Jump to content
Dogomania

pomóżpomagać

Members
  • Posts

    990
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pomóżpomagać

  1. To tym chyba musi sie zająć Jamnis bo to ona jest zalozycielka watku z tego co pamietam :)
  2. Jak fajnie! No naprawde będę to powtarzła nieskończenie wiele razy, jesteście wielkie i Karacik ma ogrmne szczescie ze Was ma! :D
  3. Biedna maleńka, teraz została sama w swojej niedoli :( A może by spróbowac znaleźć Dt lub hotelik? Ktos proponował założyć osobny watek, może to nie głupi pomysł bo tutaj w tytule jest Czekan i Fokus, nie wszyscy wiedzą że jest jeszcze Szeleczka do adopcji.
  4. No właśnie... Ale dobrze, że ma ogłoszenia porobione bo chyba taka śliczota nie będzie długo czekała na domek:)
  5. O kurna chata:multi::multi::multi: Szcześcia pieseczki! Najbardziej to jestem ciekawa domku Fokuska...:cool3:
  6. Podaj mi numer kontaktowy do schronu albo kogos odpowiedzialnego za adopcje
  7. [quote name='Martika@Aischa'][URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/239848-Ekspresowo-Ogłoszenia!-Banerki!-Teksty!-do-25-02!-na-Przystanek-Schronisko[/URL]! Link do bazarku ewes :) dziewczyny działają jak błyskawica :) możesz zarezerwować ;) potem podać tekst do ogłoszeń ...zdjęcia ...i numer kontaktowy ;)[/QUOTE] Ojej dziekuje bo nie mogłam sie doszukac! :D
  8. Jeszcze Szeleczka zostaje, kruszynka malutka :)
  9. Piszcie piszcie jak tam z domkiem bo ma Pania chetną na maluszka! :) Nie macie jakiegoś braciszka może ?:evil_lol:
  10. O nie wierze! ale super!! :D Wiecie co, bo tak szczerze mieszkałam w gminie Jedlicze a o przechowalni dowiedziałam sie dopiero od Jamniś... A krośnieńskie przytulisko? nie wiedziałam jak tam wejść więc zpytałam Pana ktory wyszedł z pobliskiego domu a on się zdziwił że tutaj, koło jego domu jest przytulisko!
  11. I ja też dotarłam:) śliczny kudlaczek! :D to jest niedopomyslenia co Ci ludzie wyczyniaja z tymi psiakami :( Gosiaczek a spróbuj przez bazarek, są pakiety, wplaca sie np za maly pakiet około 5 zł chyba (zależy od bazarku i cen:) )i dziewczyny same zrobią.
  12. Oby się udało, chyba cała noc i cała niedziele będę odpędzała złe duchy!:diabloti: A Szelka jak sie nie dogada ani tu ani tu to poprostu załatwimy jej hotelik! Najważniejsze żeby nie wyjechała do Olkusza! Cos się znajdzie, jutro wrzuce ją na fb do roznych stron adopcyjnych i fora a narazie ja tez musze z Bejsutka na spacer lecieć i w końcu sie położyć.
  13. Super!:multi: to trzymamy kciuki za Czekanka no i za Fokusa! Oby sie temu Panu spodobał!:)
  14. Co do karmy, to ja mam worek karmy Brit. Był kupiony 15 kg, Brit premium junior XL. Bejsi niestety nie podchodzi, straszny problem mamy z karmą żadna nie pasuje. Wystawiłam ja do sprzedazy, zjadła może ze 3 kg. I tak ja sprzedaje i tak wiec gdybyście były zainteresowane to mówcie. Za 15 kg w sklepie zoologicznym w Krosnie daliśmy 135 zł - z racji że nie ma ok 3 kg sprzedamy za 90. Tylko to jest karma dla juniora a to juz chyba Adulty są z tych psiaczków co nie?:) I wlaśnie z racji problemów zdrowotnych mojej małej dziecinki nie wesprę w tym miesiacu nawet grosikiem chłopaczków :( Gdyby BDT dla suńki nie wypalił, mogłabym awaryjnie do czasu znalezienia jakiegos Dt wziąść ja do siebie jeżeli domownicy by sie zgodzili...:roll: i psiny dogadaly. A co to za rozmowa?? pozytywna?:)
  15. No właśnie JamisJogi ma racje co do Ksoz ja też miałam z nimi taka przygode i zrezygnowałam z członkostwa. To jest bardzo przykre, że tak to sie złożyło :( Napewno prędzej by ktos z Sanoka pomógł lub Rzeszowa niz tutaj:shake: Jamniś te DT to płatne czy jak? Możesz wrzucić tutaj fakture od weta dla dziadzia? Sa osoby chcace wpłacić na leczenie kaskę, warto by zacząć zbierać zanim sie rozmyślą. Pocahontas tak z innej troszku beczki - macie jakies maluszki do adopcji alaskana?
