Jump to content
Dogomania

Karoola

Members
  • Posts

    375
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Karoola

  1. Ale błagam, na cholerę jej ta bandanka? Może jej być niewygodnie, poza tym, to kolejny czynnik stresogenny. Najpierw przyzwyczaj ją do obroży, potem myśl o chustkach. A z praktycznego punktu widzenia, żeby przyzwyczaić psa do obroży, zazwyczaj zakłada się ją w domu. A w domu, nie na smyczy, psina zaraz będzie próbowała chustkę zjeść, pogryzie ją, zaślini i jeszcze ufajda żarciem. Kup zwykłą taśmową obrożę, o potem dokupuj jakieś wymyślne akcesoria.
  2. [quote name='Aleksandrossa']Obróżki zamówione :evil_lol:[/QUOTE] Na jaki wariant się w końcu zdecydowałaś?
  3. [quote name='Shilomaniak']Juliusy to my mamy, tylko ludzie są niezbyt rozgarnięci. Byliśmy w Giżycku, Shila w szelkach, a jakieś jełopy rzuciły kotem w psa, Shila poszła za kotem, wróciła ale do durni nie dotarło że rozumu to nie mają. Generalnie nic nie mam przeciwko psiakom luzem , tylko problem jest z właścicielami, którzy nie czują że nie zawsze psy muszą się obwąchiwać i obszczekiwać. Podejrzewam , że nikt nie przeczyta napisu na juliusach, a ludzie i tak mają zastrzeżenia do psa luzem a nie przeszkadza im pies który rzuca się na wszystkie czworonogi ogoniaste- bo jest na smyczy.[/QUOTE] No to pozostaje mi współczuć :roll: To jest strasznie irytujące, kiedy wkłada się dużo pracy w wychowanie swojego psa, a bezmyślni ludzie nie dość, że uprzykrzają spacery, to jeszcze mogą "zepsuć" ci psa... :mad:
  4. [quote name='Shilomaniak']Wczoraj byłem ze swoją wariatką w parku- jest taki w Warszawie , gdzie tolerują psy luzem. Shila jest tak nakręcona na aport że może pracować godzinami. Rzucałem jej do wody zabawkę, kolorową, więc ją widziała i przynosiła- w końcu ją przegryzła , zaczęła aportować patyk, niestety niewidoczny na tafli wody , więc pies pływał szukając badyla coby przynieść, naprowadzałem ją, a z tyłu komentarz; niektórzy to mają rozdmuchane ego i pies musi umieć wszystko, sam sobie życia pewnie nie ułożył i zmusza psa do takiego wysiłku. Pewnie lepiej byłoby gdybym ja wskoczył do wody i zaaportował psu patyka. A drugie coś to jazda przy rowerze, dla Shili to też praca/ a co dla niej nie jest pracą/, jak jechaliśmy spięci smyczą to atakowały nas różne podbiegacze, a właściciele jeszcze luzowali smycz , "pieski tylko się obwąchają" moja spłoszona bo jest pracująca a jakiś pies wysyła CS-a typu ;ja cię czarna małpo nie lubię. Teraz poszedłem po rozum do głowy, pies luzem, widzą nas z daleka , to najpierw luźna smycz , z bliska jak widzą że pies biegnie luzem to nagle yorki, jamniki i inne małe lądują na rękach właścicieli a jeśli się nie da to Shila robi susa nad drącym się psem , obok drącej się pani , pana i jedziemy dalej. Tylko ten komentarz " takiego psa to trzeba na smyczy prowadzić". Ja już nawet nie wdaję się w dyskusję , bo tylko człowiek się nakręci a efektu żadnego.[/QUOTE] Kup jej czerwone juliusy z napisem "pies przewodnik", "ratownik", "jestem w pracy" albo coś w ten deseń, może ludzie nie będą spuszczać swoich psów gdy Ty jedziesz na rowerze.
  5. [quote name='Pani Profesor']O co Wam chodzi z tym śmianiem się z "przestań, przestań"? :razz: bo już któraś osoba z kolei pisze o tym ironicznie. Ja tak psu mówię zawsze, tj. "nie wolno", kiedy zaczyna piłować na innego zwierza - staję między nimi, odchodzę na krótkiej i właśnie wydaję komendę, która u niego oznacza absolutne STOP cokolwiek robi. No i czasem tę komendę muszę powtórzyć z dwa razy, albo dziesięć :razz: to naprawdę wygląda komicznie?:D[/QUOTE] Co innego powiedzieć głośno, pewnym głosem "przestań", a potem ew. zrobić to, o czym pisały dziewczyny, a co innego prosić go o grzeczne zachowanie i powtarzać w kółko to samo. Bo to wygląda komicznie: pies ma swoją właścicielkę głęboko w dupie, nie słyszy jej i nie zwraca na nią uwagi, a ona "przestań, przestań, przestań no...". Zupełnie bez sensu.
  6. Ja na szczęście nie mam problemu z małymi, podbiegającymi pieskami. Mieszkam na przeciwko parku, a Polacy, zdrowy i aktywny naród :loveu: do parku chodzą raz na ruski rok, ew. w święta takie jak dziś. Dlatego pod nosem mam wielki piękny, pusty park, psy latają jak chcą i nikt nie zwraca na nas uwagi. W święta w porze poobiadowej, jedynie gdy jest ładna pogoda (!), tłumy złażą się na spacer, wtedy ja sobie odpuszczam przeciskanie się między dzieciaczkami na rowerkach i mam spokój. Dzisiaj jednak poszłam z ciekawości z Emilem i stwierdzam: -same małe ozdóbki, jorki i mopsy, tylko jeden duży pies -tylko dwa psy były luzem, reszta grzecznie na smyczy -tylko jeden przejaw agresji, ale właścicielka zdawała sobie sprawę z krwiożerczych zapędów buldożka, trzymała go krótko i mówiła "no przestań, przestań"...:evil_lol: -reszta psów (jakieś 20) zupełnie normalna, całkiem grzeczna -wśród ludzi także nie zauważyłam specjalnego chamstwa czy kretynizmu Czyli całkiem spoko!
