk ale warto sprubowac. Poszukuje wyzla krotkowlosego do 1,5 roku mam juz 2 psiaki suczke mix wyzla z borderem i psa wyzla krotkowlosego. Mam duzy ogrod, pola ,rzeki i lasy wokol. Bardzo zalezy mi zeby to nie byl starszy pies poniewaz potrzebuje towazysza zabaw, a moje psiaki maja bardzo duzo energii. Zakochalam sie w tej rasie niedawno, po stracie rok temu 7 mies. wyzla, ktorego ktos perfidnie ukradl z podworka oczywiscie nikt nic nie widzial i nie slyszal od tego czasu jakos nie potrafie wyobrazic sobie posiadania innej rasy psa.
-
GDYNIA, proszę o pomoc w poszukiwaniach mini suni!
:** replied to martasekret's topic in Już w nowym domu
Przesledzilam sobie watek i sadze ze ktos ja przygarnal. Noce sa juz zimne i mysle z ekazdy milosnik zwierzat zlitowal by sie nad takim pieskiem. Ja niestety nie mialam szczescia znalez mojego wyzla ktor zaginal rok temu w listopadzie... -
Czesc dziewczyny kilka dni mnie nie bylo bo wyladowalam w szpitalu ale jak widze mamy nowa kolezzanke chetna na oboz. Fajna sprawa z tym obozem i ja na pewno w przyszlym roku przyjade kto wie czy nie z dwoma psami. Tu chodzi o wspolne mile chwile psa z wlascicielem a co do wzrostu to znajda sie fani maluchow ( tak jak moja lenka na punkcie blanki ) ale np basza byla duza (nowofunland) i bardzo lubila blanke nawet wystapila z nia na pokazie miss. Wiec nie martw sie na pewno sobie poradzi. A w obozowym stadzie zawsze znajdzie sie miejsce dla jeszcze jednego psa.
-
Mam takie do was pytanie tylko nie o psa tylko o kota a w zasadzie to wiekszej roznicy w anatomii nie ma. Mam dylemat odnosnie sledziony wyciac czy nie. Mam rocznego persa, z hodowli w tychach. Kupiłam go jak miał 3 mies. Od początku cos bylo nie tak. Wycieki z oczu, chcialam je przetkac ale okazalo sie ze sa zarosniete. Po pewnym czasie zrobilam zdjecie rentgenowskie bo krzywo chodzil. Zdjecie wykazalo ze ma powazna dysplazje stawow biodrowych, ale z racji tego ze mial 5 mies. to weterynarz powiedzial ze nie bedzie go operowal bo i tak juz nic to nie da. Jakiez 2 mies. temu moj kot wyszedl za brame i pijak kopnal go. Po przeswietleniu na szczescie mial tylko poprzestawiane kosci stawu skokowego. Przez przypadek weterynarz go "pomacal" po podbrzuszu. Najpierw myslal ze to nerka ale nie byl pewny wiec zrobil usg. Podczas badania powiedzial ze to albo jest powiekszona sledziona albo jest w niej goz. Co robic pomocy. Zapraszam takze na bazarek [URL]http://www.dogomania.pl/threads/215125-quot-Koralikowy-szał!-quot-Biżuteria-i-Zawieszki-na-długi-Fado-i-Gałki-do-22.10.11r[/URL].