  16. [quote name='pomóżpomagać']Może przypomnę sytuacje dziadzia bo łatwo sie pogubic na tym watku :) JamnisJogi napisała: Właśnie wróciłam z Jedlicza. Staruszek zabrany w trybie natychmiastowym, koleżanka, która ze mną była nie mogła inaczej, choć pewnie u niej w domu nie będą zadowoleni :shake: Piesek ma okropnie wzdęty brzuch, przy jego uciskaniu zaczął powarkiwać, więc go boli, może mieć jakieś obrażenia wew., po południu wizyta u porządnego weta i myślę, że będzie wiadomo coś więcej. Jest b.apatyczny, cały czas leży, chociaż dzisiaj podobno wstawał na sikanie. Jak byłyśmy wypił b. dużo wody, wczoraj podobno nie chciał jeść, ani pić. Wet, który tam jeździł dawał mu jakieś zastrzyki na wzmocnienie. Piesek ma być tydzień u Magdy, a potem ma po niego przyjechać dziewczyna, która zaoferowała się dać mu dom, ale trzeba się liczyć także z tym, ze piesek może nie doczekać....:shake: JamnisJogi: Za moment jedziemy do weta, domek już na 99% jest, teraz skupiamy się na leczeniu. Jak wrócę napisze coś więcej. JamnisJogi: A teraz o naszym staruszku, w lecznicy na szybko dostał na imiĘ LESIO. Ma ok. 13 lat, jest zagłodzony i bardzo odwodniony, zupełnie nie widzi, jedno oko uszkodzone mechanicznie. Brzuch okropnie wzdęty i twardy jak kamień. Na USG w jamie brzusznej wyszedł guz, który nawet w całości nie zmieścił się na ekranie i nie można było go dokładnie zmierzyć, ma na pewno ponad 10 cm. Uciska na wszystkie narządy, które sie poprzemieszczały i nawet nie można stwierdzić precyzyjnie jakiego narządu jest to guz, najprawdopodobniej wątroby i z przerzutami do płuc. Lesio został nawodniony, dostał leki wzmacniające, przeciwbólowe i przeciwzapalne. Zrobiona została morfologia, która nie jest całkowicie miarodajna, bo Lesio był po jedzeniu, z tego tez powodu nie miał robionych pozostałych badań, reszta będzie pobrana w poniedziałek. Nie wiemy co dalej będzie, operacja raczej nie wchodzi w grę, pozostaje leczenie paliatywne, a dotychczasowy DT może okazać sie tym ostatnim...:-( Na pewno potrzebne bedzie wsparcie finansowe, dzisiaj poszło 120 zł... Wyniki badań i rachunek umieszczę jutro. Wiec z tego wnioskuje że domek dla Lesia jest i że jest potrzebne wsparcie finansowe dla dziadzia na leczenie. Czekan prawdopodobnie bedzie miał DT tylko nie wiem czy płatny czy nie. Fokus dalej czeka niepewny swojego losu:( No i Szeleczka też :([/QUOTE] Tutaj jest tyle co wiemy zebrane w całość. Czekamy na Jamnisjogi bo ona zna najlepiej sytuacje i jest w temacie. Ja jestem tylko z doskoku :(
  17. Ha jestescie wielkie! :) chodziło o date, teraz juz jest ok :)
  18. No wlasnie nie widze tej opcji :( [url]http://www.facebook.com/events/144858519008464/[/url]
  19. Tak sie bawie i bawie no i udalo mi sie jakos sklecić wydarzenie na FB (moje pierwsze), bo z tego co widzialam to jest tylko album ze zdjęciami, no i mam problem :oops: Jak mam kogos na to wydarzenie zaprosić? :) [url]http://www.facebook.com/events/144858519008464/[/url]