  7. Z furkidzem broń boże nie chodzi mi o trwałość/wytrzymałość, tylko o sam fakt, że jest cienka - nie metaforycznie, tylko "grubościowo". Dla mnie jest za miękka i elastyczna, wole sztywne. [B]Rinuś, [/B]pomieszałam. Obroża od taks jest z jednej warstwy taśmy, ale znacznie sztywniejszej od zwykłego furkidza. Mam jeszcze słoniki z DS i one też bardziej mi się podobają od fur., bo są na dwóch taśmach. To moja taksówka: [URL]http://imageshack.us/a/img18/5423/p1040197g.jpg[/URL] Mam też do kompletu smycz, też obszytą z jednej strony materiałem i jest wyraźnie miększa od obroży.
  8. Dobrze, że to piszecie, nie będę miała wyrzutów sumienia, że jej nie kupiłam :evil_lol: Ostatnio też jestem przyzwyczajona do sztywnych obroży, najlepiej 4 cm :loveu: Obroża od taks, z podwójnej taśmy chyba, to marzenie, żałuję, że tak późno ją kupiłam, bo jest świetna, teraz chyba moja ulubiona. A furkidz mnie rozczarował, taka szmatka cieniutka...
  9. [quote name='gops']Taką mam tylko z DS i sobie chwale :) pisałam niedawno o niej, spód wypłowaiał i się nie dopiera ale nie jest źle , osobiście bym kupiła po raz drugi. [IMG]http://img703.imageshack.us/img703/1151/s09g.jpg[/IMG][/QUOTE] Ty masz 3 cm, prawda? Na Twoim psie wygląda tak jakoś... cienko :evil_lol: chyba, że to przez ten jasny kolor na obrzeżu. Ale bardzo mu do pyska :razz: Z ciekawości, ile ma w obwodzie?
  10. Dziękuję za odpowiedzi :) Możliwe, że poszczególne wymiary ma odrobinę mniejsze :p Ale szczuplaczek z niego jest, łapki ma anorektyczne :evil_lol:
  11. [quote name='rashelek']Moja ma podobne wymiary, na wysokość jest jak spaniel. Przód miał 3cm (albo nawet 3,5?) a boki 2,5cm. Swoją drogą, to ona przy takich wymiarach waży ok 13kg :lol:[/QUOTE] Dzięki! Nie dam sobie ręki uciąć ile waży, a wymiary są orientacyjne :P jak wrócę, to go wymierzę, mam nadzieję, że nie okaże się, że waży 15 kg :evil_lol: [B]Rinuś, [/B]​fiolet ;D
  12. [quote name='Angi']Ja miałam furkidza 2,5 cm z zatrzaskiem ale przekazałam prawie grzywkowki w potrzebie. Nosi ją do teraz ;) Mój pies ma trochę mniej w klacie, jednak napiszę. Przód ma 3, resztę 2,5 cm. Jednak wydaje mi się, że to zależy od samej postury psa ;)[/QUOTE] Dziękuję ślicznie :) Pies takiej postury (szelki 2 cm) [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/4f6f3b7bd98ac24f.html[/url]
  13. [quote name='Dioranne'][B]Angi[/B] aktualnie mam obrożę z Furkidza. Zatrzask jest ogromny (obroża 2cm), ale co do trwałości nie mogę się wypowiedzieć, bo mój pies na spacerze w niej był tylko raz, a w dodatku waży 3kg. ;)[/QUOTE] Ogromny psiur :evil_lol: Wstaw proszę zdjęcie, jak wygląda w tej obroży, bo mój 10 kilogramowy pseudo-pinczeros sam taką nosi :P I mam jeszcze prośbę do posiadaczy psów podobnej wielkości (10 kg, ok. 55 w klacie i ok. 35 w szyi) - jakiej szerokości macie poszczególne paski w norwegach?
  14. [B]Jara, [/B]mają jeszcze czarną. [B]Olson, [/B]a ta czerwona bardzo nieprzyjemna? Bo wymarzyło mi się takie samo połączenie jak na twoich szelkach, ale bez tasiemki :eviltong: Chyba będę musiała zmienić opcję, dać kolory na odwrót :placz:
  15. [B]jara, [/B]to są szelki Olson: [url]https://lh3.googleusercontent.com/-CV615bWLCfo/UZuVOL4Mi9I/AAAAAAAADsc/2JTWQ9RHRhU/w640-h424-no/4.jpg[/url] [url]https://www.facebook.com/photo.php?fbid=511750205573882&set=pb.251584501590455.-2207520000.1375301003.&type=3&theater[/url]
  16. Nie gadajcie już tak o Olsztynie, tam są fajne chłopaki z AZSu :eviltong: Jutro tam jadę, to przekonam się na własnej skórze, jaka to nora :evil_lol: Akurat kuzyn będzie składał papiery, to sobie uczelnie obejrze przy okazji ;) mysle, ze gdzie bym sie nie dostała, i w końcu tam studiowała, to podobaloby mi sie. Każde miasto ma coś, czego drugie nie ma. Moze Lublinem bym zachwycona nie była, ale Kraków jest piękny (choć za nim nie przepadam), Wrocław jest cudowny, mam też tam sporo znajomych, najwięcej znanych mi psiarzy tam mieszka, jest dużo imprez psiarskich, uczelnia świetna (jak byłoby mi lekko na sumieniu, gdybym na SGGW się nie dostała i poszła do Wrocka), w Poznaniu też trochę się dzieje, jakieś imprezy, seminaria. O Warszawie mówić nie muszę :P Olsztyn też wydaje mi się być bardzo wporzo, gdybym słabo napisała maturę i na wroc/wawę nie miała szans, to bez jakiegoś większego żalu poszłabym do Olsztyna ;) tam też chyba najłatwiej mieszkać z psem, tak mi sie wydaje.
  17. [quote name='85llola'][SIZE=1] [SIZE=2] Księżniczka vel Kucyk Lemsi w nowej obróżce [/SIZE][/SIZE]:loveu:[SIZE=1][/SIZE][/QUOTE] o rany, jak słodko! Pięknie jej :loveu:
  18. To jest bezsprzecznie najszerzej uśmiechnięta galeria na całym świecie :D Przeglądam regularnie, zdjęcia na fejsie wszystkie obejrzałam :P i pokazuję całej rodzinie, wszyscy są zachwyceni :loveu: Choć jak pokazuję im jakieś przypadkowe zdjęcia staffów w google grafika, to mówią, że brzydkie :mad: to gdy patrzą na twoje zdjęcia aż się uśmiechają do siebie :evil_lol:
  19. Karoola