  20. Może przypomnę sytuacje dziadzia bo łatwo sie pogubic na tym watku :) JamnisJogi napisała: Właśnie wróciłam z Jedlicza. Staruszek zabrany w trybie natychmiastowym, koleżanka, która ze mną była nie mogła inaczej, choć pewnie u niej w domu nie będą zadowoleni :shake: Piesek ma okropnie wzdęty brzuch, przy jego uciskaniu zaczął powarkiwać, więc go boli, może mieć jakieś obrażenia wew., po południu wizyta u porządnego weta i myślę, że będzie wiadomo coś więcej. Jest b.apatyczny, cały czas leży, chociaż dzisiaj podobno wstawał na sikanie. Jak byłyśmy wypił b. dużo wody, wczoraj podobno nie chciał jeść, ani pić. Wet, który tam jeździł dawał mu jakieś zastrzyki na wzmocnienie. Piesek ma być tydzień u Magdy, a potem ma po niego przyjechać dziewczyna, która zaoferowała się dać mu dom, ale trzeba się liczyć także z tym, ze piesek może nie doczekać....:shake: JamnisJogi: Za moment jedziemy do weta, domek już na 99% jest, teraz skupiamy się na leczeniu. Jak wrócę napisze coś więcej. JamnisJogi: A teraz o naszym staruszku, w lecznicy na szybko dostał na imiĘ LESIO. Ma ok. 13 lat, jest zagłodzony i bardzo odwodniony, zupełnie nie widzi, jedno oko uszkodzone mechanicznie. Brzuch okropnie wzdęty i twardy jak kamień. Na USG w jamie brzusznej wyszedł guz, który nawet w całości nie zmieścił się na ekranie i nie można było go dokładnie zmierzyć, ma na pewno ponad 10 cm. Uciska na wszystkie narządy, które sie poprzemieszczały i nawet nie można stwierdzić precyzyjnie jakiego narządu jest to guz, najprawdopodobniej wątroby i z przerzutami do płuc. Lesio został nawodniony, dostał leki wzmacniające, przeciwbólowe i przeciwzapalne. Zrobiona została morfologia, która nie jest całkowicie miarodajna, bo Lesio był po jedzeniu, z tego tez powodu nie miał robionych pozostałych badań, reszta będzie pobrana w poniedziałek. Nie wiemy co dalej będzie, operacja raczej nie wchodzi w grę, pozostaje leczenie paliatywne, a dotychczasowy DT może okazać sie tym ostatnim...:-( Na pewno potrzebne bedzie wsparcie finansowe, dzisiaj poszło 120 zł... Wyniki badań i rachunek umieszczę jutro. Wiec z tego wnioskuje że domek dla Lesia jest i że jest potrzebne wsparcie finansowe dla dziadzia na leczenie. Czekan prawdopodobnie bedzie miał DT tylko nie wiem czy płatny czy nie. Fokus dalej czeka niepewny swojego losu:( No i Szeleczka też :(
  21. O dziekuję, juz sprawdzam i edytuje :) Gdyby ktos jeszcze był chetny to zapraszamy. Narazie same deklaracje bo jeszcze sami nie wiemy jak dalej potocza sie losy psiaczków :roll:
  22. Proszę bardzo: Olena - Czyli tam sa 3 psy teraz? Temu niewidomemu moge sprobowac oplacic miesiac w hotelu do 300zł, ale tylko jeden i od za tydzien jak dostane wyplate Gosiaczek1984 - dziewczyny może zacznijmy zbierać na hotelik stałe deklaracj,może się więcej ciotek skrzyknie i uzbieramy,ja daję 20zł stałej ,walczmy one nie mogą jechać do Olkusza, mdk8 - dam stałej na Fokusa i Czekana po 10,-/ więcej już nie dam rady:-( Malwa - W raziue zbierania kasy - dajcie mi jakieś konto. Tylko tak mogę pomóc........ Borysbokser - na chwilę obecną jestem spłukana,ale jak tylko dostanę jakąś kasiorkę to wspomogę chłopaków.... Naszkaarek - czy to dt to jakieś długoterminowe , czy trzeba mu szukać domku i jeżeli potrzebna jakies pieniązki na leczenie to komu wpłacać Obiezyswiat75 - Dołączam się do propozycji Oleny i pomogę opłacić miesiąc hotelowania niewidomego staruszka. Dla niego schronisko to wyrok.... Pewno i pieniądze na leczenie będą potrzebne Tyle wygrzebałam, nie cytowałam bo nie wiem jak :oops:
  23. No ja też popieram, mi brakuje tutaj równiez potwierdzonych informacji co np ze staruszkiem, ma ten DT? co z Czekanem i jego dt? Ale mysle że jak Jamnis wpadnie to nas tu poinformuje. A czy ktos z obecnych orientuje się do kiedy Czekan i jego kumpelek maja czas? kiedy jest wywózka?
  24. Lolusia coś ostatnio zapomniana, nikt nie odwiedza...:(
×
×
  • Create New...