    Barf

    Ja dodam od siebie, ze dwa dni temu, w te ogromne upały, nasza zamrażarka trochę nie wyrabiała. Dwa pudełka lodów się roztopiły, były płynne, w nocy odżyła, zamrozily sie na kość. Lodów już nie ma, zjedzone, a wszyscy żyją :evil_lol:
  20. [quote name='Original_N']Hyhy Karola, Ty od początku mówiłaś, że zielony najlepszy! :P :D Nie mierzyłam, ale na 99% w mojej taśma odblaskowa ma 2,5cm[/QUOTE] Bo zielony to mój ulubiony kolor, ale do biszkopta mi jakoś nie pasował :eviltong: Ale widać to kwestia przyzwyczajenia się. Chociaż do mojego żółtego burka w fantazyjnych kolorach chyba nigdy się nie przekonam :evil_lol: To DS ma taśmę w dwóch wariantach?
  21. Obczajcie, jaki film będzie leciał dzisiaj o 22.55 na TVP 2 :P Tak a propos spotkań z innymi psiarzami :eviltong:
  22. O mamo, ale wtopa :crazyeye: Nie dziwię się w takim razie, że firmie się ostatnio "zdechło"... Masakra, a tak się chwalili, jakie to piękne, lekkie i wytrzymałe... [B]Razed, [/B]na zdjęciach na all te neonowe kolory wyglądają super, czerwony jakoś średnio, ale na twoim psie świetnie! Coraz bardziej sie przekonuje do tego połączenia, niestety do mojego żółtego burka w typie pinczera wszystkie te róże, zielenie i turkusy nie pasują, tylko czerwony i niebieski :shake:
  23. [quote name='Original_N']Tak, to jest 3 cm. [/QUOTE] Wiesz co Nata, im więcej oglądam zdjęć Poli w tej obroży, tym bardziej mi się podoba :P Rzeczywiscie, zielony to trafny wybór :) Ta odblaskowa taśma w hurcie ma 2 cm?
  24. [B]Unbelievable, [/B]współczuję przeżyć... [quote name='Unbelievable'] dodam też, że ja mam plastikowe kagańce, i innych sobie nie wyobrażam, a już na pewno nie fizjologa ;)[/QUOTE] Dlaczego? Ja to nie wyobrażam sobie skórzanego :shake: Tzn wyobrażam, bo sama mam, ale jest okropny, beznadziejny i tragiczny. Komunikacją miejską ani pociągami się z psem nie poruszam, pies kagańca nie nosi, ale gdy planuję cokolwiek, to na wszelki wypadek kaganiec zabieram i mam przy sobie.
×
×
  • Create New...